Spis treści
Gdy dotarliśmy na Sardynię, kompletnie nie spodziewałam się, że po 3 dniach ją opuścimy i wylądujemy na innej wyspie! A raczej wysepce! W poszukiwaniu fajnego miejsca na relaks trafiliśmy na malutką Isola San Pietro i do miasteczka Carloforte. Tak mnie zachwyciło, że muszę Wam je pokazać!
Carloforte totalnie malownicze miasteczko na wyspie San Pietro, położone u wybrzeży Sardynii. To prawdziwy skarb Morza Śródziemnego – większość z Was pisało, że nigdy o nim nie słyszało! Ja również! Założone w XVIII wieku przez genueńskich osadników, Carloforte zachowało swój unikalny charakter, łącząc w sobie elementy włoskiej i tunezyjskiej kultury. Znane jest też tradycyjnej metody połowu tuńczyka zwanej mattanza, przez co jest idealnym miejscem również dla foodies! Ruszamy?
Nas Carloforte zachwyciło! Ma swój klimat spokojnego miasteczka z dala od wszystkiego, ma wąskie uliczki, w których znajdziecie urocze sklepiki z ceramiką lub miejsca, w których rybacy wyplatają swoje kosze do łowienia owoców morza. Znajdziecie tu masę restauracji serwujących ryby i owoce morza, więc dla foodies to też dobry plan! 🙂





CARLOFORTE: JAK DOTRZEĆ?
Dotarcie do Carloforte z Polski wymaga kilku etapów, ale jest warte tego wysiłku. Najpierw najlepiej dolecieć do Cagliari, stolicy Sardynii, która obsługuje międzynarodowe loty z wielu europejskich miast. Z Cagliari, można wziąć pociąg lub wynająć samochód i pojechać do Portovesme lub Calasetta – dwóch portów, z których odpływają promy na wyspę San Pietro. Rejs trwa około 30-60 minut, w zależności od trasy, a promy kursują regularnie przez cały dzień.
My mieliśmy ułatwione zadanie, bo Carloforte zainteresowaliśmy się, już będąc na Sardynii. Ba, to była wręcz spontaniczna decyzja! Wyjechaliśmy z miasteczka Bosa i podczas obiadu rezerwowaliśmy prom na wyspę San Pietro. Wybraliśmy prom z miasteczka Portovesme – do Carloforte płynie 40 minut. Ma dość oldschoolowy klimat, ale oczywiście można zabrać tam również samochód i bardzo szybko lądujecie w centrum uroczego miasteczka. Wracaliśmy inną trasą, czyli z Carloforte do Calasetta na kolejnej małej wyspie Sant’Antioco. Różnica jest taka, że z Calasetty można bezpośrednio już samochodem zjechać na Sardynię i kontynuować podróż.
Bilety na promy do i z Carloforte zarówno z Portovesme, jak i z Calasetty, kupicie TUTAJ. Dla 4 osób i samochodu osobowego w lipcu 2024 roku cena wynosiła 50-70 euro za podróż w jedną stronę.
CARLOFORTE: Gdzie spać?

Carloforte oferuje różnorodne opcje zakwaterowania od B&B i przytulnych pensjonatów po bardziej hotelowe opcje. Jednym z najbardziej polecanych miejsc na pobyt jest NICHOTEL i właśnie go wybraliśmy.
Nichotel to butikowy czterogwiazdkowy hotel położony w samym sercu Carloforte, zaledwie kilka kroków od portu. Hotel oferuje komfortowe i stylowo urządzone pokoje z tarasem i widokiem na morze lub malownicze uliczki miasteczka. Jeśli podróżujecie z dziećmi, możecie tak jak my wybrać suite, w którym dla rodziców jest duże king size bed, a dla dzieciaków za zasłonką rozkładana kanapa. W Nichotel zjecie też śniadanie – raczej proste, włoski klasyczek – trochę wędlin, sera, croissanty, crostata, krem czekoladowy, trochę owoców i oczywiście kawa.
Hotel możecie zarezerwować przez Booking.com – o TUTAJ.
CARLOFORTE: Gdzie i co zjeść zjeść?
Kuchnia Carloforte to prawdziwa uczta dla podniebienia, zwłaszcza dla tych, co kochają ryby i owoce morza. Miasteczko słynie przede wszystkim z tuńczyka, którego zjecie tu w przeróżnych wersjach.
Oto trzy restauracje, które warto odwiedzić:
Sandolo Pescheria Ristorante

Carloforte słynie z ryb i owoców morza, więc zaczynamy od miejsca, które łączy restaurację i sklep rybny. W środku przywitają Was duże sklepowe lady pełne tuńczyka w przeróżnych wydaniach, lokalnego przysmaku – bottargi, świeżych ryb, kalmarów czy ośmiornicy. Na półkach czekają charakterystyczne kolorowe puszki z tuńczykiem z Carloforte.
W menu oczywiście przystawki na bazie tuńczyka, popularna chyba wszędzie na Sardynii insalata di polpo czy frittura czy to na bazie kalmarów czy kalmarów, krewetek i lokalnych ryb. Możecie zamówić również crudi di mare, czyli ryby i owoce morza na surowo. Jeśli chcecie spróbować różnych wersji tuńczyka z San Pietro, zamówcie Affettati di mare (18 euro).
Wśród makaronów znajdziecie spaghetti alle vongole, alle cozze czy, tu nie będzie zaskoczenia, z bottargą z tuńczyka. Jest też typowa dla Sardynii fregola sarda – małe makaronowe kuleczki. Możecie wybrać opcję z ośmiornicą lub z małżami. Ja zaszalałam i poszłam w ośmiornice, ale szczerze mówiąc nie ląduje na liście moich ulubieńców! Za to sama fregola już tak! Te kuleczki są extra!
Ceny przystawek 10-25 euro, makaronów 10-16 euro.



Da Nicola

Da Nicola to jedna z najbardziej znanych restauracji w Carloforte, słynąca z rewelacyjnej kuchni w nieco bardziej fine diningowym wydaniu. Restauracja działa od 1969 roku! Kawał historii, prawda? 🙂
W menu znajdziecie ryby i owoce morza, z naciskiem na tuńczyka. W przystawkach znajdziecie spory set surowych ryb i owoców morza, czyli Crudo all’italiana (50 euro) oraz autorskie rybne antipasti. Świetnie wypadła Parmigiana di melanzane w nowoczesnej wersji z dodatkiem wędzonego miecznika i mozzarelli di bufala DOP (16 euro). Bardzo smaczny tatar z tuńczyka z serem stracciatella i pudrem z kaparów (22 euro). Można też wybrać Antipasto misto all Nicolo (30 euro) – tutaj macie do spróbowania 6 różnych przystawek.
W dziale makarony czeka sławne Linguine alla Nicolo z tuńczykiem, kaparami i skórką z cytryny, które było dostępne już w karcie z 1973 roku (20 euro). Zjecie tu też klasyczek Carloforte, czyli małe kluseczki przypominające gnocchi, zwane cassulli carlofortini, podawane z sosem na bazie pesto, tuńczyka, pomidorów i parmezanu (18 euro). Dla dzieci możecie zamówić po prostu cassulli z sosem pomidorowym lub z pesto.
Łukasza zajadał carbonara di mare z dodatkiem tuńczyka, miecznika, małży, krewetek i jajka. Bardzo ciekawe o głębokim morskim smaku!

Pomata Bistrot

Pomata Bistrot to totalnie klimatyczne miejsce ukryte w jednej z bocznych uliczek Carloforte. Znajdziecie ich niedaleko Da Nicola – ich siostrzanej restauracji. Odwiedziliśmy to miejsce dwukrotnie i to zdecydowanie nasz nr 1 w Carloforte!
Tutaj dzieciaki były zachwycone, bo poza lokalnymi przysmakami, znajdziecie tu klasyczne pizze w bardzo dobrym wydaniu! Jeżeli chcecie spróbować różnych wersji lokalnego tuńczyka, zamówcie Antipasto del Tonnarotto a base di tonno (22 euro). Przepysznie wypadają tutejsze sfogliate di focaccia! Idealnie chrupiące ciasto, świetne dodatki! My zamówiliśmy wersję z burratą, marynowanymi sardynkami i paprykowym dżemem (12 euro) – pycha!
Podczas pierwszej wizyty jako danie główne wybraliśmy focaccię Gourmet della settimana (czyli danie tygodnia). Nasza wersja to połączenie sera stracciatella, karczochów, startej cytryny i głównego bohatera, czyli bottargi z tuńczyka (20 euro). Bardzo ciekawy smak, którego chyba nigdy wcześniej nie spotkaliśmy! Dzieciaki poszły klasycznie w pizzę Margherita (5 euro).
Próbowaliśmy też makaronów z Pomata Bistrot i okazały się naprawdę wow! Cudowne spaghetti alla chitarra z sardelami, pomidorkami i bułką tartą. Klasyczne tutaj linguine alla bottarga z posmakiem cytrusów i bardzo ciekawe lokalne pierożki culurgiones, ale w innej wersji smakowej – Cacio e Pepe z dodatkiem bottargi. Wszystko wow! Ceny makaronów 14-18 euro.
Zostawcie też miejsce na desery! Ich tiramisu to jedno z najlepszych, jakie jedliśmy w życiu! A ich serniczki podawane w małych słoiczkach zachwycają!



Al Tonno di Corsa

Al Tonno di Corsa to restauracja, która swoją nazwą nawiązuje do tradycyjnego połowu tuńczyka. Specjalizuje się w daniach z tuńczyka. Już od wejścia czujesz się dobrze! Przytulne wnętrze i morski wystrój dodają uroku.
Z przystawek koniecznie spróbujcie połączenia jajka z bottargą z tuńczyka i surowymi krewetkami gamberi (zobaczycie je na jednym ze zdjęć poniżej). Łukasz był tym daniem zachwycony! Zamówiliśmy również fritto misto di pesce i było to chyba najlepsze fritto, jakie jedliśmy podczas podróży na Sardynię. Ceny przystawek: 13- 28 euro.
Wśród makaronów rewelacyjny klasyczek z Carloforte, czyli Cassulli z ragu z tuńczyka i pesto (14 euro), bucatini z bottargą z tuńczyka (18 euro), popularny na Sardynii malloreddus, tutaj z sosem pomidorowym i owocami morza albo tagliatelle di pasta fresca alla marinara (19 euro).
Wszystko było rewelacyjne, a Al Tonno di Corsa to zdecydowanie MUST VISIT! Nasz numer 2!



Na lody zajrzyjcie do malutkiej lodziarni Il Fruto Divino Gelateria Yogurteria.

Carloforte to niezwykłe miejsce, które nas zachwyciło! Ten spokój, ten klimat, te uliczki! Uwielbiam! Polecam Wam bardzo!















