Dzień dobry z Koh Lipe! To już nasz ostatni w pełni wakacyjny dzień. Jutro zaczynamy wielką podróż w stronę domu… To zarazem chyba ostatni film Maksa z tej podróży, chociaż odgraża się, że jeszcze nagra coś w Bangkoku 🙂

 

Nagrywanie własnych filmików z podróży baaaardzo mu się spodobało! Domaga się telefonu, by samemu nagrywać albo chce coś mówić do kamery. Chce fotografować okolice, zwierzątka i jedzenie.  Domagał się też kija do selfie, by robić sobie selfie – jedno z nich możecie podziwiać powyżej 😉 Tak się domagał, że kij skończył w śmietniku, bo zdążył go rozwalić 🙂 Na szczęście telefony nadal żyją… 🙂 Tym razem za obsługę kamery odpowiedzialna byłam ja, a w tle filmowy debiut Jagódki 🙂

 

Posłuchajcie do końca – 5-latek zdradzi całą prawdę o prowadzeniu własnego biznesu ;))))

 

jutro kierunek: Bangkok! 🙂