TAJLANDIO! Napisać, że tęskniliśmy to nic nie napisać ! Wreszcie jesteśmy !!! Dotarliśmy !!! Po ponad dwóch latach bez naszej ukochanej Azji! W Wielkanocny Poniedziałek wylądowaliśmy w Bangkoku!

Zanim zasypię Was tutejszymi widokami i relacjami, najpierw spisuję wszystkie ważne informacje, bo pytań o to, jakie wymogi spełnić, jak to teraz wygląda, jakie testy, co z dziećmi klasycznie pojawiła się maaaasa! 🙂

 

Pomysłu na Wielkanoc szukaliśmy długo. Miała być Sycylia, Kraj Basków, a nawet Majorka i Gruzja – jak sami widzicie, rozstrzał geograficzny dość duży 🙂 Aż w końcu pod wpływem dość spontanicznej decyzji i dużej tęsknoty za azjatyckimi podróżami postanowiliśmy połączyć Wielkanoc z Majówką i lecieć heeeen daleko! I tak w pewien marcowy, piątkowy wieczór kupiliśmy bilety do….. Tajlandii!!!

Pomimo, że covidowe ograniczenia w wielu miejscach na świecie zostały poluzowane (w przypadku Tajlandii również!), to nadal kupno biletu i ważny paszport (pamiętajcie, że musi być ważny 6 miesięcy do przodu) to nie wszystko, co będzie potrzebne, by dostać się do Tajlandii.

 

JAK DOSTALIŚMY SIĘ DO TAJLANDII?

 

UWAGA! Poniższe informacje są zgodne ze stanem na początek kwietnia 2022. Zawsze radzimy Wam sprawdzać aktualne obostrzenia na stronie MSZ oraz w przypadku Tajlandii również na oficjalnej stronie dedykowanej THAILAND PASS!

 

Tajlandia zluzowała obostrzenia graniczne w lutym tego roku. Dodatkowo od 1 kwietnia 2022 roku, jeśli jesteście zaszczepieni przeciwko Covid, aby wjechać na terytorium tego kraju nie musicie robić testów przed wylotem! Dla nas to ważna informacja, bo zwłaszcza robienie testów PCR przed wylotem nie dość, że było skomplikowane logistycznie (robienie testów 48 lub 72 godzin przed i czekanie na wyniki, zwłaszcza przy wylocie w niedzielę / w święta), to dodatkowo dość kosztowne dla 4 osób.

Kolejna dobra wieść to brak konieczności testowania przed lotem dzieci do 18 roku życia, nawet jeśli szczepień nie mają. Nasze mają, ale w przypadku dzieciaków szczepienie nie jest konieczne, by wlecieć do Taj. Zarówno dzieci, jak i osoby zaszczepione muszą natomiast zrobić test PCR po przylocie – kiedy, co i gdzie warunkuje procedura wjazdowa, na którą się decydujecie. Możecie wybrać procedurę Test & Go tak jak my lub Sandbox. Zaraz napiszę Wam o nich więcej 🙂

 

CO TO JEST THAILAND PASS I JAK GO DOSTAĆ?

 

Niezależnie, którą procedurę wybieracie, wymogiem wjazdu jest rejestracja w systemie Thailand Pass. Po wypełnieniu formularza generowany jest kod QR, który należy mieć przy sobie podczas podróży. Każdy podróżnik ma własny QR kod, również dzieci. O Thailand Pass dla dzieci aplikujesz razem ze swoim. Np. ja aplikowałam dla mnie, Maksa i Jagody, a dla Łukasza osobno. Aplikować o Thailand Pass można najpóźniej do 7 dni przed planowanym przylotem!! Pamiętajcie, by nie zostawiać tego na ostatnią chwilę!!!  Thailand Pass jest darmowy, a aplikację o niego możecie złożyć TUTAJ.

 

Jakie przejść proces rejestracji Thailand Pass:

1) Wchodzicie na stronę  i wybieracie rejestrację dla obywateli Non-Thai oraz język angielski.

2) W pierwszym punkcie należy wybrać jedną spośród trzech dostępnych opcji:

Test & Go dla osób w pełni zaszczepionych (szczepienia muszą być zakończone najpóźniej 14 dni przed planowaną podróżą) podróżujących z listy krajów akceptowanych przez Tajlandię, Polska znajduje się na tej liście. W tej opcji musicie mieć na pierwszą noc rezerwację w hotelu z oznaczeniem SHA Plus i zarezerwowany test PCR po przylocie. Sporo hoteli dostępnych na Booking.com i na Agoda.com ma taką opcję do wykupienia – my finalnie wykupiliśmy ją bezpośrednio w hotelu – szczegóły poniżej.

 

Sandbox Programme dla osób podróżujących z wszystkich krajów (również spoza listy krajów dopuszczonych do programu Test & Go) – tutaj kluczowe jest, że pierwsze 5 dni spędzasz w jednym z obszarów należących do obszaru Sandbox – np. Phuket, Chon Buri, Krabi, Phangan, Surat Thani, Trat i tam masz potwierdzoną rezerwację na 5 dni w hotelu z oznaczeniem SHA Plus.

Alternative Quarantine – jedyna opcja dla osób  niezaszczepionych – zakłada 5 dni kwarantanny na początek. Więcej poczytacie o tej procedurze TUTAJ.

 

My wybieramy opcję Test & Go. Tak jak pisałam, dzieciaki szczepień do Tajlandii nie potrzebują. Pozostałe wymogi są takie same, jak dla dorosłych.

 

3) Pamiętajcie, że siadając do zrobienia Thailand Pass musicie już mieć rezerwację hotelu z testem oraz wykupione ubezpieczenie medyczne do 20 000 USD. Bez potwierdzeń tych dokumentów, nie będziecie mogli wyrobić Thailand Pass.

4) Po podaniu danych osobowych oraz informacji związanych z lotem należy zarejestrować certyfikat potwierdzający szczepienia przeciw COVID.

5) W następnym kroku system prosi nas o przedstawienie dowodu zakwaterowania w jednym z hoteli typu SHA Extra+/AQ (u nas był to plik JPG z potwierdzeniem rezerwacji). Oznaczenie hotelu znajdziecie w systemach rezerwacyjnych lub na stronie hotelu.

6) Podobnie wgrywamy potwierdzenie wykupienia ubezpieczenia w wys. 20 tys. USD. My tym razem wykupiliśmy ubezpieczenie dla naszej czwórki w PZU.

 

Po przejściu weryfikacji od razu powinniście otrzymać potwierdzenie aplikacji na email. Czas oczekiwania na Thailand Pass wynosi do 7 dni.  U nas przybył bardzo szybko! Zrobiłam go w niedzielę, QR kody dostaliśmy już we wtorek rano! 🙂

 

CO DALEJ? CO Z HOTELEM?

 

Thailand_Pass_1

 

My skorzystaliśmy z gotowej opcji, w której masz wszystko i wybraliśmy hotel, w którym byliśmy dwukrotnie – w 2017 i 2019, czyli Eastin Grand Hotel Sathorn i wykupiliśmy tam nocleg z pakietem Test & Go. Szczegółowe informacje znajdziecie na stronie hotelu w zakładce Test &Go. 

W pakiecie Test and Go otrzymujemy:

Transfer w jedną stronę z lotniska do hotelu – po drodze przystanek w szpitalu i test PCR Drive Thru

Jednorazowy test RT-PCR w dniu przyjazdu z wynikiem testu wydanym przez BNH Hospital – dla 4 osób

zestaw do samodzielnego testu antygenowego (ATK) – dostaliśmy 4 zestawy

30% zniżki na Room Service podczas “zamknięcia w pokoju”

W trakcie oczekiwania wynik testu RT-PCR musimy pozostać w pokoju, po otrzymaniu negatywnego wyniku testu można swobodnie podróżować po całej Tajlandii. Dodatkowo, piątego dnia od przyjazdu należy wykonać szybki test antygenowy i przesłać jego wyniki do Ministerstwa Zdrowia 🙂

 

JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE?

 

Thailand Pass_2

 

A teraz kluczowa sprawa! 🙂 Wszystko już mamy i co dalej? Wydrukowaliśmy Thailand Pass, zabraliśmy paszporty i ruszyliśmy na lotnisko. Lecieliśmy tym razem Austrian Airlines z przesiadką w Wiedniu. Dlaczego? Ten lot godzinowo i cenowo był najbardziej korzystny. Za naszą czwórkę za loty w 2 strony zapłaciliśmy około 10 000 PLN, lot Wiedeń – Bangkok był lotem nocnym – start 23.20, co dla nas przy długich lotach jest zawsze wygodniejsze.

W Warszawie sprawdzili szczepienia i Thailand Passy i ruszyliśmy do samolotu 🙂 W Wiedniu sprawdzili paszporty i Thailand Passy i ruszyliśmy do samolotu 🙂 Wszystko przebiegało sprawnie i bez żadnych problemów 🙂 Dolecieliśmy do Bangkoku o 14.30 w wielkanocny poniedziałek  🙂

 

JAK SYTUACJA NA LOTNISKU PO PRZYLOCIE?

 

Na lotnisku w Bangkoku wszystko było zorganizowane bardzo sprawnie! 🙂 Od razu po przylocie widzisz strzałki, gdzie się kierować ze swoim Thailand Pass. Jest też sporo osób z obsługi, które kierują ruchem i pomagają. W pierwszym punkcie sprawdzili nam Thailand Pass, paszporty oraz tradycyjnie Immigration Cards, które dostajesz do wypełnienia w samolocie. Tutaj nie czekaliśmy w kolejce w zasadzie wcale!

 

Thailand Pass_3

 

Następnie skierowaliśmy się do punktów Immigration na kontrolę paszportową i tam również wszystko szło bardzo sprawnie! Przynajmniej, gdy my lądowaliśmy o 14.30 w poniedziałek 😉 Ruszyliśmy po bagaż i następnie w ustalone miejsce, gdzie miał na nas czekać transport hotelowy. Już wcześniej otrzymaliśmy informację, że transport zawiezie nas najbardziej do Szpitala na testy PCR Drive Thru, a potem do hotelu.

Tu przyznam, że było trochę chaosu 😉 Jako, że wszystko ogarnialiśmy przez hotel i mieliśmy wykupiony ich transport, myślałam, że zobaczymy kogoś z karteczką z naszym nazwiskiem i raz dwa wyjdziemy z lotniska do samochodu… Transport jednak okazał się bardziej skomplikowany. Na przylatujących czekały stoliki z różnymi oznaczeniami i zależnie od hotelu kierują Cię do danego stolika. Tam Pani znalazła nas na liście (jesteśmy, uff!) i nakleiła małe pomarańczowe kółeczka na ubranie każdego z nas. I kazała czekać na transport. Czekaliśmy około 30 minut i przyznam, że już po tylu godzinach w podróży nieco nam się dłużyło.. ale przynajmniej ogarnęliśmy w tym czasie lokalne karty SIM do telefonów 😉 (zawsze tak robimy;)). Kierowca miał nas zabrać do szpitala, a potem do hotelu, ale pomimo moich pytań, co ze szpitalem, pojechał pod hotel… a stamtąd cofnęli nas do szpitala 😉 Trochę się zatem działo! 😉

Na szczęście w szpitalu badania PCR w punkcie Drive Thru trwały może 4 minuty! 🙂 Wróciliśmy do hotelu, zameldowaliśmy się i można było zacząć oczekiwanie na wynik :)Gdy teraz do Was piszę już wiem, że jesteśmy negatywni!! 🙂 Wynik otrzymaliśmy po 6 godzinach od testu!!

PS1. Przypominam, że jeśli dopiero zaczynacie przygodę z Tajlandią, w naszym esklepie czeka na Was nasz THAIBOOK – napisany na podstawie naszych wielu wcześniejszych pobytów w Tajlandii 🙂 Znajdziecie go TUTAJ!

 

Thailand Pass_4

 

PS2.  Przypominam również, że przed wylotem należy zapoznać się z warunkami  konkretnej linii lotniczej, a także kraju w którym odbywa się przesiadka. Niektóre kraje tranzytowe wciąż wymagają okazania negatywnego wyniku testu na COVID – 19. Szczegółowych informacji szukajcie zawsze na stronach przewoźnika.  My tym razem lecieliśmy liniami Austrian Airlines, która dla lotów tranzytowych nie wymaga aktualnie żadnych specjalnych dokumentów.