O tym, że kochamy ramen w Yatta Ramen, to już na pewno wszyscy wiecie! 🙂 To jest nasz totalny nr 1 w Warszawie, jeśli chodzi o rameny. Ramen autentyczny, na japońskich składnikach, tworzony przez Pasjonatów, którzy zjechali pół (albo całą ;)) Japonię, by w Warszawie karmić rewelacyjnym ramenem! Lubimy ramen w Yatta na tyle, że zdarzało nam się jechać z Mokotowa tylko na lunch do centrum (pierwsza Yatta znajduje się na Bartosiewicza, okolice Tamki i Krakowskiego Przedmieścia) tylko po to, by zjeść ukochane Spicy Miso lub Shoyu. Ba, nam się zdarzało tam jechać na późne śniadanie, zwłaszcza w niedziele po długich, sobotnich wieczorach.. if you know what I mean 🙂
W ostatnich miesiącach jednak Yatta sprawia, że na Bartosiewicza nie będziemy już tak częstymi gośćmi. Nie dość, że 1/2 Yatta, Przemek, otworzył BBQ Ramenya tuż przy Al. Niepodległości (pisałam o nich TU!!!!), to jeszcze mamy drugą Yattę Ramen na Mordorze i to jest jeden z najlepszych newsów ostatnich tygodni!!! 🙂 Yattę znajdziecie w kompleksie knajpek przy Postępu 5. My ruszyliśmy tam w sobotę na pierwszy legalny posiłek w ogródku!!! 🙂
Koniecznie musicie też się wybrać! Zobaczcie, co my najbardziej lubimy!


Ostrzegam, że Yatta dopiero ruszyła na Postępu i wczoraj jeszcze nie mieli menu, ale wszystko Wam opowiedzą, co mają! 🙂 Rameny są takie jak w Yatta, ale są też pewne zmiany. Menu tradycyjnie krótkie. My oboje z Łukaszem wybraliśmy Tantanmen z kaczką – sezamowo-orzechowy z rzodkwią, musztardowcem, marynowanym pieprzem i konfitowanym udkiem z kaczki. W Yatta na Bartosiewicza jadaliśmy Tantanmen z wołowiną, tutejsza wersja z kaczką wypada również świetnie! 🙂 Idealny na duuuży głód i dla tych, co lubią przyjemnie pikantne smaki.
Maks zajadał Spicy Miso – jeden z moich ukochanych ramenów – pikantny i gęsty, a Jagoda uproszczone shoyu, czyli bulion i makaron 😉 Co jeszcze w menu? Klasyczne Shoyu dla tych, co wolą łagodniejsze smaki. Wczoraj zajadała go nasza Znajoma i niezmiennie polecamy i dla dorosłych, i dla dzieciaków, chyba, że tak jak Maks preferują ostre smaki;)
W menu znajdziecie też rameny wegańskie – łagodne wegańskie Tonkotsu przygotowane na bazie z mleka sojowego, wodorostów i grzybów z japońskimi grzybami, czerwonym piklowanym imbirem, chipsami z pora, czarnym palonym olejem mayu i słodkim inari tofu oraz wegański Tantanmen z imitacją mięsa w autorskiej mieszance przypraw, chińskimi piklami i szczypiorem.
Z przystawek w Yatta na Postępu spotkacie również boczek kakuni, który można było zajadać na Bartosiewicza. Wczorajsza wizyta bez żadnych zaskoczeń – wszystko było BOSKIE! Polecam Wam przebardzo!!! 🙂 Moje ulubione rameny w Yatta to zdecydowanie Spicy Miso i Tantanmen. Łukasz jest fanem Shoyu, ale zawsze zachwyca go też wegańskie Tonkotsu.
Idźcie koniecznie i dajcie znać, który jest Wasz ulubiony! 🙂




INFORMACJE PRAKTYCZNE:
Yatta Ramen – Postępu
ul. Postępu 5



2 Comments
K.asia
Ramen rzeczywiście pyszny ale ta lokalizacja przy wielkim zakurzonym parkingu całkowicie odziera to miejsce z przyjemności siedzenia 🙁
Natalia
Fakt, nie jest to najpiękniejszy ogródek w mieście 🙂 Ale jedzenie wygrywa:)