Spis treści
- 1) Poznaj Bangkok i zgub się w jego uliczkach
- 2) Zjedz Mango Sticky Rice – najlepiej w Chinatown w Bangkoku!
- 3) Kup kokosa na ulicy i zachwyć się zimną wodą kokosową
- 4) Zajadaj na śniadanie pad thaia lub pad kra pao
- 5) Zrób island hopping i porównaj kilka wysp
- 6) Wyleguj się na rajskiej plaży
- 7) Wykup ubezpieczenie turystyczne, by podróżować ze spokojną głową!
- 8) Spędź noc lub dwie w dżungli, najlepiej w Parku Narodowym Khao Sok
- 9) Jedz na ulicy, ale też w fancy restauracjach
- 10) Jeździj tuk-tukiem tak jak my na zdjęciu tytułowym!
- 11) Wybierz się na lokalny targ
- 12) Odwiedź rooftop i podziwiaj panoramę
- 13) Wybierz się też na północ kraju
- 14) Próbuj jak najwięcej tajskich dań
- 15) Szukaj spokoju w cudownych świątyniach
- Podobne wpisy
Wiecie już, że Tajlandia to jedna z naszych największych podróżniczych miłości! 🙂 Po raz pierwszy dotarliśmy do niej w 2012 roku z małym Maksem, wracaliśmy masę razy i nigdy nie mamy jej dość! 🙂 Napisaliśmy THAIBOOKA, który systematycznie aktualizowany pomaga Wam w tajskich podróżach już 7 rok! W tym roku dorzuciliśmy też Tajlandia – gotowy plan podróży dla tych, którzy chcą mieć wszystko fajnie zaplanowane, a zarazem przeżyć piękną przygodę!
Wiem też od Was, że Tajlandia to kraj, do którego wraca się myślami długo po powrocie do domu – do smaków, zapachów, kolorów, do tego specyficznego luzu, którego nie da się podrobić nigdzie indziej. Do kuchni, do ulubionych dań, do plażowania, do ulic Bangkoku! 🙂
Łapcie listę 15 rzeczy, które naszym zdaniem MUSISZ zrobić w Tajlandii lub chwilę przed! 🙂 Czytaj uważnie, bo w tym artykule znajdziesz AŻ DWA RÓŻNE KODY RABATOWE!
1) Poznaj Bangkok i zgub się w jego uliczkach

Bez Bangkoku nie ma Tajlandii! Stolica to świetny miks nowoczesności i tradycji, hałasu ulic i cichych świątyń. Zgubienie się w wąskich uliczkach, między lokalnymi sklepikami i kolorowymi neonami, daje szansę odkryć miejsca, których nie ma w przewodnikach i poczuć prawdziwy puls miasta. Dodajcie do tego masę świetnego jedzenia, fajne hotele z basenami typu infinity, przepiękne miejsca do zwiedzania jak chociażby Wielki Pałac i macie idealny początek wyjazdu!
2) Zjedz Mango Sticky Rice – najlepiej w Chinatown w Bangkoku!

To klasyk tajskiej kuchni ulicznej, a dla mnie totalny MUST EAT od lat w Tajlandii! Ba! Ja ostatni zwykle kupuję jeszcze na lotnisku przed odlotem i zabieram kawałek Tajlandii ze sobą do samolotu lub kończę w ostatniej chwili przed startem 😛
Mango Sticky Rice to kleisty ryż w kokosowym sosie z dojrzałym mango. A mango tutaj smakuje jak złoto! Idealna kombinacja słodkości i lekkości. Chinatown w Bangkoku to miejsce, gdzie znajdziesz Mango Sticky Rice na wielu stoiskach. Przez lata nawet mieliśmy ulubioną Panią sprzedającą ten deser przy głównej ulicy Yaowarat, ale niestety podczas ostatnich pobytów w 2023 i 2025 już jej nie widziałam. Natomiast stoisk z mango sticky rice znajdziecie mnóstwo! I w Chinatown, i potem na różnych targach i night marketach podczas swojej tajskiej podróży. Ten deser znajdziecie też w większości restauracji – do dziś wspominamy bardziej domową, a totalnie pyszną wersji w rodzinnej knajpce na Koh Yum.
3) Kup kokosa na ulicy i zachwyć się zimną wodą kokosową

Nic nie gasi pragnienia tak dobrze jak świeży kokos z lokalnego straganu. Lekko słodka woda kokosowa chłodzi i odświeża w tropikalnym upale, a po wypiciu możesz zjeść też miąższ – słodkawy i kremowy!
Pamiętam, że podczas naszych pierwszy wypraw w Tajlandii te kokosy sprzedawane na ulicach BKK totalnie mnie zachwyciły! Oczywiście tu wypijesz pierwszego, a potem poprawisz kolejnymi wypijanymi na plaży, w restauracji, do kolacji i obiadu.
4) Zajadaj na śniadanie pad thaia lub pad kra pao

Tajskie śniadania to trochę jak nasz obiad!:) Ale powiem Wam, że jak to poczujesz i posmakujesz za pierwszym razem to potem będziesz zajadać na śniadanie pad thaia albo pikantne pad kra pao z ryżem i jajkiem albo moje ukochane pad see ew, czyli tzw. flat noodles! No właśnie! Pad see ew też musisz spróbować – niekoniecznie na śniadanie! Czy moje dzieci potrafią jeść to danie na każdy posiłek? Zdecydowanie tak!
5) Zrób island hopping i porównaj kilka wysp

Każda tajska wyspa jest inna – od rajskich plaż z białym piaskiem przez dzikie wyspy z wapiennymi skałami po te bardziej rozwinięte z masą atrakcji, restauracji, aqua parkiem, itd. Island hopping pozwala poczuć różnorodność kraju i wybrać swoją ulubioną wyspę do dłuższego pobytu, do rodzinnego relaksu czy do imprezowania, jeśli ktoś ma taki właśnie plan.
6) Wyleguj się na rajskiej plaży

Po całym dniu zwiedzania lub wycieczek po wyspach nic nie relaksuje tak, jak błogi relaks. Turkusowa woda, palmy, zimny kokos w dłoń, fajna książka – to też mój MUST DO w Tajlandii! Ostatnio tak spędzaliśmy czas na Koh Yum i Koh Phi Phi.
7) Wykup ubezpieczenie turystyczne, by podróżować ze spokojną głową!

Wiadomo – ubezpieczenie turystyczne ZAWSZE warto mieć. Tym bardziej, gdy podróżujesz daleko i egzotycznie, a jednak nadal Tajlandia jest takim właśnie kierunkiem. Ubezpieczenie turystyczne to spokojna głowa – i dla Ciebie, i dla rodziny, a jeszcze bardziej jeśli masz na stanie małe dzieci. Do dziś pamiętam, ze jak byłam z małym – 1,5 rocznym – Maksem w Chiang Rai, to na wszelki wypadek sprawdzałam, gdzie jest szpital 😛
A zatem tak – pakujemy apteczkę i kupujemy przed wyjazdem ubezpieczenie turystyczne! Wy macie ułatwione zadanie, bo w 2026 roku nadal możecie korzystać z naszej zniżki na ubezpieczenie turystyczne AXA! Zniżka nie mała, bo aż 35%! Ubezpieczenie turystyczne kupicie na stronie AXA – o TUTAJ, a podczas wypełniania formularza wpisz koniecznie kod rabatowy: Blogtasteaway35
Pamiętajcie, że na ubezpieczeniu naprawdę NIE WARTO OSZCZĘDZAĆ! To nie są wielkie kwoty. A faktycznie wielkie się stają, gdy na miejscu łamiesz nogę, dostajesz dziwnej wysypki, wysokiej gorączki, itd., a ubezpieczenia nie masz.
Koszt ubezpieczenia turystycznego AXA wraz z naszym kodem dla rodziny 2+2 na 2 tygodnie w Tajlandii to od 340 zł do 1 300 zł w zależności, jaki pakiet wybierzesz, więc sami widzicie. Po wszelkie szczegółowe informacje idziemy TĘDY!
8) Spędź noc lub dwie w dżungli, najlepiej w Parku Narodowym Khao Sok

Khao Sok to cudowne doświadczenie dla fanów natury i przygody. Może to być noc w domku na wodzie czy w bungalowie wśród zieleni dżungli. Idealna szansa na bliski kontakt z egzotyczną przyrodą i totalne oderwanie od codzienności. W Khao Sok czeka Cię też zachwycające Jezioro Cheow Lan, spływy na tratwach czy w wielkich oponach. A wszystko w towarzystwie pięknej przyrody!
9) Jedz na ulicy, ale też w fancy restauracjach

Tajlandia daje ogromne możliwości kulinarne – od taniego street foodu, po świetne restauracje, które zaskakują kreatywnością. Warto spróbować obu, by poczuć pełnię smaków. Ja jestem totalnym wyznawcą tych mniej popularnych tajskich sałatek. Niektóre są niesamowite! Ba, tę popularną – som tam – sałatkę z zielonej papai też ubóstwiam.
10) Jeździj tuk-tukiem tak jak my na zdjęciu tytułowym!
Tuk tuk to ikona tajskiej komunikacji. Gdy nasz syn był mały, zdarzało nam się po prostu wynajmować tuk tuka, by pojeździć 20 czy 30 minut po Bangkoku. Tak bardzo to lubił! Tuk tuki są trochę szalone, głośne i kolorowe. W BKK to nie tylko środek transportu, ale też przeżycie – w nich poczujesz prawdziwy rytm miasta. Uwielbiam!
11) Wybierz się na lokalny targ
Wszędzie, gdzie jesteśmy, uwielbiamy takie miejsca odwiedzać! Azjatyckie targi to eksplozja kolorów, zapachów i dźwięków. Możesz kupić tu pamiątki, spróbować lokalnych przysmaków i obserwować codzienne życie mieszkańców. Warto rozglądać się za tymi mniej znanymi, gdy będziesz spacerować po Bangkoku lub już na trasie!
12) Odwiedź rooftop i podziwiaj panoramę

Bangkok i inne większe miasta mają świetne tarasy widokowe. Wieczorem można zobaczyć miasto rozświetlone tysiącem świateł i poczuć jego rozmach z góry. W Bangkoku warto rozważyć rooftop w słynnym hotelu Lebua (oglądaliście Kac Vegas?:)) lub w pięknym Bangkok Marriot Hotel The Surawongse. Zresztą jest ich cała masa – na pewno coś świetnego dla siebie znajdziecie.
13) Wybierz się też na północ kraju

Chiang Mai, Chiang Rai i okolice to zupełnie inna Tajlandia – górska, spokojniejsza, z bogatą kulturą i tradycją. Warto odwiedzić wioski plemion górskich i spróbować lokalnej kuchni. W naszym Thaibooku macie masę ciekawych miejsc położonych właśnie na północy Tajlandii. A ta chińska wioseczka z plantacjami herbaty? Tak, to też Tajlandia! To miejsce znajdziecie opisane i w ebooku, i na blogu 🙂
14) Próbuj jak najwięcej tajskich dań

Od aromatycznych zup na czele z Tom Kha Gai i Tom Yum przez wszystkie curry (ja bardzo polecam Panang Curry i Massaman Curry) i sałatki (som tam, sałatka z pomelo, z ananasem i kokosem) aż po smażone makarony. Ba, rozglądaj się za tym, czego nigdy nie próbowałeś, bo takich propozycji też jest masa! 🙂 Wierz mi – to, co spotkasz w tajskich restauracjach w Polsce to tylko mała część. Próbuj lokalnych, regionalnych dań, sałatek na bazie składników, o których nigdy nie słyszałeś, zup, oryginalnych deserów – np. wodne kasztany na deser znasz? No to poznasz! 🙂
Tak, bywa pikantnie, ale nie zawsze! Nawet jak na co dzień nie lubisz ostrych dań, tu warto próbować! A nuż odkryjesz coś, co uwielbiasz ?:) Nie zapomnij też o charakterystycznej tajskiej herbacie! Ja uwielbiam ją w wersji z limonką, Tajowie najczęściej wybierają opcję z mlekiem. A na deser? To już wiecie – Mango Sticky Rice! Chociaż lody kokosowe też będą świetne!
15) Szukaj spokoju w cudownych świątyniach
Złote buddyjskie świątynie, spokojne ogrody i dźwięk dzwonów to miejsce, gdzie można odetchnąć i poczuć duchową stronę Tajlandii. Nawet w tłumnym Bangkoku warto znaleźć choć chwilę na spokojny spacer w świątynnym kompleksie. Mnie niezmiennie zachwycają!
Tajlandia ma w sobie coś, co wciąga od pierwszej wizyty. My w ostatnie wakacje zabraliśmy do Tajlandii rodzinę – był to ich pierwszy raz w Tajlandii, pierwszy poza Europą. Byli ZACHWYCENI! A żeby Wasza podróż też była taka udana – łapcie po 20 zł zniżki na każdy z naszych tajskich produktów – THAIBOOK oraz Tajlandia – plan podróży. Kod rabatowy do ebooków to: FERIE. Oba ebooki znajdziecie w naszym esklepie. Pamiętaj o ubezpieczeniu turystycznym, skorzystaj z zniżki 35% z kodem Blogtasteaway35, pakuj się i w drogę! Tajlandia czeka! 🙂
*Post powstał we współpracy z AXA.












