Za nami kilka dni w Rzymie poświęconych głównie LODOM I LODZIARNIOM! 🙂 To właśnie po to polecieliśmy do Rzymu.  By jeść lody, by szukać inspiracji smakowych, by zobaczyć, jak teraz odbieramy lodziarnie, które podobały nam się w 2017 roku. Do Rzymu tym razem ruszyliśmy z dwiema Dziewczynami z naszego DESEO – z Oksaną, naszą Creative Pastry Chef, która odpowiada za nowe smaki oraz z Martą, która obecnie jest naszym Specjalistą ds. Jakości i wszyyyyystko kontroluje! 🙂 Przez kilka dni naszym głównym zadaniem było spacerowanie lub jeżdżenie rowerem od lodziarni do lodziarni i jedzenie lodów 🙂 Podobnie zrobiliśmy w marcu 2017 przed wprowadzeniem lodów w DESEO. Czy wiele się zmieniło, gdy porównujemy 2021 z 2017? Niektóre lodziarnie zmieniły lokalizację lub otworzyły nowe punkty, a niektóre wypadły z naszej listy, bo konsystencja lodów nas rozczarowała. Przed Wami nasza TOP lista, GDZIE NA LODY W RZYMIE.

 

GDZIE NA LODY W RZYMIE?

1)LA ROMANA

 

La Romana_1

 

Zaczynam od La Romana, bo gdy myślę lody w Rzymie, to właśnie te lody jako pierwsze przychodzą mi do głowy! 🙂 Poznaliśmy je w 2015 roku, całkiem przypadkowo. Hotel, w którym mieszkaliśmy, znajdował się dwa kroki od punktu La Romana przy Via Venti Settembre 60. Ale mi wtedy te lody smakowały!!! Gdy przylecieliśmy w 2017, od razu wiedzieliśmy, że musimy tam zajrzeć i teraz było podobnie! Za każdym razem La Romana zachwyca nas i smakiem lodów, i bardzo ciekawymi smakami, i wyglądem swoich lokali. Tu wszystko jest zapięte na ostatni guzik! 🙂

La Romana to obecnie wieeeelka marka! Istnieją od 1947, a obecnie ich lodziarnie można znaleźć nie tylko w Rzymie, nie tylko we Włoszech, ale również na świecie. My ostatnio jedliśmy ich lody w Dubaju i również były świetne! Znajdziecie ich chociażby w Bukareszcie, na Ibizie, w Wiedniu czy w Walencji. Co ciekawe, zgodnie z info na stronie najwięcej lokali mają nie w Rzymie, a w … Madrycie 🙂 Ale bez obaw – w Rzymie są w 5 różnych miejscach, więc na pewno tam dotrzecie! 🙂 My odwiedzaliśmy lokal na Venti Settembre 60 albo na Via Cola di Rienzo 2. Wszystkie adresy znajdziecie TU.

Bardzo duży wybór smaków, ale też częste niespodzianki i nowe, nietypowe smaki. Wszystkie smaki możecie zobaczyć TU. Wszystkich na raz się nie spodziewajcie, ale na pewno będzie z czego wybierać 🙂  My uwielbiamy czekoladowo – orzechowe Bacio di dama con mandorle tostate, rewelacyjnie i przyjemnie chrupiąca Croccante della Nonna, Crema di Nocciola al Cacao, Pesto di Nocciola, ale też kawowe Mascarpone al caffe con cioccolato fondente. Z ciekawych smaków znajdziecie tu np. lody o smaku Chai Latte z imbirem, sorbet jagody, czarny bez, cytryna, lody o smaku ciasta crostata z ricottą i wiśniami ( Crostata Ricotta e Visciole) albo lody o smaku chleba z masłem i dżemem (Pane, burro e marmelatta).

 

La Romana_4

La Romana_2

La Romana_3

 

2) FRIGIDARIUM

 

Frigidarium_1

 

Frigidarium to jedno z pierwszych miejsc odwiedzonych przez nas w 2017 i teraz również chcieliśmy tu zajrzeć. Znajdziecie ich wśród klimatycznych uliczek i zaułków Rzymu, niedaleko punktów, które i tak będziecie zwiedzać, dwa kroki od Piazza Navona, więc do Frigidarium będzie Wam na pewno po drodze. To malutkie miejsce… troszkę jak okienko z lodami.  W ofercie znajdziecie sporo klasycznych smaków – np. Fior di Latte, Stracciatella, Zabaione, Caffe, Bacio. Ale nie tylko – można trafić też na lody o smaku sernika czy Cannolo Sicialiano.

Świetnie wypada ich sorbet mango, bardzo smakowała nam Amarena, Coco e Mandorla (lody kokosowe przekładane pastą migdałową – pycha!!!) czy Bacio (czekolada i orzechy laskowe). Spróbujcie też Crema Fiorentina, czyli białej czekolady z nutellą.

PS. Całkiem przypadkiem, szukając strony Frigidarium, dowiedziałam się, co oznacza ta nazwa – Frigidarium to określenie jednego z pomieszczeń w starożytnych termach rzymskich. To w tym pomieszczeniu znajdował się basen z zimną wodą, do którego wchodzono od razu po kąpieli w gorącej wodzie 🙂  Mamy zatem ochłodę podczas gorącego dnia w Rzymie 🙂

Adres: Via del Governo Vecchio, 112

Są czynni codziennie od 10.30 do 1.00 w nocy!!

Frigidarium

Frigidarium_2

 

3) GROM

 

GROM

 

GROM to kolejne miejsce znane nam z 2017. Baaaardzo blisko Fontanna di Trevi. W tych okolicach warto wiedzieć, gdzie zjeść dobre lody, bo jak to bywa w najbardziej popularnych turystycznie okolicach – tych złych również nie brakuje. GROM jednak zapewni Wam świetne lody w centrum turystycznego kociokwiku 😉

GROM mocno podkreśla, jak ważne są dla nich składniki wysokiej jakości i to od nich chcą wychodzić. Żadnych dróg na skróty. Korzystają ze świeżego mleka, jajek z wolnego wybiegu, do sorbetów pakują baaaardzo dużo owoców. Świetnie wypada ich sorbet z melona, sorbet z cytryny czy mango, ale chyba najbardziej zachwyciła nas pistacja przekładana giandują. Był to smak reklamowany jako Cono variegato – pistacja i gianduja razem. Co prawda, smak pistacji przyćmił smak giandui, ale konsystencja była re-we-la-cyj-na! W porównaniu do innych lodziarni ich menu jest dość krótkie i zmienia się zależnie od miesiąca. Na stronie zawsze znajdziecie menu na dany miesiąc, a w nim smaki klasyczne (pistacja, gianduja obowiązkowo!), sezonowe sorbety i smaki specjalne.

Grom zaczął działalność w 2002 roku, obecnie mają swoje lokale w ponad 20 miastach we Włoszech, ale też np. w Dżakarcie, Szanghaju, Londynie, Lizbonie czy Paryżu. W Rzymie mają 8 lodziarni – wszystkie adresy znajdziecie TU.

My zaglądaliśmy do punktu przy Via della maddalena, 30A – czynny 12.00-22.00.

 

4) GIOLITTI

 

GIOLITTI_2

 

Giolitti to rzymski klasyk – sami o sobie mówią i piszą: Antica Gelateria. Ba, Wikipedia to nawet mówi, że to najstarsza lodziarnia w całym Rzymie! Giuseppe i Bernardina Giolitti najpierw, od 1890 roku, sprzedawali mleko (byli również dostawcą mleka dla rodziny królewskiej), a potem ich syn z żoną wziął się za produkcję lodów! Lodziarnia Giolitti nadal jest w rękach tej samej rodziny, panuje tu klimat sprzed lat, a lody nakłada dość wiekowa Obsługa 🙂  Ma to swój klimat, chociaż przyznam, że wygląd lady z lodami jakoś bardzo nas nie zachęcił 🙂

Ich historyczny lokal, działający od 1900 roku, znajdziecie na Via Uffici del Vicario 40, dwa kroki od Pantheonu. Drugi lokal znajduje się na terenie Esposizione Universale di Roma (EUR) i działa od 1960 roku.

Wybór smaków jest ogromny – i klasycznych, i sorbetów. Ze smaków, które wzięliśmy bardzo smakował nam sorbet z wiśni, ciekawie wypadł również orzech włoski z charakterystyczną goryczką.

 

GIolitti_3

Giolitti

 

5) IL GELATO  DI SAN CRISPINO

 

Il Gelato di San Crispino_lody

 

Niewielka lodziarnia, nieco ukryta, ale baaaardzo blisko Fontanna di Trevi, więc ten namiar warto zanotować. Podczas pierwszej wizyty zachwycił mnie u nich sorbet z czerwonych pomarańczy, tym razem sorbet z różowych grejpfrutów! Cudownie orzeźwiający! 🙂 Ciekawie wypadł również sorbet z moreli – chyba pierwszy raz próbowałam morelowych lodów! Rozważałam również lody o smaku imbiru z cynamonem.

Il Gelato di San Crispino działa w Rzymie od początku lat 90.

W okolicy Fontanna di Trevi, znajdziecie ich przy Via della Panetteria, 42. Lokal jest czynny codziennie od 11.00 do 21.30. Poza tym posiadają jeszcze 4 lokale franczyzowe w Rzymie (jeden na lotnisku) i lokal w Bolonii. Wszystkie adresy znajdziecie TU.

 

Il Gelato di San Crispino

 

6) VENCHI

 

Venchi_1

 

Venchi to kolejny z klasyków. Ich historia zaczęła się w 1878 roku. W tym przypadku wszystko zaczęło się nie od mleka i lodów jak w przypadku Giolitti, ale od czekolady i 20-letniego pasjonata z Turynu – Silviano Venchi.  Venchi nadal specjalizuje się w czekoladach, ale w lodach również i one również wychodzą im świetnie. Obecnie Venchi to GIGANT! 350 receptur czekolad, 90 smaków lodów i 115 lokali w 70 krajach świata! Są m.in. w Londynie, w Hongkongu, w Dubaju, w Tokio czy w Nowym Jorku. Dajcie znać, czy ich gdzieś spotkaliście!

W Rzymie w jednym z ich sklepów, na Via del Corso, zobaczycie ścianę z płynącą po niej czekoladą – my byliśmy tam w 2017, tym razem zajrzeliśmy do innego lokalu, bardzo blisko Schodów Hiszpańskich. Ale, ale UWAGA: największy czekoladowy wodospad mają w swoim lokalu w Nowym Jorku. Chyba trzeba się wybrać 😉

Już się pewnie domyślacie, że w Venchi poza lodami możecie kupić całą masę świetnych czekoladowych wyrobów – tabliczek czekolady, kremów czekoladowych, batonów z orzechami. Z lodów na pewno warto wybierać te na bazie czekolady, na której przecież świetnie się znają – spróbujcie ich Bacio czy Cuor di Cacao (czekolada 75%). Świetnie wypada również Nougatine – połączenie wytrawnej czekolady z karmelizowanymi orzechami laskowymi. Dla nas mega ciekawym smakiem był Polpa di Cacao, które to lody faktycznie smakowały tak jak pulpa otaczająca ziarna kakaowca od razu po zerwaniu owoców 😉 Takiej pulpy mogliśmy spróbować na plantacjach w Gwatemali, Meksyku czy w Kostaryce i ten smak lodów faktycznie przypomniał nam tamte chwile.

 

Venchi_2

 

7) NEVE DI LATTE

 

Neve di Latte_4

 

Neve di Latte raczej nie spotkacie przypadkiem na trasie, tylko trzeba się tam wybrać. Ale baaaardzo warto! 🙂 Ich lody są rewelacyjne, a lokal na Via Federice Cesi mega przyjemny! 🙂 Jest też ogródek, więc można posiedzieć z kawą i lodami. Neve di Latte znajdziecie niedaleko Pizza Cavour i Castel Sant’ Angelo.

Koniecznie spróbujecie sorbet z poziomek, jeśli będzie! Pycha! 🙂 Znajdziecie u nich sporo sorbetów -m.in. sorbet z brzoskwini, sorbet malinowy czy jagodowy. Zajadaliśmy również kokos, caffe arabica (baaaardzo kawowe – dla fanów mocnej kawy idealne!), ricottę z czekoladą i skórką pomarańczy i czekoladę z orzechem laskowym.. To jednak z tych lodziarni, gdzie prawie wszystkie smaki nas zachwyciły! 🙂 Mają też naprawdę dobrą kawę, co wbrew pozorom wcale nie jest oczywiste

My odwiedziliśmy Neve di Latte na Via Federico Cesi 1.

Jest też drugie -w okolicy Roma Flaminio – Via Luigi Poletti 6.

 

Neve di Latte_lody

Neve di Latte_1

neve di Latte 2

 

8) OTALEG

 

Otaleg 3

 

Otaleg to jedno z miejsc, które najbardziej zapamiętaliśmy z 2017! Nie dość, że by tam dotrzeć musieliśmy się “tłuc” długo autobusem, bo lodziarnia Otaleg znajdowała się daleko od centrum, to ich smaki wtedy baaaardzo przypadły nam do gustu! Zachwyciły nas lody pistacjowe na irańskich pistacjach, zachwyciły czekoladowe, a chyba najbardziej zapamiętaliśmy różne serowe propozycje – np. na bazie gorgonzoli czy włoskiego sera Castelmagno. To Otaleg był naszą inspiracją do wprowadzenia w DESEO lodów o smaku gorgonzoli z gruszką. Tym razem baaaardzo na te serowe propozycje liczyliśmy i baaaardzo chcieliśmy je pokazać Dziewczynom, ale niestety okazało się, że już ich w Otalegu nie ma.

Dobra wiadomość natomiast jest taka, że już nie trzeba się do nich tłuc autobusem, bo obecnie Otaleg znajduje się na Trastevere, więc jest duża szansa, że i tak tam traficie, spacerując po zaułkach i uliczkach Rzymu.

Tym razem najbardziej zachwycił nas sorbet z brzoskwini. Wśród ciekawych smaków dostępnych w Otaleg znajdziecie również solone orzeszki arachidowe z czekoladą i chrupiącymi orzeszkami, morelę z orzechami i miodem czy sorbet z poziomek. Ich smaki możecie zobaczyć TU.

Znajdziecie ich  na Via di S. Cosimato, 14a. Obecnie są czynni codziennie 12.00-20.00, ale godziny otwarcia najlepiej sprawdzić, jak już będziecie w Rzymie 🙂

 

Otaleg_1

 

9) daRe

 

Dare_1

 

daRe to lodziarnia położona daleko od centrum Rzymu – my, tym razem, wybraliśmy się tam rowerami. Podczas pierwszej wizyty zachwycili nas czekoladowymi propozycjami i nadal mają ich w ofercie sporo – czekolada, czekolada Extra, Gianduja, czekolada z pomarańczą. Nas totalnie na kolana rzuciła na kolana Nocchiatella – lody czekoladowo – orzechowe, ale o konsystencji niemal kremu do smarowania. Pycha! To główny punkt, dla którego baaardzo warto się tu wybrać 🙂 Warto też spróbować Sbriociolata Momo o smaku orzechów laskowych z dodatkiem giandui.

Adres: Via Bisagno, 19 (Piazza Istria)

 

Dare2

 

10) Gelarte

 

Gelarte

 

Z daRe już blisko do Gelarte, kolejnej lodziarni położonej z dala od turystycznych szlaków. Działają tu od 1977 roku. Lodziarnia nadal zachowała swój raczej tradycyjny klimat. W ofercie dużo smaków – i mlecznych, i sorbetów. W Gelarte jemy sorbet o smaku ananas – limonka (fajnie orzeźwiający), sorbet z owoców leśnych, lody o smaku sernika i kasztanowe. Wszystko było smaczne, ale nie zachwyciło nas na tyle, by kolejny raz jechać tam przez cały Rzym.

Adres: Viale Eritrea 87

 

Gelarte _3

Gelarte_4

 

11) Gutilla

 

Gutilla_1

 

Lodziarnia Gutilla to najmłodszy gracz w tej ekipie! 🙂 Działają od 2016 roku przy Via Nomentana 267/277 i jak opisują na stronie swoją Guttilla Alta Gelateria Italiana są butikiem smaku. Ich lodziarnie są bardzo eleganckie, a wszystko dopracowane w 100% – wystrój, uniformy Obsługi, papierki, w które wkładają rożki z lodami czy idealnie nałożone lody – z gracją i elegancją. Duży wybór świetnych sorbetów – u nas marakuja i brzoskwinia, różne czekolady (Madagaskar, Ekwador, Wenezuela), klasyczne smaki jak Nocciola czy Fior di Latte, ale też lody wegańskie – pistacjowe, z orzechów laskowych i waniliowe. Wszystkie smaki lodów znajdziecie TU. Co ciekawe, w Gutilla kuwety na lody same w sobie są frezerami, co sprawia, że lody wychodzą ekstremalnie świeże, o niesamowitej konsystencji.

Obecnie mają dwa lokale – drugi na Via Fabio Massimo 23(Prati).

 

Gutilla_2Gutilla_3

 

To co? Kto śmiga do Rzymu na lody??

PS. Odwiedziliśmy jeszcze 2 lodziarnie, ale one nas rozczarowały – przede wszystkim słabą konsystencją lodów – były to opisywane wcześniej w poście z 2017 – Gelateria del Teatro i Gelateria dei Gracchi.