Samodzielność dziecka to trudny temat… 😉 Chyba zwłaszcza dla nas – mam, mamuś, tych, co to chcą swoim maluszkom nieba przychylić, dać im co tylko mogą, zrobić dla nich WSZYSTKO! Wiadomo – na początku, gdy w naszych ramionach ląduje pachnący bobasek, wszystkie wiemy, że zrobimy dla niego wszystko i zrobimy za niego wszystko. Z prostej przyczyny – przecież on sam tego zrobić nie może 😉 Ale co potem? Kiedy zacząć zachęcać, by pewne rzeczy robił sam? Ba! Kiedy zachęcać, a kiedy zacząć tego po prostu wymagać? 🙂

 

Do samodzielności swojego dziecka każdy z nas ma różne podejście. To kolejny z tych tematów, które mogą prowadzić do zgrzytów chociażby między nami, a naszymi znajomymi z dziećmi. Bo przecież nasze to już ogarnięte i wszystko samo załatwi, a tamci z dzieckiem w tym samym wieku to nawet do toalety chodzą w restauracji! Ich prawo i nasze również 😉 Ja jednak mocno wierzę, że nauka samodzielności jest dobra i dla nas jako rodziców, i przede wszystkim dla dzieci – samodzielne dziecko to potem samodzielny nastolatek, a następnie dorosły, który potrafi sobie zrobić pranie, a nie czeka aż przyjedzie do niego mamusia 😛

U nas naukę samodzielności trenujemy na dwójce – Jagoda lada dzień skończy 5 lat, Maks to już prawie nastolatek – dziesięć lat skończone! Ich samodzielność oczywiście jest różna, zależna od wieku, ale oboje radzą sobie całkiem nieźle 😉

Oto nasze sposoby na samodzielność 🙂

 

1)NAUKA SAMODZIELNOŚCI ODPOWIEDNIA DO WIEKU DZIECKA

samodzielność

 

Wiadomo – nikt nie wysyła na zakupy do supermarketu 4-latka! 😉 Ale ten 4-latek całkiem sporo rzeczy  może zrobić sam. Może sam wybrać ubranie – oczywiście z naszymi podpowiedziami odnośnie pogody, bo przecież sukienka bez rękawów może nie być dobrym pomysłem w listopadzie w Polsce. Może sam również to ubranie założyć – u nas Jagoda bardzo lubiła pokazywać, że potrafi się sama ubrać w określonym czasie. Mówiła: „Mama, policz do 20” i wychodziła już cała gotowa :). 4-latek może sam wybrać zabawki, które zabierze na wyjazd i sam je spakować 😉 Tak – najlepiej przed pakowaniem sprawdzić, co wybrał lub powiedzieć, że zabierasz to, co zmieścić do plecaka 😉 Może również pomagać w obowiązkach domowych – sprzątaniu swojego pokoju (u nas akurat u Jagody to idzie najgorzej), w wyjmowaniu naczyń ze zmywarki, w składaniu upranych ubrań czy wkładaniu do pralki brudnych. Może pomagać w sprzątaniu mieszkania – przecież też w nim mieszka i z niego korzysta.

Wraz z wiekiem ta samodzielność rośnie. 7-latek może już zejść do sklepu na dół i kupić kilka prostych produktów, a 9-latek, gdy ich nie znajduje, sam idzie do sklepu obok 😉 Może wyrzucać śmieci. U nas taka samodzielność Maksa to już standard. Samodzielność, która sprawia, że teraz potrafi sam z siebie wejść do sklepu spożywczego i zapytać: „Mama, czego potrzebowałaś do tego przepisu?” „Pastę gochujang i ocet ryżowy”. Potem tylko melduje, że ocet ryżowy zdobyty 😉

Ostatnio Maks zaczął sam jeździć również do szkoły rowerem – co prawda jak na razie pojechał tylko kilka razy, bo gdy popołudniu ma jeszcze trening lub mamy inne, wspólne plany, to ten rower nie jest nam po drodze 😉 Moja ulubiona historia? Zadzwonił, zameldował, że jest w domu, powiedział, że brakuje mu zeszytu do polskiego i sam ruszył do centrum handlowego po zeszyt 😉

Kupił i zeszyt, i bidon, i śniadaniówkę! Sam!:) Byłam dumna! 😉 Tylko kasę musiałam oddać… 😛

 

2) SAMODZIELNOŚĆ KONTROLOWANA

 

samodzielność, BNP Paribas

 

No wiadomo, że na początku ta kontrola musi być 😉 Nawet przy tej zmywarce, bo nie damy 4-latce wielkiego noża do ręki, by chowała na miejsce 😉 Kluczowa jest jednak pewnie dla każdego z nas kontrola, gdy nasz „Bombelek” zaczyna zdobywać świat. Tutaj mamy znacznie lepiej niż nasi Rodzice 😉 Nie trzeba się już meldować domofonem co godzinę tak jak wtedy, gdy ja w latach 90. biegałam z koleżankami po podwórku wśród bloków.

Mamy telefony oraz całą masę aplikacji i pomocników, które pozwalają samodzielność dzieciaków kontrolować! 🙂 O jednym z takich pomocników chcę Wam dzisiaj opowiedzieć! 🙂 Gdy Bank BNP Paribas zaproponował nam współpracę w promowaniu Konta Karty Samodzielniaka uznałam, że to idealny temat dla nas!  (dodam jeszcze, że ja od lat mam w tym banku moje pierwsze konto, a moja Mama pracowała w Banku BNP Paribas (wcześniej BGŻ) przez lata jako… informatyk;)).

Konto Karty Samodzielniaka z Mikrokartą Samodzielniaka  to konto, które możemy założyć dla dziecka i w wygodny sposób doładować je ze swojego konta. Jeśli macie już konto w Banku BNP Paribas, po prostu zakładacie konto dla dziecka i jednym ruchem, np. w aplikacji mobilnej, zasilacie konto. Jeśli nie macie konta w Banku BNP Paribas, oczywiście konieczne jest powiązanie konta dziecka z założeniem konta dla Was.

Ogromnym plusem konta jest mikrokarta, którą dziecko może nosić na ręku w specjalnym pasku przypominającym pasek od zegarka! Dla mnie to świetne rozwiązanie, bo Maks z całą swoją samodzielnością, która moim zdaniem jest na niezłym poziomie jak na 10-latka, często nie pamięta, co gdzie schował 😉 Ostatnio była rozpacz w powodu „zgubionych” kart pokemon, których szukaliśmy po ciemku w trawie na boisku, a po kilku dniach magicznie się odnalazły 😛 Była też teoretycznie zgubiona moja karta płatnicza, która jednak po 5 minutach stresu odnalazła się w kieszeni 😛 Opaska z mikrokartą to zatem dla niego rozwiązanie idealne i już nie będzie problemu z kupieniem octu ryżowego czy zeszytu 😉 Założy na rękę i nie będzie, że zniknęła 😛 Więcej informacji o Koncie i Mikrokarcie znajdziecie TUTAJ.

 

BNP Paribas_mikrokarta_2

 

Dla mnie mega plusem jest łatwość aktywacji karty i przejrzysta instrukcja. Ja nie cierpię komplikowania prostych czynności, a tutaj ciach – list, w nim pasek, mikrokarta, 3 sposoby aktywacji (ja to zrobiłam w kilka minut w aplikacji mobilnej), włożenie karty do opaski i gotowe! Mikrokartą Samodzielniaka można płacić wszędzie tam, gdzie możliwe są zbliżeniowe płatności kartą. Wystarczy, że dziecko zbliży opaskę do terminala. Idealnie!:)

Dodatkowo w Banku BNP Paribas dziecko dostaje również swoje kieszonkowe! 🙂 To opcja dla dzieci 7 – 18 lat – można zyskać do 80 zł w ciągu 4 miesięcy. Niby nic, ale dziecku dodatkowe 20 zł w miesiącu zawsze się przyda 😛 Będzie na kolejną saszetkę z kartami Pokemon 😛 Więcej informacji o kieszonkowym znajdziecie TU.

Jeśli obecnie założycie dziecku Konto Karty Samodzielniaka z Mikrokartą Samodzielniaka w Banku BNP Paribas jest też dodatkowy bonus, który u Maksa spowodował wręcz okrzyki radości 😉 To Megazegarek, który można dostać wraz z mikrokartą, jeśli przystąpicie do promocji, która trwa jeszcze do 30.09! (pośpieszcie się!)

Zegarek idealnie pomaga w kontrolowanej samodzielności – przez aplikację możemy sprawdzić, gdzie obecnie znajduje się dziecko, z zegarka może do nas dzwonić, może też kliknąć przycisk SOS, jeśli potrzebuje pomocy Rodzica i dzieje się coś niepokojącego (oby nie musiał!!). Dla Maksa sam zegarek to super zajawka – możliwość kontaktu nie tylko z nami, ale też z kolegami, krokomierz, gry matematyczne 😉

 

Megazegarek_1

Megazegarek_3

 

3) ZACHĘCANIE I MOTYWOWANIE

 

Czy do samodzielności powinniśmy dzieci zachęcać? Ja jestem jak najbardziej za! Już teraz pracujemy nad nastolatkiem i nad dorosłym, który jak postanowi dorobić w kawiarni, będzie już wiedział jak wygląda mop i jak się obsługuje zmywarkę 😉 A wierzcie mi – to wcale nie jest takie oczywiste 😉

Jak zachęcać? Jak zawsze! Chwalić, zachwycać się, doceniać 🙂 Własna stylizacja?  Proszę bardzo 😉 (chyba, że pogoda na nią nie pozwala). Posprzątał inaczej niż Ty sobie to zaplanowałaś? Oki, następnym razem może będzie lepiej! 😉

Kupił inne mleko niż chciałaś? Spoko – nie trzeba być 10-latkiem, czasem z mężem będzie podobnie, a dorosły!!!:)

Wiadomo też, że są fajniejsze i nudniejsze samodzielne zadania 😉 Pojechać do szkoły samemu rowerem brzmi bardziej kusząco niż rozpakowanie zmywarki 😉 Do tych nudniejszych zadań dochodzi dodatkowa motywacja – „bajka będzie jak rozpakujecie zmywarkę”. U mnie działa 🙂

 

4) POZWALANIE NA BYCIE SAMODZIELNYM

samodzielność_2

 

O to to! To nasz problem, co? 🙂 „Poczekaj, ja Ci naleję soczku. Ja Ci pokroję bułkę. Odwiozę Go, po co ma jechać sam?”… bez obaw, ja też tak czasem mówię 😉 Ale czasem musimy się Dziewczyny powstrzymać 😉 Dla naszego dobra!!! 😉

Dajcie znać, jak tam u Was z samodzielnością i co robicie, by nad nią wspólnie z dziećmi pracować 🙂

*post powstał we współpracy z Bankiem BNP Paribas