Spis treści
Tajlandia. Jeden z naszych ukochanych kierunków, pomimo, że zazwyczaj lubimy miejsca mniej oczywiste, mniej popularne, mniej masowo odwiedzane… Tajlandia ma jednak coś w sobie, co niezmiennie kusi i przyciąga, co uzależnia. Jedzenie, widoki, ludzi… Ten klimat, który sprawia, że jak raz pojedziesz, to już koniecznie będziesz musiał wrócić. O tym, dlaczego warto pisałam już nie raz – zajrzyjcie chociażby TU (link). Postów o Tajlandii jest u nas mnóstwo, bo wracamy tam systematycznie, a w 2012 przejechaliśmy ją z północy na południe… Nadal jednak wracają pytania, co zobaczyć i jak zaplanować pobyt.
Dziś Wam to ułatwimy 🙂 Krótkie kompendium wiedzy, co zobaczyć – co my widzieliśmy, jak jechaliśmy, co polecamy 🙂 Jeszcze więcej informacji znajdziecie w naszym Thaibooku – ebooku na temat Tajlandii, który stworzyliśmy w 2019 roku. W nim zawarliśmy nasze doświadczenia z wszystkich pobytów, masę poleceń hotelowych, restauracyjnych, przewodnik kulinarny oraz informacje o prawie wszystkich tajskich wyspach. Thaibooka znajdziecie TU.
1)BANGKOK

Zawsze rekomendujemy start w Bangkoku. Po prostu nie wypada tu nie być, jeśli wybieracie się do Tajlandii – nawet, jeśli zależy Wam głównie na plażowaniu, zróbcie sobie chociaż 3-4 dni w Bangkoku. Tyle wystarczy, by to miasto pokochać albo znienawidzić… chociaż większość zdecydowanie kocha! 🙂 O tym, co koniecznie musicie zrobić w Bangkoku już pisaliśmy – TU!
Gdzie mieszkać w Bangkoku? My zwykle radzimy Chinatown – najbardziej kolorową i klimatyczną dzielnicę, a tam albo zachwycający Shanghai Mansion (koniecznie z azjatyckim śniadaniem) tuż przy głównej ulicy Yaowarat Road albo zdecydowanie bardziej niskobudżetowy Pho Place Guesthouse – w podwórku przy Yaowarat. Zdarzyło nam się mieszkać również w okolicach dłuugaśnej Sukhumwit przy Soi 8- tam na pewno możemy polecić Adelphi Suites. Więcej o naszych ulubionych i PRZETESTOWANYCH hotelach pisałam TU.



Więcej o Bangkoku poczytacie w następujących postach:
– hotele w Bangkoku, które polecamy
-najsłynniejszy pad thai świata i 7 innych miejsc, w których warto go zjeść
– nasze pierwsze wrażenia z Bangkoku i pierwsze zachwyty Chinatown
–relacja wideo: ulice Bangkoku i w drodze do Chinatown
– relacja wideo: street food w Chinatown
– 12 rzeczy, które musisz zrobić w Bangkoku
–klimatyczny Ratchada Train Night Market
–rejs longboatem po kanałach Thonburi



2) DAMNOEN SADUAK

Co robić w okolicach stolicy? Dla nas jednym z najlepszych miejsc był pływający targ w Damnoen Saduak (ok. 100 km od Bangkoku). Z jednej strony mocno turystyczny, wszyscy wybierają się tam tłumnie, a niektóre ceny wołają o pomstę do nieba, z drugiej strony zachwyca malowniczymi łodziami, ogromem owoców i jeszcze bardziej malowniczymi sprzedawczyniami. Nie nastawiajcie się jednak na wielkie zakupy, bo ceny wysokie – lepiej wypijcie zimnego kokosa i chłońcie wrażenia.
Jeśli Damnoen Saduak jest na Waszej trasie podróży, fajnie znaleźć hotel niedaleko pływającego targu – my taki mieliśmy – rano po śniadaniu od razu przy hotelu wsiedliśmy do łodzi i popłynęliśmy na targ.


3) AYUTTHAYA

80 km od Bangkoku. Warto wyskoczyć albo z Bangkoku, a najlepiej w drodze na północ. My niezmiennie polecamy przemieszczanie się po Tajlandii wypożyczonym samochodem. Jeśli już przyzwyczaicie się do kierownicy po drugiej stronie, jeździ się całkiem przyjemnie, a samochód to zawsze większa niezależność i możliwość dotarcia wszędzie tam, gdzie naprawdę mamy ochotę.
Ayutthaya to dawna stolica Tajlandii, kiedyś, na przełomie XVI i XVII wieku jedno z najbogatszych miast Azji. Do obejrzenia ruiny dawnych pałaców, świątyń, liczne posągi Buddy i imponujące stupy. Więcej o Ayutthayi pisaliśmy TU. Znajdziecie o niej informacje również w Thaibooku.



4) SUKHOTHAI

Jakieś 470 km od Bangkoku w drodze na północ Tajlandii znajdziecie Sukhothai – dla nas chyba jedno z ulubionych miejsc. Piękny teren z ruinami dawnego królestwa, wpisanymi na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zwiedzać można spacerując lub jeżdżąc rowerem. Z uwagi na dużą odległość od Bangkoku i innych kluczowych punktów dla każdego turysty można pozwiedzać bez tłumów i na spokojnie. O Sukhothai pisałam TU. Hotel bez problemu ogarniecie tutaj, przez Booking.com – my szukaliśmy go w zasadzie z dnia na dzień.


5) SI SATCHANALAI

Park Historyczny Si Satchanalai znajdziecie niedaleko Sukhothai. Uwielbiam nasze zdjęcia stamtąd i często do nich wracam. Często też odpowiadam na pytania, czemu na zdjęciach nie ma nikogo poza nami??? Z uwagi na lokalizację, Si Satchanalai nie należy do szczególnie popularnych miejsc – dla nas natomiast właśnie te mniej odwiedzane miejsca są najpiękniejsze.

6) CHIANG MAI I OKOLICE

Chiang Mai – idealna baza do zwiedzania północy Tajlandii. Jeśli nie chcecie wypożyczać samochodu i nie macie czasu na długą podróż Bangkok – północ, możecie zawsze zdecydować się na samolot do Chiang Mai. Samo miasto jest dość mocno oblegane i bardzo popularne. Co za tym idzie sporo przeróżnych kafejek, knajpek, restauracyjek. Do zwiedzania dziesiątki mniejszych i większych świątyń, a wieczorem klimatyczny Night Market, czyli nocny targ, na którym kupicie pamiątki, przeróżne gadżety, ubrania i oczywiście najecie się duuuuużo tajskich przysmaków za grosze.


W okolicy na pewno warto zajrzeć do pięknej świątyni Doi Suthep, chociaż dojazd do łatwych nie należy (kręte drogi!) oraz do położonych niedaleko Chiang Mai niewielkich wiosek, zamieszkiwanych przez barwnych przedstawicieli plemienia Hmong. Nasze wrażenia z Chiang Mai i okolic –TU. Sporo informacji, co zobaczyć w okolicach Chiang Mai, jak również Chiang Rai – znajdziecie w Thaibooku.

7) CHIANG RAI I OKOLICE

Chiang Rai położone jest już bardzo blisko granicy z Birmą i Laosem, a od Chinag Mai dzieli je jakieś 200 km. Niby nie tak dużo, ale akurat ten odcinek trasy do łatwych nie należy. Jeśli podróżujecie samochodem, na pewno warto zaplanować sobie podróż za dnia, póki jest widno, bo ciemność i miliony zakrętów nie ułatwiają trasy do Chiang Rai. Samo miasto raczej nie fascynuje, ale jest świetną bazę wypadową, jeśli chcemy pojeździć po okolicy i… ma sporo miejsc z naprawdę smaczną kuchnią. Położenie Chiang Rai nad rzeką Kok sprawia, że fajnym pomysłem jest wyprawa łódką, tzw. longboatem. Przyjemny sposób na spędzenie poranka. W okolicy można też obejrzeć wioskę zamieszkiwaną przez tzw. “smoczyce”, czyli kobiety z plemenia Padaung noszące charakterystyczne metalowe obręcz na szyjach, chińską wioskę Mae Salong i okoliczne plantacje herbaty czy świątynie – Monkey Temple oraz bajkową White Temple – miejsce w sam raz dla małych dziewczynek.
Do często odwiedzanych miejsc należy też tzw. Złoty Trójkąt, czyli miejsce styku granic Tajlandii, Laosu i Birmy. Więcej o naszych wrażeniach z okolic Chiang Rai przeczytacie TU. W Chiang Rai spaliśmy TUTAJ.






8) RAJSKIE WYSPY POŁUDNIA

To pytanie wraca do nas jak bumerang: a co polecacie w Tajlandii na plażowanie?? A która wyspa? A gdzie najładniej, a gdzie najlepiej z dzieckiem??
Gdy pisałam ten post, mieliśmy na koncie tylko Krabi i Phuket. Potem jednak w styczniu 2017 i październiku 2017 nadrobiliśmy i wtedy powstał dedykowany post TAJSKIE WYSPY – znajdziecie go TU. Oczywiście nadal nie zobaczyliśmy wszystkich, ale post o wyspach powinien Wam pomóc w planowaniu 😉
Jeśli chodzi o Krabi i Phuket…
Kiedyś, jeszcze w 2012 i może w kolejnych latach, półwysep Krabi wraz ze sławną plażą Railay był miejscem sielankowym i w sam raz na relaks. Już wtedy było sporo hoteli, sporo restauracyjek czy sklepików, ale było przyjemnie – tajsko, rajsko i beztrosko, nawet jeśli chętnych na wypoczynek w tym miejscu było sporo. Tam też znajdziecie jeden z najpiękniejszych resortów w Tajlandii i chyba w całej Azji Południowo-Wschodniej, czyli Rayavadee. Rayavadee w 2019 nadal ma się dobrze, ale okolica zrobiła się baaaaardzo turystyczna 🙁 Burgery, kebab, sushi i te sprawy. My już na Krabi powrotów nie planujemy…
Za drugim razem wylądowaliśmy na Phuket. I tak – wyspy nie zwiedzaliśmy, bo byliśmy po 3 tygodniach intensywnego zwiedzania. Hotel mieliśmy świetny – piękny i zdecydowanie w sam raz dla rodzin z dziećmi, ale w okolicy hotelu nie było niemal nic ciekawego… czy na spacer czy na kolację nie było nawet sensu wychodzić… Najbliżej mieliśmy dużą, przelotową ulicę, a przy niej kilka mało zachęcających barów. Byliśmy więc uzależnieni od naszego hotelu i jego oferty. Gdybyście jednak mieli ochotę na hotel – enklawę z pięknymi domkami, basenami, basenem i salą zabaw dla maluchów i bardzo dobrą tajską kuchnią, polecamy mocno – Vijitt Resort znajdziecie TU.
Więcej informacji o najpopularniejszych tajskich wyspach znajdziecie w naszym Thaibooku. Tam macie i Phuket, i Krabi, i Koh Phi Phi, i Koh Samui, Koh Tao, Koh Lantę.. rajskie Koh Ngai, maleńkie Koh Mook, Koh Kradan czy też na razie mało popularne Koh Jum. Jest też Koh Lanta, Koh Chang, Koh Yao Yai i Koh Yao Noi. I powiem Wam jedno – jak pisałam Thaibooka, to aż znów miałam ochotę tam pojechać! 🙂 Thaibooka znajdziecie TU.
PS. już zazdroszczę, jeśli jedziecie do Tajlandii wkrótce – my już tęsknimy! 🙂 podzielcie się koniecznie wrażeniami! 🙂





17 Comments
Anna Macharzina
Hej, dzięki za post. Za 3 miesiące i my wybywamy do Tajlandii. Mam pytanie. Jaka jest cena wynajmu samochodu 9i czy dzieci jeżdza w fotelikach. Jedziemy z dwójką.
Natalia
🙂 Cieszę się zatem, że się przyda! 🙂 na ile się wybieracie? co do ceny to chyba nie pomogę, bo już nie pamiętam – wynajmowaliśmy jesienią 2012, a wtedy jeszcze nie blogowaliśmy tak mocno i wszystkiego nie notowaliśmy 😉 my dla Maksa wypożyczaliśmy fotelik – nie we wszystkich wypożyczalniach są, ale się w końcu udało zdobyć 😉 oczywiście lokalsi to i w 4 na skuterze bez żadnych kasków, itd 😉 a dzieci w jakim wieku? 🙂
Anna Macharzina
Dzięki za odpowiedź. Jedziemy z 15 miesięczniakiem i 8 latką. O ile 8 latka nie przysparza mi siwych włosów o tyle syn juz tak 😛 Jazda bez fotelika z nim w samochodzie moze byc lekko niebezpieczna 😉 nie tylko dla niego, ale dla kierowcy ! To mały huragan!
Natalia
🙂 myślę, że dla malucha zdecydowanie fotelik – jak poszukacie w wypożyczalniach powinien się znaleźć 🙂
Monika Świstowska
Post bardzo pomocny. Tym bardziej że do Tajlandii lecimy już 16.11 na niecałe trzy tygodnie a planów na podróż na razie brak ?
Natalia
super, bardzo się cieszę!!!:) udanego planowania 🙂 jakbyście mieli jakieś pytania. wątpliwości, dawaj śmiało 🙂
Asia Opitek
Hej : ) Wybieramy się 6 osobową ekipą do Tajlandii na 10 dni na początku grudnia. Najpierw chcieliśmy zahaczyć o wyspę max 2 później 2 noce w Bangkoku. Mam pytanie odnośnie wyspy oraz co najważniejsze jak i czym najlepeij się na nią wybrać. Słszałam dobre opinie o Krabi, Koh Phangan, phi phi. Bardzo prosiłabym o rade , pozdrawiam 🙂
Natalia
Hey 🙂 Pytanie, czego szukacie? Ma być rajsko czy imprezowo? Spokojnie czy głośno? Ile czasu na wyspie, ile w Bangkoku, bo np. na Koh Phangan trudniej dotrzeć niż na Krabi 😉
Asia Opitek
Rajsko brzmi fajnie 🙂 Na pewno w dzień chielibysmy odpocząć , wieczorem na pewno gdzieś wyjść , napić się zjeść coś dobrego gdyby przy okazji można było poimprezować byłoby super . Bangkok 3 dni reszta na wyspie tak wstępnie planujemy. Wiemy ze to troche mało a jest to nasz pierwszy wypad w te strony .
Michał Baranowski
Dodał bym jeszcze do tego spisu niesamowite miejsce z Bangkoku, mniej znane, ale naprawdę godne polecenia. Jim Thompson House – http://www.naszeszlaki.pl/archives/7193
Natalia
Słyszałam o tym miejscu – musimy tam następnym razem zajrzeć wreszcie:) Bangkok jest super, bo ciągle odkrywa się coś nowego 🙂
Ola
Lecę w tym roku do Tajlandii i chciałabym zrobić objazdowke Bangkok-Ayutthaye-Sukhothai-Si Satchanolai-Chiang mai. Gdzie spaliście- w którym mieście? Ile czasy jechaliście (rozumiem ze jechaliście samochodem?) ? Ile dni polecacie na samo Chiang mai? Samochód można wypożyczyć w Chiang mai i oddać w Bangkoku? Bardzo proszę o rady! :)) super wpis! Bardzo pomocny! Pozdrawiam Ola
Natalia
Hey Ola 🙂 przyznam, że nie wszystko już pamiętam, bo tą trasą podróżowaliśmy w 2012 roku 🙂 na pewno jechaliśmy Bangkok – Ayutthaya i Sukhothai – i tam spaliśmy 🙂 potem rano zwiedzanie Sukhothai, potem Si Satchanalai i kolejny nocleg w Chiang Mai 🙂 Myślę, że da się wynając samochód w BKK i zwrócić w Chiang Mai – my zwracaliśmy w Chiang Rai i to już prawie 6 lat temu, więc teraz tym bardziej powinno być to możliwe 🙂 w Chiang Mai nam wystarczyly jakieś 2 dni, ale można też tam dłużej posiedzieć, bo miasto ma przyjemną atmosferę 🙂 a w okolice Chiang Rai już nie planujesz? 🙂
Dzieki za miłe słowa:) uwielbiamy Tajlandię – jeśli możemy komuś ją przybliżyć czy ułatwić planowanie, bardzo nas to cieszy :)))
Aha, i tak jechaliśmy samochodem, ale dokładnych czasów nie pamiętam.. warto planować podróż za dnia, bo albo dojazd do Chiang Mai albo trasa Chiang Mai – Chiang rai jest dość męcząca – kręta i wieczorem źle oświetlona;) chyba, że coś polepszyli:)
Jagoda Szybiak
Dzięki za garść przydatnych informacji:) planuję wybrać się w lutym na 2-3 tyg i mam dylemat. Czy wystarczy mi czasu, żeby zwiedzić Bangkok (max 3dni), na północy okolice chiang mai i na południu wyspy? Czy są tanie loty z Chiang Mai do Krabi?
Nie będziemy wypożyczać auta, więc też ciekawi mnie jak podróżować z dużym bagazem. Czytałam , że są przechowywalnie bagażu na dworcu lub też w hotelach. Korzystaliście z takiego rozwiązania, polecacie ?
Natalia
Hey jagoda 🙂 myślę, że jeśli będziesz mieć 3 tygodnie, to jak najbardziej 🙂 Bangkok 3 dni, potem np. 4 – 6 dni na północy – Chiang Mai tylko czy Chiang Rai też planujesz i potem masz dużo czasu na południe 🙂 Przy 2 tygodniach trochę trudniej, ale jak zrobisz 3 dni w BKK, 4 dni północ to nadal tydzień na plażowanie 🙂 Co do lotów, zwykle nie ma problemu by znaleźć tanie połączenia w Tajlandii – co do konkretów poszukaj na skyscannerze lub na lokalnych liniach takich jak Air Asia, Thai Smile, Nok Air – skyscanner też je pokazuje jakby co 🙂 zdarzało nam się zostawiać bagaż w hotelu czy na lotnisku 🙂 z dworca nie korzystaliśmy, ale biorąc pod uwagę turystyczny charakter Tajlandii tam też powinna być taka opcja 🙂
Pati
Cześć,
Zaczynam wątpić czy kiedykolwiek podejmę decyzję co chcemy zobaczyć w Tajlandii… 😉
Bilety kupione. Będziemy tam w styczniu 3 tygodnie z dwójką dzieci (4 i 6 lat). I co teraz??? 😉
Siedzę od tygodni i kombinuję i nie mogę sie zdecydować, bo tam jest tyyyle pięknych miejsc. Wstępny “plan” to BGK 3 dni, a czwartego dnia wylot gdzieś na wyspy w kolejności – Krabi (5 dni?) – Koh Lanta – (dni ?) – Ko Phi Phi (1 noc) – Phuket (dni?) – Bangkok (1 noc) – Warszawa.
Podpowiedz proszę, czy z Waszego punktu widzenia lot na Krabi a później powrót z Phuket to dobre rozwiązanie? Czy może lepiej skupić sie na Krabi, Ko Lancie i małych wyspach obok? Czy Chiang Mai to miejsce które powinno być na liscie must see? Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek podpowiedź! 🙂
Iwona
PATI, I jak w końcu zrobiliście? Bo właśnie mam te same dylematy ?