Umknęło mi to Polpo totalnie…. Może ktoś z Was już o nim wspominał, a mi wypadło z głowy? A może nawet nikt nic nie mówił, bo Polpo ma trochę taką lokalizację, że znane jest pewnie nielicznym… Bo kto ot tak śmiga sobie na Kabaty? Powiedzmy sobie szczerze – głównie mieszkańcy Kabat i okolic. Ja na Kabatach nie byłam już dość dawno, chociaż powiem Wam, że miałam okres, kiedy bywałam tam baaardzo często i ten czas budzi we mnie masę dobry wspomnień – bo właśnie na Kabaty jeździłam z kilkumiesięcznym Maksem na fitness z bobasem na macierzyńskim, chodziłam po kawkę na wynos i spacerowałam z wózeczkiem. Ale kiedy to było????? Jesienią i zimą 2011/2012!!!! Najstarsi górale już nie pamiętają…. 😉 A mój syn to już prawie nastolatek …;)  Wycieczki na Kabaty w ostatnim roku czy dwóch mogę policzyć na palcach jednej ręki…  Dlaczego zatem teraz tam się wybrałam?? Zwłaszcza, że wszyscy wiemy, że dobrej pizzy w Warszawie nie brakuje!

 

Zmobilizowała mnie pewna wiadomość, którą dostałam od Znajomej…

 

“Cześć Natalia! Sorry za prywatę, ale nie wiem, czy dokopiesz się do komentarza pod postem o pizzy, który dopiero teraz zostawiłam… Czuję się w obowiązku ratować restaurację, która mogła Wam umknąć z racji na te ciężkie czasy, bo otworzyli się tuż przed lockdownem, a moim skromnym zdaniem jest to jedna z najfajniejszych neapolitanskich, jakie w Wawie i w ogóle jadłam 🙂 Właśnie wystosowali dramatyczny post z prośbą o polecenia, który nie miałby miejsca, gdyby nie koronawirus, bo są naszym zdaniem rewelacyjni 🙂 W komentarzach się nie dokopałam do wzmianki o nich, w Waszych relacjach też nie, więc sorry jeśli znacie i być może nie lubicie lub jeśli mi coś umknęło 😉 Jeśli jednak nie znacie, dajcie szansę, daleko w końcu nie macie 🙂 Pozdrawiam Ciebie i całą Rodzinkę.”

 

Po tej wiadomości uznałam, że miejsce musi być naprawdę smaczne, jeśli sprawiło, że ktoś właśnie tak o nim pisze i chce mu pomóc, a nie jest osobą związaną ani z tym miejscem, ani z gastro jako takim….

 

Do Polpo ruszyłam w czwartkowy wieczór z dzieciakami. Pomyślałam, że i tak mam do załatwienia coś na Ursynowie, więc podjadę kawałek na Kabaty i zamówię z odbiorem osobistym. Zadzwoniłam, zamówiłam 3 pizze na określoną godzinę i pojechaliśmy. Pierwszy plus pojawił się jeszcze przed wejściem do lokalu – w godzinach wieczornych (byliśmy ok. 18.00-19.00) bez problemu zaparkujesz pod lokalem i odbierzesz swoje zamówienie. Potem ruszyliśmy po pizze. Zamówiłam trzy – klasyczną Margheritę z sosem pomidorowym i mozzarella fior di latte (22 zł), Cotto z sosem pomidorowym, mozzarellą fior di latte i szynką Cotto (29 zł) oraz Diavolo, która poza sosem pomidorowym i mozzarellą, ma salami piccante, nduję i mascarpone (32 zł). Poszliśmy zatem w dość klasyczne propozycje. W pizza menu Polpo znajdziecie 6 różnych pizza rossa (z sosem pomidorowym), kolejnych pięć bianche oraz trzy pizze w dziale Speciale. Wśród białych kusiła mnie Uva e Miele z creme fraiche, mozzarellą fior di latte, serem kozim, marynowanymi czerwonymi winogronami i miodem lipowym (32 zł). Na pierwszy raz w danym miejscu jednak niemal zawsze wybieram klasyki 🙂 Klasyki okazały się bardzo obiecujące! Ciasto takie jak lubimy, rewelacyjny, bardzo wyraźny w smaku sos pomidorowy (nawet Maks zwrócił na to uwagę! Koneser!!!), całość wypadła bardzo smacznie. Może tylko trochę więcej mozzarelli bym dorzuciła… chociaż… z drugiej strony sos pomidorowy był tak świetny, że nawet moje dzieci, które zwykle wolą więcej mozzarelli, zjadły z ogromnym smakiem 🙂

 

Polpo_Kabaty

Polpo, pizza Margherita

 

Polpo w swoim menu ma nie tylko pizze. Znajdziecie u nich klasyczne włoskie antipasti, foccacie, sałatki, zupy, desery, makarony i dania główne. W każdej kategorii mamy od dwóch do pięciu propozycji – mamy zatem wybór, ale menu nie jest przesadnie długie, czego zwykle nie lubimy… Na wynos raczej zostaniemy przy pizzy, ale może w lepszych czasach uda się spróbować i ocenić chociażby carbonarę 😉 Dla nas to jeden z papierków lakmusowych, dzięki którym można ocenić włoską restaurację. A może ktoś z Was już miał okazję carbonary z Polpo spróbować??? 🙂

Pizza jak najbardziej egzamin zdała! 🙂 Dzień po nas ruszył tam nasz znajomy Italofil i też potwierdził, że pizza zacna! Polecamy! 🙂

PS1. Zdjęć mało, zdjęcia rachunku brak, ale jak zajadasz pizzę w samochodzie z dwójką dzieci, to sami rozumiecie … 😉 Dobrze, że jakiekolwiek fotki powstały! Jedna tuż po odbiorze, jeszcze w restauracji, gdy dzieciaki czekały grzecznie w samochodzie. Druga to, jak widać, profesjonalna sesja samochodowa 😉

PS2. Dajcie znać, czy znaliście to miejsce i kto już jadł! 🙂

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

POLPO

ul. Wąwozowa 32/U3

tel. 883 533 788

godziny otwarcia:

pon – czw 12.00 –  21.00

pt – nd 12.00 – 22.00