Spis treści
- KILKA SŁÓW O AMORGOS
- AMORGOS: jak dotrzeć?
- AMORGOS: co zobaczyć?
- Amorgos Chora
- Amorgos: co zobaczyć? – Wrak Statku Olimpia
- Amorgos: co zobaczyć? -Klasztor Hozoviotissa
- Amorgos: co zobaczyć? – Agia Anna
- Amorgos: co zobaczyć? – Miasteczko Lagkada
- Amorgos: co zobaczyć? – Tholaria
- Amorgos – Gdzie plażować?
- Agios Pavlos Beach
- Plaża w miasteczku Aegiali
- Kalotaritissa Beach
- Amorgos – polecany nocleg w Chora
- Gdzie zjeść?
- Podobne wpisy
Jeśli śledzicie nasze relacje na Facebooku i/lub Instagramie, to już pewnie wiecie, że Amorgos to kolejna wyspa, którą odwiedziliśmy w sierpniu, podczas wyprawy do Grecji. Amorgos to nasz największy zachwyt i spełnione greckie marzenie. Wcześniej zwiedzaliśmy Paros, następnie Naxos i to właśnie z Naxos przypłynęliśmy promem na Amorgos. BTW – zachęcam Was bardzo do śledzenia również relacji na Instagramie – blogowe artykuły to super źródło informacji, gdy planujecie wyprawę lub o niej marzycie i notujecie na swoją bucket list, ale relacje na Insta sprawiają, że możecie najlepiej poczuć klimat danego miejsca:) Znajdziecie nas jako @blogtasteaway – o TUTAJ. A teraz chodźcie zobaczyć cudowne AMORGOS!
KILKA SŁÓW O AMORGOS
Niewielkie Amorgos jest najbardziej wysuniętą na wschód wyspą z archipelagu Cyklad i naszym przedostatnim przystankiem w czasie greckiej podróży. Amorgos zwana jest również wyspą Wielkiego Błękitu – to właśnie na niej Luc Besson nakręcił jeden ze swoich najbardziej znanych filmów. Pewnie dlatego też wyspę tę upodobali sobie głównie Francuzi. Amorgos to zdecydowanie nasz numer jeden podczas tegorocznej podróży do Grecji. Za nami Paros, Naxos oraz Rodos. Tym razem, bo we wcześniejszych latach byliśmy i na Krecie (różne lokalizacje), i na Thassos, i na Lefkadzie, i na Chios, i na Lesbos, i na Półwyspie Chalkidiki, i na Kos. Było tej Grecji trochę!
Amorgos ląduje bardzo wysoko na naszej Grecji liście, bo to Grecja, jakiej szukaliśmy i o jakiej marzyliśmy. Spokojna, autentyczna, lokalna. Centrum życia wyspy – Chora – to nie głośne, zakorkowane miasteczko, tylko wąskie uliczki, na które nawet nie da się wjechać samochodem. Uliczki, które wieczorem tętnią przyjemnym gwarem, a rano budzą się leniwie niczym koty wylegujące się na pustych krzesłach tutejszych restauracji. Nie ma tu milionów straganów z pop-itami, przytulankami ośmiorniczkami, huggy wuggy czy innymi dzieciowymi “hitami wakacji”. Tutejsze plaże nie są obstawione milionem leżaków i parasoli, a restauracje podają uczciwe greckie jedzenie. Gdy jedziesz po wyspie, czekają na Ciebie kręte drogi, kozy i niesamowite widoki, które przeważnie podziwiasz sam, nawet w sierpniu. Brzmi jak marzenie? Polecam je spełnić! 🙂
To, co warto wiedzieć o Amorgos, zanim zaplanujecie podróż: to wyspa górzysta z imponującymi klifami schodzącymi wprost do wody. My poruszaliśmy się po wyspie samochodem i to zdecydowanie teren do jazdy dla wprawionych kierowców. Na wyspie jednak jest też całkiem nieźle zorganizowana sieć autobusów, więc jeśli nie chcecie poruszać się samochodem, warto sprawdzić również taką opcję. Odległości są krótkie – z jednego krańca wyspy na drugi macie 40 km, ale kręte drogi i ogromne przewyższenia sprawiają, że jest to dość szalona jazda 😉
My zapamiętamy to miejsce jako wyspę z przepięknymi widokami, zatoczkami z wodą w kolorze lazuru – nic dziwnego, że to właśnie tu Luc Besson postanowił nakręcić “Wielki Błękit” – na każdym kroku na usta cisnęły nam się słowa “wow – jak tu pięknie!”.
PS. na mapie poniżej Amorgos to ta podłużna wysepka 🙂 Obok widzicie Naxos 🙂 Serduszka to nasz sposób na oznaczanie miejsc do zobaczenia lub… do zjedzenia 😉



AMORGOS: jak dotrzeć?
Na Amorgos nie znajdziecie lotniska. Najprostsza i pewnie najszybsza droga z Polski to lot do Aten i następnie prom z portu w Pireusie. Prom płynie około 8-9 godzin. Możecie przypłynąć tu również z sąsiednich wysp. Promy pływają tu m. in. z Mykonos, Naxos, Paros, Rodos, Santorini czy Kos. Trasy promowe i rozkład jazdy możecie sprawdzić np. TUTAJ.
Uwaga! Zwróćcie uwagę, że na Amorgos znajdują się dwa porty: Katapola – główny port leżący w centralnym punkcie wyspy, jakieś 10 minut samochodem od Chora, oraz położony na północno – wschodniej części wyspy port w Aegiali.
AMORGOS: co zobaczyć?
Amorgos Chora

To miasteczko totalnie nas zauroczyło! To stolica wyspy, a miasteczko Chora góruje nad całą okolicą. Jest absolutnie urocze i na każdym kroku można zrobić tu fotkę jak z pocztówki. Co ważne nie jest też aż tak zatłoczone jak inne stolice na wyspach Cyklad. Cudowne uliczki nie są tu zasłonięte milionem straganów, piłkarskich koszulek i plażowych toreb 😉 Tutaj, szczególnie o poranku, można zobaczyć jak żyją wyspiarze i jak toczy się ich codzienne życie. Ja to uwielbiam!
Do miasteczka nie można wjechać samochodem – wszyscy parkują na dużym parkingu na wjeździe i stamtąd idziesz zatopić się w tutejszy klimat. Zdjęcie powyżej to pierwsze spojrzenie na miasteczko, zanim jeszcze zanurzysz się w typowy dla Cyklad gęsty labirynt wąskich i krętych uliczek i białych domów. Życie towarzyskie skupia się wokół głównego placu Loza, a wieczorami tętni w popularnych knajpkach. Na wzgórzu otaczającym Chorę stoi rząd malowniczych wiatraków, charakterystycznych dla tej wyspy. Niestety nie pokażę Wam ich na zdjęciach, bo gdy wybraliśmy się tam na spacer, tak wiało, że szybko musieliśmy wracać 😉
W Chorze znajduje się najmniejszy kościół w całej Grecji – Agios Fanurios. Ma zaledwie kilka metrów kwadratowych, wewnątrz wisi tylko kilka ikon i krzyży. Mieszkańcy wyspy nazywają kościółek „Świątynią dla trzech wiernych”.
My mieliśmy ogromne szczęście nocować w Chorze i cieszyć się jej klimatem przez kilka dni – poniżej znajdziecie namiar na nasz sprawdzony nocleg.





Amorgos: co zobaczyć? – Wrak Statku Olimpia

Wrak ten znany jest z filmu “Wielki Błękit”, a znajdziecie go zatoce Liveros. Statek z powodu silnych wiatrów wpadł na skały w 1980 roku i do teraz jego widok w wodzie stanowi ciekawą atrakcję. Ostrzegam, żeby tu dojść, należy zaparkować samochód przy głównej drodze i następnie około 15 min iść pieszo po dość trudnym terenie – wyposażcie siebie i rodzinę w wygodne buty, nakrycia wody i wodę 🙂 Przy wraku jest mała plaża, ale nie polecamy zatrzymywać się tutaj na plażowanie. Jest tu kamienisto, a do tego sporo śmieci….
Na spacer do wraku na pewno jednak warto się wybrać – jest to też ciekawa atrakcja dla starszych dzieciaków. A widoki podczas wycieczki zdecydowanie zachwycają!



Amorgos: co zobaczyć? -Klasztor Hozoviotissa

Klasztor Hozoviotissa wygląda imponująco, to tutejszy “must see”! Przyklejony do skał, położony jest 300 metrów nad poziomem wody. To jeden z najstarszych bizantyjskich klasztorów, pochodzi z XI wieku i podczas wspinaczki do klasztoru niejednokrotnie zastanawialiśmy się “jak oni to wybudowali”. Klasztor jest wizytówką Amorgos i pięknie prezentuje się zarówno z lądu, jak i z wody. Droga do klasztoru jest męcząca, szczególnie w upale, więc tutaj także nakrycie głowy i zapas wody – obowiązkowe!

Amorgos: co zobaczyć? – Agia Anna
Wyprawę do klasztoru warto połączyć z obejrzeniem jeszcze jednego cudnego miejsca. Jego sława wynika nie tylko z malowniczego położenia, ale również z tego, że kościółek “wystąpił” w filmie “Big Blue”.
To niewielki kościółek św. Anny (Agia Anna). Ci, którzy oglądali uważnie film „Big Blue” rozpoznają w nim dom młodego Jacquesa Mayola. Na czas kręcenia filmu usunięto jedynie krzyż z dachu. Znajduje się tutaj plaża, ale malutka, a do tego skalista, więc na plażowanie z dziećmi raczej się nie nadaje, ale widoki zapierają dech w piersiach, a kolor tutejszej wody jest obłędny!



Amorgos: co zobaczyć? – Tholaria

Tholaria to mała górska wioska z charakterystycznym kościółkiem, położona 182 metry nad poziomem morza. Miasteczko to oddalane jest o 3 km od plaży w Aegiali. Miłe miejsce na nieśpieszny spacer albo na orzeźwiające Freddo Espresso po plażowaniu 🙂

Amorgos – Gdzie plażować?
Agios Pavlos Beach

Woda tu jest turkusowa, przejrzysta – po prostu “Wielkie Błękt” 🙂 ! Plaża jest malutka, spokojna i żwirowa – idealnie na błogie plażowanie. Miejsce to oddalone jest o około 5 km od Aegiali. Dla chętnych możliwe stąd są wycieczki na pobliską wyspę Nikouria – to właśnie ją widzicie na zdjęciu poniżej. Niedaleko plaży można coś zjeść, my jednak na obiad czy kolację rekomendujemy pojechać nieco dalej – w stronę Aegiali Bay – nasze kulinarne polecajki znajdziecie w poście AMORGOS – GDZIE ZJEŚĆ?

Plaża w miasteczku Aegiali
























1 Comments
ania
Która wysepkę polecacie jako druga fajna jeśli będziemy na Amorgos? Tak aby przepłynąć promem…