Żeby dobrze zjeść na polskim wybrzeżu trzeba czasami się nieźle nagimnastykować. Na szczęście wśród średniej jakości knajp i budek ze smażoną rybą jest parę perełek. Przed Wami jedna z nich! Restauracja, która karmi na Pomorzu już od 1987 roku (!!!). Początkowo był to mały sezonowy bar, a obecnie to restauracja z prawdziwego zdarzenia, która w tym roku w rankingu restauratorów FORBES znalazła się na 26 miejscu, a od kilku lat regularnie pojawia się w przewodniku Gault & Milleau. Jak na restaurację mieszczącą się w środku małego domku we wsi Sasino to wynik całkiem niezły 🙂

Restauracja Ewa Zaprasza to rodzinna restauracja prowadzona obecnie przez drugie pokolenie Rodziny Dmochowskich. Jeździmy tam regularnie od ponad 5 lat i co roku z wielką przyjemnością obserwuję, jak to miejsce wspaniale rozwija się, a właściciele nie spoczywają na laurach. Z podziwem patrzyłam, jak w czasie lockdownu U Ewy można było zamówić wspaniałe kosze piknikowe z prowiantem, w sam raz do zabrania na plażę czy jak sprawnie zorganizowali dowozy jedzenia do pobliskich miejscowości. 

W tym roku restauracja wzbogaciła się o nową przestrzeń – szklaną pergolę z przesuwanymi ścianami, która w letnie dni jest otwierana i służy za ogródek, a zimą za zamkniętą przestrzeń, w której będą odbywać się wydarzenia kulturalne np. koncerty. W wyniku ostatnich zmian zniknęły stoliki na zewnątrz od strony ulicy, a w ich miejsce zaaranżowana została zielona przestrzeń. No to teraz najważniejsze pytanie co zjeść w Restauracji Ewa Zaprasza? Myślę, że śmiało możecie zamawiać całą kartę! Wszystko jest tu przepyszne. Menu jest dość rozbudowane i zróżnicowane. Znajdziecie tam zarówno  tradycyjne polskie dania, mięsa, ryby,  dział wegetariański, a także dania wegańskie jak i regionalne kaszubskie przysmaki.

 

Mi “Ewa Zaprasza” od zawsze kojarzy się z ich firmowym śledziem. To popisowe danie restauracji podawane jest tu w formie czekadełka wraz z domowym pieczywem. Przyznam się, że nie jestem fanką śledzia, a ten u Ewy to jedyny którego jem przez cały rok 🙂 Ale śledziem zachwycają się tu wszyscy, a znawcy tego dania często mówią, że to jeden z lepszych śledzi, jakie jedli. Jeżeli też przypadnie Wam do gustu (a zapewne tak będzie) możecie zamówić go na wynos w słoiku- 500 ml (35 zł).

My tym razem rezygnujemy z przystawek i zajadamy się śledziem, ale fani podrobów powinni zwrócić uwagę na np. móżdżek wieprzowy po polsku na cieście francuskim  (25 z), a wegetarianie i weganie, na wegański pasztet z fasoli (20 zł) podawane tu jako przystawki. 

 

 

 

To nasza pierwsza wizyta U Ewy po rocznej przerwie więc decydujemy się na nasze ukochane dania z karty czyli tatrę z porami i kozim serem z sałatką z musztardowo-miodowym vinaigrette (35 zł), pieczonego dorsza z na czarnej soczewicy Belguga z sosem beurreblanc (55  zł) z oraz pół kaczki pieczonej z jabłkami, z ziemniakami au gratin, czerwoną zasmażaną kapustą i  borówkami (65 zł). Wiemy, że porcje są tu spore więc dla dzieciaków nie zamawiamy nic oprócz rosołu. Ale karta ma również część dla dzieci, a tam np. spaghetti bolognese (29 zł) czy naleśniki z dżemem (3 szt – 20 zł). 

Rosół dla dzieciaków jest idealny! Podany z lanymi kluseczkami, kawałkami miękkiego kurczaka i marchewki. W ogóle wszystkie zupy są tu znakomite. Rok temu jadłam świetną pikantną zupę rybną, serwowaną w kociołku (22 zł), a w trakcie upałów koniecznie zamówcie klasyczny chłodnik na jogurcie (16 zł). 

 

Jedząc dania główne, uśmiecham się do siebie i myślę, że dobrze tu wrócić i znowu czuć te smaki. Dorsz zrobiony idealnie, z genialnym sosem beurreblanc. Kaczką zajada sie zarówno mój mąż jak i dzieci – delikatne i miękkie mięso, ze świetnymi dodatkami i domową borówką! Pyyyyycha. Na przełamanie smaków jemy jeszcze znakomitą tatrę z porem i kozim serem z bardzo smaczną, sezonową sałatką. 

 

 

 

Co jeszcze warto zamówić u Ewy? Na pewno chociaż raz spróbujcie znanej na Kaszubach babki ziemniaczanej w wersji wegetariańskiej serwowanej z jogurtem (37  zł) lub w wersji mięsnej  w sosie borowikowym i ze skwarkami (40 zł).  Czy innych dań mięsnych np. polędwiczki z dzika, z kopytkami, pikantnymi wiśniami i warzywami (59 zł) czy gicz jagnięca w sosie winno-kurkowym z kopytkami i warzywami (59 zł). Ale jeżeli nie jecie mięsa to bez obaw znajdziecie w karcie też szeroki wybór ryb; oprócz mojego ukochanego dorsza na soczewicy warto spróbować również pstrąga po polsku gotowanego w ziołach z ziemniakami, jajkiem i masłem (43 zł). W karcie znajdziecie też cały dział z sałatami, a dla wegan przygotowywane jest codzienne inne wegańskie danie dnia. U Ewy każdy znajdzie coś dla siebie.

My na deser zamawiamy jeszcze tutejszą szarlotkę z bitą śmietaną (16 zł) , to ciasto przygotowywane jest tutaj z tego samego przepisu nieprzerwanie od 30 lat! To idealne zakończenie posiłku 🙂

 

Na ogromny plus zasługuje także obsługa kelnerska, z uśmiechem witająca gości, znająca kartę, miła serdeczna i wyczulona na potrzeby nawet tych najmłodszych smakoszy – Pan Kelenr pytający 4 latkę czy życzy sobie rosół “z zielonym” na górze czy bez 🙂  W ogóle restauracja jest jak najbardziej przyjazna dzieciom i rodzinom. Oprócz przewijaka w łazience, krzesełek do karmienia, kolorowanek i kredek, na wasze dzieciaki czeka plac zabaw na tyłach restauracji. Jeżeli chcecie z niego korzystać poprosicie o rezerwacje stolika  w nowej części restauracji, będziecie mieć wtedy wszystkich na oku 🙂

 

Ewazaprasza_pz

 

U Ewy wszystko jest przemyślane. Jak możecie domyślić się po powyższym opisie restauracja Ewa Zaprasza cieszy się bardzo dużą popularnością, szczególnie w sezonie, kiedy ilość chętnych gości  jest momentami dużo większa niż ilość miejsc w restauracji 🙂 Tu do kolejki zapiszecie się skanując kod QR, a potem na stolik oczekujecie w cudownie zagospodarowanym terenie “poczekalni” – hamaki, leżaki, huśtawki. Takie oczekiwanie na stolik to ja rozumiem 🙂

 

 

 

Sasino, Stilo i okolice to przepiękne lasy, niezliczone kilometry tras rowerowych, najpiękniejsze bałtyckie plaże, a w tym wszystkim taka perełka jak Ewa Zaprasza! Tu naprawdę warto przyjechać. A w najbliższym czasie spodziewajcie się więcej miejsc wartych uwagi z tego regionu!  

Jadzia

 

Informacje praktyczne: 

Rezerwacje

W sezonie najlepiej zarezerwować stolik z 2-3 dniowym wyprzedzeniem, formularz rezerwacyjny TUTAJ. 

Godziny otwarcia: 

W sezonie codziennie od godziny 12:00 do 22:00 (zamówienia przyjmowane do 21:00),

od 1 IX do 30 VI od 12:00 do 20:00

W grudniu restauracja jest zamknięta.

Adres: ul. Morska 49, 84-210 Sasino

Paragon za obiad dla dwóch osób i dziecka: 

 

paragon