Pamiętam, gdy parę lat temu chcieliśmy wyskoczyć ze znajomymi  gdzieś na weekend i wśród kilku propozycji pojawiła się również Łódź. „Łódź?”- ktoś zapytał skrzywiony – „A co tam jest do roboty???”. Ktoś inny dorzucił: „No już nie mam gdzie jechać w weekend, tylko do Łodzi!!!”. Walczyłam wtedy zaciekle nawet nie o sam wyjazd, ale o łódzkie dobre imię. Bo dla mnie od dawna Łódź to miejsce ciekawe, intrygujące, świetne na spacery po mieście, na letnie wieczory na Piotrkowskiej, a teraz jak się okazało: również na weekend z dzieckiem!!

 

Jeśli wybieracie się do Łodzi z Warszawy, dojazd zarówno pociągiem, jak i samochodem nie stanowi problemu. Ja często wybieram PKP, gdy jadę do Łodzi na służbowe spotkanie na kilka godzin – pociąg jedzenie niecałe 2 godziny, a ja mogę popracować, poczytać, przygotować się. Na wycieczki rodzinne jednak wolimy wybierać się samochodem – lubimy niezależność, którą nam daje. Możemy przemieszczać się szybko, pogoda nie psuje nam planów, a Maks jest zadowolony, bo ma gdzie spakować torbę swoich ulubionych klocków. Tym razem do Łodzi ruszamy nowym MINI Clubman, który ostatnio mieliśmy okazję testować. Ładujemy walizki na weekend, Maksowy rowerek i w drogę!

 

Dzień w Łodzi planujemy zacząć od spaceru po Piotrkowskiej i oglądania wszystkich pomników-figurek na czele z  Ławeczką Tuwima i Misiem Uszatkiem, ale niestety okazuje się, że pogoda spłatała nam figla! Cały dzień od czasu do czasu kropiło, więc odpuściliśmy długie spacery i poruszaliśmy się samochodem. Co zatem zrobić z weekendem z Łodzi, gdy pada?

 

Łapcie kilka propozycji! Świetne dla dzieci i dla dorosłych! Na deszcze, śniegi, ale również na wiosnę i na upał!

 

MIEJSCA, KTÓRE WARTO ODWIEDZIĆ:

 

1) MUZEUM ANIMACJI SE – MA – FOR – ul. Targowa 1/3 (wejście od ul. Tuwima 54)

 

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Muzeum Animacji Se-ma-for, Se-Ma-For

 

To chyba największy hit – idealne miejsce zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Muzeum animacji działa przy Studiu Se-ma-for i jest jedyną taką placówką w Polsce. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, że będzie to aż tak fascynujące miejsce! Tak naprawdę to chyba my byliśmy nim bardziej zafascynowani niż Maks, zwłaszcza, że wiele bajek znaliśmy z dawnych lat – chociażby takich jak Uszatek czy Colargol! Ekspozycja robi wrażenie, zwłaszcza, gdy przyglądasz się wszystkim maleńkim szczegółom stworzonym, by nagrać czasem kilkuminutowy odcinek! Najbardziej fascynuje jednak opowieść przewodniczki o tym, jak powstawały poszczególne animacje w Se-ma-forze.

 

Do tych najbardziej znanych należy chociażby Miś Uszatek, Miś Colargol czy bardziej współczesny Parauszek. Wiecie, że praca nad jednym, 10-minutowym, odcinkiem Parauszka, trwa 3 miesiące??? Że jedna sekunda filmu to aż 24 zdjęcia i podczas danego dnia zdjęciowego powstaje 5-6 sekund bajki??!!? Aż trudno sobie wyobrazić, co?

 

W Se-ma-forze powstał również w 2006 roku Piotruś i Wilk, który w 2007 dostał Oscara za Najlepszy Krótkometrażowy Film Animowany. Scenografia do filmu zajęła 150 m2 i kosztowała 2 miliony funtów! Sam Piotruś został stworzony w 8 egzemplarzach i miał 20 wymiennych główek – każda z inną miną 🙂

 

UPDATE 2018: niestety w kwietniu 2018 Muzeum Se-ma-for zostało zamknięte do odwołania.  Studio miało ogromne problemy finansowe, nie płaciło czynszu, a ostatnie doniesienia medialne wskazują, że eksponaty ze znanych bajek zajął komornik 🙁 Postanowiłam nie usuwać całkiem Se-ma-fora z tego wpisu, bo miejsce było wspaniałe. Raczej jednak nie ma szans, że Muzeum powróci 🙁

 

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Muzeum Animacji Se-ma-for, Se-Ma-For

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Muzeum Animacji Se-ma-for, Se-Ma-For

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Muzeum Animacji Se-ma-for, Se-Ma-For

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Muzeum Animacji Se-ma-for, Se-Ma-For

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Muzeum Animacji Se-ma-for, Se-Ma-For

 

2) CENTRUM NAUKI EXPERYMENTARIUM – ul. Drewnowska 58 (Manufaktura)

 

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Experymentarium, centrum nauki Experymentarium

 

 

Niewątpliwie ulubione miejsce Maksa podczas wycieczki do Łodzi. Ostatnio uwielbia wszelkie naukowe eksperymenty, dotykanie, przelewanie, kombinowanie, chodzi nawet na takie zajęcia w przedszkolu, więc było jasne, że musimy tu zajrzeć!

Zaczynamy od przejścia przez ciemny Tunel Kosmiczny z kładką, która sprawia wrażenie ruchomej – Maks trochę się boi, ale potem chce tam wrócić. Kosmiczny tunel jest niesamowity, bo tak naprawdę kładka przez cały czas pozostaje nieruchoma, a tylko TY masz wrażenie, że tracisz grunt pod nogami!

 

Dalej czekają na nas sale i zabawa ze zmysłami. Dotykanie, patrzenie, iluzje, zmiany. Interaktywne eksponaty pokazują, jak działa magnetyzm, dynamika, optyka. Jest ciekawie i czasem zabawni – gdy chociażby zmieniamy swoje figury lub bawimy się w łączenie dwóch twarzy w jedną. Gdy pytamy Maksa, co najbardziej podobało mu się w Łodzi, bez wahania wskazuje na Experymentarium.

 

Otwarte od poniedziałku do soboty w godzinach 10-22.00, w niedzielę 10-21.00. By dotrzeć do Experymentarium, najlepiej zaparkować na parkingu Manufaktury – w weekend może być dość tłoczno, ale na pewno coś znajdziecie. Zarówno Experymentarium, jak i Muzeum Fabryki znajduje się w tym samym budynku. Można do niego przejść z food courtu lub wejść z dziedzińca. Więcej informacji znajdziecie TU.

 

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Experymentarium, centrum nauki Experymentarium

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Experymentarium, centrum nauki Experymentarium

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Experymentarium, centrum nauki Experymentarium

 

3) MUZEUM FABRYKI – ul. Drewnowska 58 (Manufaktura)

 

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, Muzeum Fabryki, Łódź dawnych lat

 

Przyznam się Wam od razu: tutaj Maks się nudził, a więc i nam nie było dane obejrzenie muzeum w spokoju! A szkoda! Ja jestem tu drugi raz i bardzo lubię takie miejsca- lubię poczytać o historii, o tym jak było kiedyś, pooglądać zdjęcia z dawnych lat, wyobrazić sobie przemysłową Łódź sprzed wielu lat. Niestety Maks (i Łukasz chyba też :)) mieli inną opinię i muzeum szybko opuściliśmy! Jeśli jednak lubicie historię i macie ochotę dowiedzieć się co nieco o Łodzi, to będzie na to najlepsze miejsce, zwłaszcza, że bilety są niedrogie (dorosły-6 zł, dziecko -5 zł)! 🙂

Więcej informacji znajdziecie TU.

 

http://www.muzeumfabryki.pl/

 

 

GDZIE JEŚĆ W ŁODZI???

 

Zwiedzanie zwiedzaniem, ale jeść przecież też trzeba! 🙂  Gdzie zjeść w Łodzi?? My po naszych różnych pobytach, w tym jednym na Festiwalu Dobrego Smaku, gdzie w 3 dni odwiedziliśmy chyba 25-30 restauracji, mamy już swoje ulubione miejsca!

 

Należą do nich na pewno: Lokal, ostatnio Spółdzielnia (kiedyś było źle, ale jakoś w maju-czerwcu zeszłego roku zmienili szefa kuchni i jest dobrze!) i Lavash. Wszystkie wymienione restauracje znajdują się przy Piotrkowskiej lub w bliskiej okolicy, więc najlepiej zaparkować gdzieś na prostopadłych uliczkach i dojść. Jeśli pogoda dopisuje, warto po obiedzie wybrać się na spacer po Piotrkowskiej! My parkujemy na ul. Moniuszki. Stamtąd już tylko kilka kroków do ormiańskiego Lavash, który wybraliśmy tym razem na obiad.

 

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, gdzie jeść w Łodzi, obiad w Łodzi, Lavash

 

To miejsce z klimatem, który urzeknie każdego, kto był w Gruzji lub/i Armenii. Inne, nietypowe, z kaukaskim jedzeniem. Miejsce z duszą. Pamiętajcie tylko, by zarezerwować stolik, bo zwykle mają tam tłoczno!!!:) Spróbujcie chociażby adżarskiego khaczapuri (z jajkiem, nieco inne niż w Gruzji, ale bardzo smaczne) albo pożywnego mięsnego lahmadżo. Z dań głównych zachwyciła nas pikantna buglama – baranina z bakłażanem i cieciorką. Troszkę powspominaliśmy wyprawę do Armenii i ruszyliśmy dalej!

 

Nie starczyło nam miejsca w brzuchach na kolację w Lokalu, chociaż marzyliśmy o ich kuchni, bo w menu jest masa kuszących propozycji. Zajrzyjcie koniecznie! Przydać Wam się może również Tubajka – rodzinna sklepo-kawiarnia! Dawno nas tam nie było, ale latem zeszłego roku mieli smaczne desery! Ale uwaga: po obiedzie w Lavash może być ciężko, bo wyjdziecie na bank z pełnym brzuchem!;)

 

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, gdzie jeść w Łodzi, obiad w Łodzi, Lavash

Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem, gdzie jeść w Łodzi, obiad w Łodzi, Lavash

 

Podczas wyprawy do Łodzi nowy MINI Clubman, spisał się świetnie. Pomimo mojego uwielbienia dla pociągów, tym razem cieszyliśmy się, że ruszyliśmy samochodem – nie musieliśmy moknąć, a zarazem udało nam się sporo zobaczyć!!!

Wspomniałam już Wam wcześniej, że to nie pierwsze MINI, jakim mieliśmy okazję jeździć. Nasze służy nam już kilka lat! Łukasz nazywa go gokartem, a ja go uwielbiam – mały, sprytny, wszędzie się wciśnie 😉

 

Pomimo miłości do naszego, przyznam szczerze – z żalem oddawaliśmy nowego! 🙂 Jest naprawdę przestronny, wygodny (6 drzwi! Wreszcie nie muszę się gimnastykować, by włożyć fotelik) i co idealne dla podróżujących z dzieckiem – ma znacznie większy bagażnik z dodatkowym schowkiem (360 litrów!). Dzięki temu 2 walizki (przecież Maks musi mieć swoją!!) i rowerek wchodzą bez problemu! Jeśli lubicie pakować duuużo (mamy takich znajomych, macham do Was!:)), jeszcze sporo miejsca zostaje! A w razie potrzeby tylną kanapę też można częściowo złożyć…

Z mniej funkcjonalnych, a bardziej wizualnych aspektów mi strasznie spodobał się tył nowego MINI Clubman! Jest inny niż w moim i powiem Wam szczerze – wygląda ładnie i nowocześnie!:) Maksa najbardziej zachwyciło, że gdy zamykasz samochód, tuż obok, na jezdni pojawia się świecące logo ;))) Mały bajer, ale dla dziecka magia!!! 🙂

 

MINI Clubman, podróżowanie samochodem, MINI w podróży, Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem,

MINI Clubman, podróżowanie samochodem, MINI w podróży, Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem,

MINI Clubman, podróżowanie samochodem, MINI w podróży, Łódź, weekend w Łodzi, co robić w Łodzi, rodzinna wycieczka do Łodzi, Łódź z dzieckiem,

 

To co? Kto rusza na rodzinny weekend do Łodzi??? A kto rusza do Łodzi nowym MINI??? 🙂 Polecamy i to, i to!:) A jak macie więcej czasu, nic nie stoi na przeszkodzie, by połączyć weekend w Łodzi ze zwiedzanie opuszczonych miejsc w okolicy! 🙂 Post znajdziecie poniżej!:)

 

*post powstał we współpracy z marką MINI

MINI, MINI Clubman