Kompletnie nie planowany post i kompletnie nie planowany zakup, ale jesteśmy tak zachwyceni, że po prostu muszę Wam te książeczki pokazać! W piątkowy wieczór w Sopocie pod wpływem marudzenia Maksa i Jagody weszłam z nimi do Empiku… Weszłam z hasłem: “Pamiętaj, tylko oglądamy, nic nie kupujemy!”. Nie planowałam żadnych prezentów, ani zakupów. Całkiem niedawno były nowe książeczki, nowe kredki, nowa przytulanka, więc plan był jasny: oglądasz, nie kupujesz!

A potem sama wpadłam na takie cudo, że sama zaproponowałam, że kupimy! Wyobrażacie to sobie??? 🙂 Jeśli jesteście mamami i Wasze dzieci mają mały zakupoholizm (czyli nawet w aptece znajdą coś, co warto kupić;)), to pewnie rozumiecie, że jeśli w takiej sytuacji, sama proponuję, to musi być to coś extra!!! 🙂

 

Oto w Empiku wpadam na cudowne poradniki dla tych, co lubią rysować! A takiego jednego mam na stanie! Maks bardzo lubi rysować i wychodzi mu to całkiem nieźle. Obrazkowo przedstawiał naszą podróż do Japonii czy pobyt w Izraelu rok temu. Ostatnio też sama narysował sobie plakat dekorujący jego pokój – sam wybrał i narysował trzy różne pokemony. Biorąc zatem pod uwagę Maksa zamiłowanie do rysowania, ale również do… Japonii, nie mogłam się powstrzymać, by nie kupić jednej  książeczek z serii Kawaii. Bo słowo “kawaii” właśnie z japońskiego się wywodzi – oznacza wszystko to, co słodkie, urocze, milutkie. Takie “cute”, ale jeszcze bardziej niż “cute” i w swoistym, azjatyckim stylu. Kawaii nie odnosi się tylko do rysunków czy przedmiotów, ale również do zjawisk. Nawet na Wikipedii przeczytacie o tym, czy jest kawaii –  o TU! A ja tymczasem opowiem Wam o rysunkach kawaii. W sopockim Empiku znaleźliśmy 3 książeczki z tej serii:

 

1)Kawaii. Jak rysować naprawdę uroczo?

2) Kawaii. Jak rysować naprawdę urocze zwierzątka?

3) Kawaii. Jak rysować naprawdę urocze potrawy??

 

Chyba nie muszę Wam mówić, którą wybrał nasz mały Koneser 🙂 Oczywiście poszliśmy w urocze potrawy, chociaż ja już mam zamówienie na Mikołajki  na “Kawaii. Jak rysować naprawdę urocze zwierzątka?”.

 

Autorką książek jest Angela Nguyen, graficzka znana właśnie z uroczych rysunków, ilustratorka książek dla dzieci, twórczyni komiksów. Znajdziecie ją chociażby na Instagramie pod nickiem Pikarar. Książka “Kawaii. Jak rysować naprawdę urocze potrawy?” składa się z 5 rozdziałów. Najpierw przygotowanie – przybory i ogólne zasady. Potem podział trochę jak menu w restauracji – przekąski i przystawki, dania główne, desery i słodkości i na koniec urocze napoje. Wszystkie rysunki przedstawione są etapami – np. jeśli rysujesz hot doga z kiełbaską – pieskiem, wszystko jest po kolei napisane. Dziecko w wieku szkolnym powinno sobie bez problemu z zadaniem poradzić – krok po kroku najpierw rysuje ogólny kształt, potem detale, pyszczek, uszy aż wreszcie kończy, dodając ogonek i łapki. Podobnie rozpisane są wszystkie rysunki. Książka jest też fajna, jeśli tak jak my, z małym foodie podróżujecie 🙂 Sporo znajdziecie tu potraw, które możecie znać z podróży! Są chińskie bułeczki na parze, są zwierzakowe szaszłyki nawiązujące do szaszłyków sprzedawanych w Japonii podczas świętowania kwitnących wiśni, są burgery, tacos, onigiri czy koreański bibimbap. Jest sushi, ramen, pizza i różne opcje na śniadanie. Donuty, babeczki, zawijane naleśniki z dodatkami dokładnie w takiej formie, w jakiej zajadaliśmy je w Japonii. Ciasteczka, tarty i lody. W dziale napoje jest też Maksa ukochana bubble tea! Wszystko w uroczej, zwierzakowej wersji! My jesteśmy zachwyceni 🙂

 

kawaii_onigiri

Kawaii rysowanie_3

Kawaii_urocze owoceKawaii_rysowanie_2

Kawaii rysunki

Kawaii_dania główne

Kawaii_sushi

kawaii desery

Książki zostały wydane przez Wydawnictwo Arkady. My kupiliśmy je w Empiku, ale z tego, co widzę są dostępne w różnych miejscach! 🙂 Zaraz Mikołajki, zaraz święta, więc jeśli macie przy sobie fanów rysowania, mam nadzieję, że ten post Wam się przyda 🙂