To będzie post dla łasuchów 🙂 Dla wszystkich, co kochają ciasta, ciasteczka, czekoladę. Dla wszystkich, którzy uwielbiają piękne miejsca i dobre rzeczy. Ale w tym poście znajdziecie coś dla siebie również, jeśli jedziecie do Paryża i macie ochotę na coś pysznego. Wcale nie chcecie chodzić po 5 czy 10 cukierniach, ale chcecie spróbować najlepszych eklerek, zjeść tartę cytrynową i najlepsze praliny od największego czekoladowego wariata, Patricka Rogera. Gotowi? 🙂

 

Kolejność miejsc przypadkowa, chociaż nie do końca – na początku to, co mi zapadło najbardziej w pamięć i najbardziej zachwycało 🙂

 

KARAMEL PARIS

karamel-paris-paryz-francja

 

 

Karamel Paris miałam na liście od dawna – ich ciastka wypatrzyłam na niesamowitym Instagramie desserted in Paris, człowieka, który fotografuje ciastka i… buty 🙂 Zajrzyjcie do niego koniecznie! Na profil na Insta, ale do Karamela też 🙂 My mieszkaliśmy całkiem blisko, więc od tego miejsca zaczęliśmy. Wystrój i klimat idealnie pasujący do mojego wyobrażenia paryskiej cukierni. Spokojnie, kameralnie, urokliwie i lada, z której chcesz WSZYSTKO!

Totalnie zachwyciło nas warstwowe ciacho z pistacjami i ekler z karmelem. Bardzo smakowała podawana w miseczce baba au rhum – przyznam, że nie lubię tego deseru, ale ta była tak pysznie wilgotna, miała tak świetny cytrynowy krem, że zjadłam z przyjemnością. Dla dzieciaków wzięliśmy croissanty. Jak chyba w każdej z odwiedzonych cukierni znajdziecie też tu sporo pyszności do zabrania do domu – czekolady, kremy, itd.

Znajdziecie ich na 67 Rue Saint Dominique, tuż obok parku Esplanade des Invalides. Jeśli jedziecie metrem, wysiadacie na stacji Invalides. Czynne od wtorku do piątku 10-20.00, w weekendy 9-20.00. W poniedziałki zamknięte.

 

karamel-paris-baba-au-rhum-paryz-francjakaramel-paris-wnetrze-paryz-francjakaramel-paris-paryz-francja-2

 

L’ECLAIR DE GENIE

 

eklerki-leclair-de-genie-paryz-francja-2

 

Od 2015 niewiele się zmieniło! To nadal jeden z moich największych zachwytów w Paryżu. Jak sama nazwa wskazuje, w L’eclair de Genie znajdziecie przede wszystkim EKLERKI. Za to jakie! Dla nas to nadal eklerki, które można jeść bez opamiętania! Spróbujecie tych z kremem waniliowym i orzechami pekan na wierzchu albo tych z kremem kokosowym i orzechami laskowymi. A może wersja z karmelem? 🙂 Są niesamowite, a lada w L’eclair de Genie sprawia, że cieknie ślinka! Więcej poczytacie TU!

 

eklerki-leclair-de-genie-paryz-francjala-fabbrique-leclair-de-genie-paryz-francjaleclair-de-genie-paryz-francja

 

PHILIPPE CONTICINI – GATEAUX D’EMOTIONS

 

philippe-conticini

 

Dopiero pisząc dla Was ten post, doczytałam, że cukiernia, w której byliśmy otworzyła się dopiero we wrześniu! To kolejna z cukierni Philippe Conticiniego. Blisko Musee Rodin oraz placu Invalides.

Zajrzeliśmy tylko na chwilę, ale tarta z orzechami zachwyciła nas TOTALNIE!  To Tarte Chocolat Praline – na spodzie kakaowa tarta, potem delikatny czekoladowy ganache, krem z orzechów laskowych, a na górze masa chrupiących orzechów! Jeśli lubicie kawę spróbujcie też Chouquette Emotion Cafe, czyli kawowego ptysia – dla mnie, nie lubiącej kawy jako takiej, był zbyt mocny w smaku. Łukaszowi jednak smakował bardzo!

Adres: 37 Rue de Varenne

 

philippe-conticini-ciastka-paryz-francja

 

 

PATRICK ROGER

 

rzezby-z-czekolady-patrick-roger-paryz-francja

 

Patrick Roger to jeden z największych czekoladowych artystów na świecie.  Jak to mówią – nigdy nie wiesz, czego spodziewać się w witrynach jego cukierni. Tu nie znajdziecie ciastek, tylko CZEKOLADĘ. Czekoladowe rzeźby na wystawie – tym razem niesamowite, groźne czekoladowe dynie oraz czekoladowe pralinki i inne cuda do zabrania na wynos.

Butików Patricka Rogera w Paryżu nie brakuje – TU znajdziecie listę.

 

patrick-roger-butik-paryz-francjaczekoladki-patrick-roger-paryz-francjamistrz-czekoladowych-rzezb-patrick-roger

PIERRE HERME

 

pierre-herme-tarta-paryz-francja

 

57-letni Pierre Herme to twórca jednego z najsilniejszych imperiów cukierniczych.  W Paryżu nie trudno natknąć się na jego cukiernie – na pewno je widzieliście! Swoją markę zaczął tworzyć w 1998 roku, a pierwsze szlify cukiernicze zdobywał mając… 14 lat!!! Przez ostatnie 20 lat jego lokale powstawały we Francji i w wielu miejscach na świecie. Jego butik znajdziecie nawet w… Bangkoku!

Sam Pierre może się pochwalić chociażby tytułem World’s Best Pastry Chef zdobytym w 2016 roku. Według Vanity Fair ma również 4. miejsce na liście najbardziej wpływowych Francuzów świata.

Co zjeść w jego cukierni? Jeśli lubicie makaroniki, bierzcie – słynie z nich 🙂 My wybraliśmy ciastka – rewelacyjną Tarte Vanille smakuje nam nadal  tak samo jak za pierwszym razem latem w 2015.

Więcej informacji i adresy wszystkich butików w Paryżu i nie tylko znajdziecie TU.

 

pierre-herme-makaroniki-paryz-francja

 

LA PATISSERIE CYRIL LIGNAC

 

cyril-lignac-ciastka-paryz-francja

 

To kolejna osoba, której biografia zadziwia! Właściciel kilku restauracji, w tym jednej z gwiazdką Michelin, dwóch cukierni, autor książek, prezenter programów telewizyjnych.

Przy naszej pierwszej wizycie w Paryżu to tam po raz pierwszy zjedliśmy „wyzamszowane” ciastko – szare z czerwoną kroplą (nadal jest w ladzie, widzicie?). Wtedy to był efekt wow, ale chyba i tak najbardziej smakowała nam tarta cytrynowa w wykonaniu Lignaca. Teraz tarta zmieniła wygląd, ale nadal jest tak samo rewelacyjna! Spróbujcie jej koniecznie! Jeśli macie ochotę na coś bardziej czekoladowego czy orzechowego, weźcie podłużne Le Noisette.

 

la chocolaterie-cyril-lignac-paryz-francja-2tarta-cytrynowa-cyril-lignac-paryz-francjawypieki-cyril-lignac-paryz-francja

 

 

PATISSERIE MICHALAK

 

ciastka-michalak-paryz-francja

 

Christophe Michalak to kolejny z wielkich francuskich cukierników. Nie tylko cukiernik, twórca uznanej marki, a zarazem prezenter telewizyjny i autor książek. Podobnie jak Pierre Herme cukiernictwa uczył się już jako nastolatek, potem natomiast zdobywał doświadczenie w przeróżnych miejscach we Francji i na świecie – w Londynie, w Japonii, w Stanach.

W Paryżu znajdziecie jego cuda w kilku miejscach – adresy znajdziecie TU. Ciastka są rewelacyjne! Idealne połączenia smaków, fajne pomysły! Z wszystkich zwiedzonych cukierni, co do Michalaka mieliśmy zgodę – jest mega!

Jeśli oglądaliście instastory, to widzieliście, że wyróżniają go również opakowania. Każde ciastko pakowane jest w indywidualną kopułkę. Opinie są rozbieżne – albo wow, albo „po co tyle plastiku?”. Trzeba jednak przyznać, że nie ma takich nigdzie indziej.

 

michalak-lada-paryz-francjachristophe-michalak-paryz-francja

 

SADAHARU AOKI

 

Sadaharu-aoki-paryz-francja

 

3 lata temu Sadaharu Aoki zrobił na nas mega wrażenie! Chyba po raz pierwszy tam jedliśmy desery z matchą… wcześniej nasze jedyne spotkanie z matchą to lody z zielonej herbaty w sushi barach. Tu nagle zobaczyliśmy matchę w ciastkach, czekoladach, pralinach. W połączeniu z karmelem, czekoladą, ale też fasolą adzuki. Tym razem nie mogliśmy nie zajrzeć, bo przecież już wiecie, że matchę po pobycie w Japonii pokochaliśmy. Co więcej, w 2017 odwiedziliśmy cukiernię Sadaharu Aoki w Tokio!

Cukierni Aoki znajdziecie w Paryżu kilka – TU macie jego stronę, choć uprzedzam – do przejrzystych nie należy 😉 My odwiedziliśmy jego punkt w Lafayette Gourmet (na dole Galeries Lafayette) i to super miejsce, jeśli chcecie spróbować smakołyków z różnych cukierni – są tu też eklerki L’eclair de Genie, jest Dalloyau, jest rewelacyjny Paris Brest – o tym zaraz!

Tym razem znów najbardziej zachwyciła nas tarta z karmelem i matchą. Podłużne ciacha łączące matchę z czekoladowym biszkoptem czy nadzienie z fasoli adzuki smakowały nam mniej. PS. Nie bierzcie eklera z czarnym sezamem – to zdecydowanie nie to! Lepiej spróbować tego z matcha.

 

ciastka-z-matcha-sadaharu-aoki-paryz-francjakarmel-matcha-sadaharu-aoki-paryz-francja

 

FAUCHON

 

fauchon-paryz-francja-2

 

Fauchon to paryski klasyk.  Założyciel marki, Auguste Fauchon, swój pierwszy sklep otworzył w 1886 roku! Obecnie to wielka marka ze sklepami we Francji, Japonii, na Tajwanie, na Bliskim Wschodzie czy w Stanach.  Nie będę się rozpisywać o ich historii – możecie przeczytać ją choćby na Wikipedii 😉 TU.

My zajrzeliśmy do wielkiego sklepu Fauchona na Place de la Madeleine – w tej samej okolicy powstał pierwszy sklep pod koniec XIX wieku.  Charakterystyczne kolory, charakterystyczne usta, wielki lokal, masa produktów. Duży wybór ciastek, chociaż przyznam, że smakowo Fauchon to nie jest nasz nr 1 🙂

 

 

fauchon-paryz-francja-4fauchon-paryz-francja-5

 

PIERRE MARCOLINI

pierre-marcolini-paryz-francja-2

 

Pierre Marcolini to belgijski chocolatier.  Swój pierwszy sklep otworzył pod koniec lat 90. Obecnie cukierni Pierre’a Marcoliniego jest na świecie ponad 30 – w Paryżu, Brukseli, ale też w Londynie czy Tokio.

My zajrzeliśmy do niego po czekoladki, chociaż w ofercie jest sporo więcej – czekolady, kremy, makaroniki, trufle, konfitury, ciastka. Ciacha możecie pooglądać np. TU. Dla nas wielkim zdziwieniem było, że w cukierni, którą odwiedziliśmy stały… drewniane atrapy ciast 🙂 Przyznam, że kompletnie nie kojarzyło mi się to z luksusową cukiernią. A Wam? 🙂 (to te kolorowe kostki na ladzie;))

 

pierre-marcolini-paryz-francja

 

pierre-marcolini-paryz-francja-4

PRZYPADKOWE ODKRYCIA:

A teraz dwa miejsca, których nie mieliśmy na liście, a które wpadły nam w oko przypadkiem i BARDZO DOBRZE! 🙂

YANN COUVREUR Patisserie

yann-couvreur-paris-brest-paryz-francja

 

Gdy już prawie wychodziliśmy z Lafayette Gourmet, Artur, nasz Pastry Chef, wypatrzył Paris Bresta idealnego 🙂 Może jeszcze nie wiecie, ale takie cudo u nas marzy mi się od dawna. Okazało się, że to stoisko młodego cukiernika ( w naszym wieku!), Yanna Couvreura. Byliśmy już bardzo najedzeni, więc do domu zabraliśmy tylko Paris Brest – z bardzo smacznym kremem z orzechów laskowych i rewelacyjną pastą z orzechów laskowych wewnątrz. Bajka! Potem przeczytałam na Instagramie, że to jeden z najlepszych Paris Brest w Paryżu – spróbujcie koniecznie 🙂 Żałuję, że nie mieliśmy siły spróbować chociaż tarty cytrynowej w jego wykonaniu.

Z zawodowego punktu widzenia zachwyciła mnie bardzo subtelna identyfikacja wizualna marki, a gdy patrzę na stronę www i cukiernię to wiem, że będzie to jedno z pierwszych miejsc, jakie odwiedzimy przy kolejnej wizycie w Paryżu 🙂 Zobaczcie TU.

tarta-cytrynowa-yann-couvreur-paryz-francja

 

LA CHOCOLATERIE DE JACQUES GENIN

jacques-genin-czekolada-paryz-francja

 

 

Czekoladki inne niż wszystkie – przeróżne rodzaje, z nadrukami na górze, co sprawia, że w pudełku wyglądają niesamowicie. Eleganckie, metalowe pudełka. Pyszne połączenia smakowe, mi smakowały zwłaszcza te z mlecznej czekolady. Gdybym chciała komuś przywieźć słodki prezent z Paryża, kupiłabym właśnie czekoladki od Jacquesa Genina. Przyznaję, że zapomniałam zrobić zdjęcia, więc, by zobaczyć czekoladki w pudełku, zaglądajcie TU.

 

NIE POLECAMY:

CUKIERNIA HOTELU RITZ

hotel-ritz-cukiernia-paryz-francja-1

 

 

Ale jak to tak? Nie polecacie ciastek z hotelu Ritz? Przecież to klasyk! Może ktoś tak powie, ja powiem Wam natomiast, że nie były to ciastka warte 46 euro za 2 ciacha 🙂 Wzięliśmy to, co widzicie powyżej – kromkę ciastka zebra, które wcale nie jest ciastem, tylko musem – pomysł extra, ciastko smaczne, ale czy warte ponad 20 euro? Nie! Podobnie z eklerką – L’eclair ma zdecydowanie lepsze i kilka razy tańsze.

 

hotel-ritz-cukiernia-paryz-francja

 

PRÓBOWALIŚMY DOTRZEĆ, ale nie udało się zjeść:

Dwa miejsca chciałam odwiedzić w zeszłą sobotę, ale niestety się nie udało: to cukiernie Cedric Grolet i Angelina Paris. Obie są obok siebie, tuż obok wyjścia z Jardin des Tuileries (btw super miejsce na wizytę z dziećmi – staw, karuzela, plac zabaw!), ale w obu były mega kolejki i pan kierujący ruchem 🙂 przyznam, że po 14 cukierniach i prawie 40 ciastkach nie mieliśmy motywacji, by w kolejce stać 🙂

 

cedric-grolet

 

To co? Wystarczy Wam słodyczy w Paryżu? 🙂 Jeśli macie jeszcze jakieś miejsce, które polecacie, podrzućcie na kolejny raz! 🙂

 A jeśli daleko Wam do Paryża lub aktualnie nie po drodze, wpadajcie w Warszawie do DESEO 🙂 W ladzie znajdziecie ciastka typu petit gateaux, eklery, których nie powstydziłby się Paryż, ale też lody – koniecznie spróbujcie matchy, pistacji (mówią, że lepsza niż we Włoszech) oraz moich ukochanych lodów czekolada ze śliwką chilijską. A na jesienne słoty i zimowe wieczory, koniecznie  gorąca czekolada – wytrawna Madagaskar 67% lub karmelowa Gold. Dla dzieciaków z piankami lub mrożonymi malinami, a dla Was może z… Bailyesem? 🙂 Więcej informacji znajdziecie TU.

 

deseo-burakowskabeza-deseo-patisseriedeseo-lada