Mokotów. Chyba jedna z najbliższych mi dzielnic. Wydeptana jeszcze w dzieciństwie, bo na Mokotowie mieszkała i mieszka moja babcia, a latem bardzo często ją odwiedzaliśmy zwłaszcza, gdy ze Stanów przylatywała moja siostra cioteczna. Były wyprawy do sklepów na Puławską albo do Zielonej Budki na Pl. Unii. Był plac zabaw przy szkole, do której chodziła moja mama, stare ulice, tajemnicze zakątki. Dziś zawsze, gdy wracam na Mokotów, zwłaszcza w okolice Kazimierzowskiej, Narbutta czy Madalińskiego mam wrażenie, że cofam się w czasie… Lubię tam wracać z Maksem na plac zabaw przy Odyńca albo na lody na Narbutta… albo na tajskie przy pl. Unii czy ostatnio na śniadanie, dwa kroki od mojej babci, na Dąbrowskiego. I wiecie co? Mokotów to chyba jedna z najlepiej znanych nam dzielnic kulinarnie i ta, która ma naprawdę sporo do zaoferowania! Sprawdźcie czy znacie te wszystkie miejsca, a jeśli o czymś zapomniałam, koniecznie dorzućcie do listy!

 

Jak smakuje Mokotów? Przede wszystkim bardzo różnorodnie – my znajdujemy tu przeróżne kuchnie w bardzo dobrym wydaniu i przeróżne miejsca, każde na inną okazję! Kolejność miejsc trochę przypadkowa, trochę zależna od tego, gdzie bywamy najczęściej 🙂

 

1) Mamma Marietta – ul. Wołoska 74 A

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, gdzie na pizzę, pizza, Mamma Marietta, makaron

 

Nasz mokotowski nr 1, jeśli chodzi o włoskie jedzenie – świetne makarony, pyszne gnocchi, bardzo smaczna pizza i wg Łukasza jedno z najlepszych tiramisu w mieście, wygrywające nawet z niektórymi, próbowanymi ostatnio we Włoszech. Niewielki lokal, bardzo przyjemny latem, bo ma stoliki na zewnątrz. Jedno z ulubionych miejsc naszego Maksa, bo mają też małą pizzę, a na deser dzieciaki (za pozwoleniem rodziców) mogą dostać lizaka.

 

2) Basil & Lime – ul. Puławska 27

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, gdzie na tajskie, pad thai, Basil & Lime

 

O Basil& Lime nie muszę Wam chyba pisać. Wraca systematycznie w naszych zestawieniach miejsc z kuchnią tajską, azjatycką czy ulubionych miejsc Maksa. Wraca systematycznie w naszych facebookowych postach, bo zaglądamy tam bardzo często. Z naszych faworytów polecamy klasykę, czyli pad thaia i tom kha gai oraz moją miłość – pad kee mao z wołowiną! Na dole mają kącik dla dzieci, w zimie bywały też animatorki – teraz do sprawdzenia!

 

3) Mezze  – ul. Różana 1

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, Mezze, hummus

 

Zdecydowanie częściej można tam spotkać mnie niż Łukasza. Uwielbiam ich hummus, chrupiące falafele, shakshukę, a na deser pudding z tapioki z mango – boski! Przyjemne miejsce na szybki lunch (zwłaszcza, że mają też ofertę lunchową) albo na spotkanie z przyjaciółką na ploty. Weźcie Talerz Arabski – zakochacie się na bank! Ja Mezze zaraziłam nawet moją mamę! 🙂

 

4) Jednorożec Lody tradycyjne – ul. Narbutta 38

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, lody, lodziarnia, Jednorożec

 

Moje tegoroczne odkrycie. Niewielka lodziarnia na rogu Narbutta i Kazimierzowskiej przyciąga latem tłumy! Pyszne lody gianduja, pyszna pistacja i orzech laskowy. Dla dzieciaków atrakcja, bo każdy lód ma też swój mały rożek jednorożca 🙂

 

5) Gofiarnia – ul. Puławska 11 (wejście od Goworka)

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, gofry

 

Na gofry słodkie i na gofry wytrawne, które świetnie sprawdzają się na późne śniadanie czy mały lunch. Ze słodkich do moich ulubieńców należą np. te piernikowe z mascarpone i karmelem, z wytrawnych spróbujcie tego z pomidorami, mozzarellą i pesto. Ostatnio otworzyli drugą lokalizację – również na Mokotowie, na ul. Modzelewskiego 83.

 

6) Różana – ul. Chocimska 7

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, kuchnia polska, Różana

Różana to klasyka, jeśli chcecie zabrać kogoś na tradycyjne polskie jedzenie w pięknym miejscu i z obsługą na 5+.  Miejsce, do którego powinniście zaprosić babcię czy dziadka, bo będą zachwyceni!:) Albo gości z zagranicy! Latem totalnie rzuca na kolana ich piękny, bajkowy ogród, w którym kompletnie nie czujesz, że kilka kroków dalej jest jedna z najbardziej ruchliwych ulic w Warszawie. Do spróbowania kaczka z ziemniakami i jabłkami.

 

7) Śniadaniownia – ul. Dąbrowskiego 38

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, Śniadaniownia

 

Jak sama nazwa wskazuje, idealne miejsce na śniadanie. Zimą przytulne, ciepłe, trochę ukryte, latem z kilkoma stolikami przy ulicy. Menu śniadaniowe chyba jedno z najszerszych w mieście. Są przeróżne zestawy, jajka, omlety, granole, jaglanki, koktajle, bajgle. Czego dusza zapragnie! Ja zaliczyłam świetny bajgiel z awokado, twarożkiem i ostrą salsą. Dobry na początek tygodnia! Uwaga, Śniadaniownia otwiera się tylko śniadaniowo  – po 14.00 w tygodniu i po 15.00 w weekendy nie ma tam czego szukać. Za to karmią już od 8.00 w dni powszednie i od 9.00 w weekend.

 

8) Ciao a Tutti Due – ul. Dąbrowskiego 27

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, gdzie na pizzę, pizza, Ciao a Tutti Due

 

 

Jeśli posiedzicie w Śniadaniowni nieco dłużej i najdzie Was chęć na obiad, nic prostszego. Wystarczy przejść na drugą stronę ulicy, a tam otworzyło się stosunkowo niedawno Ciao a Tutti Due, czyli jedno z najlepszych miejsc na pizzę w Warszawie! 🙂 Jeśli znaliście już Ciao a Tutti przy Wawelskiej, wiecie, że warto! Jeśli nie, zajrzycie koniecznie – tutejsza pizza rządzi!

 

9) Gringo Bar – ul. Odolańska 15

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, Gringo Bar, meksykańskie

Jeśli pójdziecie natomiast Dąbrowskiego w stronę Puławskiej i odbijecie w stronę Odolańskiej, znajdziecie mekkę meksykańskich smaków, czyli Gringo Bar. Krótkie, nieskomplikowane menu, zamawianie przy barze, a potem super świeże tacos, quesadille czy burritos. Zdecydowane smaki, świeże warzywa i świetne salsy – zwłaszcza ta z mango!

 

10) Milanovo Bread Wine Cafe –  ul. Puławska 142, róg Woronicza

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, gofry, Milanovo Bread Wine Cafe, śniadanie

 

Jak na razie dotarłam tam tylko raz, ale śniadania w Milanovo Bread Wine Cafe przy Puławskiej totalnie mnie zauroczyły podobnie jak miejsce – dopracowane w każdym szczególe, przytulne, w pastelowych barwach. Mają świetne śniadaniowe gofry i bardzo dobre smoothies. Mają też szeroki wybór smarowideł do pieczywa, których muszę chyba spróbować następnym razem. Możecie wpadać na śniadanie, ale również obiadowo (są też gofry obiadowe, ale nie tylko!) czy na kolację.

 

11) Befsztyk – ul. Puławska 178/179

 

Znów rozglądając się po okolicy, stosunkowo niedaleko Milanovo wpadniecie na Befsztyk.  Idealne miejsce, by wyposażyć się, gdy planujecie grilla, steki czy burgery. My robimy tam zapasy właśnie na takie okazje, stąd zdjęcia brak. Świetnej jakości mięso – kiełbasy, kiełbaski jagnięce, a przede wszystkim wołowina –   z tego, co mówi Łukasz, zadowoli każdego, nawet bardzo wymagającego fana steków! Na miejscu można za to zjeść kanapkę z pastrami.

 

12) Efes – ul. Al. Niepodległości 80

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, kuchnia turecka, Efes

 

Gdy Łukasz najdzie na mięso, czasem zaglądamy też do Efesu na rodu Niepodległości i Odyńca. Jedno z kultowych miejsc z kuchnią turecką, chociaż ja osobiście wolę Maho – mamy bliżej, a i wybór dań szerszy (jeśli nie znacie, polecamy bardzo!). Jeśli jednak zgłodniejemy po szaleństwach na ulubionym placu zabaw przy Odyńca, Efes to najlepszy wybór.

 

13) Mielżyński – ul. Czerska 12

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, wino, winiarnia, Mielżyński

 

Wiernymi wyznawcami winiarni Mielżyńskiego jesteśmy od dawien dawna. Łukasz swego czasu bywał w “Mielżu” na Burakowskiej nawet 2-3 razy w tygodniu. Teraz czasu i okazji na winne wieczory mamy mniej, a gdy okazja jest, czasem zamiast Burakowskiej, wybieramy młodszego Mielżyńskiego na Czerskiej, w budynku Agory. Kulinarnie nie jest to nasz numer 1, ale na wino, chleb, sery i wędliny to zawsze dobry pomysł!

 

14) Locale – ul. Jana Bytnara 23/25

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, gdzie na pizzę, pizza, Locale

 

Locale to kolejna mokotowska miejscówka z pizzą. Dość młoda i dość nieduża, a pizza całkiem ciekawa. To, co ich wyróżnia to ciekawe kompozycje smakowe jak choćby pizza z z mozzarellą, szpinakiem, czerwoną cebulą, cebulą czerwoną karmelizowaną i serem kozim albo ta z gruszką, mascarpone, szynką parmeńską i rukolą.

 

15) Mokotowski Bar Mleczny – ul. Puławska 63

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, bar mleczny, Mokotowski Bar Mleczny, leniwe

 

Niewątpliwie najtańsze miejsce z wszystkich wymienionych. Jeśli po tych wszystkich włoskich, meksykańskich czy tajskich smakach, najdzie Was ochota na coś polskiego, tradycyjnego, możecie zajrzeć do Mokotowskiego Baru Mlecznego.  Leniwe, pierogi, naleśniki, pomidorowa z ryżem, mielony czy schabowy i zdjęcia ze starych polskich filmów.

 

16) Dzik – ul.Belwederska 44A

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, Dzik

 

Dzik to miejsce na imprezę, wieczór ze znajomymi lub miejsce, do którego idziesz o 2 czy 3 w nocy w fajny sposób zakończyć wyjście na miasto. W dzień jednak w Dziku można całkiem dobrze zjeść, a w lecie co niedzielę mieli przyjemne brunche – z prostym, ale smacznym grillowym jedzeniem, z leżakami na słońcu i animatorką dla dzieci. Ciekawe czy w przyszłym roku znów tak będzie! Pisałam o tym TU.

 

17) Mała Polana Smaków – ul. Belwederska 13/44

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, Mała Polana Smaków

 

Uwielbialiśmy kuchnię Andrzeja Polana jeszcze w Soul Kitchen na Noakowskiego. Mała Polana Smaków przy Belwederskiej nie zawsze nas zachwycała tak samo, ale to całkiem dobry pomysł na smaczne, polskie jedzenie – z wysokojakościowych składników i w ciekawym, pomysłowym wydaniu. Menu sezonowe, często się zmienia – teraz można zajrzeć chociażby na pierogi z kurkami, bobem,szpinakiem i bryndzą albo na rydze z patelni.

 

18) Po Prostu Art Bistro – ul. Czerniowiecka 9

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, makaron, Po Prostu, Po Prostu Art Bistro

 

To niewątpliwie najstarsze zdjęcie w tym poście 🙂 zrobiłam je sto lat temu, w 2012 🙂 Jeszcze za czasów naszego dawnego bloga Widelcem przez Świat – wiem, widać po jakości 😉 Do Po Prostu wracam co jakiś czas, ostatnio głównie na śniadanie – mają fajne zestawy i duży wybór, a tamtejszy klimat dobry i na plotki z koleżanką, i na rozmowy biznesowe, i na pracę na laptopie.

 

19) China Town – Al. Lotników 28

 

Mokotów, gdzie jeść na Mokotowie, restauracje Mokotów, gdzie na śniadanie, gdzie na lunch, China Town, gdzie na chińskie, tofu

 

China Town, niedaleko Galerii Mokotów, to miejsce, które jest z nami od lat. Łukasz zagląda do nich od 2002 roku! Zawsze można tam spotkać tłum Chińczyków i dobre jedzenie. Zjedliśmy już sporo pozycji z menu, a do ulubieńców należą na pewno tofu mapo (z mielonym mięsem), kurczak Gong Bao z orzeszkami ziemnymi, ostra wołowina z papryką i fasolą czy bakłażan o smaku rybnym (tak, tak nie przesłyszeliście się!). Jeśli zajrzycie tam kiedyś na kacu, weźcie zupkę pikantno-kwaśną. Pomoże na bank! 🙂

 

20)  Winiarnia ŻUŻU – ul. Kazimierzowska 43

 

Mokotów, zjeść Mokotów, rstauracje Mokotów, mule, gdzie na mule

 

Żużu przy Kazimierzowskiej znamy przede wszystkim z muli, ale za to jakie mule! Aromatyczne, w klasycznym francuskim stylu marinara. Świetnie przygotowane i świetna jakość produktu. Żużu to zatem nasze mokotowskie miejsce na mule, chyba, że Wy próbowaliście innych pozycji? 🙂

 

Uff, sporo tego! Dajcie znać, co Wy lubicie na Mokotowie, gdzie wracacie, gdzie zaglądacie! 🙂 Może o czymś zapomnieliśmy? 🙂