Wpadam dziś na szybko, z szybkim postem, bo muszę Wam o czymś donieść!!! O tym, że uwielbiamy śniadania na mieście w dobrym towarzystwie pisałam już wiele razy.  Wiadomo – z dwójką dzieci jest to trudniejsze niż kiedyś i nie każde miejsce będzie odpowiednie, by fajnie zacząć dzień z dwoma wulkanami energii… w dodatku z jednym w niebezpiecznym wieku dwóch lat.

Wczoraj trafiliśmy na brunch do restauracji CASABLANCA. Całkiem przypadkiem wypatrzyłam na Facebooku fajne zdjęcia i mówię: dobra, idziemy spróbować. Przy brunchach i bufetach zawsze mam trochę obaw. Niby masa jedzenia, a co jeśli wcale nie będzie smaczne? Ale kto nie ryzykuje, ten nie ma!

Ruszamy w sobotę na 11.00 – brunche są w weekendy – zarówno w soboty, jak i w niedzielę. Są też animacje dla dzieciaków, więc to nas dodatkowo przekonuje – Jagódka jeszcze jest na wszelkie kolorowanki i wycinanki za mała, ale Maks to uwielbia. Wejście do restauracji znajdziecie od ul. Biały Kamień- tam też są restauracyjne miejsca parkingowe 🙂 Wielka ulga, bo zawsze mam problem, gdzie w tamtej okolicy parkować!

 

Casablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmi

Casablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmiCasablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmi

Casablanca ma dwa piętra i ogródek. Wczoraj było tak bosko ciepło, że trochę posiedzieliśmy na górze, a potem uciekliśmy na dół, na słońce. Zwłaszcza, że w ramach brunchu było też grillowanie w ogródku. Sam bufet wyglądał imponująco! I na szczęście: wszystko wyglądało i SMAKOWAŁO równie dobrze!!! 🙂 Zajadaliśmy bruschetty, involtini z bakłażana z pomidorami, małe burgery (pycha!), zawijasy z cukinii z kozim serem, sałatki, grillowaną karkówkę. Dzieciaki kurczaka, gnocchi, karkówkę… i płatki śniadaniowe! 🙂 Jagoda zjadła milion gofrów, a mi najbardziej z deserów smakowało coś, co wyglądało jak sernik, ale nie wiem czy nie było… np. tofurnikiem (sernik z tofu).. Miało inną konsystencję niż sernik, ale cudownie chrupiący spód i fajny smak!

 

Casablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmi

Casablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmiCasablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmiCasablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmiCasablanca, gdzie na śniadanie, gdzie na brunch, śniadanie z dziećmi, brunch z dziećmi

 

 

Aha, kluczowe info 🙂 Brunch dla dorosłego – 39 zł –  w tym kieliszek prosecco był wczoraj 🙂 Za dziecko płaciliśmy 20 zł – za Maksa (dzieci do lat 10 tyle płacą), maluch jak Jagoda gratis – właśnie doczytałam, że dzieci do 2 lat gratis, ale chyba Jagoda nadal młodo wygląda ;)))) Było smacznie, różnorodnie, śniadaniowo, obiadowo, super! WARTO!!! 🙂

Jak zwykle jak jestem z dzieciakami i znajomymi nie zrobiłam foto rachunku! Za naszą rodzinę zapłaciliśmy ok. 130-140 zł, ok. 100 zł za brunch + herbata, kawa, woda 🙂

 

PS. wczoraj był bufet włoski – z tego, co zrozumiałam tematyka się zmienia 🙂 Brunch odbywa się od 10 do 13.00.

PS2. My na pewno wrócimy 🙂

PS3.  Jeśli chcecie zobaczyć menu poza bufetowe, zajrzyjcie TU.

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Casablanca

Stanisława Żaryna 2b bud. C, wejście od ul. Biały Kamień\

tel. 516 567 561

godziny otwarcia:

pon -czw 10-22.00

pt – sob 10-23.00

nd 10-21.00