O Tahinie już kiedyś Wam pisałam i już wtedy donosiłam, że jest super! 🙂 Ale przyznaję się szczerze – zachwalałam, zachwalałam, ale sama chyba tylko raz wróciłam, bo jakoś wiecznie było mi nie po drodze. Bo nie bywam już tak często w Centrum jak kiedyś, gdy pracowałam na Wspólnej lub, gdy stacjonowaliśmy na Chmielnej, bo może będzie ciężko zaparkować. To był mój DUŻY BŁĄD! Do Tahiny zdecydowanie trzeba wracać, bo jest prze-pysz-nie!!! 🙂

 

Tahinę znajdziecie w samym centrum Warszawy, na Wilczej 26. Lokal jest niewielki, ale teraz można się nadal rozkoszować stolikami na zewnątrz, więc skorzystajcie z letniej pogody i śmigajcie choćby dziś 🙂 Nie zrobiłam ani zdjęć ogródka, ani wnętrze, bo… nawet nie planowałam tego posta 😉 Ale uznałam, że jest tak pysznie, że muszę Wam o tym miejscu przypomnieć 🙂

 

Tahina to dania inspirowane Bliskim Wschodem, więc znajdziecie tu całą masę świetnego hummusu, babaghanoush i rewelacyjnych falafeli (w kategorii falafel to zdecydowanie mój warszawski TOP!). Do wyboru macie różne Tahina Bowl albo michy hummusu z różnymi dodatkami. Ja wybieram Tahina Bowl Mezze falafel (35 zł) i jest w nim cała maaaasa pyszności  – 4 falafele, hummus, babaghanoush, mohammara (uwielbiam!), lebneh, sałatka z jarmużu z jabłkiem i melasą, młoda kapusta z ziołami, pieczone buraki z orzechami, pomidorki, chipsy z pity, sosy, zioła. Baza do bowli jest jedna, ale możecie je wybrać z różnym bohaterem głównym – zamiast falafeli wziąć szafranowe pierogi, krewetki, halloumi czy wege shawarmę. Moja Towarzyszka Ania bierze Mezze Halloumi i też jest zachwycona 🙂 Ceny bowli to 30 – 45 zł i jedno jest pewne – jak zjesz taki na obiad, to już niewiele więcej Ci trzeba do szczęścia 😉

 

Falafel Bowl_2

halloumi bowl

 

W dziale Micha hummusu znajdziecie hummus z różnymi dodatkami – z falafelami, z wege shawarmą czy z hallumi. W menu znajdziecie również wrapy, też z różnymi dodatkami. Pysznie brzmi wrap z dorszem! Tahina w tygodniu czynna jest 12-20.00, więc idealnie na lunch lub obiad po pracy. W weekendy serwują również śniadania i zdecydowanie muszę ich spróbować! 🙂

 

Do picia polecam lemoniadę z suszonych limonek o bardzo fajnym, a zarazem nietypowym smaku 🙂 A jak starczy Wam miejsca, spróbujecie deser  – lody. Rzadko polecam gdzieś lody, bo rzadko w restauracjach lody robią na nas wrażenie, ale te są dokładnie takie jak opisuje Tahina na swoim profilu na Facebooku – nieoczywiste. Smaki to tahina z jogurtem (booooskie!) i daktyle, tahina, banan. Nasze były świetne, posypane pistacjami, płatkami i polane sosem z surowej tahiny.

 

lody jogurt tahina

lemoniada z suszonych limonek

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

TAHINA WILCZA

ul.Wilcza 26

Godziny otwarcia:

pon – ZAMKNIĘTE

wtorek – ZAMKNIĘTE

środa  -piątek 12.00-20.00

sobota  – niedziela 10.00-20.00

 

PS. Rachunku brak – jak to zwykle, gdy zagadam się z Koleżanką 😉 Musicie wybaczyć, że jestem gadułą 😉