Uwielbiam Wrocław. Za każdym razem, gdy tu jestem chłonę każdy moment i zachwycam się każdym zaułkiem. Uwielbiam Wrocław, bo właśnie tu poznaliśmy się z Łukaszem, ale chyba uwielbiałam go już wcześniej… Za energię, za cudną starówkę, za place pełne ludzi, za krasnale, za niewielkie uliczki. Dawno mnie tu nie było. Od czasu, gdy się poznaliśmy właśnie tu w 2009 roku, we Wrocławiu byliśmy chyba tylko raz.. 2012, luty, zimno jak cholera, a my spacerujemy z małym Maksem w wózku. Od tego czasu jakoś się nie składało, chociaż wiele razy była ochota i na wyjazd we dwoje, i na rodzinny, i ze znajomymi. Tym razem jadę do Wrocławia służbowo, ale zabieram ze sobą Maksa i moją Mamę. Jadę służbowo, ale wiadomo – muszę odwiedzić jakieś pyszne miejsca!!!

 

Wszyscy mówią jedno: Dinette. Musisz, koniecznie, tylko to, tylko Dinette, nie możesz nie pójść. Ja i tak mam ich na liście, bo słyszałam to i owo. Jedna restauracja w wrocławskim Sky Tower, druga, nowa, całkiem niedaleko Rynku – na placu Teatralnym 8. Idziemy!!! 🙂 Po namowach i słowach zachwytu, lądujemy w Dinette 2 razy jednego dnia – na śniadaniu i na obiedzie. Na początku zachwyca wystrój – przestronne, stylowe miejsce, z szachownicą na podłodze i designerskimi lampami. Duże okna, dużo światła. Aż chce się wejść! Można usiąść przy małych stolikach, przy barowych, przy wielkim stole – miejsce na każdą okazję.

 

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław

 

Gdy czytam kartę śniadań, od samej lektury padam z zachwytu. Mają tu WSZYSTKO i WSZYSTKO chcę zjeść. Są zestawy śniadaniowe nawiązujące do kuchni świata (15 -19 zł) – hiszpańskie z tortillą i pieczywem z wtartym pomidorem (kocham!), marokańskie z jajkami w koszulce, hummusem, miętą, awokado i zatarem, jest szakszuka, french toasts, american pancakes i english breakfast. To nie koniec. Dalej zaczynają się omlety (15-17 zł) – strasznie kusi ten z pieczoną papryką, kozim twarogiem i rukolą… Potem pora na BAJGLE (11-16 zł) – może  z łososiem, musztardą francuską, kremowym serkiem i salsą koperkowo-kaparową albo z rostbefem, ogórkiem konserwowym i musztardą? A może jednak TOSTY, wśród których również nie brakuje ciekawych propozycji? W dziale DI SPECIALS wypatruję dania, na które na pewno skusiłby się Łukasz jak choćby smażone foie gras + domowe brioche + chutney + olej rzepakowy + trufla (28 zł) czy może domowa kaszanka + jajko poche + jabłko + olej majerankowy + szczypiorek (17 zł).

 

Ostatecznie ja wybieram omlet z chorizo, ricottą i szpinakiem (17 zł), a moja mama śniadanie włoskie, czyli ser, suszone pomidory, oliwki, bazylia, oliwa, ocet balsamiczny i focaccia (19 zł). Maks obowiązkowo jajecznicę z 3 jaj na maśle (13 zł). Nie mogę się też powstrzymać, by nie spróbować czegoś z działu Poranne przekąski, gdzie kusi jaglanka, owsianka, domowa granola czy gofry… Decyduję się na chia z mleczkiem kokosowym i owocowym coulis (12 zł).

 

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław, śniadanie włoskie, focaccia

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław, omlet

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław, pudding chia, nasiona chia

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław

 

Wszystko wygląda i smakuje pysznie! Omlet idealny – delikatny, aksamitny, taki, jakiego ja nie potrafię robić. Wewnątrz ricotta, drobno pokrojone chorizo, szpinak – idealny miks smaków. Świetnie spisuje się też domowa focaccia, a zestaw włoski od początku sprawia, że ślinka leci. Maks wyjada jajecznicę, rezygnuje tylko z chleba, który chętnie mu podbieram – wypiekany na miejscu, świeżutki. Na deser chia – nie jestem specjalistką od takich puddingów, ale czasem, gdy ich próbuję, mam wrażenie, że nie mają smaku… ten ma cudowny posmak kokosa, a spora ilość owoców sprawia, że jest idealnie! Popijam wszystko przepysznym pomarango (mango, sok z pomarańczy, banan, mięta – 15 zł) i wiem, że znalazłam śniadaniowy RAJ!!! Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy to miejsce zachwalali 🙂

 

By dopełnić obowiązków recenzenta, po kilku godzinach łażenia po Wrocławiu, wracamy do Dinette na obiad. Karta obiadowa jest krótka, oryginalna i mocno sezonowa. To oczywiście zaleta, ale… chyba tym razem nie dla mnie 😉 Bo ja już takie dziwadło jestem… botwinka nie bardzo, bobu nie lubi, za szparagami nie przepada. Wiem, że teraz połowa z Was, czekających cały rok na te przysmaki, łapie się za głowy! 🙂

 

Dania brzmią ciekawie i intrygująco, gdyby tylko nie ten bób i zielone warzywa… 😉 Kusi dorsz z patelni z domową kaszanką, zielonymi warzywami, młodymi ziemniakami, chrzanem i olejem pietruszkowym (39 zł) – znów żałuję, że nie ma Łukasza, idę o zakład, że by to zamówił – ja za kaszanką nie przepadam.

 

Ostatecznie wybieramy kurczaka kukurydzianego – pierś z kurczaka + ziemniaki confit + warzywa sezonowe + kuskus z brokuła + sos z kurczaka + pomarańcza (36 zł), chłodnik migdałowy – migdały + pieczone buraki + winogrona + orzechy laskowe + koperek (16 zł) oraz makrelę z granitą ogórkową – marynowana makrela + ogórek + por + olej koperkowy + kawior (18 zł). Podoba mi się, że od razu w karcie piszą, że dla dziecka mogą przygotować to, co chcemy z dostępnych składników w cenie 15 zł – biorę dla Maksa kurczaka z ziemniakami.

 

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław,

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław, chłodnik migdałowy

 

Przyznaję szczerze – chłodnik migdałowy absolutnie rzuca na kolana! Gdy polewasz nim pieczone buraki, chłodnik przejmuje ich kolor i smak. Jest dość gęsty, aksamitny, buraki są pysznie miękkie, a co jakiś czas przegryzasz chrupiący orzech czy słodkie winogrono, które sprawiają, że nic nie jest tu oczywiste. Super propozycja na gorący dzień! Zachwyca również kurczak – przyznam, że ja raczej w restauracjach kurczaka nie zamawiam, bierze go moja mama. Ten jest mięciutki, wilgotny, w pysznym, aromatycznym sosie, a do niego sałatka pachnąca latem. Chyba najmniej podchodzi mi makrela – sama ryba bardzo smaczna, ale granity jak dla mnie za dużo – nawet przy 30 stopniowym upale 😉 Maksa kurczak jest równie miękki i delikatny – wielka zaleta, bo często kotleciki z kurczaka z dziecięcego menu aż ciężko pokroić, nie mówiąc o pogryzieniu zębami 5-latka!

 

Dinette zachwyca totalnie. Pięknym wnętrzem, sympatyczną obsługą, a przede wszystkim jedzeniem. Śniadaniowo chyba nie znam lepszego miejsca… Bije na głowę wszystkie warszawskie, chciałabym tam jeść codziennie! W porze obiadu zachwyca ciekawymi połączeniami i perfekcyjnym wykonaniem. Chcę tam wrócić po więcej. Tym razem z Łukaszem.

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

DINETTE

Plac Teatralny 8

WROCŁAW

tel. 502 575 145

godziny otwarcia:

pon – śr. 8-22.00

czw – sob. 8 – 23.00

nd 9-20.00

 

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław,

lunch dla 2 dorosłych i dziecka

Wrocław, Dinette, gdzie jeść we Wrocławiu, gdzie na śniadanie we Wrocławiu, gdzie na obiad we Wroclawiu, najlepsze restauracje Wrocław,

obfite śniadanie dla 2 dorosłych i dziecka