Spis treści
- 2) BABKA ZIEMNIACZANA
- 3) BLINY LITEWSKIE LUB ŻMUDZKIE
- 4) SOCZEWIAKI
- 5) KISZKA ZIEMNIACZANA
- 6) MROWISKO
- 7) SĘKACZ
- 8) DROŻDŻÓWKI ZE SKLEPU W GIBACH
- 9) MANTY NA SŁODKO W KRUSZYNIANACH
- 10) HALUSZKI W BIAŁOWIEŻY
- 12) CEPELINY Z SOCZEWICĄ
- 13) PAROWAŃCE Z JAGODAMI lub Z SOSEM TRUSKAWKOWYM
- 15) PIEROGI JANOWSKIE W STADNINIE KONI W JANOWIE PODLASKIM
- Podobne wpisy
Od niedzieli bez wytchnienia rozkoszujemy się naszymi ulubionymi regionami Polski – Podlasiem i Suwalszczyzną. Zachwycamy się krajobrazami, pustką na drogach, malowniczymi obrazkami z dala od wszystkiego, czasem, który płynie tu inaczej, powietrzem, łąkami i polami, po których przechadzają się leniwie krowy. Przyjeżdżamy tu od lat i choćbyśmy potem zwiedzili pół świata, nic nie zmienia tego zachwytu, który towarzyszył mi, gdy Łukasz zabrał mnie po raz pierwszy do Żegar koło Sejn. Zachwytu widokami, jeziorami, ciszą, jedzeniem.
Właśnie – od niedzieli jemy. Jemy jak zawsze za dużo, ale jak zawsze… ciężko się powstrzymać. I tak dziś pomiędzy jednym kartaczem, a drugi uznałam, że Podlasie i Suwalszczyzna nie byłyby sobą bez charakterystycznej regionalnej kuchni. Potraw tu zjedzonych mamy sporo, z kartaczy Łukasz robił doktorat, z kiszki ziemniaczanej też 🙂 Leci nasza lista – dajcie znać czy jedliście wszystko i czy my zjedliśmy wszystko, co trzeba.
POTRAWY, ZA KTÓRE KOCHAMY PODLASIE I SUWALSZCZYZNĘ:
1) KARTACZE

Kartacze, zwane też z języka litewskiego, cepelinami to dla mnie synonim naszych licznych pobytów w Żegarach, tuż przy granicy polsko – litewskiej i letnich obiadów zajadanych czy to w Konsulacie Litewskim w Sejnach czy w Gospodzie na granicy. Gdy pierwszy raz pojechaliśmy razem do Żegar, w 2009 roku, na początku naszej znajomości, kompletnie nie znałam kartaczy/ cepelinów!
Po pierwszych kartaczach w Sejnach, dowiedziałam się, że to danie niezwykle popularne w Polsce północno – wschodniej, przygotowywane z tartych surowych ziemniaków połączonych z gotowanymi ziemniakami lub mąką ziemniaczaną, nadziewane zwykle mięsem i okraszone skwarkami. Pełna rozpusta! 🙂
Teraz nie ma dla ns pobytu na Suwalszczyźnie bez kartaczy! Podobno świetne można znaleźć gdzieś w Suwałkach – polecicie coś? 🙂 Dajcie też znać, gdzie najlepsze kartacze na wschodzie! Chętnie je zjemy! 🙂
Można je spotkać również na Mazurach, np. w Starych Juchach. UWAGA: bardzo sycące! Porcja to zwykle 2 kartacze i zdecydowanie można się nimi najeść!

2) BABKA ZIEMNIACZANA

Uwielbiam! Zajadana i na Suwalszczyźnie, i u Tatarów w Kruszynianach i kiedyś również w Sioło Budy w okolicach Białowieży. Każda trochę inna, niezmiennie smaczna. Pamiętam, jak kilka lat temu w Gościńcu Gaładuś odsmażana babka z kolacji ratowała nasze nocne rozmowy i długie wieczory ze znajomymi. Każda trochę inna – czasem wysoka, rozpadająca się, gdy wbijasz w nią nóż, czasem pokrojona na plastry i odsmażana na złoto. Pycha!
3) BLINY LITEWSKIE LUB ŻMUDZKIE

Blinami żmudzkimi zajadaliśmy się kilka dni temu w Uroczysku Zaborek. To placki z ugotowanych wcześniej ziemniaków nadziewane mięsem. Na nich obowiązkowo wielka łycha gęstej śmietany. Bliny litewskie to znów potrawa, która zawsze będzie nam się kojarzyć z letnimi weekendami w Żegarach, bo w Sejnach zamawialiśmy je setki razy.
To znów placki, znów z mięsnym farszem i łychą śmietany, ale tym razem ziemniaki nie są wcześniej gotowane. Za czasów naszych częstych wypadów do Żegar, uwielbiałam również bliny na słodko, które można było dostać w niektórych knajpkach w Sejnach czy w drodze na Suwałki. Niemal identyczne jak racuchy, ze śmietaną i cukrem…
4) SOCZEWIAKI

Przejrzałam zasoby zdjęć z ostatnich kilku lat i nie mam żadnych fotek soczewiaków! Co więcej – jadłam je na obiad w środę i również tego nie uwieczniłam!
Soczewiaki od dawien dawna były popularne właśnie na pograniczu polsko – litewskim. My często zajadaliśmy je w Sejnach, gdzie są szczególnie popularne. Na zdjęciu powyżej widzicie właśnie talerz z tzw. mixem regionalnym prosto z Karczmy Litewskiej w Sejnach – ten “pierożek” to właśnie soczewiak! Wybieramy je, gdy mamy dość mięsa. Soczewiaki są dość małe w porównaniu do blinów czy kartaczy. To takie placuszko-pierożki z gotowanych ziemniaków, ale tym razem z nadzieniem na bazie zielonej soczewicy, cebuli i przypraw. O dziwo do nich nie podaje się ani okrasy, ani śmietany.
5) KISZKA ZIEMNIACZANA

Faworyt Łukasza – ja przyznaję bez bicia – ja do kiszki nie podchodzę. Kiszka to jelito wieprzowe wypakowane utłuczonymi ziemniakami i upieczone na złoto, zwykle z boczkiem i cebulką. Kiszkę piecze się w piecu lub piekarniku, a na pierwszy rzut oka przypomina.. smażoną kiełbasę.
6) MROWISKO

Zdecydowanie bardziej w moim stylu niż kiszka. Mrowisko to coś dla łasuchów – wielka wieża usypana z faworków. Polana miodem, posypana makiem, rodzynkami, wiórkami kokosowymi. Uwaga! Uzależnia! Można skubać i skubać.
7) SĘKACZ

Sękacza nie trzeba przedstawiać, ale to właśnie tu, na Suwalszczyźnie i na Podlasiu, można kupić najlepsze. Zwykle w prywatnych domach, o których dowiadujesz się od Miejscowych, że właśnie tam można zamówić wielki, pachnący sękacz. Nie raz, nie dwa wracaliśmy z takim do Warszawy – kupowaliśmy go u jednej z Gospodyń w Żegarach lub w Dusznicy.
Jeden z namiarów – do sprawdzenia czy nadal aktualny – to dom na zdjęciu poniżej. To tutaj Pani Helena od lat robi sękacze w malutkim pomieszczeniu w swoim domu. Od zawsze z własnych jajek i śmietany. Jej Mama kręciła sękacza jeszcze nad ogniem. Największy sękacz powstaje aż z 60 jaj!

8) DROŻDŻÓWKI ZE SKLEPU W GIBACH

Drożdżówki? Też mi kuchnia regionalna – powiecie! Jeśli jednak do sklepu spożywczego w Gibach mamy zapisany numer telefonu, by rezerwować drożdżówki to coś w tym jest! Z serem, z jabłkami, a w sezonie najlepsze jagodzianki. Puchate, wilgotne, rozpływające się w ustach. Gdy kilka dni temu jechaliśmy z Uroczyska Zaborek do Gościńca Jaczno nadrobiliśmy kilkadziesiąt kilometrów z dwóch powodów: by zjeść kartacze w Sejnach i by kupić drożdżówki w Gibach.
Gdy Łukasz zadzwonił i okazało się, że o 17.00 nadal jest kilka, podskoczyłam z radości! Wzięliśmy ostatnie 🙂
UPDATE 2022: Dokładny namiar na sklep w Gibach to Sklep Spożywczo – Przemysłowy Szarejko. Niestety nie wiem czy nadal mają te boskie drożdżówki, ale na pewno kupicie w nim sporo dobrych rzeczy – kartacze, wędzone ryby, kiszkę ziemniaczaną, dobry chleb. Można tutaj też upolować lokalny słodki przysmak, czyli mrowisko. Podrzucam Wam też nr telefonu – 786 280 417. Jeśli bardzo zależy Wam na konkretnym produkcie, dzwońcie 🙂
9) MANTY NA SŁODKO W KRUSZYNIANACH

Kuchnia tatarska to osobny temat na Podlasiu i już nie raz Wam o niej wspominałam. Jako, że ze mnie łasuch chyba najbardziej kocham u nich manty na słodko – z serem, polane malinami. Manty / manti to pierogi, które występują często w kuchniach środkowoazjatyckich, faszerowane mięsem, serem, ziemniakami. Tatarzy szykują zarówno wytrawne, jak i słodkie.
10) HALUSZKI W BIAŁOWIEŻY

Tak samo jak dam się pokroić dla mant na słodko, dam się pokroić dla malutkich haluszków w Karczmie Osocznika w Siole Budy. Z owocami i śmietaną. To takie maleńkie smażone kopytka idealne na słodkie, drugie danie lub na duuuży deser.
11) CHŁODNIK LITEWSKI

Nie tylko tutaj, ale wyjątkowo mocno kojarzy nam się właśnie z Suwalszczyzną. Obowiązkowo z porcją tłuczonych ziemniaków. Jeśli dobrze wyczytałam, chłodnik litewski pochodzi właśnie z polskich Kresów Wschodnich.
12) CEPELINY Z SOCZEWICĄ

Cepeliny z soczewicą to nasze ostatnie odkrycie, prosto z Uroczyska Zaborek, o którym pisałam Wam TU.
Musieliśmy ich spróbować, bo zwykle zajadamy cepeliny / kartacze z mięsem. Z soczewicą są równie pyszne!
13) PAROWAŃCE Z JAGODAMI lub Z SOSEM TRUSKAWKOWYM

Parowańce spotkaliśmy jak dotąd tylko w Uroczysku Zaborek, ale choćby dla nich warto tam zajrzeć. Znane w wielu regionach, pod różnymi nazwami kluchy/ buły przygotowane na parze. Tutaj z sosem truskawkowym lub z jagodami i oczywiście ze śmietaną. Na deser, na obiad, kochane przez dzieci.
14) PIEREKACZEWNIK

Pierekaczewnik to najbardziej egzotyczne danie naszego zestawienia, bo zjecie go tylko w Kruszynianach, w Tatarskiej Jurcie (zajrzyjcie TU). Pierekaczewnik to rodzaj ciasta, zwykle z mięsnym nadzieniem w środku. Powstaje z wielu cieniutkich płatów, które są przekładane nadzieniem i zwijane. Posiada status Gwarantowanej Tradycyjnej Specjalności. Więcej o kuchni Tatarów na Podlasiu przeczytacie TU.
15) PIEROGI JANOWSKIE W STADNINIE KONI W JANOWIE PODLASKIM

Pierogi janowskie to pierogi, które zjecie w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim. Nadzienie z ziemniaków i czosnku, a na zewnątrz boczek i cebulka. Nie są to może najlepsze pierogi, jakie jedliśmy, ale magiczne otoczenie najstarszej polskiej stadniny robi swoje. Zajrzyjcie koniecznie!
To nasze TOP potraw, które trzeba zjeść na Podlasiu i Suwalszczyźnie. Dorzucicie swoje? Czego jeszcze nie znamy? O czym zapomnieliśmy?
Podrzucamy też nasze ulubione adresy i czekamy na Wasze:
– Karczma Litewska przy Konsulacie Litewskim w Sejnach -ul. 22 lipca 9, Sejny
– Gospoda – Dusznica 31, Dusznica
– Gościniec Gaładuś, o którym pisałam TU – jeśli nic się nie zmieniło posiłki dostępne tylko jeśli nocujecie na miejscu, ale możecie dopytać 🙂
– Tatarska Jurta – Kruszyniany 58, Krynki
-Restauracja w Pensjonacie Uroczysko Zaborek – Kolonia Janów Podlaski 28, Janów Podlaski – upewnijcie się, co można zjeść danego dnia pod numerem 83 341 30 68
– Karczma Osocznika – Budy 41, Białowieża – nasz post znajdziecie TU
Podeślijcie koniecznie, co polecacie na kartacze i inne smakołyki! Może coś w Suwałkach lub w okolicy, bo szukamy dziś miejsca na obiad 🙂



30 Comments
Ana Mari
Ze slodkosci oczywiscie polecam sękacz, ale tylko taki wiejski, sklepowe często mają w składzie susz jajeczny 🙁 Polecam soczewiaki w Gospoda pod Sieją w Starym Folwarku 🙂
Natalia
No właśnie my ten sękacz kiedyś zamawialiśmy w wiejskim domu, w Dusznicy, nawet nie znam adresu, ani nic – ale jakbym pojechała, to wiem, który dom 🙂 Stary Folwark mamy na liście na next time 🙂
Evi
Stanica wodna w Płaskiej – mega pierogi z malinami
Edyta
Polecam dosłownie wszystko w restauracji Ruta prz ul. 1 maja w Puńsku.
Natalia
Tam musimy zajrzeć 🙂 notuję na następną podróż 🙂
Greg
Potwierdzam, Ruta w Puńsku jest najlepsza. Byliśmy w konsulacie w Sejnach i na drugi dzień specjalnie w Rucie zamawialiśmy to samo. Chłodnik, bliny, kiszkę, kartacze. Taniej, więcej i smaczniej, a obsługa równie miła.
Natalia
No to koniecznie musimy tam zajrzeć następnym razem!
Magdalena
Witam, wypowiem się na temat parowańców- mamy rok 2021, prawie lipiec
Kiedy zobaczyłam, że w ofercie w Uroczysku Zaborek mają parowańce ze śmietaną i z jagodami od razu przed oczami stanęły mi pyszne pampuszki polane śmietaną wymieszaną ze świeżymi jagódkami, posypane cukrem. Zamówiłam je, z nadziejà że tak właśnie będzie. Niestety- byłam mega rozczarowana. Dostałam parowańce ze śmietaną oraz, uwaga!- z frużeliną jagodową.
Partner wybrał pyzy z mięsem- jakoś nasze podniebienia nie zrobiły wielkiego wow!
Zupa szczawiowa mnie też nie powaliła- była beznamiętna.
Jednym słowem uważam, że Uroczystko Zaborek jest przereklamowane.
Natalia
Każdy ma prawo do swojej opinii.. 🙂 My natomiast byliśmy w Zaborku od 2017 już kilka razy, trzykrotnie również zabieraliśmy tam na wyjazdy duże ekipy od 15 do 30 osób i zawsze wszyscy są zachwyceni miejscem, i kuchnią, i czekają na kolejną wyprawę. Planujemy znów Zaborek na wrzesień, właśnie z 30-40 osobową ekipą.. Może gorszy dzień na kuchni? No nic, życzę odnalezienia wow w innych miejscach w te wakacje 🙂
NajlepszeJedzenie
Koniecznie musicie odwiedzić Szuflada Bistro w Augustowie!!! Kartacze, świeża ryba, dania wegetariańskie / mega smak ze świetnych produktów:)
Marta
Podajcie numer do tych drożdżówek bo jesteśmy niedaleko i chętnie spróbujemy 🙂
Natalia
🙂 Sklep jest w Gibach przy samej drodze 🙂 jakby co, to ich numer 87 516 50 64 😉 my ostatnio dzwoniliśmy z trasy, pytaliśmy o drożdżówki i prosiliśmy o odłożenie ;)))
Zbyszek Szarejko
Serdecznie dziękujemy za wyraz uznania 🙂 Cieszymy sie, że smakuje. Zapraszamy częściej!
Pozdrawiamy serdecznie
Natalia
na pewno jak tylko będziemy w okolicy 🙂
Katarzyna Bernatowicz
Kartacze w Bar Młyn w Baniach Mazurskich
Agata S
Najlepsze kartacze to u mojej Mamy!!! Gwarantuję, że lepszych byście nie zjedli ? Tak więc następnym razem kierunek Białystok 🙂 Babka ziemniaczana też tylko domowa ?
Zaintrygowały mnie te drożdżówki ? Trzeba będzie spróbować 🙂
Natalia
🙂 domowe kartacze muszą być pycha!!! 🙂 jechaliśmy przez Białystok z Podlasie do Gościńca Jaczno 🙂 a w sierpniu znów w Twoje okolice, bo wybieramy się do tatarów na Sabantuj 🙂
Agata S
Powiem tak… NAJLEPSZE!! Nie mają sobie równych 🙂
Ooo byliście i nawet na kawę nie zajechaliście? Ja uziemiona w domu to chętnie gości przyjmuję 😀
Oj Sabantuj akurat w okolicach mojego terminu, więc raczej nie uda Nam się wybrać 🙁 Najedzcie się za mnie 🙂
Karola
Polecam Gospodę pod Sieja w Starym Folwarku, rzut beretem od Sejn 🙂
Malinowa Polana
To zapraszam na pierogi / pielmieni z czym tylko dusza zapragnie do Rudawki nad kanałem Augustowskim tuż przy przejściu granicznym.
Cisza spokój i niebiańske smaki
Natalia
Brzmi interesująco – notujemy na przyszłość, a tymczasem pozdrawiamy z Mazur:)
Agnieszka Świderska
Polecam ciasto o nazwie Marcinek, im cieńsze warstwy i więcej, tym lepiej, najlepsze z okolic Hajnówki; ogórki kiszone i małosolne z Kruszewa; kapustę kiszoną przez rok w drewnianych beczkach zatopionych w rzece Narwi (miejscowości wzdłuż rzeki); kiełbasę z sarny w miejscowości Gruszki; pierogi z żubra w restauracji Lipcowy Ogród w Białymstoku; lody własnej roboty w “Starej Szkole” w Sokółce; sery korycińskie w Korycinie i okolicach; pielmieni w Kruszynianach. Polecam również bimber z okolic Narewki:)
Natalia
🙂 super, ale dużo smakołyków! 🙂 Lody jedliśmy ostatnio, ale na wynos – dziewczyny z Tatarskiej Jurty miały lody ze Starej Szkoły w domu, więc próbowaliśmy 🙂 pierogi z żubra brzmią pysznie!:)
Martyna
Pierogi z jagodami w sklepie w gibach . Polecam.
Paweł
W lato warto podjechać do “Pod Sieją” w Starym Folwarku na barszcz czerwony z soczewiakiem albo pyszne kartacze i połączyć to z klasztorem w Wigrach, kuchnia kresowa “U Alika” w Suwałkach warta odwiedzenia(kołduny z jagnięciną w rosole klasa).
Natalia
Dzięki! 🙂 Właśnie nawet ostatnio jak byliśmy na Mazurach mieliśmy się wybrać do Pod Sieją 🙂 U Alika też już wielokrotnie słyszeliśmy 🙂 Koniecznie musimy się następnym razem wybrać 🙂
Małgosia
Koniecznie „U Alika” w Suwałkach! Kuchnia w fantastycznym wydaniu, do tego czujesz się tam jak w domu!
Natalia
Hey Małgosia 🙂 Sporo osób poleca to miejsce 🙂 Zdecydowanie musimy się wybrać! 🙂
Wigrowa
A DZYNDZAŁKI to gdzie? bo ja wiem
Natalia
A wiesz, że nigdy nie jadłam 🙂 Muszę nadrobić 🙂 Gdzie polecać?