Spis treści
Międzynarodowy Dzień Pizzy. 9 luty. DZIŚ! Dzień, w którym pizzę po prostu zjeść trzeba, w którym nie liczą się kalorie, tylko liczy się ciepły, pyszny placek, z idealnie roztopionym serem i ulubionymi dodatkami. W taki dzień jak dziś wszystko się wybacza! Gdzie zjeść najlepszą pizzę w Warszawie? Gdzie naprawdę WARTO? Rok temu przygotowaliśmy listę 9 miejsc na pizzę – znajdziecie ją TU. Tym razem chcieliśmy skupić się tylko na tych TOP of the TOP. Na najlepszych, najbliższych tej prawdziwej, włoskiej pizzy, rodem z Neapolu. Nie będę ukrywać liczyłam na odkrycie roku, liczyłam na czarnego konia, który przebojem wejdzie do naszego rankingu… O miejsca pytaliśmy Was, pytaliśmy znajomych, pytaliśmy zaprzyjaźnionego Włocha, który od lat mieszka w Polsce i dobrze zna tutejszą ofertę, jeśli chodzi o włoską kuchnię. W ostatnich dniach zjedliśmy jej zdecydowanie zbyt wiele 🙂 Teraz czas spalać! Liderów mamy trzech!
Jak przy każdym rankingu, zaznaczam, że jest to nasz subiektywny ranking (zresztą jak każdy inny na blogach, w gazetach czy na portalach). Wybraliśmy pizze, które dla nas są synonimem Włoch. Te same miejsca na pizzę wybrał nasz Włoch zapytany o to, gdzie na pizzę w Warszawie.
TOP 3:
1) CIAO A TUTTI DUE – ul. Dąbrowskiego 27 oraz CIAO A TUTTI – al. Niepodległości 217

Dla mnie to niepodważalny numer 1. Uwielbiam ich pizzę za wszystko – za ciasto, za sos, za fajne kompozycje smakowe. Uwielbiam też ich knajpę – zwłaszcza tę nowszą, przy Dąbrowskiego, bo czuję tu gwar typowej włoskiej pizzerii. W weekendy zawsze jest tłoczno, dzieciaki bawią się w niewielkim kąciku, a pisk i hałas nikomu nie przeszkadza. To tu objadałam się 2 dni przed porodem, to tu byłam chyba z dwutygodniową Jagodą, bo ta pizza po prostu uzależnia.
2) AL CAPONE – ul. Asnyka 6

Al Capone było naszym największych zeszłorocznym odkryciem, jeśli chodzi o pizzę. Ochota, mała uliczka, a tam klimatyczna niewielka knajpka. Pierwsza pizza, którą tam zjedliśmy, zachwyt totalny!!! Właśnie taka jak lubimy – z puchatym brzegiem, którego nie zostawiasz, a zjadasz ze smakiem, wycierając nim oliwę. Capricciosa z masą dobrych, jakościowych składników… Po naszym poście dostawaliśmy mnóstwo wiadomości z zachwytami, ale też kilka narzekających, że jednak nie, że słabo, że nijako, że nie tego się spodziewali. Wróciliśmy po prawie roku – pizza była świetna! To nadal nasz TOP!
3) MĄKA I WODA – ul. Chmielna 13A

Nadal. Nadal Mąka. Wiem, że powiedziano o niej już multum dobrych rzeczy, ale również multum złych. Dla nas to niewątpliwie miejsce, w którym zjedliśmy najwięcej pizzy, bo swego czasu często wpadaliśmy tam na lunche. Wróciła teraz po długiej przerwie. To nadal ta autentyczna włoska pizza, w której się zakochaliśmy, nawet jeśli bierzesz mega prostą wersję z pomidorami i taleggio. PS. i nadal wygrywają u mnie w kategorii miejsc na najlepszych lunch – zupa / sałatka i pizza / makaron za 25 zł. Ich zupy to jedne z lepszych w mieście!
To nasz TOP. Nie pojawił się nowy zawodnik, który wykosił to, co stare i dobre 🙂 Nie było nagłego wow, było jednak kilka innych miejsc, które również sprawiały przyjemność i podają niezłą pizzę, chociaż według naszych standardów nie idealną 🙂 Z tych miejsc warto pamiętać o:
PIZZERIA MIĘTA – ul. Poniatowskiego 7, Izabelin

Na końcu świata, w odległym Izabelinie miejsce, które tętni życiem. Ciepłe, rodzinne, przytulne. Z branży takich, w których chce się być. Odważne podejście do pizzy – poza klasykami, można spróbować też pizzy z wołowiną, pok choyem i sezamem. Smacznie i urokliwie.
CUDA NA KIJU – Nowy Świat 6/12
Jak na miejsce, do którego przychodzisz głównie wieczorami / nocą na alkohol, ma zaskakująco dobrą pizzę!
PINSA – ul. Francuska 6

Trochę pizza, trochę nie. Pinsa to zdecydowanie mniejsze od pizzy, a zarazem zdecydowanie grubsze placki. Spróbujecie ich chyba tylko w Pinsie na Francuskiej. Bardzo fajne kompozycje smakowe – np. z dynią i ndują. Moja ulubiona i jeden z najczęściej zamawianych przeze mnie lunchy z dowozem 🙂
5) DA CURIO – ul. Tamka 45A

W Warszawie zdecydowanie brakuje pizzy na kawałki, którą w Rzymie możemy zjeść na każdym kroku. Da Curio stara się to zmienić! Gdy próbowałam ich pizzy na kawałki we wrześniu było nieźle, zobaczymy czy przekonają warszawiaków, by jeść ją częściej.
Więcej pizzowych adresów, w tym klasyki takie jak Bella Napoli czy Non Solo, znajdziecie na naszej liście z zeszłego roku – TUTAJ.




18 Comments
Sylwia Szczotka
wszystkie pozycje trafione ! 🙂
brakuje jedynie Stephanie bistro na ul. Złotej 6 – tam również jest pizza na kawałki 🙂 zacna, smaczna, i robiona przez Włocha! w dodatku jest stolik z aperitivo z jedzeniem, jak w prawdziwej włoskiej knajpie – i tak, tak, całkowicie za darmo! 🙂
Natalia
Brzmi super!!! pierwsze słyszę o tym miejscu, ale muszę się w takim razie zainteresować:)
wdr
ciao a tutti są tak “włoscy”, że mieli błąd w nazwie przez długi czas (nazwa brzmiała “ciao tutti”). nie wiem jak u nich z obsadą, ale byłem w ciao a tutti due po otwarciu i pizza była bardzo słaba (koledzy też byli rozczarowani), może jeszcze się nie dotarli. przy GUS jadłem kilka razy i pizza była OK, ale dla mnie al capone rządzi (jeśli w piwnicy jest Marco)
Natalia
Ja byłam w Ciao a Tutti Due wielokrotnie i pizza zawsze mega.. Al Capone jest świetne, to prawda 🙂 ostatnio nawet byliśmy jak Marco nie było, a pizza była naprawdę dobra:) to też się chwali 😉
Berenika
Jak dla mnie brakuje Zlotej 65, w której jadłam najsmaczniejsza pizze na swiecie. rzadko gdzie mozna dostac tak swieze skladniki i do tego tak pieknie wypieczone brzegi <3
Natalia Walczewska
W Wawie pyszną włoską pizzę można zjeść w Czyli Żurawia 45. Odkryłam niedawno to miejsce i jestem od tamtej pory jego wierną fanką i stałą bywalczynią. Mają przepyszną pizzę, prawdziwie włoską na cienkim cieście z oryginalnymi włoskimi dodatkami, które można wybrać samodzielnie za pomocą dotykowych stolików. Warto tam zajrzeć 😉
Agnieszka Egierska
Na uznanie zasługuje również pizzeria “360stopni” z Wilanowa. Szef kuchni z Sycylii i pizza neapolitańska. W menu dwa rodzaje pizz: Rossa i Bianca. Prawdziwe włoskie składniki , mega ciasto. Super smaki.
Natalia
Byliśmy! Jest nawet na blogu – i masz rację było pysznie! pora tam wrócić, bo byliśmy chyba jakoś wkrótce po otwarciu 🙂
Blanka U-n
Jak dla mnie pyszna pizza jest w Semolino na Woroniczej.
Natalia
No właśnie muszę tam zajrzeć!:) Kiedyś byliśmy i pizza, i gnocchi były bardzo dobre 🙂
Blanka U-n
Koniecznie na Woroniczej. Mają też lokal w Hali Koszyki ale jest różnica w kuchni niestety:(
Natalia
Ten lokal na Woroniczej mam dwa kroki od Maksa przedszkola, więc skoczymy sobie kiedyś na pizzę po 🙂 na pewno się ucieszy:)
Cezary Laskowski
Jeśli chcecie zjeść świetną pizzę i pobawić się przy zamówieniu, to rekomenduję Czyli Żurawia 45. Mają tam takie stoliki dotykowe, które pozwalają Ci samemu skomponować pizzę i wysłać zamówienie. Ekstra!
Marlena Radasz
A próbowaliście pizzy w “Oliwa i Papryka”? Dla mnie przebijają nawet “Mąka i woda”, bo swego czasu było to moje ulubione miejsce, no ale jednak “Oliwa i Papryka” dla mnie pozostaje bezkonkurencyjne 🙂
Natalia
No to muszę spróbować!:) gdzie to jest ? nazwa brzmi znajomo, ale kompletnie nie kojarzę, w jakiej okolicy? 🙂
Paweł Maleck
Moje serce podbiła pizza w Oliwie i Papryce. Świetna na pysznym cieście ze świeżymi dodatkami 🙂
Agata
Byliśmy dzisiaj w Al Capone …. niestety, z żalem stwierdzam, że to chyba najsłabsza pizza jaką w życiu jadłam. Smak płaski bez jakiegokolwiek wybijającego się składnika….troszkę jakbyśmy jedli papier (zarówno w przypadku mojej capriciosy, jak i bodajże calabrese mojego wspólnika w niedoli. Może Wy macie jakieś fory 😉 Mimo wszystko zamierzamy przetestować jeszcze inne Waszae typy 🙂
Natalia
Myślę, ze to niestety kwestia zmian w Al Capone 🙁 muszę aktualizować post.. my już dawno nie byliśmy, ale niestety kolejny raz słyszę gorszą opinię :/ Spróbujcie latem Dwa Osiem jeśli lubicie pizzę neapolitańską lub Ciao a Tutti Due:)