Spis treści
Jedno z naszych ukochanych miast w Polsce. Magiczne, bo tu się poznaliśmy. Ale lubiłam je już wcześniej, gdy przyjeżdżałam tu zawodowo na 2-3 dni. Bo Wrocław ma swój urok i sporo do zaoferowania. Uwielbiam tamtejsze uliczki, uwielbiam rynek, uwielbiam Ostrów Tumski i klimatyczne zaułki. Do Wrocławia nie wracamy tak często jak do Trójmiasta czy do Krakowa. Zawsze trochę za daleko, zawsze mniej po drodze, a szkoda, bo weekend we Wrocławiu to świetny plan!
Jeśli nigdy nie byliście, ruszcie się koniecznie, choćby w przyszły weekend! Jeśli byliście i tak warto wrócić, bo we Wrocławiu jest zawsze coś do roboty i dla dorosłych, i dla dzieciaków. Z Warszawy transport teraz jest znacznie wygodniejszy niż kiedyś – ja pamiętam jeszcze te 6 godzin w pociągu, teraz pendolino jedzie ok. 3,5 h. I właśnie pociągiem ostatnimi czasy do Wrocławia jeździmy.


Dlaczego warto tam spędzić weekend?
1) UROCZE ZAUŁKI DO SPACEROWANIA!

Uwielbiam Wrocław do spacerów. Spacerów we dwoje, spacerów z bobasem w wózku, do spacerów z babcią i biegającym wokół Maksem. Latem i zimą. Wiosną i jesienią. Uwielbiam rynek i klimatyczne uliczki wokół, a potem przejść obok uniwersytetu w stronę kościołów na Ostrowie Tumskim. Podziwiać widoki i stare budynki. Tym razem w poszukiwaniu dorsza norweskiego skreia zapuściliśmy się też dalej. Idąc przez mosty w stronę ulicy Oleśnickiej, było coraz puściej, coraz bardziej klimatycznie i melancholijnie. Uwielbiam!




2) ŚWIETNE MIEJSCE DLA FOODIES

To mój drugi raz we Wrocławiu w ostatnim roku, ale znów zbyt szybko, zbyt krótko. Znów nie zdążyłam się najeść we wszystkich miejscach, w których chciałam, ale było kilka strzałów w dziesiątkę. Na śniadanie niezmiennie wybieram Dinette – wiem, że w weekend tłumy, wiem, że są inne miejsca, wiem, że nie wszystkim podchodzi, ale ja jestem kolejny raz i kolejny raz wychodzę zachwycona – różnorodnym menu śniadaniowym (nie widziałam takiego nigdzie indziej w PL!), klimatem, wykonaniem. Zdecydowanie mój typ. Świetnie na śniadanie spisuje się francuskie Giselle, marzą mi się bajgle w Central Cafe – może następnym razem się uda.



Zachwyca pizza w Piecu na Szewskiej i w maleńkiej Pizzerii Margherita, którą odkryliśmy niedawno. Nazwa dość nijaka, miejsce z wyglądu przypominające zwykły barek z fast foodem, ale pizza i składniki – świetne! Chyba za każdym razem, gdy jestem we Wrocławiu odkrywam jakieś świetne miejsce z pizzą – spróbujcie również Vaffanapoli i Iggy Pizza w pobliżu rynku!

Miejsc na ciekawy obiad czy kolację jest cała masa – znów nie zdążyliśmy zajrzeć wszędzie, chociaż bardzo kusiło mnie np. Olszewskiego 128, STÓŁ na Szwedzkiej, a gdybyśmy byli bez Jagódki, pewnie zajrzelibyśmy do Browar Stu Mostów. Trafiliśmy natomiast w mega klimatyczne miejsce 1/7 od koochni – jedno z miejsc z atmosferą, które pamiętasz i wspominasz jeszcze długo, pomimo, że menu ma jakieś 5 potraw! A może właśnie z tego powodu? Zjedliśmy bardzo dobrą zupę (bulion a’ la ramen z płatkami wołowiny, warzywami, piklami i jajkiem), świetne policzki wołowe z selerową polentą i chutneyem z buraka oraz skreia… przygotowanego w pergaminie z sosną, a podanego z warzywami w tempurze i sosem ponzu – niesamowity pomysł!



No właśnie… jeszcze do końca marca dorsz norweski skrei to kolejny powód, by kulinarnie zwiedzać Wrocław. Szukajcie go właśnie w 1/7 od koochni (najlepiej wcześniej zadzwonić, bo menu zmienia się tam non stop), szukajcie w Brylantowej 16 – miejsce położone na uboczu, więc raczej dla wrocławian niż dla przyjezdnych, ale smaczne, sympatyczne i przyjazne dzieciom. Tam zjecie skreia w bardzo lekkiej i nieco orientalnej wersji – z warzywami, kiełkami faosli mung, imbirem, kolendrą i sake.

3) ATRAKCJE DLA DZIECI

Co prawda tym razem byliśmy we Wrocławiu tylko z Jagódką, której na razie atrakcje dla dzieci są obojętne, ale pod koniec czerwca byłam tu z Maksem i rozrywek dla dzieciaków zdecydowanie nie brakuje. Przez dwa dni pobytu nawet nie zdążyliśmy wszystkich miejsc odwiedzić!
Na pewno warto zajrzeć do Kolejkowa Kolejkowo to jedna z największych makiet kolejowych w Polsce z całą masą miejsc do obejrzenia. Makiety są niesamowite – z ogromną ilością szczegółów, przedstawiają miejsca znane na Dolnym Śląsku. Super rozrywka dla dzieciaków, ale mi również bardzo się podobało. Kolejkowo znajdziecie w budynku Dworca Świebodzkiego – bez problemu dotrzecie tam na piechotę z okolic rynku – nawet w upale, z 5-latkiem 🙂 Normalny bilet kosztuje 19 zł, ulgowy – 15 zł, dzieci do 3 lat wchodzą gratis.




Gdy następnym razem ruszymy do Wrocławia z Maksem na liście będzie na pewno też ZOO, do którego ostatnio nie zdążyliśmy dotrzeć. Zwłaszcza, że we wrocławskim ZOO znajduje się Afrykarium, czyli pierwsze w Polsce oceanarium z całą masą basenów, akwariów i ryb. Ocenarium w Lizbonie Maks był zachwycony, więc coś czuję, że tutaj również, by mu się podobało 🙂
Z mniej “ambitnych” rozrywek, które Maks poleca na deszczowy dzień wybierzcie chociażby Bobolandię 🙂 To jedno z tych miejsc, które są rajem dla dzieci, a małym piekełkiem dla większości rodziców. Dmuchańce, zjeżdżalnie, trampoliny, szał. Maks był z babcią, gdy podczas ostatniego wyjazdu ja musiałam popracować. Wrócił zachwycony 🙂
4) KRASNALE DLA DZIECI I DOROSŁYCH

Można je nazwać atrakcją dla dzieci, ale tak naprawdę zasługują na całkiem osobny punkt. Sama uwielbiam ich wypatrywać i oczywiście zakochał się w nich również Maks. Chodził tylko i liczył, ile już krasnali spotkał. Idealna motywacja, by zachęcić dziecko do długich spacerów 🙂 A Wy ile krasnali naliczyliście we Wrocławiu? 🙂



5) IDEALNE MIASTO DO IMPREZOWANIA 🙂

Co tu dużo mówić… ostatni pobyt w ciąży, teraz z niemowlakiem i jako matka karmiąca, ale z wcześniejszych lat pamiętam jeszcze jedno – Wrocław to idealne miejsce na imprezy. Tętniące życiem, młode duchem, z całą masą fajnych miejsc i żeby posiedzieć i pogadać, i żeby poimprezować. Mam nadzieję, że za jakiś czas wrócimy do Wrocławia bez dzieci, ale ze znajomymi 🙂
To co? Jedziecie ?:)
Wrocław to już ostatnie miasto, które odwiedziliśmy w ramach poszukiwania dorsza norweskiego skreia. Nasze rybne relacje z innych miast znajdziecie: Warszawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto. Sezon na skreia powoli się kończy – jeśli jeszcze nie próbowaliście macie jeszcze kilka tygodni 🙂




21 Comments
Natalia (traveloony.blog)
Wybieramy się latem do polski i tym razem mamy lot własnie do Wrocławia. Planujemy dwie noce w mieście, myślisz ze wystarcza? Fajnie ze napisałaś o tych atrakcjach dla dzieci, my na pierwszy ogień chcemy zaliczyć zoo i oceanarium. Po naszej Lizbonie każdy czeka z niecierpliwością 🙂
Natalia
myślę, że dwa dni to dobry plan 🙂 myślę, że i dłużej jest co robić, ale 2 dni na początek jak najbardziej, by poczuć klimat, obejrzeć podstawowe miejsca i zjeść coś dobrego 🙂
Patrycja
Dzięki za ten wpis! 🙂 Jedziemy w najbliższy weekend, zapowiadają 20 stopni :))))) z dwójką maluchów jedziemy, na pewno zoo odwiedzimy i będziemy szukać krasnali 🙂
Natalia
Super!!! 🙂 z taką pogodą Wrocław na weekend to będzie BAJKA!!! 🙂 na pewno będzie bosko!!!:) bawcie się super! Nasz maks miał super radochę w szukaniu krasnali 🙂
The Wild Story
O tak, Wrocław jest najlepszy, szczególnie z dziećmi 🙂 I Dinette rządzi!
Natalia
oj tak, uwielbiam – ich śniadanie mogłabym jeść co weekend:)
Agata S
W końcu i My zamierzamy zobaczyć Wrocław! 🙂 Masz Natalka noclegi godne polecenia?
Natalia
Super! bardzo polecam! 🙂 na ile osób szukacie? my mieliśmy w czerwcu fajne mieszkanko, ale muszę pogrzebać i poszukać namiaru 🙂 ostatnio spaliśmy w hotelu, ale wiem, że jest dość drogi… teraz też znajomi chyba byli w fajnym miejscu – podpytam 🙂
Agata S
Skorzystałam z okazji na booking i zarezerwowałam hotel w środmieściu, mam nadzieję, że wszędzie będzie blisko. Jedziemy we 3 + mój brzuch haha 🙂 Oby nie padało, żebyśmy mogli trochę pozwiedzać i pojeść 🙂
Natalia
Hey hey 🙂 super!:) ja nawet poprosiłam znajomych o ten namiar, ale w końcu zapomniałam Ci wysłać, bo też ruszyliśmy w podróż 🙂 zaraz, zaraz czy to oznacza, że spodziewasz się nowego bobaska??? 🙂
Agata S
Jak wrócicie to możesz podesłać, będzie na następny raz 🙂 I jak masz jakiś namiar na noclegi w Rzymie to też chętnie! 🙂 Za te Włochy to Was uduszę!!! Zjedzcie za mnie… albo wyślijcie kurierem 🙂 🙂 🙂 Taaaak, w sierpniu będzie mała… Natalka 😀 Chociaż może spytam Łukasza czy to na pewno dobre imię ? :):):)
Natalia
ooo super!!! gratulacje!!! 🙂 do sierpnia to już całkiem niedługo 🙂 na ten Rzym to my mieszkaliśmy w 6 osób, więc pewnie za duże dla Was? 🙂 ale namiarów na jedzenie co nie miara!!! 🙂 Natalka to dobre imię – ja lubię ;)))
Kamila K
Cześć 🙂 Poszukuję super miejsce na nocleg na weekend we Wrocławiu 🙂 Dla 2 + 3,5 letniej córeczki 🙂 Dziękuję !!!!
Natalia
Hey, no właśnie nie mam nic do polecenia :/ miałyśmy apartament przy rynku, ale niestety nie był aż tak super i milion schodów do pokonania, więc dla 2latki nie polecam… ale na Booking jest masa opcji, ja na wariata wybierałam 😉
Alicja Kania
Ja uwielbiam zwiedzać Wrocław a w szczególności odwiedzać nowe miejsca. Lubie dobrze zjeść, wypić pyszna kawę. Wrocław jest idealnym miejscem do poszukiwania nowych perełek gastronomicznych. Podczas mojej ostatniej wizyty piłam kawę z palarnia kawy wrocław jak dotąd najbardziej przypadła mi do gustu. Mi smakuje, i ten aromat 🙂
Natalia Sitarska
Oj masz rację, też uważam, że Wrocław to idealne miejsce na poszukiwanie perełek gastro 🙂 chociaż śniadanie zawsze muszę zjeść w Dinette:) ale ostatnio była pyszna pizza w VaffaNapoli 🙂
SelenaWojciechowska
No warto zobaczyć nasze miasto, nie da się ukryć 🙂
Natalia
Na pewno! Uwielbiam wracać do Wrocławia 🙂
KalinaMaj
Tutaj, we Wrocławiu mamy naprawdę “od groma” miejsc do spacerowania i odwiedzenia rowerem. Warto.
Natalia
Prawda! 🙂 zdecydowanie warto do Was przyjechać na weekend lub na dłużej 🙂