Jeśli czytasz ten post, pewnie wybierasz się na Lanzarote albo rozważasz właśnie ten kierunek! 🙂 Lanzarote to niewielka wyspa, ale znajdziecie tam całkiem sporo miejsc do zobaczenia – bez problemu zaplanujecie tam ciekawy tydzień, 10 dni czy nawet 2 tygodnie 🙂 Ba, podczas tworzenia tego posta, uznałyśmy, że miejsc jest na tyle dużo, że rozpiszemy je w dwóch postach. Kolejny już jutro 🙂  Podstawowe informacje o wyspie i o tym, jak się tutaj dostać, znajdziecie w poprzednim wpisie.

Jeżeli macie w planach zwiedzanie wyspy, najlepszym rozwiązaniem będzie wynajęcie samochodu. Możecie wtedy bez problemu przemieszczać się po Lanzarote, wyspa ma 60 km długości, więc nawet w kilka dni jesteście w stanie zobaczyć najważniejsze punkty, a podróżowanie pomiędzy poszczególnymi atrakcjami nie męczy – nawet, jeśli jesteście z dzieciakami. My samochód zarezerwowaliśmy jeszcze w Polsce i wzięliśmy go od razu na lotnisku w Arrecife – znajdziecie tam kilka różnych wypożyczalni. My przez tydzień pobytu zobaczyliśmy prawie wszystkie interesujące nas atrakcje, a mieliśmy też czas na beztroskie lenistwo na leżaku, nad basenem czy w przypadku Łukasza na rowerowe wyprawy (też polecamy bardzo – Lanzarote jest świetna do śmigania rowerem!).

Przed Wami miejsca we wschodniej części Lanzarote (na wschód od Arrecife), czyli co warto zobaczyć na Lanzarote – część I!

 

1) Jameos del Aqua

 

Aqua_5.

 

Jameos del Aqua to miejsce, które znajdziecie we wszystkich zestawieniach, co zobaczyć na Lanzarote, więc i nas nie mogło tam zabraknąć. Ruszyliśmy tam od razu 2 stycznia 🙂

Samo miejsce jest zachwycające, a piękno przyrody spotyka się tutaj ze sztuką i architekturą stworzoną przez człowieka.  Przestrzeń jaskini została zaprojektowana przez hiszpańskiego artystę Césara Manrique. Z tym nazwiskiem spotkacie się na Lanzarote nie raz! To artysta, który miał znaczący wpływ na współczesny wygląd Lanzarote. Mówi się nawet, że Lanzarote to wyspa zaprojektowana przez Césara Manrique. To jemu wyspa zawdzięcza niską, białą zabudowę cudownie wpasowującą się w czarny, wulkaniczny krajobraz. Jego twórczość skupiała się na tworzeniu projektów, w których natura i przyroda były tłem dla jego prac. 

 

Samo Jameos del Aqua jest jaskinią powstałą na skutek erupcji pobliskiego wulkanu La Corona. Lawa, która wydostawała się po wybuchu, stworzyła wulkaniczny tunel o długości 7 kilometrów. Uważa się, że jest to jeden z najdłuższych tuneli na świecie stworzonych przez lawę.  Właśnie w tym tunelu znajdują się Jameos i inna pobliska atrakcja – Cueva de los Verdes. Nazwa Los Jameos del Agua pochodzi od właśnie  jeziorka, które znajduje się w środku jaskini. 

 

Woda w tutejszym jeziorku jest krystalicznie czysta i mieszkają w niej endemiczne gatunki ślepych krabów albinosów, które są symbolem Jameos del Agua.  Odżywiają się algami i normalnie zamieszkują oceany na głębokości blisko 3000 metrów.  Wyglądem mogą przypominać pływające skrawki papieru 🙂 

Projekt wnętrza jaskini wykonał wspomniany powyżej César Manrique. Sceneria ta robi wrażenie!  Wszystko ze sobą współgra i tworzy harmonijny obraz.  Ogromne  wrażenie robi  również tutejsza sala koncertowa. To jedyne na świecie tego typu miejsce wyrzeźbione w grocie wulkanicznej. Może pomieścić 550 osób, i podobno gwarantuje wspaniałą i niezwykłą akustykę. Koncert tutaj to musi być COŚ!

UWAGA! Jameos del Aqua to miejsce bardzo popularne wśród turystów. Trzeba się na to przygotować psychicznie 😉 My zwiedzaliśmy w lekkim tłoku, z masą innych chętnych. 

 

Godziny otwarcia:

codziennie 10:00 – 17:15

Ceny biletów: 

10,00 EUR
5,00 EUR
Dzieci do 6 lat – free

Bilety możecie kupić wcześniej przez stronę www. 

Aqua_1.

Aqua_2

Aqua_3

Aqua_4

 

2) Wulkan La Corona

 

LaCorona_2.

 

To właśnie ten wulkan odpowiada za zachwycające Jameos del Agua i Cueva de los Verdes. Sam stanowi również atrakcję i ważny punkt na mapie Lanzarote. Można się na niego wdrapać i podziwiać zarówno krater, jak i widoki, które roztaczają się ze szczytu. Wulkan ma wysokość 609 m.n.p.m. Możecie też wybrać się na przejażdżkę po okolicy, która również zachwyca, bez konieczności wspinaczki 🙂 

Jeżeli chcecie zobaczyć go z bliska (lub wspiąć się na szczyt) udajcie się do miejscowości Ye. Na  przedmieściach miasteczka znajduje się kościół, a przy nim mały parking, gdzie możecie zostawić samochód. Spacer na wulkan i z powrotem to około 5 kilometrów. Pamiętajcie, że to głównie otwarty teren bez cienia, więc w gorące dni koniecznie weźcie nakrycie głowy i wodę! Koniecznie też odpowiednie obuwie!

 

LaCorona_1

 LaCorona_3

 

3) Urokliwe miasteczko w hiszpańskim stylu: Haría

 

Haria_1

 

Urocze miasteczko leżące w dolinie ” tysiąca palm” pośród wzgórz. Sama trasa tu i wjazd do miasteczka robią wrażenie!  Białe domy jakby przycupnęły wśród palm.

To najbardziej zielone miejsce na wyspie, a legenda głosi, że tutejsze drzewa były sadzone za każdym razem, kiedy w wiosce rodziło się dziecko. Każdy ojciec nowo narodzonego dziecka sadził 1 palmę w przypadku narodzin dziewczynki i dwie, gdy rodził się chłopiec. Parytetu brak, ale dzięki temu zwyczajowi na przestrzeni lat przybyło ich tak dużo, że rosną i w miasteczku i w otaczających je dolinach. Z ciekawostek jest to obszar charakteryzujący się największym zagęszczeniem palm na całych Wyspach Kanaryjskich i stanowi duży kontrast dla wulkanicznych i jałowych krajobrazów, do których przyzwyczaiło nas Lanzarote. 

Centrum miejscowości stanowi kościół Nuestra Señora de la Encarnación. To do niego prowadzą wszystkie ulice i drogi w wiosce. Obecnie znajduje się tam świąteczna szopka. 

W tym miasteczku mieszkał też Cesar Manrique – od 1986 roku aż do swojej śmierci w 1992 roku.  Zaraz pójdziemy zwiedzić jego dom. Jest piękny!

 

Lanzarote_Haria

Haria_3

Haria_2

 

4) Dom Césara Manrique w Haría

 

Muzeum_1.

 

Dom, a obecnie muzeum  Césara Manrique znajduje się pośrodku niezwykłego gaju palmowego w malowniczym miasteczku Haría. Możecie zaparkować samochód w okolicy centrum miasteczka i wybrać się na krótki spacer w kierunku bajecznej posiadłości Manrique.

 

César Manrique kupił tę posiadłość w 1986 roku jako podupadający wiejski dom i zaadaptował ją na własne potrzeby,  tworząc architektoniczną perełkę, która pięknie komponuje się z krajobrazem wyspy. Mieszkał tu niestety krótko, tylko do 1992 roku – zginął wtedy w wypadku samochodowym. Muzeum zostało udostępnione do zwiedzania w 2012 roku. 

Dom zachwyca klimatycznym wnętrzem, pięknymi dodatkami, a na dworze czeka basen wśród palm i dalej sypialnia i łazienka dla gości. Oj chyba każdy z nas chętnie zatrzymałby się w tym miejscu na nocleg! W osobnym budynku znajduje się warsztat, w którym tworzył artysta z oryginalnymi narzędziami i przyrządami pracy. Warto zobaczyć, szczególnie, że na Lanzarote to szczególnie istotna postać.

Zwróćcie uwagę na samochód, który wita Was przy wejściu do muzeum – jego wygląd zaprojektował oczywiście Manrique, w 1990 roku. Ale… jest szansa, że zobaczycie jeszcze kilka takich samochodów na wyspie! W 2020 roku w setną rocznicę urodzin artysty BMW powtórzyło ten desing w kilku samochodach BMW Serie 7, które dołączyły do floty wypożyczalni kanaryjskiej wypożyczalni Cicar.

 

Godziny otwarcia: 

Codziennie od 10:30 do 18:00 Kasa czynna do: 17:30

cena biletów:

Dorosły: 10 € 

Dzieci w wieku od 7 do 12 lat: 3 euro

 

Muzeum_2

Muzeum_3

Muzeum_4

 

5) Trasa z Jameos del Aqua w kierunku Orzola i tamtejsze plaże

 

Orzola_1

 

Jak już skończycie zwiedzać Jameos del Aqua, śmigajcie koniecznie w stronę Orzola. Znajdziecie tam sporo rybnych restauracji, więc możecie zatrzymać się tam na obiad, a po drodze… czekają Was cudne zatoczki i niewielkie plaże –  np. Playa de Punta Prieta (Las Cocinitas) czy cudowna Caleta del Mojón Blanco. To przepiękna plaża z białym piaskiem. Możecie zatrzymać się przy niej, jadąc od Jameos albo wybrać się na spacer malowniczą trasą, która zaczyna się na obrzeżach Orzoli.

Jeśli jesteście z małymi dzieciaczkami, uwaga: sporo skał!

Na całej trasie z Jameos do Orzoli, miejcie oczy szeroko otwarte – cała droga zachwyca!

 

Orzola_2

 

Casa_1.

 

To jedna z najbardziej spektakularnych prywatnych posiadłości na wyspie, a zarazem miejsce o niesamowitej historii. LagOmar znajduje się w centralnej części wyspy, w miasteczku Nazaret. Museo Lagomar oczarowało nam labiryntem korytarzy, pokoi, schodów, zaułków. Do tego gdzieniegdzie ukryte dzieła sztuki! A wszystko oczywiście pięknie wkomponowane w wulkaniczne skały i otaczającą roślinność. 

Nie zaskoczę Was pewnie, jeżeli napiszę, że swój udział również w tym projekcie miał César Manrique.  Dom powstał jako pokazowy dom brytyjskiego dewelopera, Sama Benady. Był to okres, kiedy wielu Brytyjczyków chciało kupić domy na Lanzarote i miało ich to zachęcić do zakupu ziemi i budowy w podobnej stylistyce. Za projekt odpowiadał  Jesús Soto – bliski współpracownik Césara Manrique. Dom przez bardzo krótki czas był własnością słynnego aktora Omara Sharifa, który przybył na Lazarote przy okazji realizacji filmu “Tajemnicza wyspa i Kapitan Nemo”.  

 

Shariff tak zakochał się w tym projekcie, że postanowił kupić willę.  Nie cieszył się jednak za długo posiadaniem tej nieruchomości, bo przegrał ją w karty z….Samem Benady’m i podobno już nigdy więcej nie powrócił na Lanzarote. Ich karciana rozgrywka o ten dom obrosła w legendę i już nikt do końca  nie wie co jest prawdą, a co nie. W jednym z pomieszczeń domu znajdziecie zdjęcia grającego w karty Shariffa – podobno uwielbiał grać w brydża 😉 Co się działo z piękną posiadłością po tym, jak wygrał ją Benady, nie jest do końca jasne.

Od 1997 roku LagOmar otwarte jest jako muzeum. Podobno obecnie cała rezydencja jest na sprzedaż – za około 7 milionów euro 😉 Kto bierze? 🙂

 

Bilety wstępu: 

Dorośli – 8 euro

Dzieci 4-12 lat – 4 euro

Casa_2

Casa_3

 

8) Famara

 

Famara_1

 

Famara to zdecydowanie najbardziej surferski klimat na całej wyspie i pięknie położona plaża, którą otaczają wzniesienia, sprawiające, że widoki są tu rewelacyjne. Samo miasteczko jest raczej spokojne (surferski chill), ale znajdziecie tam kilka knajp i sklepików. 

 

Famara_2

Famara_3

 

9) Urocze hiszpańskie miasteczko w centrum wyspy: Teguise

 

Teguise5.

 

Znajdujące się w północno-wschodniej części wyspy, Teguise było jej stolicą do 1847 roku, a zarazem jednym z pierwszych miast założonych na Wyspach Kanaryjskich. Obecnie panuje tu spokój i hiszpański klimat. W niedzielę w miasteczku odbywa się targ, pozostałe dni są raczej spokojne. Możecie przyjechać tu do knajpki czy kawiarni, my zatrzymaliśmy się na kawę w Casa Cejas.

 
Podczas spaceru na pewno warto zwrócić uwagę na kościół Iglesia de Nuestra Señora de Guadalupe – to jeden z głównych punktów w miasteczku. Zbudowany w XV wieku, ale wielokrotnie niszczony przez najazdy piratów. Odbudowany w XVIII wieku, ale potem znów spłonął w 1909. Obecnie prezentuje się pięknie i góruje nad miasteczkiem. Dzwonnica, którą widać już z trasy do miasteczka, zbudowana jest z kamienia wulkanicznego.
 
Niedaleko kościoła, na Plaza de la Constitucion, znajdziecie niewielki sklepik La Chata Sabores de Lanzarote. Możecie kupić tam sporo lokalnych przysmaków: serów, sosów, słodkości. Są nawet czekolady produkowane na Wyspach Kanaryjskich! My wyposażyliśmy się w chlebek figowy z migdałami, chipsy bananowe i migdały w skorupce na bazie typowego dla Wysp Kanaryjskich, gofio.
 
W miasteczku można zatrzymać się również przy starym młynie Molina de Teguise. Młyn służył właśnie produkcji gofio, czyli tutejszej mąki zbożowej.
 
W okresie świąteczno-noworocznym jak w każdym kanaryjskim miasteczku, tak i w Teguise czeka piękna szopka (belén). Tutaj szopka to również miniatura miasteczka, wiec możecie poszukać na niej punktów, które odwiedziliście. Szopkę znajdziecie na Plaza Camilo Jose Cela. Obok jest tez parking – my stamtąd rozpoczęliśmy spacer po
 
Teguise. Wyjeżdżając z miasta, zwróćcie uwagę na nieco przerażające białe postacie – to rzeźby autorstwa lokalnego artysty Jose Martin Garcia, znanego tez jako Pillipo czy Pillimpo. Okolica jest nieco zaniedbana – podobno po śmierci Artysty w 2019 nikt się tym miejscem nie zajmuje, ale widok wielu białych postaci i zwierząt robi wrażenie.

 

 

Teguise2.

Teguise3.

Teguise4.

Teguise6.jpg

Teguise1.

 

Jak widzicie, całkiem sporo jest do zobaczenia na Lanzarote! 🙂 Udanego zwiedzania wyspy! 🙂 Po więcej inspiracji, co zobaczyć, zapraszamy już jutro! 🙂