La Rotisserie w hotelu Mamaison Hotel Le Regina to bez wątpienia jedna z najlepszych restauracji w Polsce i aż wstyd się przyznać, że nigdy wcześniej w niej nie byliśmy. Wróć! Byliśmy, ale jeszcze długo przed blogiem i nic nie zjedliśmy, bo akurat naszła nas ochota na owoce morza, a ich nie było. A potem nigdy nie było po drodze, bo jeśli Starówka to zwykle spacer z Maksem, a gdzie z niemowlakiem albo z pełnym energii 2-3 latkiem iść do tak wykwintnego miejsca jak La Rotisserie. Miejsca, w którym od lat zachwyca szef kuchni Paweł Oszczyk, jeden z najlepszych i najbardziej uzdolnionych szefów kuchni w Polsce. Taką opinię słyszeliśmy wielokrotnie, a teraz mieliśmy szansę sprawdzić czy jest prawdziwa.
Co ciekawe, Paweł Oszczyk pracuje w La Rotisserie aż 10 lat! To budzi podziw w świecie, gdzie wiele osób non stop zmienia miejsce, wizję życia, a szefowie kuchni czasem co sezon pracują w innej restauracji. 10 lat to dowód, że ich współpraca przebiega świetnie, a na tym gość restauracji może tylko skorzystać.
La Rotisserie właśnie wprowadza nowy koncept lunchowy Prosto z targu, bazujący na sezonowych, choć nie tylko lokalnych produktach. I właśnie z powodu nowego menu znaleźliśmy się we wtorek w Le Regina. Mieliśmy ogromną przyjemność razem z grupą blogerów przetestować nowy koncept. Prosto z targu to lunch, który można zjeść od poniedziałku do soboty w godzinach 12.00-17.00. To, co od razu mi się podoba to możliwość samodzielnego wyboru 2 lub 3 potraw z 5 proponowanych w ramach lunchu. 2-daniowe menu kosztuje 78 zł, 3-daniowe – 88 zł. Ktoś powie: prawie 90 zł za lunch??? Drogo! Ale to nie jest zwykły lunch! To lunch, którego jeszcze nie jedliście, bo w porze lunchowej, w ofercie lunchowej można zjeść zaskakujące i przepyszne dania typu fine dining, przyrządzone przez jednego z najlepszych szefów kuchni w Polsce. Ostateczne menu komponujemy sami. Można wybrać zupę i dwa dania główne, przystawkę i deser czy klasycznie przystawkę, danie główne i deser. Fajnie, że z lunchu można skorzystać również w sobotę, np. podczas spaceru po Starówce:)
We wtorek mieliśmy okazję spróbować wszystkich 5 dań z menu na najbliższy tydzień – nowe menu lunchowe będzie pojawiać się w La Rotisserie co środę. Obecne jest dostępne do środy 8 kwietnia.
Tradycyjnie nie mogłam się powstrzymać od pogryzania idealnie chrupiących, niewielkich bagietek z masłem. Pieczywo to moje małe zboczenie, a te było po prostu idealne!

idealne bagietki na początek – zjadłabym wszystkie!
W ramach przystawki na stole pojawia się terrina z królika i gęsiej wątróbki z burakami i odrobiną startego chrzanu. To nie są może moje smaki, ale wszystko jest tak lekkie, delikatne i dobrze się komponuje, że znika z talerza w mgnieniu oka. Potem jednak nadchodzi zupa i to chyba nasz ulubiony punkt programu – kremowa zupa z białych szparagów z truflą, pastrami z kaczki i żółtkiem confit, które razem sprawiły, że zupa smakowała nieziemsko!

terrina z królika i gęsiej wątróbki z burakami i estragonem

białe szparagi, jajko, pastrami z kaczki i trufla czekają na zupę 🙂

kremowa zupa z białych szparagów
W ramach dań głównych szef kuchni co tydzień będzie proponował jedną propozycję mięsną i jedną wegetariańską. Tym razem zdecydowanie bardziej przypadła nam do gustu opcja mięsna – idealnie miękka polędwica cielęca z puree z marchwi z dodatkiem imbiru, z pesto z lubczyku i z tagliatelle zielonych szparagów. Danie przyozdobione zostało niewielką białą marchewką, a ona posypana okruchami pumpernikla. Wszystkie smaki idealnie współgrały. Ryba, którą mieliśmy przyjemność próbować to wbrew pozorom nie łosoś, tylko troć! I uwaga! Pieczony przez 2 godziny! Wydaje się to niemożliwe, ale właśnie takie efekty uzyskuje się przy długim pieczeniu w niskiej temperaturze (tu 40 stopni). Filet z troci podano z czarną soczewicą, z sosem z czosnku niedźwiedziego (zdecydowany, mocny smak) i z pianą.. z żurku (!), która miała wprowadzić nas w wielkanocny nastrój 🙂 Ja przyznam jednak, że chyba bardziej zwróciłam uwagę na smak czosnku niedźwiedziego niż żurku.

pieczony filet z troci, żur, niedźwiedzi czosnek, soczewica
Na koniec pojawił się oczywiście deser – pomimo pogody za oknem (deszcz, wiatr, zimno jak w listopadzie), powiało latem. Bardzo smaczna panna cotta z rabarbarem, rabarbarowy sorbet i pokruszona czekoladowa ziemia to zdecydowanie coś dla mnie!:)

panna cotta z rabarbarem, galaretka z Sauterna i bazylia
La Rotisserie nie należy do miejsc tanich, bo nie może do takich należeć. Ma świetnego szefa kuchni, idealne położenie, przyjemny wystrój i świetną kuchnię – nowatorską, ale zarazem przemyślaną. Lunch Prosto z targu to zatem możliwość spróbowania cudów przygotowywanych przez Pawła Oszczyka w całkiem przystępnej cenie. Polecamy! O
INFORMACJE PRAKTYCZNE:
ul. Kościelna 12
tel. 22 531 60 70
email: restaurant@mamaison.com
godziny otwarcia:
codziennie 6.30-22.30



1 Comments