Obiecałam Wam cykliczne doniesienia, co jeść w Warszawie podczas gastro lockdownu. Co, gdzie i jak zamawiać, by nadal korzystać z pysznych możliwości, jakie warszawska gastronomia oferuje… Bo oferuje masę pysznych rzeczy i lepiej o nich pamiętać również teraz, gdy gastro działa tylko na wynos. Dlaczego? Chociażby po to, by nie okazało się, że na początku 2021 roku Wasze ulubione miejsca nie będą już działać. My nadal jemy, nadal zamawiamy i mało tego – w ostatnim tygodniu nawet odkryliśmy dwa miejsca, których jeszcze nie znaliśmy  – jedno nowe, drugie natomiast istniejące już od jakiegoś czasu, ale wcześniej jakoś nie było okazji. A tu nagle… sztos! 🙂 Już Wam mówię, co to za miejsce! Lecimy z gastro polecajkami! 🙂

 

WARSZAWA NA WYNOS – CO I GDZIE ZAMAWIAĆ?

 

1)K- BAR  PIĘKNA

 

K Bar_2

 

Nie bez powodu od nich właśnie zaczynam, bo to właśnie K-Bar w ostatnich dniach nas zachwycił. I to na tyle, że w minionym tygodniu zamawialiśmy od nich aż 3 razy!!!  No mało odpowiedzialne, jak jesteś blogerem i zbierasz materiały do artykułu na poniedziałek 😉 Ale co ja Wam poradzę, że po prostu było świetnie!

K- Bar serwuje kuchnię koreańską. Obecnie działają na wynos z odbiorem osobistym oraz są dostępni w aplikacjach Wolt i Bolt. Mają dość krótkie, ale bardzo pyszne menu 🙂 My jak na razie przetestowaliśmy  – ze starterów Yellow KFC Dakgangjeong, czyli kawałki kurczaka i ciasta ryżowego  sosie słodko-kwaśnym (20 zł) i 3 różne dania główne. Mój faworyt to Jeyuk Bokkem Set, czyli wieprzowina marynowana w gochujang w zestawie z ryżem, zupą doenjang, piklami i kimchi (30 zł). Bardzo pożywne i od razu teleportuje do Seulu 😉 Łukaszowi bardzo smakował Yangnyum KFC Chicken Set , czyli Korean Fried Chicken w sosie słodko – kwaśnym podawany w zestawie z kimchi, piklami, ryżem i zupą (31 zł).  Zamawiał też Kimchi Jjigae, czyli boczek, kimchi, tofu, makaron z batatów + ryż, sałatka z wakame i marynowany daikon (36 zł). I powiem Wam, że to na pewno nie nasze ostatnie słowo 😉 Rewelacyjnie i kusząco wygląda też ich Vegan KFC z kalafiora! 🙂 K-Bar sprzedaje też w słoikach swoje banchany, czyli małe przekąski, z których słynie kuchnia Korei. W słoikowym menu znajdziecie przeróżne opcje z kimchi, sosy, dodatki, ale też dania.

My zamawialiśmy przez Wolt do biura, a do domu przez Bolt Food – co ciekawe z tej samej knajpy Wolt do nas nie dowozi, a Bolt już tak 😉 Warto to sprawdzać, jak na coś macie ochotę 😉 K – Bar jest czynny codziennie od 12.00 do 21.00.

 

K Bar - wieprzowina gochujang

 

2) PIZZAIOLO

 

Pizzaiolo_pizza Piccante

 

Kolejne miejsce, które dzisiaj polecę Wam na wynos, to Pizzaiolo, czyli całoroczny lokal Dwa Osiem, znanego z letniej działalności nad Wisłą. O ich pizzy pisałam Wam w piątek –  jest absolutnie REWELACYJNA! 🙂 Wpadajcie najlepiej z odbiorem osobistym i zjadajcie choćby w samochodzie, bo taka, która wchodzi prosto z pieca jest najlepsza! 🙂 Pizzaiolo znajdziecie na rogu Kruczej z Wilczą 🙂 Najlepiej dzwonić do nich wcześniej (795 479 433 ) i umawiać się na konkretną  godzinę na odbiór  🙂

 

3) MĄKA I WODA

 

Mąka i Woda_1

 

Tego klasyka nie trzeba nikomu przedstawiać, ale Mąka i Woda ma dwie, a nawet trzy rzeczy, o których warto wspomnieć! 🙂 Po pierwsze, można na wynos zamawiać ich świetne lunche i to jest  bardzo dobra wiadomość! Po drugie, mają bardzo fajne zestawy DIY –  dostajecie poszczególne produkty w osobnych opakowaniach i na ich podstawie szykujecie w domu obiad – np. sałatę rzymską z fasolą, pistacjami, parmezanem i “cesar” vinegrette, a na danie główne raviolo con uovo z palonym masłem, parmezanem  i szałwią. Zestawy zawierają wszystkie niezbędne rzeczy i instrukcję, co i jak.  Po trzecie, odpalili własną aplikację do zamawiania na wynos (apka Mąka i Woda) i jest naprawdę wygodna i dobrze przemyślana- a to wcale nie takie oczywiste 😉

Do nas niestety z Mąki nie dowożą, więc podjechaliśmy z odbiorem osobistym po lunch – wcześniej zamówiłam w aplikacji z odbiorem osobistym. U mnie był to krem z pomidorów San Marzano z oliwą i bazylią i ravioli z ricottą, masłem, parmezanem i pistacjami, ale niemal każda propozycja Mąki brzmi pysznie! Codziennie do wyboru macie przystawkę lub zupę oraz pizzę lub pastę. Od razu uprzedzam  – w ich zupach też się zakochacie. Np. dyniowa z pistacjami i palonym masłem ..sztos! Do tego świetna pizza lub pasta i dzień od razu lepszy 😉 W menu Mąki znajdziecie też kanapki, w tym tę boską kanapkę z kurczakiem, którą odziedziczyli po Supperlardo – smażone udko kurczaka, brioche ziemniaczana własnego wypieku, pikantna kalarepa, ogórek słodko-kwaśny i sos Valentina.

Pizze w Mąka i Woda kosztują od 27 do 39 zł. Makarony – 30-42 zł. Lunch z dwóch dań na wynos – 32,50 zł. Z Mąki i Wody najlepiej zamawiać przez ich dedykowaną aplikację – szukajcie aplikacji o nazwie “mąka i woda”.

 

Mąka i Woda_lunch

Mąka i Woda_Margherita

 

4) BOMBAJ MASALA MOKOTÓW

 

Bombaj Masala

 

Kuchnia indyjska nie pojawia się u nas zbyt często – to prawda! Na pewno wiecie, że nie jest to nasz ulubiony rodzaj kuchni, ale czasem mamy ochotę na kremowy Butter Chicken (39 zł), czyli kurczaka z pieca tandoor w kremowym sosie pomidorowo-orzechowym i maślane, bardzo comfort foodowe placki Naan. Wtedy zwykle na pomoc przychodzi Bombaj Masala – nam najbliżej do ich lokalu na Marynarskiej. Co zwykle zamawiamy? Butter Chicken, Naan, Paneer Makhani, czyli kawałki białego sera z pieca tandoorw sosie pomidorowo-maślanym, do tego kawałki Chicken tikka w ostrej marynacie (26 zł) i ukochane Mango Lassi. Kusił mnie też chlebek indyjski nadziewany mieloną jagnięciną (Gosht seekh paratha) – jego wezmę następnym razem 🙂

Możecie od nich zamawiać telefonicznie i odbierać osobiście (nr 690 495 521) albo z dostawą przez Wolt, Pyszne.pl i ich dedykowane dostawy. W tygodniu codziennie szykują lunch w cenie 27 zł.

 

5) DZIURKA OD KLUCZA – FORT 8

 

pizza Dziurka od Klucza

 

Dziurka od klucza w Forcie 8 bardzo umilała nam czasy pierwszego lockdownu – bardzo często wpadaliśmy do Fortu 8 po pizzę. Tym razem wróciliśmy po pizzę – i nadal jest boska (polecam wersję z ndują i marynowaną cebulą), ale totalny zachwyt to ich najnowszy pomysł, czyli PANUOZZO. To kanapki, które Dziurka stworzyła ze swoimi pozostałymi lokalami, czyli z Arigatorem i La Sireną plus dodała kilka swoich propozycji. Wyszło z tego coś genialnego! Kanapki z ciasta na pizzę w pięciu zachwycających wersjach. Ja zjadłam panuozzo ze smażoną mozzarellą, rukolą, tatarem z pomidorów, bazyliowym pesto i bazyliowym majo – BOSKA! Chłopaki zajadali Arigatorową, czyli kanapkę z kaczką pieczoną w sosie Hoisin, ogórki piklowane w occie ryżowym z sezamem, kimchi majo i kolendrą. Pysznie brzmi też kanapka z żeberka BBQ, pikle, ser cheddar, zasmażana kapusta kiszona z pancettą, majo BBQ.

W Dziurce możecie zamawiać z odbiorem osobistym (tak jak ja ostatnio) lub z dowozem pod numerem 500 150 494. I jest jeszcze jeden plus – obok macie nasze DESEO, więc jest i obiad, i deser za jednym razem! 🙂

 

Dziurka_panuzzo

 

6) KURA

 

kura

 

Wstawiam ze starym foto, bo ostatnio byłam tak głodna, że po prostu rzuciłam się na moje stripsy z kurczaka i frytki 😉 Kura to nasz sprawdzony comfort food. Gdy nie mam już na nic siły, a tydzień mnie wykończył – zamawiamy Kurę 😉 Zamawiamy ją do biura, zamawiamy do domu, zamawiamy jak są znajomi z dziećmi. Bo każdy coś dla siebie znajdzie. My zwykle zamawiamy stripsy i frytki i skrzydełka w glazurze BBQ . Kocham ich sos BBQ – koniecznie bierzcie dużo! 🙂 Mają też super kanapki – moja ulubiona to ta trochę z azjatyckim twistem – z ogórkiem, sezamem i teriyaki. Codziennie do wyboru macie również lunch za 25 zł (w dostawie lub odbiór osobisty), z Obrzeżnej można zamówić również śniadanie (i to nie tylko z kurczakiem;))

Kurę znajdziecie obecnie w aż 4 miejscach w Warszawie – w ich pierwszym lokalu na ul. Nowolipki 15, na Obrzeżnej 3, na Wilanowie na Branickiego 11 i w food trucku na Fieldorfa Nila 41 (parking Kaufland).  Kurę zamówicie z dowozem przez ich aplikację (KURA), poprzez stronę www (podrzucam LINK) albo telefonicznie. Znajdziecie ich również w Wolcie.

 

7) BANGOK SOI

 

Bangkok Soi

 

Tajską kuchnię niezmiennie kocham, ale przyznam, że w Warszawie nie jemy jej ostatnio zbyt często… Chyba wolałabym tego pad thaia czy curry zajadać na tajskiej plaży, zwłaszcza, że wiele tajskich knajpek w Polsce ma problem z zachowaniem autentycznego charakteru dań, które podają, a ja nie jestem fanką tajskiego curry z marchewką i brokułem 😉 Na szczęście pod tym względem Bangkok Soi wie, co robi 😉 Mają krótkie menu, ale bardzo autentyczne smaki. Ja bardzo lubię ich dania z tajską bazylią – ostatnio jedliśmy kurczaka Thai Basil (27 zł) i był na tyle świetny, że Maks ciągle dopytuje, kiedy znów pójdziemy do Bangkok Soi. Mają bardzo dobre curry (zielone i żółte), ale też rzadko spotykane (lub niespotykane) w Warszawie dry curry, czyli mieloną wieprzowinę smażoną w paście curry (29 zł). Ostatnio zamawialiśmy również pad thai z kurczakiem (29 zł), ale niestety nie jest to najlepsze danie na wynosy – chwila spóźnienia z odbiorem (my np. szukaliśmy miejsca parkingowego) i niestety makaron się skleja w jedną całość. Po pad thaia wrócimy, jak już restauracje wrócą do normalnej działalności.

 

Jak zamawiać z Bangkok Soi? My zamówiliśmy telefonicznie i odebraliśmy na miejscu. Podrzucam numer telefonu – 531 234 374. To, jak już wiecie, najlepsza opcja dla restauracji. Ale, ale – jeśli nie macie czasu lub Wam nie po drodze, możecie zamawiać ich również przez aplikacje Wolt, Uber Eats czy Pyszne.pl. Są czynni codziennie od 12.00 do 21.00.

 

Bangkok Soi_kurczak z tajską bazylią

Bangkok Soi_padthai

 

8) CO TO ZA SUSHI NA ZDJĘCIU TYTUŁOWYM????

 

SAKANA sushi wilanów

 

Wiedziałam, że zapytacie, więc powtarzam, pomimo, że to miejsce już było w moim pierwszym poście Warszawa na wynos – to Sakana Sushi& Sticks na Wilanowie! 🙂 Znajdziecie ich w kameralnym kompleksie handlowym Vis a Vis przy ul. Przyczółkowej 219 / 221 / 223.  Do nich również można dzwonić (787 919 338) i zamawiać z odbiorem osobistym lub z dowozem. A najlepsze cuda robi Chef – Mariusz Melcer. Dopytujcie, czy jest obecny na stanowisku pracy i proście, by to On Wam sushi robił 😉

 

Uff, macie co jeść w nadchodzącym tygodniu! 🙂 Dajcie znać, co ja, co my powinniśmy w najbliższych dniach zjeść!!! 🙂