Dzień dobry w październiku! 🙂 Zdecydowanie nie wychodzi mi pisanie podsumowań, co tydzień 🙂 Donosić Wam będą, co dwa tygodnie, ale nazwę zostawiam – trochę dziwnie brzmieć będzie DWA TYGODNIE Z TASTEAWAY 🙂 Do pisania co tydzień pewnie wrócę, gdy będziemy w podróży… wtedy przez tydzień tyyyyle się dzieje. W Warszawie za dużo pracy, obowiązków, za mało czasu na eksplorowanie co i jak 🙂 Ale teraz mam dla Was trochę newsów!!!

 

ZACHWYTY:

TAHINA WILCZA

 

To mój zachwyt nr 1!  Gdy tylko o niej usłyszałam, chciałam tam iść. Arabski street food na Wilczej. Niewielki, jasny lokal. Krótkie menu z wrapami i bowlami. W bowlu przeróżne pasty i inne cuda, a do tego falafele, wołowina lub inne dodatki. Niesamowita herbata z ziołami, podobno rewelacyjna lemoniada różana. Adres obowiązkowy dla wszystkich miłośników falafeli i kuchni Bliskiego Wschodu. Pełen opis mojej wizyty znajdziecie TU.

 

Tahina Wilcza, gdzie na falafele, kuchnia arabska, arabski street food, Tahina Bowl, falafel

 

JESIEŃ W DESEO

 

DESEO, torty DESEO, najlepsze cukiernie w Warszawie, jesienny tort, czekoladowe liście, najlepsze cukiernie w Warszawie

 

Muszę Wam to tu pokazać 🙂 Jesienne liście z czekolady to jeden z naszych największych zachwytów ostatnich dni. To zaszczyt pracować z tak zdolnymi i kreatywnymi osobami! 🙂 Czy ten tort to nie najpiękniejszy jesienny tort ever? Do tego dodam cudownego eklera z kremem gruszkowo – waniliowym oraz nowe ciastko -mus chałwowy z galaretką wiśniową. Ja się zachwycam, Wy wpadajcie spróbować 🙂 Zdjęcie tortu: Asia Matyjek / Odczaruj Gary.

 DESEO, torty DESEO, najlepsze cukiernie w Warszawie, jesienny tort, czekoladowe liście

 

 

PIEKARNIA GRUZIŃSKA – SHOZAKI – ul. Mołdawska 7

 

Piekarnie gruzińskie (czy kaukaskie) w Warszawie to już żadna nowość. Wyrastają jak grzyby po deszczu i na pewno jakieś macie niedaleko siebie. Ja już kilka razy przejeżdżałam przy piekarni na Mołdawskiej, ale zawsze w pośpiechu, nie ma, gdzie parkować, a wreszcie się udało!!! Nie zrobiłam zdjęć, bo z Jagodą na rękach ;)) Wrzucałam filmik na instastory – kto widział??? Kupiłam klasyczne chaczapuri imeruli – pycha!!! 🙂 I słodkie z serem i rodzynkami – BAJKA!!! Polecam Wam bardzo to miejsce, jeśli jeszcze nie znacie!

 

POMYSŁ NA LUNCH:

FALAFEL BEJRUT

 

kuchnia arabska, Falafel Bejrut, gdzie na falafel, gdzie na lunch,

 

Zanim dotarłam do Tahiny, zajrzałam z koleżanką na lunch do Falafel Bejrut na Nowolipki 15. Wzięłyśmy falafele i wrapy i zajadałyśmy wspólnie. Smacznie, kolorowo, na szybko, jeśli potrzebujecie zjeść w biegu. Falafel ma drugi lokal na Pięknej 28/34.

 

SYPKA MĄKA I MASŁO

 

Nowa restauracja na Rydygiera na Żoliborzu. Są makarony, sałatki, dania, pizza. Ja wpadłam na szybko na lunch – kto śledzi instastory, ten widział 🙂  Krem z pietruszki, kaszotto z grzybami i pieczone jabłko ze śmietaną za 23 zł. Niewątpliwie oferta lunchowa bardzo na plus! Smacznie, niedrogo, nie trzeba długo czekać. Po więcej wrócę… A może Wy już byliście?

 

KALYAN

 

Kalyan, kuchnia indyjska, gdzie na indyjskie, gdzie zjeść na Gocławiu, gdzie na lunch, mango lassi, roti, paneer

 

Mega rzadko zdarza mi się jeść lunch czy cokolwiek na Gocławiu, ale spytałam Was na Instagramie i podrzuciliście kilka pomysłów. Poszłam na indyjskie do Kalyan i było baaaardzo zacnie! Wzorowe mango lassi, a do tego butter panner i roti nadziewane ziemniakami. Przypomniała mi się Sri Lanka…

 

SPRAWDZAM !!!

KOH PHANGAN

kuchnia tajska, kuchnia tajska w Warszawie, gdzie na tajskie, pad krapow, Koh Phangan

 

Wokół Koh Phangan zrobiło się trochę zamieszania. Najpierw food truck na Pięknej, potem doniesienia, że food truck zamknięty, że Koh Phangan zniknęło… aż wreszcie info, że można ich znaleźć na Poznańskiej 2, razem z lokalem NA SUSHI. Sprawdziłam som tam z kalarepy oraz pad krapow, w którym podkochuję się od czasu zeszłorocznej wyprawy do Bangkoku. Było pysznie, chociaż obsługa nie za bardzo ogarniała, że w jednym lokalu mają dwie knajpy 😉 W ostatnich tygodnia znajomi donosili też o problemach… sałatka na ogórku, zamiast na kalarepie, brak suszonych krewetek w som tam… Mam jednak nadzieję, że to przejściowe problemy  i nadal będzie to super miejsce na autentyczne tajskie smaki!

 

Z DZIEĆMI:

SŁUŻEWSKI DOM KULTURY – SDK

SDK, Dom Kultury Służew, gdzie z dziecmi, plac zabaw, Służewski Dom Kultury,

 

 

Znacie to miejsce? 🙂 Byliśmy tu kilka razy, chyba jeszcze bez Jagody.. wróciliśmy teraz. Uwielbiam za fajne rozwiązania architektoniczne i nietypowy plac zabaw – Jagódka zakochała się w rurze do zjeżdżania! Na miejscu kawiarnia, więc jeśli zrobi się Wam zbyt zimno na placu, można się schować w środku i zjeść owocowe sorbety Ice Pops. Są boskie! Dzieciaki zajadają jak szalone! W Domu Kultury organizują też regularne zajęcia dla dzieciaków.

 

BIAŁY KIEŁ

Biały Kieł, z dziećmi, filmy dla dzieci

 

 

Rzadko polecamy Wam filmy, bo na kino mamy mało czasu. Ostatnio jednak udało mi się wyskoczyć z Maksem na Biały Kieł. I jemu, i mi bardzo się podobało! Piękna, wzruszająca historia, piękne animacje. Myślę jednak, że tak najwcześniej od 6-8 lat, bo sporo smutnych momentów.. Oglądaliście? Jak Wasze wrażenia?

 

ROZCZAROWANIA

PERA

 

Pera, cacio e pepe

O mojej miłości do tureckiego Maho pisałam Wam wielokrotnie… Gdy wypatrzyłam kilka miesięcy temu, że obok otwierają Pera by Maho miałam rozbuchane oczekiwania. Przyznam, że marzyło mi się połączenie Shuka i Maho 🙂 Wnętrze bardziej klimatyczne i eleganckie niż Maho, kuchnia trochę jak Shuk, ale obowiązkowo z mięsem tak pysznym jak w Maho. Liczyłam na wspaniały Bliski Wschód albo może nieco bardziej luksusową Turcję? Zawód był spory – w menu włoskie… i tajskie. W jednym lokalu. Na pewno wygrali w kategorii najdroższy pad thai w mieście – 49 zł za pad thaia z kurczakiem.

Zielone curry z krewetkami- 69 zł. Dałam im szansę, wybierając Cacio e Pepe. Hmmm… chyba sami widzicie po zdjęciu, że to nie to 🙁 Wielka szkoda!

 

POMYSŁ NA CITY BREAK: ŁÓDŹ

 

Łódź, Łódź z dziećmi, city break, weekend w Łodzi, Piotrkowska

 

Jeśli śledziliście nas dokładnie, wiecie, że ostatnie 10 dni Łukasz spędził w Peru… wiem, wiem, trochę mało się z nami tym dzielił – też mam do niego pretensje 😉 My jednak postanowiliśmy nie siedzieć w domu! Zabraliśmy moją mamę i ruszyliśmy w czwórkę do Łodzi! Idealne miejsce na city break – blisko od Warszawy, dobry dojazd i pociągiem, i samochodem, sporo do zrobienia, sporo atrakcji dla dzieci. Więcej wkrótce wrzucę w poście dedykowanym Łodzi, ale już wrzucajcie ją na listę potencjalnych pomysłów na weekend z dziećmi lub bez 🙂

Tu znajdziecie naszą relację z rodzinnego weekendu w Łodzi w 2016 🙂

 

Łódź, Łódź z dziećmi, city break, weekend w Łodzi, Piotrkowska, Łódź FabrycznaŁódź, Łódź z dziećmi, city break, weekend w Łodzi, Piotrkowska

 

 

W ostatnich 2 tygodniach znów jadłam wietnamskie w Pho Mai Hien na Bakalarskiej, pizzę w Ciao a Tutti Due, shakshukę z falafelami w Mezze i sushi w Sakanie, ale o tym już nawet Wam nie piszę, bo już te miejsca na pewno znacie 🙂

Jak tam u Was? Co nowego odkryliście? Co zachwyciło? A co rozczarowało??? 🙂 Podzielcie się!!!