Ostatnio pisaliśmy o pakowaniu malucha.. Na wyjazd weekendowy, tygodniowy czy nawet miesięczny. Nas czeka pakowanie i w najbliższy piątek, i w kolejny, ale wiecie, że mamy to już przećwiczone! Chociaż czasem nerw mnie bierze okropny, gdy myślę o kolejnym pakowaniu, układaniu w walizce, dopychaniu i zapinaniu na ostatni guzik (zwłaszcza przy dłuższych wyjazdach i ważeniu walizek na lotnisku :)). Ale potem tzw. nagródka wszystko wynagradza!

Wszyscy (a może raczej wszystkie mamy) jednak wiedzą, że spakować się trzeba również na wyjście godzinne czy kilkugodzinne, na plac zabaw, na spacer, na obiad, bo warto mieć przy sobie gadżety pierwszej potrzeby, gdy “PIĆ!”, “WODA!”, “KUPA”, “ZIMNO”, itd.

Podczas tych krótkich wypadów nie należę do przygotowanych na wszelkie okoliczności – zapominam mokrych chusteczek, czasem pieluch, a czasem smoczka (wróć, edycja: od 3 dni już nam niepotrzebny!), nie biorę ubrań na przebranie, dodatkowych kocyków, itd. Nawet nigdy nie dorobiłam się tzw. torby na wózek! Pomimo tych niedociągnięć moich wynikających z wiary, że w Warszawie pewne rzeczy zawsze jestem w stanie dokupić / wrócić do domu, prawie zawsze mamy ze sobą wodę i jakąś mini przekąskę. Od niedawna noszenie ich stało się prawdziwą przyjemnością za sprawą   Krainaekozabawek.pl.

PacificBaby

nowy kompan na wycieczki

Krainaekozabawek.pl zaproponowała nam przetestowanie nowego dziecięcego hitu termobutelki, a zarazem termobidonu PacificBaby. Jak się okazało butelka-bidon ma wiele zalet i jak dla mnie świetnie wygląda. Nowocześnie, chłopięco, dorośle. Przyglądam jej się z zainteresowaniem, chociaż Maks początkowo odrobinę nieufny – dotychczas w terenie korzystał z kubka-niekapka Aventu, który jest znacznie mniejszy i nieco różni się obsługą…

Ale wracajmy do butelki! Główne zalety PacificBaby to na pewno:

izolacja termiczna – butelki zrobione są ze stali nierdzewnej (eko!) i bardzo dobrze izolują napoje. Jest to przydatne rozwiązanie zarówno w przypadku maluszków (ciepła woda pod ręką, by zrobić mleko w nocy – w podróży często wybawienie!), jak i większych dzieci, które zimą chcą się rozgrzać ciepłą herbatą lub wypić coś orzeźwiającego w upał!

My niestety upałów nie przetestowaliśmy (zażalenie do pogody złożone!), ale już nie mogę się doczekać egzotycznych podróży jesienią i tego jak Pacific się sprawdzi. Dodam, że Maksowa woda trzymana w plastikowym kubku-niekapku w Bangkoku dość szybko traciła kompletnie na swoich wartościach orzeźwiających! A termobutelka w zależności od warunków utrzymuje temperaturę napoju od 4 do nawet 10 godzin.

butelka rośnie z dzieckiem – to chyba podoba mi się najbardziej!

PacificBaby nadaje się dla dzieci od urodzenia do 5 roku życia – najpierw smoki o różnym przepływie, potem ustniki dostosowane do wieku. U nas ustnik 18 miesięcy+ po początkowym dystansie, wzbudził ogromne zainteresowanie i chyba pozwolił Maksowi poczuć się bardziej dorośle – w końcu ma taki bidon na rower jak Tata! A w zasadzie znacznie ładniejszy i bardziej funkcjonalny!  To ważne dla kogoś, kto mówi o sobie “nie jestem dzidzią, jestem chłopak!”

PacificBaby

ustnik 18+ gotowy do użytku!

PacificBaby

jak to działa, czyli Maks analizuje składany ustnik

PacificBaby

rozpracowane! no to pijemy!

Butelki PacificBaby, których Krainaekozabawek.pl jest oficjalnym dystrybutorem w Polsce można zakupić w dwóch pojemnościach: 200 ml (nasza) oraz 120 ml.

Można w niej podawać wodę, soki, ale również mleko matki czy mleko modyfikowane. Przy mleku modyfikowanym przydatna jest podziałka, która znajduje się wewnątrz butelki.

PacificBaby trochę kosztuje (ok. 80 zł za 200 ml), ale jest znacznie trwalsza niż plastikowa konkurencja. Nie niszczy się, wymieniamy jedynie smoczki / ustniki. Nie brudzi się tak jak plastikowe po długim czasie użytkowania, nie przejmuje koloru i zapachu napojów (np. mleka!). Ja strasznie tego nie lubię, a zwykle jestem zbyt zajęta, by ciągle kupować nowe butelki (zła matka:/). Zatem dla aktywnych i mam, i dzieci PacificBaby ma szanse być świetnym rozwiązaniem. Dodam, że zamknięta i wrzucona do torby z innymi rzeczami zachowała się grzecznie i nie sprawiła żadnej niemiłej niespodzianki, zatem szczelność na 5!

Wady? Jak dla mnie jest trochę ciężka. W porównaniu do innych butelek/ kubków. A wiadomo, że w kobiecej, a zwłaszcza maminej torbie 1500 rzeczy, więc każdy gram się liczy 🙂 Z moich odczuć to jedyny problem, więc dam radę go przeboleć!:)

A Maks bardzo szybko pokochał PacificBaby i teraz tylko słyszę: “A gdzie mój bidonik?”, “Chcę wodę z bidonika”, “Zobacz mam bidonik!” (do Babci), więc wszystkim rówieśnikom poleca. “Spoko jest!” jakby Maks powiedział…

PacificBaby

Mój bidonik!

PacificBaby

na spacer z bidonikiem!

Drugim nowym mieszkańcem Maksowego plecaka lub mojej torby, gdy chłopakowi nie chce się nosić (wygodny!) została torebka śniadaniówka Keep Leaf również dostępna w Krainaekozabawek.pl. Torebka jest śliczna, zgrabna i wygodna. Znacznie przyjemniej napakować do niej bułeczkę, chrupki, ryżowce niż do tradycyjnej torebki śniadaniowej, o papierze czy folii nie wspominając. W całości wykonana z bawełny organicznej, zapinana na rzep, można ją wytrzeć ściereczką lub uprać. A jak przyjemnie dobierać się do ryżowca w takiej śniadaniówce, to już wie tylko Maks.

śniadaniówka KeepLeaf

gdzie mój ryżowiec?

torebka śniadaniówka keep leaf

Jest!

Teraz tak wyposażeni wędrujemy zarówno bliżej, jak i dalej.. na plac zabaw, do babci, na spacer, na weekendową wycieczkę! Czekamy jak spiszą się nowi “przyjaciele” na wielkiej podróży jesienią! Czy PacificBaby da radę upałom około 40 stopni? 🙂 zobaczymy!

A tymczasem na polskie upały (oby jeszcze wróciły!) lub zimne jesienne noce mamy jedną termobutelkę dla innego małego podróżnika lub odkrywcy okolicznych placów zabaw, nadmorskich plaż i mazurskich jezior.

Butelka o pojemności 120 ml wraz ze smoczkiem silikonowym o wolnym przepływie (0-3 miesiące), zatem odpowiednia dla maluszków lub dla starszych nadal korzystających z butelki. Zawsze też można dokupić do niej ustnik odpowiedni  do wieku – o tutaj! Poniżej możecie zobaczyć różne opcje dostosowane do wieku…

PacificBaby

od urodzenia do 5 lat

No dobra, to komu, komu, bo idę do domu!!!:)

KONKURS

Kto ma ochotę na PacificBaby od nas i od Krainaekozabawek.pl, zapraszamy do udziału w konkursie “Jestem już duży/a!”

PacificBaby rośnie z dzieckiem, więc u nas również będzie o dojrzewaniu!

Każda mama i każdy rodzic ma na koncie liczne przejścia związane z “dojrzewaniem” swojego malucha. Własne łóżeczko, odzwyczajenie od smoczka, odzwyczajenie od butelki, pieluchy, nocniki i różne atrakcje. Niektóre historie są zabawne, niektóre wręcz dramatyczne, chociaż po latach się z nich śmiejemy! Poproszę zatem o historię “dojrzewania”, czyli anegdotkę o odzwyczajaniu, uczeniu, odstawianiu, odpieluchowaniu. Historię, która najbardziej nas rozbawi / rzuci na kolana / zapadnie w pamięć nagrodzimy termobutelką PacificBaby 120 ml ze smoczkiem o wolnym przepływie. Anegdotki można oczywiście zilustrować zdjęciem!

Prosimy o przesyłanie anegdotek na maila natalia@tasteaway.pl.

Konkurs trwa do piątku 26 lipca do godziny 20.00. Zwycięzcę ogłosimy na blogu i na Facebooku w poniedziałek 29 lipca!

Zatem czas start, chociaż to nie koniec dobrych informacji!

Krainaekozabawek.pl to nie tylko PacificBaby i śniadaniówki, znajdziemy tam różne gadżety na piknik, do karmienia, kąpania, pielęgnacji i oczywiście całą maaaasę eko zabawek. Do 31 lipca na całość asortymentu sklepu (w tym butelki PacificBaby i śniadaniówki) na hasło ‘tasteaway”, otrzymujecie 10% rabatu. WARTO!

Tym optymistycznym akcentem kończę i życzę miłego dnia odkrywania i podróżowania z maluchem, choćby po najbliższym placu zabaw! 🙂