Spis treści
- Wjazd do Meksyku – czy trzeba zrobić test PCR?
- PODZIAŁ MEKSYKU NA STREFY Z UWAGI NA SYTUACJĘ COVIDOWĄ
- Maseczki, czyli załóż swoją cubrebocas!
- Pomiar temperatury – zdecydowanie częściej niż w PL!!
- Jak działają hotele w Meksyku w czasach pandemii?
- Zasady na lotniskach
- Meksykańskie gastro w czasach pandemii
- Atrakcje dla turystów
- Podobne wpisy
Gdy w listopadzie i w grudniu marzyliśmy o wyprawie w ciepłe kraje na przełomie roku, zależało nam na miejscu, w którym nawet w obecnych czasach życie toczy się w miarę normalnie. Chcieliśmy miejsca, w którym można po prostu korzystać z życia tak jak lubimy! Zjeść pyszne śniadanie, siedząc w restauracji z pięknym widokiem, iść na basen, słyszeć zachwyt dzieciaków z beztroskiego biegania po plaży, spacerować, zwiedzać. Czy udało nam się to znaleźć w Meksyku?? Czy Meksyk w dobie pandemii to naprawdę dobry pomysł na wyjazd?? Tym bardziej na wyjazd z dzieciakami ??
Ten post powstał do 17 dniach w Meksyku spędzonych w rożnych częściach kraju – w stolicy Mexico City, w plażowych rejonach dość popularnego Puerto Escondido, w urokliwym kurorcie Huatulco, ale też w Tapachula przy granicy z Gwatemalą, na plantacji kawy w Chiapas, w dużych miastach jak Tuxtla Gutierrez i Villahermosa czy w ukrytych na końcu świata, wśród dżungli i drzew kakaowca wioskach Tabasco. Jak wygląda covid w Meksyku? Już Wam mówię 
Wjazd do Meksyku – czy trzeba zrobić test PCR?
Gdy my lecieliśmy 26/27.12 testy PCR nie były wymagane, by wjechać do Meksyku. Musieliśmy wypełnić jedynie deklarację o stanie zdrowia – krótki formularz, którzy wypełniasz w samolocie plus standardowy formularz dla wjeżdżających do Meksyku, nie mający nic wspólnego z Covid. Testy nie były wymagane ani przez Meksyk, ani przez Paryż, w którym się przesiadaliśmy, ani przez linie lotnicze (Air France). Pamiętajcie natomiast, ze w szalonych covidowych czasach wszystko szybko się zmienia. Zasady te trzeba sprawdzać na bieżąco, przed lotem. My sprawdzaliśmy co i jak na stronie MSZ, warto też podpytać w liniach lotniczych. Więcej o tym, jak lecieliśmy pisałam w dwóch pierwszych postach z tej podróży: Dziennik podróży w czasach COVID: lecimy! oraz Dziennik podróży w czasach COVID: przeprawa za ocean.

PODZIAŁ MEKSYKU NA STREFY Z UWAGI NA SYTUACJĘ COVIDOWĄ

Kilka razy już o tym wspominałam, ale wspomnę ponownie 
Z uwagi na sytuację covidową Meksyk został podzielony na 4 różne strefy – czerwoną, pomarańczową, żółtą oraz zieloną. Kolor zależy od poziomu zagrożenia, a od koloru zależą wprowadzone ograniczenia / obostrzenia. Aktualną mapę i liczby znajdziesz TU.
Podczas naszej podróży odwiedziliśmy stany o rożnych kolorach, a zatem o rożnym poziomie obostrzeń. Byliśmy w strefie czerwonej, pomarańczowej i zielonej.
Mexico City znajduje się w czerwonej strefie i tam ograniczeń podczas naszego pobytu było najwięcej – najbardziej uciążliwe dla turystów to zamknięcie wielu muzeów i atrakcji turystycznych, jak również zamknięcie gastro. Myślę, ze pierwszy raz w Mexico City smakuje lepiej, gdy możesz pozwiedzać to, na co masz ochotę i zjeść fajny obiad, siedząc w klimatycznej knajpce, a nie na murku. Nam natomiast nie bardzo to przeszkadzało.. pogoda pozwala zjeść coś na dworze, zwłaszcza, ze kuchnia uliczna działa prawie bez zmian – w systemie „solo para llevar”, czyli tylko na wynos. Nie mieliśmy ambitnych planów na zwiedzanie, bo ja już w Mexico City byłam, a spacery, place, parki’ lokalne targi zajęły nasze 2 dni spędzone w Mexico City.



W pozostałych miejscach, jakie odwiedziliśmy gastronomia działała bez problemów – obowiązkowo dezynfekcja rąk przed wejściem, maty / wycieraczki do dezynfekcji butów, czasem również mierzenie temperatury na wejściu do restauracji, z czym w Pl się nie spotkałam. Do wielu restauracji wymagane jest wejście w maseczce, raz spotkaliśmy się z obowiązkiem umycia rąk w umywalkach przed wejściem do restauracji (w Tuxtla Gutierrez).
Co do atrakcji turystycznych w poszczególnych, trzeba sprawdzać konkretnie co i jak, pamiętając jednak ze w Meksyku informacje w Google nie zawsze są rzetelne. Sprawdzajcie, dzwońcie, pytajcie osób, które właśnie były. Ja tez czasem sprawdzam na Instagramie, czy z danego miejsca jest w ostatnich dniach sporo oznaczeń. Przecież, jeśli ruiny Majów w Chichen Itza są otwarte, turyści na pewno robią tam zdjęcia i wrzucają je na insta
Z tego, co my sprawdzaliśmy w np. Tuxtla muzea były zamknięte (w tym Museo Regional de Chiapas, które chcieliśmy odwiedzić), ale np. na Jukatanie znajomi mieli okazję zwiedzić w ostatnich dniach stanowisko archeologiczne w Chichen Itza. Pamiętajcie, że wszystkie te zasady są zmienne, wiec najlepiej sprawdzać co i jak przed wyjazdem i w trakcie pobytu.
Maseczki, czyli załóż swoją cubrebocas!

Tak, Meksykanie noszą maseczki. Myślę, ze pod tym względem są bardziej zdyscyplinowani niż my
W Mexico City maseczki (cubrebocas) mieli niemal wszyscy, w tych mniej covidowych stanach większość. Na pewno maseczki częściej pojawiają się w miastach niż na wsiach – gdy odwiedziliśmy malutką Comunidad De Cerro Blanco gdzieś na końcu świata w Tabasco, tam maseczek nie nosił nikt.. Myślę, ze podobnie jest u nas w maleńkich, kilkuset osobowych wsiach, chyba, że się mylę to mnie poprawcie
Bardzo dużo jest informacji i przypominajek, by maskę założyć – na lotniskach, w hotelach, ale tez w sklepach, w restauracjach, centrach handlowych. Bez problemu można tez maseczki kupić, jeśli Wasze zapasy z Pl się skończą.

Pomiar temperatury – zdecydowanie częściej niż w PL!!

Próbowaliśmy sobie przypomnieć, w jakich miejscach w Pl mierzono nam temperaturę od marca 2020. Na pewno dzieciom na wejściu do szkoły / przedszkola i nam wszystkim na lotnisku. Innych przypadków nie kojarzę – nie przypominam sobie mierzenia temp w sklepach czy restauracjach w Warszawie czy w innych miejscach w Polsce. W Meksyku w bardzo wielu restauracjach mierzy się temperaturę przed wejściem, nawet, jeśli wchodzi tylko po odbiór jedzenia na wynos.
Podobnie w kościołach, sklepach, galeriach handlowych, hotelach. Myślę, ze temperatura była mierzona w 75-80 % miejsc, które odwiedzaliśmy lub więcej. Temperaturę mierzyli nam w niewielkim hotelu gdzieś niedaleko Tapachula, a w centrum handlowym w Tuxtla Gutierrez była nawet specjalna aparatura mierząca temperaturę wchodzącym klientom. Wiem, ze w Pl takie sprzęty tez się zdarzaja, ale tu jest to znacznie bardziej powszechne. Warto dodać, ze tolerancja jest wyższa – w Katedrze przy Zocalo była informacja, ze musisz mieć temperaturę niższą niż 37,5 , czasem, że powyżej 37 stopni trzeba udać się do domu.

Jak działają hotele w Meksyku w czasach pandemii?

Oczywiście wygląda to różnie, ale część zasad jest podobnych.
W przypadku hoteli podstawowe zasady to:
– pomiar temperatury na wejściu – w większości – czasem to zaawansowana aparatura mierząca temperaturę każdemu, kto przechodzi przez specjalną bramkę, czasem jak widać stoliczek na wejściu i termometr obsługiwany przez kogoś z recepcji
– mata / wycieraczka do dezynfekcji butów – większości nie tylko hoteli, ale też sklepów czy restauracji
– śniadanie serwowane do stolika zamiast bufetu – podczas naszej podróży tylko raz spotkaliśmy się z bufetem – w Huatulco. Dodatkowo w czerwonej strefie, czyli w Mexico City, śniadanie serwowane do pokoju z uwagi na zamkniętą restaurację. W pandemii zatem to, co było kiedyś luksusem oglądanym na filmach, staje się czasem obowiązkiem każdego podróżującego.

– Maski, przyłbice u obsługi – wszędzie!!!
– Dezynfekcja bagażu, czyli pryskanie walizek odkażającym sprayem – cholera wie, czy to działa, ale w kilku hotelach tak właśnie robili 😉
Zasady na lotniskach
Nie będę się rozpisywać, bo sytuacja na lotniskach (przetestowane Mexico City, Puerto Escondido, Villahermosa, Cancun) nie różni się znacząco od lotnisk w Polsce czy w Europie – mierzenie temperatury, płyny do dezynfekcji, maseczki, przyłbice. Na pewno natomiast w Mexico City, gdy wylatywaliśmy 29.12, nikt nie zachowywał dystansu
Tłum napierał na siebie jak szalony, a wszystko było jednym wielkim chaosem 🙂 Inaczej wyglądało to w bardziej zamerykanizowanym Cancun – zdecydowanie więcej porządku i dystansu.
Meksykańskie gastro w czasach pandemii

Zależnie od stanu. W Mexico City tylko wynos, ale we wszystkich pozostałych miejscach mogliśmy w pełni korzystać z dobrodziejstw gastronomii, a w Meksyku zdecydowanie jest z czego korzystać !!! Na wejściu zawsze dezynfekcja rąk i mata/ wycieraczka do dezynfekcji butów. Często mierzenie temperatury, zwykle obowiązkowo na wejściu maska, która możesz zdjąć już przy stoliku. I niemal wszędzie menu w formie QR kodów – tak jak u nas w DESEO. Nie jest jednak tak, że QR kody całkiem wyparły papierowe menu – w wielu miejscach jest też klasyczne menu, ale obsługa zachęca do QR kodów. A meksykańskie jedzenie??? Świetne – ale to już temat na kolejny post
Chętni?


Atrakcje dla turystów

To punkt, który budzi najwięcej zapytań w przypadku osób, które chcą ruszyć do Meksyku po raz pierwszy. Jeśli wybieracie się do Meksyku po raz pierwszy i jest to jednak dluuuga, daleka i droga wyprawa, chcecie wyciągnąć maksymalnie dużo. To całkowicie zrozumiałe!
Na pewno warto sprawdzać konkretne miejsca i konkretne terminy.
Pod koniec grudnia Mexico City nie było do końca łaskawe dla osoby, która odwiedziła miasto po raz pierwszy – większość miejsc, które zwykle się odwiedza było zamkniętych – na zdjęciu powyżej widzicie tzw. La Casa Azul w Coyoacan, czyli Museo Frida Kahlo. Teoretycznie miało być zamknięte do 10.01, ale nie potrafię znaleźć info potwierdzających info, że znów działają. Może ktoś z Was wie??? 🙂 Wiem natomiast, że teraz w 01.2021 sporo stanowisk archeologicznych jest otwartych – Tulum, Chichen Itza, Uxmal, Monte Alban, itd.

Czy warto jechać do Meksyku w dobie pandemii? To już pytanie do Ciebie! 🙂 Jeśli pragniesz słońca, ciepłego, cudownego klimatu, super odkryć na spacerach, plaż, świetnej kuchni i uśmiechniętych ludzi, ŚMIGAJ JUŻ 🙂 Jeśli chcesz mieć pewność, że wszystkie muzea i atrakcje będą czynne, musisz szperać, sprawdzać i zaplanować trasę nie tylko tam, gdzie ciekawie, ale też gdzie czynne 🙂 powodzenia! 🙂
Czy zrobiłabym to ponownie i znów pojechała do Meksyku??? W KAŻDEJ CHWILI!!!





12 Comments
xax12121
nie, nie i jeszcze raz nie:) Polaczki się boją, siedzą w domach wystraszeni i oglądają celebrytów na insta i im zazdroszczą, aż kipi piana z paszczy , widząc że ktoś może być i wypoczywać na Dominikanie, Zanzibarze, Meksyku czy też w Dubaju.:)
Greek
Bylem w Meksyku na poczatku 2019 ,miedzy innymi na Jukatanie i cokolwiek mnie wkurzyly tony jakiegos zielska zalegajace na plazach ktore pamietalem jeszcze sprzed 30 lat jako wrecz boskie.TAk bylo od CAncun az do Tulum,natomiast kiedy przenioslem sie na druge strone do LAgartos zielsko zniklo.Czy masz jakas wiedze jak wyglada sytuacja obecnie bo wlasnie zbieramy sie by gdzies poleciec.Z gory dziekuje za info……..
Natalia
Hey :_) czy chodzi o te takie glony tuż przy wodzie? 🙂
NATALIA P.
Pięknie 🙂 czytam sobie to wszystko w hotelu w Puebli, przyjechałam dziś z Mexico City i pojutrze ruszam dalej na południe. W Mexico City otworzyły się już restauracje, 2 dni temu sklepy i centra handlowe, nie ma juz az tak zabarykadowaych przed podejściem atrakcji turystycznych ale muzea nadal nie działaja a tym dom Fridy Khalo również. Mówią jednak ze juz niedlugo otworza bo to kolejny etap odmrażania 🙂
Ps. Gdzie było zrobione ostatnie zdjęcie na którym jest Jagódka na plaży?
Agata
Hej, jakimi liniami lecieliście z Polski? Lepiej kupić bilety osobno do np. Paryża i dalej czy od razu z przesiadką? Pozdrawiam!
Natalia
Hey 🙂 Lecieliśmy Air France przez Paryż 🙂 Od razu mieliśmy całość kupioną 🙂
Barbara
Na jakich zasadach przemieszczaliście się po Meksyku? W sensie wynajęty samochód, komunikacja publiczna? Czasem słyszę opinie, że jest zbyt niebezpiecznie, aby przemieszczać się po Meksyku z dziećmi. Mieliście jakieś niebezpieczne sytuacje?
Natalia
Hey 🙂 Dwukrotnie już podróżowaliśmy po Meksyku samochodem z dziećmi – po raz pierwszy w 2012 z półrocznym Synkiem, drugi raz teraz, w 01.2021 z dwójką dzieci 🙂 Wtedy podróżowaliśmy głównie po Jukatanie plus następnie przez Tabasco do Chiapas i powrót na Jukatan 🙂 Teraz przejechaliśmy trasę z okolic Puerto Escondido przez Huatulco aż do Tapachuli przy granicy z Gwatemalą, wybrzeżem Oceanu Spokojnego, potem jeździliśmy po Chiapas i Tabasco, również po małych wioskach w poszukiwaniu plantacji kakao. My żadnej sytuacji niebezpiecznej ani teraz, ani w 2012 nie mieliśmy. Nie oznacza to, że ich nie ma. Natomiast na pewno nie jest tak, że każdemu, wszędzie grozi niebezpieczeństwo 🙂 Dla nas to była cudowna podróż 🙂
Agata
Czy możesz polecić wypożyczalnię samochodów?
Natalia
Hey 🙂 my w Mexico chyba korzystaliśmy z Avis 🙂 zwykle staramy się te raczej renomowane marki, bo z nimi w razie co mniej problemów 😉
Sergio
Hej. Jak w Mexico wygląda sprawa z internetem ?