Zawsze uwielbiałam francuskie czy hiszpańskie targi, na których wszystko aż prosi by to kupić. Zachwycały też dlatego, że często tuż obok stoisk z warzywami, serami, rybami czy owocami morza można usiąść i zatrzymać się na śniadanie, obiad czy szybką kolację. Tak zajadaliśmy w Honfleur, tak zajadaliśmy owoce morza na cudownych targach w Normandii. Wczoraj poczułam się troszkę jak we Francji, bo obiad zjadłyśmy w uroczym bistro na Bazarze Olkuska.
Bazar działa na Mokotowie już jakiś czas, Bistro od września, chociaż chyba dopiero od niedawna działa codziennie. Wchodzimy do pawilonu, w którym znajdują się stoiska z owocami, warzywami, serami, wędlinami, chałwą i innymi smakołykami, mijamy je i lądujemy w maleńkim Bistro Olkuska.




Bistro jest niewielkie, trochę jak kawiarnia, która przycupnęła w wolnym miejscu, ale można tam zjeść nie tylko ciasto, ale również śniadania – jajka, kanapki, brioche z halloumi i masłem orzechowym (to mnie kusi!) i obiady. Menu obiadowe jest chyba najkrótsze w mieście. Zupa i 2 dania do wyboru. Albo 2 zupy i 2 dania. My zupę bierzemy na pół – za 4,5 zł każda z nas ma całkiem przyzwoitą porcję pysznego kremu z pomidorów. Na drugie – potrawka z kurczaka z warzywami i kopytka (22 zł) albo sandacz z puree, sosem z pora i pomidorami (24 zł). Wybieramy sandacza. Na początek jeszcze świetna bagietka i oliwa z rozmarynem. Jej, jak ja lubię takie lunche i to jeszcze w dobrym towarzystwie – od razu dzień lepiej wygląda!!!



Oba dania wypadają świetnie. Krem z pomidorów właśnie taki jak lubię, sandacz bardzo dobrze przygotowany – lepiej niż czasem ryby w restauracjach, które za danie rybne liczą 50-60 zł! Jest delikatny, nie wysuszony, w sam raz! Jest smacznie i miło!
Już sprawdziłam menu na dziś – cebulowa z grzankami alb rozgrzewający krem z marchwi .. obie brzmią super! A na drugie pstrąg z salsą paprykową i ryżem albo grillowany schab, guacamole i pieczone ziemniaki. JADŁABYM!
Zapiszcie Bistro Olkuska na swoją mokotowską listę!!! 🙂 Więcej miejsc na Mokotowie znajdziecie TU.
PS. jak zwykle jak idę na babski lunch zapominam o zdjęciu rachunku. Zupa na dwie kosztowała 9 zł, sandacz 24 zł za porcję, herbatka w dzbanku ok. 12 zł 🙂
INFORMACJE PRAKTYCZNE:
ul. Olkuska 12
tel. 694 400 977
godziny otwarcia:
pon – pt 8.00-19.00
sobota 8.30-16.00
niedziela – zamknięte




3 Comments
P
Ceny jednak lekko z kosmosu.
Natalia
22-24 zł za danie myślę, że to całkiem przyzwoita cena:)