Spis treści
Wakacje tuż-tuż! Kto już odlicza? 🙂 Już czujemy zapach słońca na skórze, smak mango prosto z ulicznego straganu w Tajlandii, chrupiącej pizzy prosto z Rzymu czy sałatki greckiej na Rodos, Kefalonii czy Paros! W głowie mamy już obrazy błękitnego nieba nad oceanem, dzieci chlapiących się w basenie i długich kolacji, podczas których nikt się nie śpieszy, bo przecież rano nie czeka nas wstawanie do pracy i szkoły! Kto już czuje?
Zanim jednak na dobre wrzucimy tryb “out of office”, zanim wsiądziemy do samolotu i zaczniemy wrzucać pierwsze relacje z podróży, trzeba jeszcze przebrnąć przez etap przygotowań. Dla jednych to czysta przyjemność – planowanie, przeszukiwanie internetu, układanie listy „must see”, dopinanie szczegółów. Dla innych – lekki chaos, ciągłe „czy o czymś nie zapomnieliśmy?” i walizki pakowane o północy przed wyjazdem. Przy dalekich wyjazdach pojawia się też stres – czy na pewno wszystko ogarnęliśmy? Czy mamy właściwe dokumenty? Czy aby nie potrzeba wizy? Które ubezpieczenie turystyczne wybrać?
Dlatego dziś podrzucam Wam nasz sprawdzony, praktyczny plan działania przed każdą podróżą – krok po kroku, bez spiny, ale z głową. Tak, żeby przygotowania nie zepsuły radości z nadchodzących wakacji, a zamiast stresu – przyniosły poczucie spokoju i ekscytacji. Wakacje już za chwilkę! To co? Gotowi? Zaczynamy!
Polowanie na bilety lotnicze – czas start!

To zawsze pierwszy etap, prawda? 🙂 Część z Was już pewnie ma bilety lotnicze do miejsca, które wybraliście na wakacje tak jak i my ! Ale wiem też, że część ma jeszcze sporo wolnego do zaplanowania!
Zacznijcie od tego, co najważniejsze: gdzie lecimy i jak tam dotrzemy? Jeśli macie elastyczne terminy – cudownie! Wtedy warto sprawdzać ceny na kilka dni do przodu lub do tyłu, używać wyszukiwarek takich jak Google Flights, Skyscanner czy Momondo i obserwować różne kombinacje lotów. Zwłaszcza, jeśli planujecie daleką podróż, która wymaga przesiadek! Jeżeli chcecie wybrać się bliżej, sprawdzajcie też strony tanich linii lotniczych. Co prawda w wakacje nie zawsze tanie linie są rzeczywiście tanie, ale nie zaszkodzi posprawdzać, jeśli myślicie na temat Włoch, Hiszpanii czy Grecji! 🙂
Porad, kiedy szukać lotów jest wszędzie mnóstwo! Każdy ma swoje teorie, niektóre dość magiczne! Sporo osób mawia, że za poszukiwanie biletów najlepiej się brać we wtorki czy w środy, nie w weekend! Wiadomo – w weekendy mamy zwykle więcej czasu na planowanie wypraw, ale zawsze możecie zrobić mały test w najbliższym czasie:
Wybierzcie kilka kierunków, które Was interesują na wakacje. Posprawdzajcie, co proponują wyszukiwarki, gdy sprawdzacie ceny we wtorek, w środę i w sobotę. Sprawdzicie na własnej skórze, czy to działa i czy w ogóle ma sens w okresie wakacyjnym!
Jeśli lecicie gdzieś dalej z małymi dziećmi, najlepiej wybierajcie loty nocne – więcej spokoju gwarantowane! O tym, jak się szykować do lotów z dziećmi pisałam już wielokrotnie, więc nie będę się powtarzać! 🙂 Zajrzyjcie chociaż TU lub TU!
Wakacje, a dokumenty – pamiętaj: paszport to nie wszystko!
Podróże po krajach Unii Europejskiej sprawiają, że czasem możemy się zapomnieć! Wystarczy dowód osobisty, który i tak nosimy w portfelu! Ba, w wielu sytuacjach ledwo ktoś na niego spojrzy, a my jesteśmy przyzwyczajeni, że do Paryża czy Madrytu lecimy z tą samą torebką, z którą idziemy do pracy czy na spacer w swoim mieście.
Jeśli ruszamy dalej, zawsze sprawdzamy, jakie są uwarunkowania w danym kraju.
Czy paszport musi być ważny przynajmniej 6 miesięcy od daty powrotu i czy tak jest w przypadku naszego paszportu oraz paszportów naszych dzieci czy też innych członków rodziny, którzy lecą z nami?
Czy potrzebujemy wizy? Jeśli tak, to jak ją załatwić? Online? Na miejscu?
Czy potrzebujemy ogarnąć jakieś inne dokumenty? Np. formularz wjazdu jak w przypadku Kolumbii czy ESTA w przypadku Stanów Zjednoczonych?
Czy dziecko, które leci z nami, potrzebuje dodatkowych dokumentów, np. zgody drugiego rodzica?
Jeżeli planujecie w wakacje wypożyczać samochód, też zawsze polecam sprawdzić, jakie prawo jazdy jest potrzebne i w razie co, wyrobić prawo jazdy międzynarodowe. Jest to prosty proces – to tylko kwestia złożenia wniosku, niewielkiej opłaty, a może uratować nasze plany chociażby w Japonii czy na Tajwanie 🙂
Ubezpieczenie turystyczne – nie ryzykuj, zadbaj o spokojną głowę!

Wielu z nas odkłada ten temat na ostatnią chwilę albo… w ogóle o nim zapomina. Przyznaję się, że ja też często ogarniam ubezpieczenie turystyczne tuż przed wyjazdem lub nawet na lotnisku! Ale to też jest OK, bo można je ogarnąć bardzo szybko w 2-3 minuty – oczywiście również z poziomu telefonu.
Odpowiednie ubezpieczenie turystyczne może uratować nas od ogromnych wydatków i stresu w razie choroby, wypadku, problemów zdrowotnych u nas czy u dzieci! Koszty leczenia zagranicą, czasem nawet dość błahych problemów jak wysypka, gorączka czy zatrucie, mogą być bardzo duże!
Ja kolejny raz polecam Wam ubezpieczenie turystyczne AXA i zostawiam Wam nasz kod rabatowy! Z kodem Blogtasteaway35 otrzymacie aż 35% zniżki i prawdopodobnie jest to najlepsza oferta na rynku! Ubezpieczenia turystyczne AXA znajdziecie TUTAJ.
Na stronie www znajdziecie wygodny formularz i 3 różne warianty ubezpieczenia – Zdobywca, Podróżnik i Urlopowicz. Poszczególne opcje różnią się ceną, do jakiej kwoty pokrywane są koszty leczenia za granicą oraz dodatkowymi opcjami takimi jak chociażby ubezpieczenie bagażu czy pozostawienia mienia. Pakiet Zdobywca ma najwyższą sumę ubezpieczenia na rynku (do 40 milionów zł!). Wszystkie warianty ubezpieczenia turystycznego AXA w standardowym zakresie, bez konieczności dopłaty, mają włączoną klauzulę alkoholową, a wyższe warianty Zdobywca i Podróżnik – również zaostrzenie chorób przewlekłych.
Poniżej możecie też wybrać dodatkowe ubezpieczenia, które rozszerzają ochronę np. na tzw. sporty ekstremalne (sporty wysokiego ryzyka). Warto zwrócić uwagę, że popularne latem aktywności jak snorkelling czy nurkowanie do głębokości 10 metrów wchodzą w skład podstawowego zakresu ubezpieczenia. Możecie dobrać również ubezpieczenie kosztów rezygnacji z podróży. To pytanie też nam często zadajecie, zwłaszcza, gdy planujecie podróże z małymi dziećmi, u których częściej niż u dorosłych może przydarzyć się jakaś nagła choroba przed wylotem czy „zaraza” przyniesiona z przedszkola 🙂 Been there, done that! Kilka lat temu musieliśmy odwołać podróż do Maroka, bo Jagoda zachorowała na… ospę 😛
Ubezpieczenie turystyczne AXA wygodnie kupicie z poziomu laptopa czy telefonu – można to zrobić nawet na lotnisku przed lotem – mi się często to zdarza! Tym bardziej, że ochrona aktywna jest po 4 godzinach od zakupu. Warto też od razu zapisać sobie ubezpieczenie wraz z numerem umowy w telefonie – w wallecie – macie w razie co wszystko pod ręką 🙂 Zostawiam Wam LINK i kod: Blogtasteaway35.
Pakowanie na wakacje – sztuka minimalizmu (albo chociaż organizacji)

Mamy już bilety, odpowiednie dokumenty i namiar na dobre ubezpieczenie turystyczne! Najwyższa pora się spakować! 🙂
To jeden z tych tematów, które budzą duuuużo emocji, bo wielu (wiele?:)) z nas bardzo nie lubi się pakować, prawda? Ba! O pakowanie dostawaliśmy tyle pytań, że nawet kiedyś powstał ebook o pakowaniuQ Nadal czeka na Was w naszym blogowym esklepie – o TUTAJ. Tytuł „Jak się spakować i nie zwariować?” mówi chyba sam za siebie! 🙂
Ale, ale kilka słów w skrócie o pakowaniu na rodzinne wakacje!
1) Zróbcie listę z podziałem na wszystkie osoby z rodziny i na rzeczy wspólne! Serio – lista pakowania to życie. Możecie też skorzystać z naszych – są w ebooku, w książce, na blogu też się coś znajdzie, zwłaszcza w temacie pakowania dzieci!
2) Sprawdźcie pogodę w miejscu docelowym w okresie, w którym się tam wybieracie by zabrać odpowiednie ciuchy! Pamiętajcie, że nawet, jeśli śmigacie w baaaaardzo gorące miejsce, warto zabrać po jednej bluzie/ sweterku chociażby do samolotu, gdzie czasem bywa chłodno!
3) Zabierajcie uniwersalne rzeczy, które można ze sobą połączyć.
4) Dla dzieci, zwłaszcza małych, raczej ciemniejsze ciuszki niż białe sukienki, które zaraz będą brudne, bo błotko, lody czekoladowe i pizza z sosem pomidorowym. Tak, wiem – ciemne też będą brudne, ale mniej widać 🙂
5) Nie zapomnijcie o ładowarkach, powerbankach i… przejściówkach! W niektórych krajach wciąż można się zdziwić!
6) Pamiętajcie o lekach na receptę – to jedna z niewielu rzeczy, których nie da się dokupić 🙂
7) Tak, w wielu miejscach da się zrobić pranie i nie trzeba mieć miliona rzeczy ze sobą!
I jeszcze jedno! Jak nie jedziecie do dżungli, to większość rzeczy da się dokupić! 🙂 (poza wspomnianymi lekami na receptę!)
Bawcie się bosko w te wakacje! W końcu podróże mają dawać radość, nie stres. Dobre przygotowanie sprawia, że możemy w pełni skupić się na tym, co najważniejsze – smakowaniu świata, cieszeniu się sobą i kolekcjonowaniu wspomnień.
A więc… gdzie lecicie w te wakacje?
*Post powstał we współpracy z AXA.









