Gdy tylko wspomnieliśmy, że ruszamy na Florydę, dostaliśmy milion wiadomości: musicie jechać na Key West, Key West koniecznie! Key West must see! Najpiękniejsze miejsce na Florydzie! Wystarczył jeden rzut oka na Key West w Google i wcale się nie wahaliśmy – wiedzieliśmy, że tam pojedziemy! 🙂 Pomimo, że na Florydzie byliśmy krótko – 5 dni  byliśmy już dość zmęczeni po 2 tygodniach non stop w trasie. Na Florydzie nie planowaliśmy tym razem wiele – tylko Miami i jego kluczowe atrakcje, Park Narodowy Everglades i właśnie Key West. Okazało się, że Key West będzie dla nas nie tylko pamiętnym miejscem z uwagi na jego niewątpliwą urodę, ale również dlatego, że tam przeżyliśmy największą przygodę naszego wyjazdu  – opowiem Wam i o Key West, i o niej trochę ku przestrodze! 🙂

 

GDZIE JEST KEY WEST?

 

Key West na mapie USA

 

 

Key West to taka końcóweczka Stanów, punkt położony najbliżej Kuby i najbardziej wysunięty na południe – jest nawet miejsce, w którym Stany i Kubę dzieli tylko 144 km (to pomnik Southernmost Point w kształcie boi). Bliżej na Key West z Hawany (171 km) niż z Miami (208 km!). Key West jest miasteczkiem, położonym na ostatniej wysepce archipelagu Florida Keys o tej samej nazwie, która z kolei jest północną częścią wyspy Stock Key.

 

Na mapie archipelag wygląda trochę jak półwysep, bo odległości pomiędzy wysepkami są małe, a wszystkie połączone są mostami i po prostu jedziesz prostą drogą, mijają Key Largo, Islamorada, Marathon, The Lower Keys aż wreszcie docierasz na Key West. Po drodze można zatrzymać się na obiad (sporo knajpek z owocami morza i rybami), na nocleg, na plażowanie (my zatrzymaliśmy się na trochę na Sombrero Beach – tuż obok plaży jest też fajny i zadaszony w razie nadmiaru słońca plac zabaw). Na całym archipelagu znajdziecie hotele i pola kempingowe, ale najbardziej pożądany jest nocleg na Key West – pozostałe miejsca urodą nie dorastają mu do pięt.. chociaż piękne hotele można znaleźć i na trasie. Jeśli będziecie poza sezonem lub we dwoje, rozważcie cudowny Isla Bella Beach Resort – Podobno niesamowity i wygląda cudownie, ale ceny w lutym dla 4-osobowej rodziny to kosmos 😉 Dzięki Zuzia za polecenie – być może jeszcze kiedyś skorzystamy 🙂

 

Teoretyczne dotarcie z Miami na Key West zajmuje 3-3,5 godziny. Jeśli jednak zatrzymacie się na obiad czy plażowanie, na pewno zejdzie się kilka godzin. Na stałe w Key West mieszka ok. 25 tysięcy mieszkańców, ma zatem klimat małego, urokliwego miasteczka.. za to przyciąga całkiem sporo turystów 🙂 Podobno indiańska legenda głosi, że jak raz tam zajrzysz, będziesz chciał wrócić..

 

Miami Key West

 

 

Historycznie wyspa nazywana była Cayo Hueso. Jeśli znacie hiszpański, już wiecie, że Hueso to kość. Key West był zatem wyspą kości (Bone Island). Nadal wśród osób hiszpańskojęzycznych ta nazwa jest popularna. Dlaczego Wyspa Kości? To brzmi dość makabrycznie – ano od kości zamieszkujących niegdyś te tereny Indian, którzy byli tu chowani…

 

 

TRASA NA KEY WEST:

 

trasa na Key West

 

Trasa z Miami jest przyjemna, ale trochę trwa. Jadąc od Miami najpierw mijacie Key Largo, które z racji położenia jest najbliżej tego, co dzieje się „na lądzie”. W okolicy popularne jest wybieranie się na wędkowanie (można wykupić wycieczkę) i inne sporty wodne. Tu znajduje się też Key Largo National Marine Sanctuary. Następnie jedziesz przez Islamorada, Marathon (tam niedaleko znajdziesz plażę Sombrero Beach, jak również podobno sporo fajnych restauracji).  Jeśli macie czas, zatrzymajcie się również w Bahia Honda State Park – piękne plaże i cudne widoki gwarantowane 🙂 Dalej możecie śmigać prosto na koniec archipelagu, na Key West! 🙂

 

 

SOMBRERO BEACH

 

Sombrero Beach

 

Znaleźliśmy ją przypadkiem. Ot, chcieliśmy się zatrzymać i na Google zaczęliśmy szukać najbliższej plaży. Przyjemna, niewielka plaża, na uboczu, w okolicy urokliwe domy (Jagódka zachwycona tym z różowymi elementami;)). Tuż przy plaży plac zabaw – wielki plus za zadaszenie – dzieciaki mogą się bawić nawet w słoneczny i upalny dzień.

 

Okolice Sombrero Beach

 

Stosunkowo niedaleko Sombrero Beach (samochodem) znajdziecie Turtle Hospital. To szpital dla zwierząt, prowadzony przez organizację non-profit, który przyświecają hasła Rescue, Rehab, Release. Szpital działa już długo – od 1986 roku. Pomaga rannym i chorym żółwiom i pozwala im wrócić do ich naturalnego środowiska.  Do dziś szpital pomógł ponad 1500 żółwiom morskim.

Tutejsze Education Center działa codziennie od 9.00 do 18.00. Żeby odwiedzić żółwie trzeba wziąć udział w jednym z edukacyjnych programów, które startują codziennie o pełnych godzinach – od 9.00 do 16.00. Zajęcia trwają około 1,5 godziny, na koniec można nakarmić przebywające właśnie w szpitalu żółwie.  My niestety byliśmy w okolicy nieco za późno, by tam się wybrać 🙁 Czekam na Wasze wrażenia. Bilet dla osoby dorosłej: 27 dolarów.

Dziecko 4-12 lat – 13 dolarów

Dziecko poniżej 4 lat – gratis

Na stronie www szpitala możecie sprawdzić, jakie żółwie aktualnie tam mieszkają.

 

GDZIE MIESZKAĆ NA KEY WEST I CZEMU MY SPALIŚMY W SAMOCHODZIE:

 

wschód słońca po nocy w samochodzie

 

No właśnie! Jak to się stało??? Jak można być tak nieodpowiedzialnym rodzicem, by z dwójką dzieci wylądować bez noclegu w samochodzie??? 😉 To oczywiście żart, bo dla naszych dzieci ten nocleg to największa przygoda i tak pewnie byłoby też z innymi dzieciakami 🙂 Ale już, już piszę jak to się stało! 🙂 Powody są dwa:

 

Po pierwsze – my kochamy spontaniczne podróże – zwykle planujemy podróże na 1-2 dni do przodu, zmieniamy plany, zostajemy dłużej lub krócej, jedziemy w innym kierunku. Podczas podróży po Stanach często rano nie wiedzieliśmy, gdzie będziemy spać wieczorem. Mieliśmy tylko ogólne pojęcie w jakiej okolicy. Tak było i tym razem – zaplanowaliśmy, że z Miami pojedziemy na Key West, tam gdzieś się prześpimy, pozwiedzamy i wrócimy na ląd.. Widzieliśmy, że w lutym oferta jest zawężona i pokoje są drogie, ale wierzyliśmy, że coś się znajdzie. Gdy jednak wczesnym wieczorem dojechaliśmy, łaziliśmy po mieście i jedliśmy kanapkę z homarem już na Key West, okazało się, że jedyny nocleg dla naszej czwórki to 2500 zł za noc. A z atrakcji hotelu i tak nie skorzystasz jak dotrzesz o 20.00, a o 11.00 trzeba się wymeldować. Nie było hotelu, ba! nawet miejsc dla naszego samochodu na polu kempingowym nie było! Finalnie noc spędziliśmy w samochodzie, w dość odludnym miejscu, ale przy trasie, przy jakiejś restauracji, bo tam pozwolili nam zaparkować. Na szczęście mieliśmy wynajęty samochód – Chevrolet Tahoe 😉 Wspomnienia na pewno pozostaną na długo 🙂 Ten poranek i czekanie o 6.00 na otwarcie Starbucksa, by z kawą ruszyć na wschód słońca – to jedno z najpiękniejszych wspomnień 🙂

 

Ale jest też drugi powód! Na Key West są piękne miejsce na nocowanie, ale uwaga: jest drogo! Jeśli myślicie, że to tylko mało zapobiegliwe osoby tak kończą jak my, możecie się przeliczyć. Wiem, że ceny na październik też już są kosmiczne. Sprawdźcie to, zanim zaplanujecie nocleg w miasteczku 😉

 Tak się cieszyły nasze dzieci po zakupie mini śniadania o 6.00 w Starbucks Drive Thru 😉 Dzięki noclegowi w samochodzie zobaczyliśmy najpiękniejszy wschód słońca podczas tego wyjazdu i pewnie jeden z najpiękniejszych w życiu;)

po noclegu w samochodzie

 

 

poranek na plażywschód słońcaKEY WEST – CO ZOBACZYĆ?

Key West_2

Na Key West jest trochę atrakcji do zobaczenia, ale poza odwiedzaniem konkretnych punktów tutaj po prostu warto pospacerować, bo tutejsza zabudowa wygląda wręcz bajkowo – nawet nasze dzieci były zachwycone! Chyba właśnie na tym poleca czar tego miejsca – cudnych uliczek jest masa, a Ty zastanawiasz się, w którym z uroczych pastelowych domków chciałbyś zamieszkać i już widzisz się na ganku z książką w ręku.

 

Key West_6

 

Key WestBajkowe widoki_Key WestPoza spacerowaniem koniecznie zajrzyjcie:

 

1) DOM ERNESTA HEMINGWAYA:

 

Dom Ernesta Hemingwaya

 

To chyba największa atrakcja w miasteczku i chyba każdy tu zagląda. Hemingway mieszkał w tym domu w latach 1931-1939. W tamtych czasach tworzył codziennie, pisząc od 6.00 do 12.00 i produkując każdego dnia 500-700 słów (chyba muszę sobie narzucić takie ramy do pisania bloga;)). 70% dzieł Hemingwaya powstało właśnie, gdy mieszkał w tym domu – m.in. „Komu bije dzwon”. Hemingway ze swojej sypialni do studia, w którym pracował, przechodził niewielkim „catwalkiem” na dachu – jego ulubiona trasa została jednak zniszczona w 1948 roku przez huragan i nigdy nie została odbudowana.

Dla dzieci zwiedzanie domu jest dodatkowo atrakcyjne, bo wszędzie tu pełno … kotów. Maksa fascynowało również, że Hemingway miał swój własny basen w ogrodzie – wybudowany w 1937 roku, był pierwszy basenem w odległości 100 mil! Z terenu domu Hemingwaya jest też piękny widok na ukrytą wśród zieleni latarnię morską.

Informacje: czynne 9-16.00 (w lutym już o 9.10 przed kasą biletową stoi kolejka, a w środku jest dość tłoczno) / bilety: dorośli – 15 dolarów / dzieci – 6 dolarów

UWAGA: Nie można płacić kartą! Tylko gotówka.

 

basen Hemingwaya

koty u Hemingwaya 

DUVAL STREET

Tutejszy deptak z masą sklepów, knajpek, barów. Jak w każdym kurorcie, spodziewajcie się, że jest dość tłoczno i głośno. Ale, ale – warto zajrzeć chociaż na chwilę, zwłaszcza, że w okolicy znajdziecie dobre jedzenie 😉 Np. DJ’s Clam Shack – więcej poniżej.

 

HISTORIC SEAPORT

Historic Seaport Key West

 

Porty zwykle są fajne, ale ten jest szczególnie urokliwy! Piękne widoki na zacumowane w porcie łódki, sporo restauracji z owocami morza, sklepików (jak jesteście z dzieciakami, koniecznie poszukajcie potwora z gąbek;)). Jeśli chcecie zjeść w porcie, my na liście polecanych mieliśmy działający od 1947 roku Alonzo’s Oyster Bar.

Ale, ale… największa atrakcja jest w wodzie! Duża szansa, że przechadzając się po porcie, w wodzie wypatrzycie tzw. MANATY (to chyba one:)). My nawet nie musieliśmy ich szczególnie wypatrywać – podpływały bardzo blisko drewnianych pomostów.

Spacerując w okolicy Historic Seaport poszukajcie knajpki Pepe’s – to najstarsza knajpa na wyspie – działa od 1909!

 

port

 

manatyHistoric Seaport_Alonzo_Oyster_BarMALLORY SQUARE

Spory plac położony tuż nad wodą – obok znajduje się port, w którym cumują duże statki rejsowe. Jeśli zatem pływacie statkiem po Karaibach, jak np. nasi znajomi Zuza i Kamil z  Nierozpakowani, to właśnie tutaj będziecie wysiadać, by zwiedzać Key West.

Cała okolica jest mega przyjemna! Dużo przestrzeni, sporo zieleni, palmy, turkusowa woda i błękitne niebo! Bajka! Jeśli spędzacie noc w Key West, Mallory Square to idealne miejsce na podziwianie magicznego zachodu słońca!

 widok z Mallory Square

port_Key West

KEY WEST MUSEUM OF ART& HISTORY

Key West Museum of art & History

 

Niestety tam już nie mieliśmy siły zajrzeć.. Nieprzespana noc dała nam w kość  😉 Sam jednak budynek muzeum wyróżnia się na tle białej i pastelowej zabudowy –  ten jest z czerwonej cegły – od razu go wypatrzycie! Muzeum znajduje się w budynku dawnego Custom House.

 

AUDUBON HOUSE

 

Audubon House

 

Audubon może się wydawać kolejnym pięknym domkiem na Key West, ale jest w nim coś więcej. Zbudowany w 1830 roku, zamieszkiwany potem przez Johna Jamesa Audubona, który przyjechał na Key West, by badać ptactwo występujące na całym archipelagu Florida Keys. Od 1960 roku pełni rolę muzeum, w środku można podziwiać meble z tamtych lat.

Dom można zwiedzać codziennie od 9.30 do 16.15. Bilet dla osoby dorosłej; 14 $ / dzieci 6-12 lat – 5 $ / dzieci do lat 6 – gratis.

 

TRUMAN LITTLE WHITE HOUSE

 

Budynek powstał w 1890 roku i mieszkali w nim oficerowie marynarki. W późniejszych latach dom używany był przez 6 różnych prezydentów Stanów Zjednoczonych. Harry Truman spędził tu podczas swojej prezydentury aż 175 dni (w latach 1946-1952). Miejsce odwiedzał też Kennedy, Jimmy Carter czy Bill Clinton.  Co ciekawe, w tym „domku” na dalekim Key West w 2001 toczyły się pokojowe rozmowy między… Armenią, a Azerbejdżanem !

 

CO I GDZIE ZJEŚĆ NA KEY WEST I NA FLORIDA KEYS?

 

Obowiązkowo na Key West musicie zjeść tutejszy deser, czyli limonkową tartę Key Lime Pie. Znajdziecie ją prawie wszędzie, chociaż nie wszędzie jest tak samo pyszna. Najlepiej znaleźć swój typ 🙂 Wbrew pozorom to nie zawsze to najbardziej popularne miejsce 🙂 Ale to nie wszystko, co warto zjeść na południowym krańcu Stanów! Łapcie kilka smacznych dań i miejsc 🙂

 

DJ CLAM’S SHACK

 

Djs Clam Shack_lobster roll

 

Mały barek specjalizujący się w owocach morza!  Słyną z kanapek z homarem, czyli Lobster roll. Możecie też tu spróbować jednego z lokalnych przysmaków, czyli conch fritters – to takie smażone w głębokim oleju kulki, z dodatkiem owoców morza. Lobster roll możecie wybrać w wersji klasycznej (za 19 $) lub Over Stuffed za 34 $ 😉 Bardzo mnie bawi możliwość zamówienia nadmiernie napakowanej kanapki, ale ta klasyczna jest też całkiem spora!

Możecie tu też zamówić tacos – nie tylko z rybą Mahi Mahi. Ceny tacos 11-14 dolarów za porcję. Są też smażone krewetki, paluszki rybne czy kawałki panierowanego kurczaka. Na mniejszy głód hot dog (6$) lub zupa rybna chowder (7$).

Przyjemna rozpusta przy głównym deptaku Key West, czyli Duval Street. PS. jeśli jesteście z dzieciakami nie lubiącymi owoców morza, mają też bardzo smaczne hot dogi – testowane przez Maksa.

Adres: 629 Duval Street

 

DJs Clam Shack

 

małże w Dj's Clam Shack

 

BLUE HEAVEN

Key Lime Pie_Blue Heaven

 

 

Blue Heaven to jeden z tutejszych klasyków, zwłaszcza na śniadanie. Najlepiej ruszajcie od razu na otwarcie – na 8.00. O 8.20 już stoi kolejka! Miejsce bardzo przyjemne, jesz na dworze, a knajpka tętni życiem!

Miejsce zresztą poleciła nam Kasia Mirecka, która mieszkała na Key West, a do Warszawy przeniosła tutejsze kubańskie kanapki, tworząc La Chica Sandwicheria. W Blue Heaven zjecie tradycyjne amerykańskie śniadania – Maks mówi, że mają tu najlepsze pancakes! Zjecie też chyba największą ever key lime pie z ogromną wyrośniętą bezą.. przyznam jednak, że smakowo to nie był nasz numer jeden 🙂 Blue Heaven na śniadanie to super wybór, bo ta knajpa to kawałek historii – działają od lat 90!

Z ciekawostek zamówcie tu BLT Benny, czyli jajka po benedyktyńsku z …homarem! Takie rzeczy chyba tylko na Key West 😉 Śniadania kosztują od 8 do 17 dolarów.

Adres: 729 Thomas Street

Blue Heaven śniadania

Eggs Benedict z homarem

 

Blue Heaven na śniadanieCUBAN COFFEE QUEEN

Cuban Coffee Queen

 

To miejsc polecała nam i Kasia, i nasza znajoma Ola, więc po śniadaniu od razu polecieliśmy na kawkę. Duży wybór różnych kaw od cafe con leche i cortadito do cold brew i Cuban Frappe. Dla głodnych też do spróbowania kubańskie kanapki.

Adres: 284 Margaret Street

 

HOGFISH BAR & GRILL

 

Hogfish_crab cakes

 

Hogfish Bar & Grill znajdziecie na Stock Island, kilka minut od Key West. Strasznie nam tam smakowało, a restaurację odwiedziliśmy z polecenia Helle, Norweżki, z którą kilka lat temu byliśmy na gastrowyprawie w Londynie i klimatycznym Cotswolds. Koniecznie spróbujcie tutaj crab cakes – jedliśmy je w wielu miejscach, ale tu są zdecydowanie najlepsze – z dodatkiem papryki, mango, czerwonej cebuli i z bardzo smacznym sosem. Świetne są też ich smażone kalmary, policzki rybne w panierce czy smażone krewetki. Na deser koniecznie key lime pie. Jeden z najlepszych, jakie jedliśmy.

Uwaga! Nie rekomendujemy mixed ceviche – to bardziej sałatka z owoców morza niż ceviche. Peruwiańczycy na pewno obraziliby się za tę nazwę w tym przypadku 😉

Adres: 6810 Front St, Stock Island

 

Hogfish_rybna uczta

 

Key Lime Pie_HogfishNA TRASIE Z KEY LARGO NA KEY WEST:

BUFET Z OWOCAMI MORZA – WHALE HARBOUR

bufet Whale Harbour

 

Jak to na bufecie – nie jest to najlepsze jedzenie ever, ale jest spory wybór ryb i owoców morza, a dzieciaki jedzą za grosze lub za free (zależnie od wieku).

Bufet za osobę dorosłą kosztuje ok. 35 dolarów, więc również całkiem nieźle biorąc pod uwagę lokalne ceny i to, że jesz tu głównie owoce morza. Co do wyboru? Ceviche, sałatka z ośmiornicą, tuńczyk, nogi kraba w ilościach, ile sobie zamarzysz, ostrygi w ilościach, ile sobie zamarzysz, a do tego smażone ryby, krewetki, kalmary, crab cakes,  małże, możliwość zamówienia dla siebie lub dla dzieciaków makaronu, jaki tylko chcesz. A na deser, również bufet i małe desery, w tym key lime pie (chociaż te akurat na końcu naszego rankingu-z uwagi na przechowywanie ciasta w lodówce, kruchy spód nie był już wcale kruchy;)).

Adres: 83413 Overseas Hwy, Islamorada

 

NA TRASIE: DOC’S DINER – KONIECZNIE!!!

 

Docs DIner

 

Niepozorny diner, w którym zjedliśmy jedno z najlepszych śniadań podczas całego pobytu w Stanach! Łukasz mówi, że tam właśnie były najlepsze Eggs Benedict. Ja jadłam świetny omlet ze szpinakiem, fetą i pomidorami, obowiązkowo z dodatkiem hash browns. Śniadanie było tak dobre, tak domowe, że zdecydowaliśmy się również na słodkości, chociaż rzadko to robimy od razu po śniadaniu. Na stół wjechał domowy key lime pie, idealnie puchaty cinnamon roll i świetne chocolate chip cookies z rozpływającą się czekoladą.

Zachwycająca jest też historia tego dinera, którą przeczytacie na pierwszej stronie menu – Doc to optometrysta, pochodzący z włoskiej rodziny, który w 1975 roku razem z żoną zakochał się we Florida Keys. I chociaż planował tu wyskoczyć na 2 miesiące, został na całe życie. Raz w tygodniu to Doc osobiście dogląda przygotowywania włoskich smakołyków.

 Adres: 99696 Overseas Hwy, Key Largo

Docs Diner śniadanie

 

Docs Diner_cookieDocs Diner_cinnamon_rollJuż całkiem sporo wiecie, co i gdzie jeść  🙂 Przyda Wam się jeszcze to:

Z potraw, które warto spróbować poza wymienionymi powyżej –  creamy smoked fish dip, czyli pasta z wędzonej ryby 🙂 Przypomina naszą pastę z makreli 😉 ale tu podaje się ją z domowej roboty nachos, piklowaną cebulą i często… plasterkami jalapeno. Kolejne danie do zjedzenia to Conch Fritters – smażone kulki z dodatkiem „conch”, czyli ślimaków rodem z Bahamów.

Podrzucam Wam też listę knajpek polecanych nam przez Kasię z La Chica Sandwicheria (mieszkała tu 2 lata!) oraz przez Zuzię z Cake Atelier (ufam jej, bo ma smaki podobne do moich;) a poza tym robi cudowne torty! jeśli mieszkacie w Krakowie, ja bym brała!).

Na tacos – Garbo’s Grill

Na śniadanie – La Grignote

Na kolację – Santiago’s Bodega (kuchnia hiszpańska)

Alonzo’s Oyster Bar – to  miejsce znajdziecie w porcie, polecane na ostrygi (jak sama nazwa wskazuje) i na owoce morza

Sloppy Joe’s Bar – kultowe miejsce na drinka 🙂

 

To jak? Gotowi na podbój KEY WEST??? 🙂