Nie mogę o Dolnym Śląsku zapomnieć… Niby tylko 5 dni, niby tylko krótki wypad, a tyle miejsc, które zobaczyliśmy, tyle emocji, tyle zachwytów! Nie planowałam wcale, ile postów o nim napiszę, a tu proszę.. właśnie siadam do czwartego! Nurzam się nadal w Dolnym Śląsku, przeglądając zdjęcia, wybierając, które wrzucę do artykułu, a które nie. Nurzam się w Dolnym Śląsku na całego, bo jakby mało było naszych wspominek i zdjęć, w zeszłym tygodniu zaczęłam oglądać polski serial “Znaki”, którego akcja toczy się w fikcyjnym miasteczku Sowie Doły właśnie w Górach Sowich.. Jeśli jeszcze nie widzieliście, polecam bardzo, bo klimat tego serialu jest niesamowity… najlepiej oglądać wieczorami w trakcie zwiedzania tamtejszych atrakcji. Wrażenia będą dodatkowo spotęgowane!

 

Dla nas Dolny Śląsk to odkrycie! Odkrycie totalne. Region, który powinien aż pękać w szwach od zagranicznych turystów, a zarazem może dobrze, że nie pęka, bo więcej zostaje dla nas?:) Jedno jest pewne: Dolny Śląsk ma wszystko to, by zachwycać! Tych powodów, by go odwiedzić jest mnóstwo. Miejsc, atrakcji, gór, zamków, miasteczek. Jeszcze baaardzo wiele przed nami, ale i tak podrzucę Wam powody, które sprawiają, że Dolny Śląsk jest wyjątkowy. Gotowi?

 

1) NIESAMOWITE GÓRY STOŁOWE

 

Szczeliniec_1

 

Dla nas to pierwszy raz w Górach Stołowych i od razu wielki zachwyt! Ja wiem, ja wiem, że zaraz przybędą ci, którzy będą mówić, że Skalne Miasto lepsze w Czechach, a nasze ble, fu i nie warto. A ja Wam powiem, że WARTO! Nawet, jeśli czeskie jest większe, piękniejsze i można chodzić tam przez wielkie godzin, nasze Błędne Skały to cudowny skalny labirynt, idealny do przemierzania również z dzieciakami – właśnie dlatego, że trasa nie jest zbyt długa nie ma ryzyka, że będzie płacz, jęk i zgrzytanie zębami 😉 Jest za to cudowna zabawa, niesamowite formacje skalne i przeciskanie się przez Przesmyk Liczyrzepy.

Jeśli najpierw zobaczysz Błędne Skały, może Ci się wydawać, że wspinaczka na Szczeliniec Wielki po schodkach będzie nudna..Nie zrażaj się! W drodze na dół czekają tak niesamowite widoki i zapierające dech w piersiach szczeliny, że jestem pewna, że nie będziesz żałować ani minuty! Szczeliniec to najwyższy szczyt Gór Stołowych – 919 m npm. O naszej wyprawie pisałam więcej TU! Koniecznie zobaczcie więcej zdjęć! 🙂

A tak poza tym wiedzieliście, że Góry Stołowe to jedne z nielicznych w Europie gór płytowych? Ja nie miałam pojęcia! Wiedziałam natomiast, że okolica ta słynie z wód mineralnych. W końcu nie brakuje tu uzdrowisk takich jak Duszniki, Kudowa-Zdrój czy Polanica-Zdrój. Wszystkie te miejsca słyną właśnie z wód mineralnych. Turystyka uzdrowiskowa rozwijała się tu już w XIX wieku.

 

Błedne Skały_labirynt

 

 

małpoludSzczeliniec_72) SENNE MIASTECZKA Z NIESAMOWITYM KLIMATEM

 

Ząbkowice Śląskie_4

 

Uwielbiam takie miejsca! To właśnie one wydają mi się idealną scenerią na kręcenie kryminalnych seriali. Nie mieliśmy czasu pozwiedzać wszystkich, ale wizyta w Ząbkowicach Śląskich i w malutkiej Niemczy to dla mnie “must see”! Ząbkowice Śląskie mają nie tylko krzywą wieżę, ruiny zamku, ale też ratusz, piękny Kościół z czerwonej cegły czy dawny sierociniec prosto z horroru. Przy wszystkich zabytkach znajdziecie tabliczki z opisem i historią danego miejsca. Mało tego! Tu masz wrażenie, że każdy budynek ma swoją historię… Aż żal, że gdy byliśmy w Ząbkowicach w lipcu poza nami nie spotkaliśmy chyba żadnego turysty, żadnej osoby zwiedzającej to miejsce, a większość miejsc wydawała się niemal opuszczona..

Niemiecka nazwa Ząbkowic to.. Frankenstein i już samo to dodaje miasteczku magii i klimatu 🙂 Historia Ząbkowic sięga XIII wieku. Miasto powstało tam, gdzie przebiegały ważne szlaki handlowe. Obecnie Ząbkowice Śląskie to około 15 tysięcy mieszkańców i kilka fajnych miejsc do zobaczenia 🙂 Koniecznie zobaczcie średniowieczną Krzywą Wieżę, czyli śląską Pizę. To najwyższa krzywa wieża w Polsce – jej obecne odchylenie to ponad 2 metry! Zobaczcie Kościół Św. Anny, budynek Poczty Głównej, ruiny zamku, Basztę Gołębia oraz XIX wieczny ratusz.

 

Ząbkowice Śląskie_sierociniec

 

Ząbkowice Śląskie_krzywa wieżaZąbkowice Śląskie_1Niemcza to niewielkie miasteczko z uroczym rynkiem, kolorowymi kamieniczkami, gotyckim kościołem i niezwykle malowniczym ratuszem. Przyznam, że dotarliśmy tam tylko przejazdem i mam wrażenie, że większość osób wcale tam nie zagląda… A szkoda! Malutka Niemcza leży nad rzeką Ślęzą i ma niecałe 3 tysiące mieszkańców. Pierwsze wzmianki o tych terenach pochodzą z IX i X wieku. Zajrzyjcie choćby na spacer zobaczyć dawne mury obronne, bramy do miasta, basztę, neoromański ratusz z lat 1853 – 1862 i piękny Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny z lat 1864-1865. Poszukajcie też na rynku restauracji Pod Łabędziem, w której niegdyś podobno zatrzymał się Goethe.

 

Niemcza_3

 

Niemcza_2Niemcza_13) NOCOWANIE NA ZAMKU

Zamek Topacz

 

Dolny Śląsk to polska kraina zamków. Chyba nie ma innego regionu, w którym byłoby tyle zamków – zarówno ruin, jak i tych odrestaurowanych, które teraz mieszczą w sobie rewelacyjne hotele i dają szansę na nocowanie w Zamku z dawnych lat. My właśnie w takim miejscu spaliśmy – w Uroczysku Siedmiu Stawów, czyli dawnym Zamku Gola Dzierżoniowska – pisałam Wam o nim TU. Cudne miejsce! Ale, ale.. jest też chociażby Zamek Topacz, który widzicie powyżej! Tam również mieści się hotel ze SPA – my zajechaliśmy tylko go zobaczyć w drodze do Wrocławia, ale wiem od Was, że to również świetne miejsce na nocleg na Dolnym Śląsku.  Podobno jego historia zaczęła się od wieży obronno-mieszkalnej, stworzonej przez templariuszy. Potem do wieży został dobudowany renesansowy budynek, a w XIX wieku miała miejsce kolejna rozbudowa.  Po wojnie działał tu zakład wychowawczy, a od 2011 po długich pracach remontowych otworzono działający do dziś hotel.

Tych zamków na terenie Dolnego Śląska jest znacznie więcej. Pięknie prezentuje się Pałac Kamieniec (koło Polanicy Zdrój) z iście pałacowym wystrojem, niesamowicie wygląda Zamek Karpniki. Spać można również na Zamku w Mosznie i tam właśnie wybierała się Maksa rówieśniczka Helena z teamu Nierozpakowani na obóz z Harrym Potterem w tle – brzmi niesamowicie, prawda? 🙂  Przy kolejnym pobycie my na pewno wybierzemy się zobaczyć Zamek Czocha z XIII wieku. Jego losy były dość pogmatwane jak wielu miejsc na Dolnym Śląsku –  od 1952 roku mieścił się tam Wojskowy Dom Wczasowy. Budynek miał charakter utajniony, tj. nie występowała na mapach. Obecnie zamek można zwiedzać i również mieści się tam hotel.

Poza zamkami-hotelami, sporo tych, które można zwiedzać lub klimatycznych ruin jak choćby te w Ząbkowicach Śląskich.

 

Ząbkowice Śląskie_zamek

 

 

4) ŚWIETNE HOTELE NA SIELANKOWY RELAKS

Uroczysko Siedmiu Stawów_10

 

Uroczysko Siedmiu Stawów to miejsce, w którym my spędziliśmy kilka dni na Dolnym Śląsku. To miejsce jest na relaks wprost idealne! Cudowna okolica, dużo zieleni, duży basen z jacuzzi i brodzikiem dla dzieci, pięknie zaaranżowana strefa SPA z tarasem w koronach drzew, na którym możesz się relaksować po zabiegach.  A do tego hiper przyjemne pokoje (strasznie mi się podoba opcja dwupiętrowych apartamentów w ramach hotelu – z dziećmi jest to mega wygodne!) i bardzo fajna restauracja – zarówno pod względem wnętrz, jak i jedzenia i obsługi. Z Waszych komentarzy i wiadomości wiem, że Uroczysko to nie jedyne super miejsce na Dolnym Śląsku. Podrzućcie swoje typy – na pewno zanotujemy na kolejny raz w okolicy! 🙂 A o Uroczysku więcej przeczytacie TU!

 

5) CUDOWNE KRAJOBRAZY

 

Szczeliniec_widok_2

 

Przygotujcie się na masę zachwytów! Zarówno wtedy, gdy po prostu będziecie jeździć samochodem po okolicy, zwiedzając poszczególne atrakcje, jak i wtedy, gdy już wdrapiecie się na Szczeliniec Wielki czy będziecie przeciskać się przez Błędne Skały. Dolny Śląsk jest piękny i totalnie fotogeniczny! Ostrzegam – wrócicie z masą zdjęć!!!

 

6) TAJEMNICZA PRZESZŁOŚĆ

 

Sztolnia

 

Historia tych terenów aż kusi, by dowiedzieć się o nich więcej! Słyszeliście kiedyś o projekcie Riese? Tak nazywał się największy projekt górniczo-budowlany prowadzony przez nazistowskie Niemcy właśnie w tych okolicach! W Górach Sowich i pod Zamkiem Książ w latach 1943-1945. Podobno właśnie tu miała być jedna z głównych kwater Hitlera. W bardzo magiczny sposób tamte czasy przywołuje serial “Znaki”, o którym pisałam Wam na początku. Część tych miejsc można obecnie zwiedzać – jak choćby podziemne miasto Osówka – musimy tam dotrzeć przy kolejnej wyprawie na Dolny Śląsk! Można tam zobaczyć obiekty naziemne i podziemne sztolnie projektu Riese.

 

7) ATRAKCJE DLA DZIECI

 

Minieuroland_kamieniczki_Kłodzko

 

Dzieciaki Dolnym Śląskiem były zachwycone!!! Błędne Skały, wspinaczka na Szczeliniec, podziemny pociąg, kopalnia złota, duch Gertrudy, ruiny zamków. Tu jest tyle do roboty, że nie ma chwili na nudę!! Dorzucę Wam jednak jeszcze jedną atrakcję – zdjęcia z niej robił Maks – to  Park Miniatur “Minieuroland” w Kłodzku – niesamowite miejsce z całą masą  miniaturowych budowli znanych na świecie, ale również z miniaturami atrakcji Dolnego Śląska! To tu zobaczycie miniatury Krzywej Wieży w Ząbkowicach Śląskich, Zamku Książ czy rynku w Kłodzku. Minieuroland w Kłodzku to dość nowa atrakcja, otwarta w 2015. Budowli jest naprawdę dużo! Z tych najbardziej znanych zobaczycie Statuę Wolności, Wieżę Eiffla, Fontannę di Trevi czy Big Bena. Ale dla mnie najfajniejsze są właśnie miniatury znanych budynków w regionie.

 

Minieuroland_3

 

Kłodzko MinieurolandMinieuroland_2Minieuroland_Ząbkowice Śląskie8) ZACHWYCAJĄCE ROŚLINY

Arboretum Wojsławice_5

 

Arboretum w Wojsławicach tuż obok Niemczy to sztos absolutny!!! Nie spodziewałam się, że to aż tak wielkie i różnorodne miejsce! Można je zwiedzać i zwiedzać i wracać tu w różnych porach roku, bo w zależności od tego, co właśnie kwitnie, wygląd miejsca nieustannie się zmienia. Nie mogłam się powstrzymać, by nie zadedykować Arboretum osobnego posta – zajrzyjcie TU!

 

9) KOPALNIA ZŁOTA W ZŁOTYM STOKU

Kopalnia Złota

 

Powiem szczerze – przed wyprawą na Dolny Śląsk nie miałam pojęcia, że mamy w Polsce kopalnię złota. W Złotym Stoku położonym niedaleko czeskiej granicy znajdziecie dawną kopalnię złota i arsenu. Od 1996 roku działa tu Muzeum Górnictwa i Hutnictwa Złota. Wrażenia z Podziemnej Trasy Turystycznej są niesamowite zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

 

Długie korytarze pod ziemią, sztolnia Czarna z podziemnym wodospadem (jedyny taki w Polsce), sztolnia Gertruda, duch Gertrudy szukający swojego męża, który zginął w kopalni podczas potężnego zawału i wyjazd “nogami do przodu”! Wycieczka z Przewodnikiem (nasza Pani była rewelacyjna!), która ani przez chwilę się nie nudzi 🙂 Po zwiedzaniu Sztolni Gertruda idzie się dalej do Sztolni Czarnej, a tam poza długimi korytarzami czeka przejażdżka pociągiem, którym wyjeżdża się z kopalni na powierzchnię. Dzieci zachwycone! Polecam przebaaardzo!

W Kopalni znajdziecie też super Muzeum Przestróg, Uwag i Apeli z masą czasem bardzo śmiesznych tablic BHP. Poszukajcie klasyka: “Matko nie żałuj dziecku cukru. Cukier wzmacnia kości.” albo “Osoby niepotrafiące trafić do sedesu PROSIMY rzygać przez okno”. Jest też świetny znak z przystanku PKS – “Walim na żądanie” :))))

 

W sezonie letnim (od 1.04 do 31.10) Kopalnia Złota jest otwarta od 9.00 do 18.00. Do Kopalni wchodzicie w zorganizowanych grupach z przewodnikiem. Pierwsza rusza o 9.15 i tak co 45 minut 🙂 Bilet normalny kosztuje 30 zł, ulgowy 24 zł, dziecko do lat 4 wchodzi gratis. Pamiętajcie, że w środku jest chłodno (poniżej 10 stopni!) – weźcie bluzy albo kurtki 🙂

 

Kopalnia Złota_Gertruda

 

Kopalnia Złota_Złoty StokZłoty StokMuzeum Przestróg_Uwag i Apeli_Złoty Stok10) LOKALNE PEREŁKI – MIEJSCA Z KLIMATEM

 

Złoty Jar_2

 

 

Wiecie już, że uwielbiamy przeróżne perełki! Tym razem na pierwszą z nich trafiliśmy już pierwszego dnia! Gdy z Ząbkowic Śląskich, ruszyliśmy do Złotego Stoku, Zuza zaproponowała obiad w Złotym Jarze. Powiedziała, że od dawna chciała to miejsce odwiedzić, a i ja miałam wrażenie, że już kiedyś o nim słyszałam!

Złoty Jar to miejsce totalnie niesamowite! Gdy podjeżdżasz samochodem, masz wrażenie, że właśnie znalazłeś się na planie filmowym i jest aż nieco nierealnie.. Byliście? Do Złotego Jaru można zajrzeć na obiad tak jak my, ale możecie też tu przenocować, bo od kilku lat w tym niesamowicie klimatycznej, stuletniej willi działa niemniej klimatyczny Pensjonat. A prowadzą go równie klimatyczni ludzie – pisarka Małgosia Szumska i jej partner, Maciek Dziczkowski.

Historia tego miejsca sięga aż XIX wieku, gdy rozwijała się tutejsza turystyka. Aż do II wojny światowej te tereny odwiedzały tłumy turystów! Obecny budynek powstał w latach 20. XX wieku, a oficjalne otwarcie tutejszej restauracji miało miejsce w 1926 roku! Po wojnie miejsce nie miało właściciela, sporo rzeczy ukradziono. W 1960 roku miejsce przejęły Zakłady Górniczo – Chemiczne i w Złotym Jarze organizowano kolonie dla dzieciaków! Musiało to trwać przez wiele lat, bo jedna z naszych Czytelniczek pisała mi, że właśnie tu na koloniach kiedyś była 🙂 Od 2015 działa jako Pensjonat prowadzony przez Małgosię i Maćka. Obejrzyjcie koniecznie zdjęcia sprzed lat (o TU!), bo miejsce jest niesamowite!!  I zajrzyjcie choćby na obiad – my zjedliśmy w Złotym Jarze bardzo smaczną sałatkę z halloumi, kaczkę z jabłkami i szczawiową:)

 

Złoty Jar_1

 

Złoty Jar_ sałatkaDrugie miejsce, które na pewno zapamiętamy to Boreczna w miejscowości Michałkowa. Wielu z Was polecało to miejsce jako jedną z restauracji, które warto na Dolnym Śląsku odwiedzić. Boreczna to zarówno restauracji, jak również klimatyczne miejsce noclegowe… in the middle of nowhere! Powiem szczerze, że my prawie zgubiliśmy drogę i prawie zrezygnowaliśmy! Kluczyliśmy wśród wzgórz i wiosek, aż wreszcie znaleźliśmy perełkę ukrytą na końcu świata. Ukrytą, a zarazem bardzo popularną w regionie, bo liczba samochodów w porze obiadowej w niedzielę przyprawia o zawrót głowy! Pamiętajcie koniecznie o rezerwacji!!

Miejsce zachwyca położeniem, wnętrzem (trochę jak Alicja w Krainie Czarów).  Ciekawe menu – właśnie zobaczyłam, że niedawno weszło nowe! Pieczony kozi ser z konfiturą i truflą, krem z pieczonej cukinii z tofu i słonecznikiem, stek z boczniakami, ziemniakami, zielonymi warzywami i spicy mayo brzmią obiecująco 🙂  Podczas naszej wizyty kulinarnie nie wszystko nas zachwyciło (wtedy mieliśmy wrażenie, że dania główne są nieco “na jedno kopyto”), ale nadal polecam, bo to na pewno jedno z najciekawszych i najbardziej klimatycznych miejsc w regionie.

 

Boreczna

 

Boreczna_211) POLSKIE WINO

winnice

 

 

Dolny Śląsk to też ciekawe miejsce dla wszystkich fanów wina, a zarazem polskich produktów.  Z roku na rok właśnie w tym regionie przybywa winnic i produkowane są tu zarówno białe, jak i czerwone wina. My odwiedziliśmy tylko jedną winnicę, w drodze do Wrocławia, ale warto wybrać się w te strony również enoturystycznie. 30 km na południe od Wrocławia znajdziecie wielokrotnie nagradzaną winnicę Adoria, w której powstają wina Pinot Noir, Chardonnay czy Riesling. My zajrzeliśmy do winiarni Celtica w Sobótce (zdjęcie powyżej), gdzie chyba najbardziej przypadł nam do gustu tamtejszy Merlot.

Zobaczcie, jakie winnice znajdują się w okolicy, w której będziecie i koniecznie spróbujcie chociaż kilku rodzajów!:)

 

12) WROCŁAW

Wrocław

Wrocław to jedyne miejsce na Dolnym Śląsku, które znałam przed lipcem 2020 🙂 Do Wrocławia wracamy często, wielokrotnie odwiedzałam go również zawodowo. Nie będę tutaj się o nim rozpisywać, bo pewnie wielu z Was Wrocław zna. Jedno natomiast jest pewne: to kolejny mocny punkt Dolnego Śląska. Wrocław ma wszystko to, czego oczekujesz od idealnego miasta na city break! Cudowny rynek (to jeden z największych takich rynków w Europie), piękne kamienice, niesamowity Ratusz, od którego nie możesz oderwać wzroku nawet, gdy widziałeś go już wiele razy, świetne knajpy… restauracje, kawiarnie, miejsca na śniadanie, lunch czy kolację ze znajomymi. Miejsca na imprezę i wypad we dwoje. Wrocław jest IDEALNY i niezmiennie kocham tu wracać! Jeśli dawno nie byliście, zróbcie sobie chociaż mały city break właśnie tam! 🙂

 

Wrocław Rynek

 

To jak? Kiedy ruszamy na Dolny Śląsk?