Co tu dużo mówić – łatwo ostatnio nie jest. Z dnia na dzień coraz bardziej smutne wiadomości, z dnia na dzień nasza codzienność wydaje się coraz trudniejsza, a ten listopad to pewnie będzie jeden z gorszych listopadów ever. Dlatego trzeba ten czas sobie jakoś umilać. Dlatego ja w zalewie tych smutnych informacji będę podrzucać Wam to, co piękne, miłe, smaczne, wartościowe. Nie tylko tematy podróżnicze, nie tylko tematy kulinarne, ale również fajne rzeczy dla Was, dla dzieci, które warto mieć, warto kupić na prezent. Rzeczy, które umilają życie. I Wam, i dzieciom 🙂

 

Do takich rzeczy należą również książeczki z serii Tumilu. Książeczki, które kocha Jagoda, ale jak je czytamy, to Maks słucha równie chętnie (są dedykowane dla dzieci 2-5 lat, ale myślę, że wielu starszych też chętnie posłucha).  Książeczki, które mają cudowne, bajkowe ilustracje i mądre historyjki na temat sytuacji, z którymi dzieci czasem muszą się zmierzyć 🙂 Tumilu to też cudowne Osoby, które za tym projektem stoją, bo książeczki tworzą i wydają dwie Kobiety – Mama i Córka. Ewa i Marta. Ewa, czyli Mama, wcześniej zajmowała się raczej pisaniem prac naukowych, ale teraz jak sama o sobie mówi, pisze dla “Najważniejszych Czytelników Świata”. To Ona tworzy wspaniałe historie o przyjaciołach z Doliny Tumilu. Marta natomiast to wszystko rysuje! 🙂 A jej postacie są bajkowe! 🙂 Mimi, Tutu i Lulu, czyli główni bohaterowie serii zachwycają na każdym obrazku! Aż masz ochotę wejść do ich świata i bawić się z nimi! 🙂

 

tumilu autorki

 

Obecnie w esklepie Tumilu znajdziecie 4 książeczki 🙂 Trzy pierwsze mamy i ciągle do nich wracamy! 🙂 Czwarta książeczka “Mimi i Wielka Wygrana” wkrótce będzie w sprzedaży. Każda z nich poza pięknymi obrazkami i fajnymi przygodami grupki przyjaciół z Tumilu porusza też małe i duże problemy, z którymi zmagają się dzieciaki, a wraz z nimi ich rodzice. “Mimi i Czary na Odwagę” porusza tematykę nieśmiałości  – mała Mimi uwielbia spacerować ze swoją Babcią, ale bardzo się denerwuje, gdy spotykają znajomych babci i ktoś mówi do niej “Dzień dobry”. Wtedy zawsze wstydzi się i chowa. Nie chce z nikim rozmawiać, a najbardziej chcę zniknąć. Taką dziewczynką jak Mimi byłam chyba ja – do dziś krąży w rodzinie anegdota, jak uciekałam spod drzwi, gdy rodzice chcieli razem ze mną iść do znajomych 😉 “Tutu i Najgorszy Dzień” opowiada natomiast o Tutu i o dniu, w którym wszystko było na “nie”. Pobudka nie o tej porze, co trzeba, śniadanie nie takie, spodnie niewygodne i nawet słońce świeciło nie tak jak trzeba. Coś dla mojej Jagody dzisiaj…. 😉 Dziś wszystkie cztery (!!!) proponowane sukienki były na nie, bluza była na nie, brat oczywiście, że był na nie, bo przecież poganiał, by iść do szkoły… i nawet ulubione poranne kakao było na nie 😉 Jak nic, chyba wieczorem poczytamy o Tutu! 🙂 Najgorszy dzień Tutu finalnie staje się dobry, a książeczka pokazuje, jak radzić sobie z negatywnymi emocjami i z dniami na “nie”, które przecież każdy z nas ma. I ten mały, i ten duży. Historia Tutu świetnie też pokazuje konsekwencje działań i decyzji – nawet malucha 🙂 Obrażony Tutu nie chce zjeść śniadania szykowanego przez mamę. Szybko przekonuje się, że jest głodny, zmęczony i nie ma takiej siły na zabawę, jaką mają jego koleżanki po pysznym, domowym śniadaniu.

 

TUMILU_Tutu i Najgorszy Dzień

Mimi1

Mimi5

 

Tutu3Ciężko wybrać mi naszą ukochaną książeczkę z Tumilu! 🙂 Wracamy do wszystkich! 🙂 Ostatnio chyba najczęściej zaglądamy do “Lulu i urodzinowa katastrofa”. Książeczka opowiada historię urodzin Lulu, która ma swoje oczekiwania i marzenia związane z tym dniem, a okazuje się, że jednak jest inaczej niż miało być… prezent nie jest taki, jaki Lulu sobie wymarzyła, dzieci na urodzinach chcą się bawić w zupełnie coś innego, a w dodatku robią bałagan w pokoju Lulu i bawią się nawet jej ukochaną przytulanką, co bohaterce oczywiście nie pasuje 😉  Książeczka pokazuje jednak, że nawet z tego, co miało być katastrofą da się zrobić fajną imprezę 🙂 Z jednej strony mamy zatem naukę, że nawet niechciany prezent może okazać się super, ale wiele zależy od tego, jak na niego spojrzysz.. To również robota dla nas, rodziców. Z drugiej strony pokazuje, jak ważne jest szanowanie uczuć innych, nie tylko w ich święto. Moje dzieciaki uwielbiają też moment, gdy na stół wjeżdża tort brokułowy 🙂 Zwykle Maks mówi wtedy, że Lulu ma fatalny gust kulinarny ;)))

Czwarta książeczka Tumilu – “Mimi i Wielka Wygrana” – wkrótce pojawi się w sprzedaży! 🙂 Czuję, że też będzie świetna! 🙂 Wszystkie książeczki znajdziecie w esklepie TUMILU. “Mimi i Czary na Odwagę” oraz “Tutu i Najgorszy Dzień” możecie kupić również w wersji angielskiej. Są pięknie wydane, w twardej oprawie, więc na prezent idealne!!! 🙂

Lulu5Koniecznie obejrzyjcie też na stronie Tumilu, jak powstawały te cudowne ilustracje! 🙂 Są naprawdę cudowne, a Ewa i Marta nad swoimi książeczkami pracowały od 2016! 🙂 Pozostaje mi Wam polecić je bardzo, a my czekamy na kolejną część! 🙂  A takie cudo miałam przyjemność dostać od Marty 🙂 To  Jagódka z Mimi i Lulu! <3

 

Jagódka