Azjatyckie jedzenie “chodzi za nami” najczęściej… Chodzi za nami ochota na pad thaia jak w Bangkoku, na delikatne pierożki maczane w pikantnym sosie, za bardzo ostre chińskie albo na aromatyczne indyjskie. Za Łukaszem o poranku chodzi zupa pho, którą je, tak jak w Wietnamie, na śniadanie. Za mną chodzi ochota na smażony makaron z wołowiną, na grube japońskie makarony w aromatycznej zupie albo szczególnie ostatnio, na tajskie żółte curry z tofu.

 

Azjatyckie jedzenie w Warszawie jemy minimum 2-3 razy w tygodniu i ciągle nam mało. Ciągle tęsknimy za tymi smakami, ciągle marzymy o powrocie do Azji i zajadaniu tych wszystkich cudów na miejscu. Wspominamy kolorowe Chinatown w Bangkoku (zobaczcie koniecznie nasz filmik TU), pad thaia jedzonego na straganie albo słodkie mango sticky rice, które nigdzie nie smakuje tak dobrze jak w Tajlandii, chrupiące wietnamskie sajgonki i maaaasy pierożków w przeróżnych kształtach i smakach, którymi zajadaliśmy się do nieprzytomności w Hongkongu. Wspominamy wielkie food courty Singapuru i najlepszą zupę z tofu w mistrzowskim Din Tai Fung. Nasza Azja jest z nami zawsze w naszych wspomnieniach, ale uwielbiamy, gdy jest również na talerzu. Co więcej – azjatyckie jedzenie uwielbia też nasz 5- letni Maks. Jeśli zapytasz go, co chce zjeść, zwykle odpowie…  pad thaia albo sushi. A jak dostaje ryż smażony z krewetkami lub z kurczakiem w chińskiej restauracji, odgania wszystkich od talerzy, by na pewno mu starczyło.

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie

 

Gdzie najczęściej zaglądamy, szukając azjatyckich smaków w Warszawie? Gdzie znajdziecie najbardziej autentyczne potrawy, gdzie poczujecie smak Azji albo gdzie możecie się w niej zakochać, jeśli jeszcze tam nie byliście?

Właśnie TU! Kolejność przypadkowa – wręcz trudno było mi wybrać od czego zacząć 🙂

 

KUCHNIA AZJATYCKA W WARSZAWIE – 12 MIEJSC, KTÓRE WARTO ZNAĆ!

 

1) CHINA TOWN – Al. Lotników 28

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, China Town

 

China Town przy Alei Lotników to niemal legenda. Istnieje od wielu lat i stale przychodzą tam tłumy. W zeszłym roku powiększyli lokal i ludzi jest jeszcze więcej. Niezależnie czy zajrzycie tam w weekend czy w tygodniu po pracy, na pewno traficie na duże grupy Chińczyków zajadających swoje przysmaki. My wracamy tam nieustannie od lat, Łukasz już od czasu studiów. Karta jest obszerna, spróbowaliśmy z niej wiele, a nasi faworyci to świetna zupa pikantno -kwaśna, tofu mapo, kurczak gong bao i obowiązkowo ryż smażony z krewetkami i szynką (ulubiona potrawa Maksa!). Ostatnio zajadamy się smażoną wołowiną z czarną fasolą, warto spróbować też na pewno bakłażana o smaku rybnym, polędwiczek wieprzowych w panierce z octu ryżowego czy przeróżnych dań z tofu. China Town ma 3 lokale w Warszawie (również Aleje Jerozolimskie 87 i Aleje Jerozolimskie 148), ale chyba właśnie ten przy al. Lotników jest najbardziej klimatyczny 🙂

 

2) PARNIK – najlepiej ul. Wolska 50 a 

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, Parnik, chińskie pierożki

 

Parnik to pierwsze miejsce specjalizujące się właśnie w chińskich pierożkach, jakie powstało w Warszawie. Skakaliśmy wtedy z radości, bo pierożki znaliśmy już chociażby z chińskiej dzielnicy w Bangkoku. Zajadaliśmy je na śniadanie prosto z bambusowych koszyków i bardzo chcieliśmy mieć takie blisko domu. Parnik spełnił to marzenie! Ich pierożki mają delikatne ciasto, smaczne nadzienie i aromatyczny sos. Od stycznia 2014, gdy byliśmy pierwszy raz w ich punkcie na Woli,  otworzyli kolejne lokale – teraz są 4 – listę znajdziecie TU. My pierożki z Parnika zamawiamy też na telefon do domu.

UPDATE 04.2017: 0statnio dochodzą nas słuchy, że pierożki w Parniku się pogorszyły – musimy koniecznie sprawdzić!

 

3) TOAN PHO – ul. Chmielna 5/7

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, Toan Pho, zupa pho

 

Klasyk, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Toan Pho na Chmielnej to punkt obowiązkowy dla każdego, kto kocha wietnamskie pho, makaron bun bo nam bo czy chrupiące sajgonki nem. Lokal niewielki, niemal zawsze zatłoczony. Swego czasu Łukasz bywał tam nawet dwa razy dziennie. Idealne też na ratunek po ciężkiej nocy. Poza pho z wołowiną, spróbujcie np. sałatki bun bo nam bo z cienkim makaronem ryżowym, smażoną wołowiną i prażonymi orzeszkami (i oczywiście masą ziół!) albo bun nem –  makaronu ryżowego podawanego z sajgonkami (nem), kiełkami, sałatą, ziołami i sosem rybnym, w którym maczamy całą resztę.

 

4)  VIET STREET FOOD

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, kanapki Banh Mi, Viet Street Food

 

Gdy na początku 2016 na Chmielnej zamknęło się Bonjour Vietnam, w którym obsesyjnie zajadaliśmy się wietnamskimi kanapkami banh mi, był smutek. Co teraz? Co z naszymi ulubionymi bagietkami z tofu i dużą ilością ostrego sosu Sriracha??? Na szczęście wkrótce potem narodził się food truck Viet Street Food. Ich banh mi są świetne!!!:) Poza tym serwują pho i inne wietnamskie cuda – jak choćby banh gio, czyli ciasto ryżowe w liściu bananowca, gotowane na parze z nadzieniem mięsnym i grzybkami mun. Menu się zmienia, więc najlepiej sprawdzić je u nich na Facebooku, podobnie jak miejsce, w którym stacjonują. Często można ich spotkać na Nocnym Markecie, o którym pisałam TU.

 

UPDATE 10.2016: od początku października 2016 Viet Street Food zagościło stacjonarnie – na Saskiej Kępie, na Królowej Aldony 5/2. Wcześniej to tam można było zjeść tajskie przysmaki od Aroy Aroy. Teraz kanapki banh mi, pho, wietnamskie pyzy i masę innych pyszności. Pisaliśmy o nich TU. Uwielbiamy tam wpadać na lunche! Ostatnio zakochaliśmy się w ich bun bo nam bo, a ja często biorę też makaron smażony z tofu.

 

Viet Street Food Bistro, wietnamskie, kuchnia wietnamska w Warszawie, tofu, gdzie na azjatyckie, Saska Kępa

viet street food, bun bo nam bo, kuchnia azjatycka w warszawie, gdzie na wietnamskie, kuchnia wietnamska

 

5) WI – TAJ  – Pl. Konstytucji 4

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, sajgonki, nem, Wi-Taj

 

Najnowsze z miejsc na naszej liście i przyznaję – w przeciwieństwie do pozostałych byliśmy w Wi-Taj tylko raz, ale rokuje naprawdę dobrze. Wi -Taj łączy kuchnię wietnamską i tajską. My skupiliśmy się właśnie na wietnamskim – na smażonych sajgonkach, na świeżych goi cuon, na bun bo nam bo i na klasycznej bun cha.  Wszystko smakowało świetnie i sprawiło, że przez moment poczuliśmy się jak w Hanoi.

 

6) UKI UKI – ul. Krucza 23/ 31

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, japońskie, Uki Uki

 

W przeciwieństwie do pozostałych kuchni (tajskiej, wietnamskiej czy chińskiej), japońskiej niestety jeszcze nie mieliśmy okazji poznać u jej źródła. W Japonii jeszcze nas nie było i na pewno jest jednym z podróżniczych marzeń do zrealizowania bardzo szybko! Nie zmienia to jednak faktu, że kochamy sushi, a ja zakochałam się też w Uki Uki – w ich grubym makaronie udon, aromatycznych bulionach i delikatnej tempurze. Ebi Gozen – makaron udon w bulionie rybnym z tempurą z krewetek, grzybków shitake, bakłażana i słodkich ziemniaków – smakuje przepysznie! O “kluseczki w Uki Uki” prosił też Maks i tylko to, że zwykle jest tam bardzo tłoczno, sprawia, że bywamy tam rzadziej niż bym chciała.

 

7) BASIL & LIME – ul. Puławska 27 

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, gdzie na tajskie, Basil & Lime

 

Tu niewątpliwie bywamy najczęściej. Uwielbiamy tajskie, uwielbiamy tajskie w Basil & Lime, zwłaszcza gdy gotuje szef kuchni (na szczęście robi to często!). Kartę znamy na pamięć, zwykle wybieramy nasze ulubione klasyki. Łukasz obowiązkowo Tom Kha Gai, Maks – pad thaia z kurczakiem, a ja idealne Pad Kee Mao, czyli makaron smażony z wołowiną. Jest boski! Lubię też ich chrupiące tofu, curry, sataye i świetną mrożoną herbatę Lime Ice Tea, które tak jak inne dania.. smakuje jak w Tajlandii!

 

8) SATO GOTUJE – ul. Pawińskiego 24

 

Sato gotuje, kuchnia azjatycka w Warszawie, gdzie na azjatyckie, japońskie, udon, japońskie zupy

 

 

Gdy publikowałam ten post po raz pierwszy, tego miejsca tu nie było. Ale teraz usunęłam nie istniejące tajskie Aroy Aroy, a zamiast niego wprowadzam japońskie Sato gotuje, odkryte przez nas pod koniec sierpnia. Sato znajdziecie na niedawno budzącej się kulinarnie Ochocie. Do zjedzenia świetne udony w bulionie i pyszne onigiri. Jedyny problem –  w weekendy bardzo tłoczno i czekanie może doprowadzić do szału. My wrócimy, ale chyba w tygodniu 🙂

 

9) THAISTY – Pl. Bankowy 4 oraz Pl. Wilsona

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie, gdzie na tajskie, Thaisty

 

Zastanawialiśmy się trochę, czy dawać Thaisty w naszym zestawieniu… Lubiliśmy ich smaki i to, że można znaleźć tam fajne, oryginalne propozycje (np. roladki rybne plah joh albo różową zupę Yenta), a menu się zmienia, ale ostatnie wizyty nie zachwycały. Mieliśmy wrażenie, że ogromne tłumy w Thaisty sprawiły, że zrobiła się z tego masówka, w której na jakość już tak bardzo się nie patrzy..  Ale gdy w czerwcu zajrzeliśmy nocą do Thaisty Street Food nad Wisłą, zupa z kurczakiem zachwycała smakiem i aromatem.. podobnie jak ich zupa z kaczki! Trzymamy zatem kciuki, by popularność nie wpływała negatywnie na poziom jedzenia i poziom obsługi i na razie trzymamy Thaisty na naszej liście. Podobno wkrótce mają otworzyć lokal na Żoliborzu – czekamy!

 

UPDATE 03.2017: ostatnio wreszcie dotarłam z przyjaciółką do THAISTY Stary Żoliborz na Pl. Wilsona. Lokal niewielki, karta krótsza niż na Placu Bankowym, ale jedzenie jest boskie! Curry z tofu wymiata! Pad thai świetny! UWAGA – porcje są naprawdę duuuuże 🙂

 

10) TARGOWISKO BAKALARSKA

 

kuchnia azjatycka, azjatyckie jedzenie w Warszawie, gdzie na azjatyckie, chińskie, tajskie w Warszawie, wietnamskie w Warszawie

 

To nie będzie restauracja, ani knajpka. Targowisko na Bakalarskiej to cały zespół zjawisk i folklor, jakich w Warszawie mało. Można tam zajrzeć o poranku na zupę pho, można zjeść dobre tofu albo w jednym z barów poprosić to, co zamawiają Wietnamczycy. Dla mnie największa zaleta to ryżowe naleśniki banh cuon w barze Aromat Viet. Ciężko je dorwać w Warszawie!!! A po jedzeniu można przejść się po okolicy i zakupić zimnego kokosa albo wietnamski deser od Wietnamki w charakterystycznym kapeluszu. Czujesz się jak w Azji! 🙂

 

11) CURRY HOUSE – ul. Żeromskiego 81

 

azjatyckie w Warszawie, kuchnia azjatycka w Warszawie, gdzie na azjatyckie, gdzie na indyjskie, Curry House

 

Jedyne miejsce z kuchnią indyjską na naszej liście. Trochę się zastanawiałam czy dawać indyjskie na naszej azjatyckiej liście, bo zwykle, gdy chodzi za nami Azja, myślimy o tajskim, wietnamskim, chińskim, ale miejsce dla Curry House na tej liście się należy. Niepozorny barak na Bielanach, ale miejsce kultowe dla każdego, kto kocha indyjską kuchnię. Aromatyczne, pyszne, autentyczne. Warto!

 

12) NAAM THAI – ul. Saska 16

 

azjatyckie w Warszawie, kuchnia azjatycka, tajskie w Warszawie, gdzie na tajskie, Naam Thai, tajskie na Saskiej Kępie

 

Klasyka gatunku, prawda?  Kto nie zna Naam, niech lepiej nawet się nie przyznaje! 🙂 Pierwszy raz zajrzeliśmy tam ponad 2 lata temu. Wracamy co jakiś czas, czasem są wpadki (głównie, jeśli chodzi o poziom obsługi), ale to i tak jedno z obowiązkowych miejsc na tajskie w Warszawie. Koniecznie zupa z kaczki! 🙂 Podobno na jesieni otwierają kolejny lokal, gdzieś na Burakowskiej! Na to też czekamy! 🙂

 

13) SHOKU  – ul. Karolkowa 30

 

Shoku, gyoza, pierożki gyoza, kuchnia azjatycka w warszawie, gdzie na azjatyckie

 

SHOKU istniało już, gdy powstawał ten post, ale jakoś wcześniej nas nie do końca przekonało. Sympatycznie, smacznie, ale jakoś nie zaskoczyło. Od jakiegoś czasu Shoku coraz bardziej nam smakuje – zamawialiśmy ich ramen, zamawialiśmy sushi. I to, i to wypadło bardzo dobrze. Ostatnio bardzo smakowały nam pierożki gyoza z kaczką, rolka w shoku z łososiem, tuńczykiem i guacamole czy miska w shoku. Dopiszcie do swojej azjatyckiej listy 🙂

 

Shoku, gyoza, pierożki gyoza, kuchnia azjatycka w warszawie, gdzie na azjatyckie, sushi

 

14) UDON & TEMPURA – al. Rzeczpospolitej 12

 

azjatyckie, kuchnia azjatycka w Warszawie, udon, Udon & Tempura, kuchnia japońska

 

Nowe miejsce z japońskimi makaronami udon. Może nie jest to taki hit jak Uki Uki, ale jest całkiem smacznie, knajpka jest przyjazna dzieciom, a z naszych doświadczeń nie tylko z Maksem wynika, że dzieciaki te makarony kochają! 🙂 Mi też smakował i bulion, i makaron, i tempura, a jako, że dość często mamy po drodze miasteczko Wilanów, pewnie będziemy wracać!

 

azjatyckie, kuchnia azjatycka w Warszawie, udon, Udon & Tempura, kuchnia japońska

 

15) PAŃSKA 85 – ul. Pańska 85

 

Pańska 85, kuchnia chińska, chińskie

 

Pańska 85 to kolejne stosunkowo nowe miejsce na kulinarnej mapie Warszawy. Znajdziecie tam bardzo dobrą kuchnię chińską w bardzo przyjemnym wnętrzu.  Świetna sałatka z meduzy i ogórka, bardzo smaczne tofu, dużo klasyków, pierożki, a na deser koniecznie spróbujcie deseru z matchą, zwłaszcza, że to my maczamy w nim palce 😉

 

Pańska 85, kuchnia chińska, chińskie

 

 

To nasze miejsca, gdy mamy ochotę na trochę Azji w Polsce. Cieszymy się nieustannie, że tej Azji w Warszawie jest coraz więcej. Dobrym pomysłem, by nacieszyć azjatyckim jedzeniem jest też Nocny Market na Towarowej, bo najwięcej tam właśnie azjatyckich propozycji. A jeśli macie ochotę wypić coś typowo azjatyckiego, to zawsze możecie zajrzeć do Bubbleology. Bubble tea pochodzi z Tajwanu, ale wypijecie je i na ulicach Bangkoku, i w food courtach Singapuru i właśnie w Bubbleology 🙂

 

PS. na liście celowo nie ma sushi – to dla nas trochę inna kategoria, pomimo, że też azjatycka 🙂