Długo zastanawiałam się, od czego zacząć… Czy najpierw napisać Wam o marzeniach? Czy o tym, że wszystko może się zdarzyć? A może o tym, że życie potrafi cholernie zaskoczyć, a my powinniśmy mieć uszy i oczy szeroko otwarte i niespodzianki od losu przyjmować z uśmiechem i otwartymi ramionami, bo mogą otworzyć przed nami całkiem nowe drzwi? Nowe i lepsze? Czy może o tym, że zmiany są dobre, w co mocno wierzę?

 

Czy mam napisać Wam długą historię tego, co wydarzyło się w ostatnich kilku miesiącach czy może skupić się na tym, co jest teraz? Aż wreszcie pomyślałam, że nie będę kombinować. Po prostu wreszcie muszę Wam o tym opowiedzieć jak dawno niewidzianej przyjaciółce. Gotowi? Usiądźcie wygodnie. Najlepiej z kawą, zimową herbatą doprawioną imbirem, goździkami i sokiem malinowym lub… z winem? Wiem, wiem, jest trochę za wcześnie 😉

 

Usiądziesz i zapytasz mnie: „co u Was?” A wtedy ja Ci powiem, że właśnie otworzyliśmy CUKIERNIĘ! Powiesz: „No co Ty!!! Wy? Naprawdę?? Ale jak, co, kiedy?”. A wtedy ja zacznę mówić.

 

Deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie

 

 

Pamiętasz, jak Łukasz i jego wspólnik Błażej wprowadzili do swoich tea labów Bubbleology belgijskie, gorące czekolady z kuleczkami tapioki? Takich bajerów nigdzie nie było! Bo jak?? Tapioka i galaretki pływające w ciepłej, aksamitnej czekoladzie??? To nie może się udać! Gdy zaczęli nad tym pracować, był wrzesień 2014. Szalonym pomysłom dziwił się też Piotr Chylarecki, wtedy główny chocolatier i doradca smaku w firmie Barry Callebaut, czyli u największego producenta czekolady na świecie. Podobno jedno na cztery zebrane na świecie ziarna kakao trafia właśnie do Callebauta. Co to w ogóle za wymysł ta bubble chocolate? Gdy jednak jej spróbował, pokiwał z zadowoleniem głową, a zima w Bubbleology była cieplejsza i słodsza niż dotąd. Chłopaki spotkali się z Piotrem kilka razy, ale na tym się skończyło. Koniec tematu. Czekolada jest. I już. Biznes zrobiony, każdy wraca na swój szlak.

 

Przed zimą uciekliśmy do Azji. Jak zwykle, powiesz:) Był luty, gdy wygrzewałam się na plaży na indonezyjskim Lombok, ze pachnącym nowością pierścionkiem zaręczynowym na palcu i przeglądając leniwie Facebooka, nagle krzyknęłam do Łukasza: „widziałeś to??? Musimy tam iść!”. Ciastka z Odette rzucały na kolana formą i oryginalnością. Nie widziałam jeszcze w Polsce takich cudów! Kusiły na blogach, Facebooku i zaczepiały mnie na Instagramie. Kto tworzy takie cuda?? Łukasz już wiedział – nasz „dawny” znajomy – Piotrek Chylarecki z Barry Callebaut! Wiedzieliśmy, że musimy tam iść i tak zrobiliśmy od razu po powrocie. Zakochaliśmy się w Ramonach, Madagaskarach i wszystkich czekoladowych dziełach sztuki. Wracaliśmy tam systematycznie, ale gdzieś po drodze Piotrek z Odette zniknął. Rozstali się, rozeszli, przestali współpracować. Normalne. Z pracy czasem się odchodzi.

 

Nie było w tym nic nadzwyczajnego. Robiliśmy swoje. Blog, podróże, Bubbleology, badania w moim Brainlabie. Normalka. Nic nie zapowiadało, że za kilka miesięcy narodzi się coś nowego, a my część naszego czasu poświęcimy nowej branży, zupełnie odmiennej, nieznanej. Branży, która brzmi jak marzenie, ale zarazem jak mega wyzwanie. Jakieś przypadkowe spotkanie, trochę rozmów, informacja o wolnym lokalu na Nowym Świecie, nasze kulinarne podróże, aż wreszcie odkrywanie cukierni Paryża i Barcelony. Nagle okazało się, że z tych przypadkowych spotkań i kontaktów biznesowych kilka miesięcy wcześniej, może narodzić się coś więcej. Cukiernia. Marka. Patisserie. Nowa. Luksusowa. Z cudami, które spokojnie mogłyby zamieszkać i kusić w pięknej witrynie gdzieś na Champs Elysees.

 

Deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Deseo Sacher

Deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, praliny czekoladowe, najlesze praliny

Deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie

Deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy, torty

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy, torty

 

Chłopaki wzięli się za formalności – spółka, akt notarialny, umowy, prawnicy.. nudy 😉 Formalnie DESEO, bo tak nazywa się „nasze” nowe dziecko, ma 3 właścicieli: Łukasza, Piotrka i Błażeja, z którym Łukasz pracuje od lat, kiedyś w TP, potem w agencji reklamowej, aż wreszcie w Bubbleology. Formalnie zatem… ja tu tylko „sprzątam” 😉 Ale czy odpuściłabym okazję, by wtrącić się w tworzenie takiego słodkiego raju???? Ja???? Obsesyjna fanka czekolady, która do grobu dojdzie z tabliczką w ręku i ciastkiem w drugim???!!!??? Never! 🙂

 

Był pomysł, wizja, plany. Ale potrzebowaliśmy konkretów. Nazwy, logo, pracowni, lokalu, projektu, lad, krzeseł, stołów, kubków i ubrań dla obsługi. Trochę to trwało i kosztowało sporo pracy. Moją największą radością jest nazwa. Bo moja. Bo taka nazwa mi się marzyła. Lekka, hiszpańska, która sprawia, że aż chcesz się rozmarzyć, jedząc łyżeczka za łyżeczką idealne czekoladowe musy i praliny z pistacjami. „Deseo” to po hiszpańsku pragnienie, życzenie, pożądanie i ochota. Takie uczucia mają budzić nasze ciastka. We mnie budzą. Mam nadzieję, że w Was również będą budzić takie właśnie odczucia!:)

 

eseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy, torty

 

Po nazwie poszło!!! Logo, które moim zdaniem jest piękne i cudownie oddaje charakter tego miejsca. Tu znów dużą rolę odegrały dawne znajomości – logotyp DESEO zaprojektował Tomasz Uszyński, kiedyś kolega Łukasza z agencji, potem dyrektor kreatywny w Saatchi & Saatchi. Projekt lokalu to dzieło Six Fingers, z którymi już wcześniej Łukasza pracował przy Bubbleology. Potem wybieranie akcesoriów, kawy, herbaty, krzeseł, stolików, kubków do kawy, tworzenie naklejek, szukanie słoików na kremy i mazidła czy wreszcie praca nad opakowaniami i stroną www. To my.  W połowie września ruszyły prace budowlane  na Saskiej Kępie, na ul. Angorskiej 27 (róg Międzynarodowej), gdzie znajduje się pracownia cukiernicza i cukiernia. Aż ciężko uwierzyć, że tam, gdzie jeszcze niedawno były gruzy i pozrywane ściany, teraz są śliczne, wymuskane lokale i pracownia z całą masą zaawansowanych urządzeń.

 

 

 

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy

 

 

 

Były nerwy, zmęczenie, nieprzespane noce i dużo pracy, która wcale się nie kończy, ale od środy widać już efekty i Wy również możecie je zobaczyć, odwiedzając DESEO. Boskich (bo są boskie!) słodkich arcydzieł możecie spróbować na Angorskiej 27. Poza ciachami, znajdziecie tam najlepsze i najbardziej kreatywne praliny, jakie jadłam! Spokojnie mogłyby leżeć w jakimś czekoladowym butiku, gdzieś w Brukseli! Bo czy wytrawna pralina z kaffirem, limonką i czekoladą Ocoa z Dominikany nie brzmi pysznie? Albo ta z karmelem, pieprzem syczuańskim i marakują? Brzmi! Angorska ma jeszcze jeden plus: to tam można podglądać pracę cukierników – pracownia jest przeszklona i widać wszystko, co robią.

 

Nie byłabym sobą, gdybym nie powiedziała Wam, co mi się śni po nocach. Każde ciacho, które znajdziecie w Deseo smakuje i ma swoich fanów. Nie powiem Wam jednak jak mało zorientowana kelnerka: „wszystko jest tak samo dobre”. Bo wszystko zależy od moich czy Waszych kubków smakowych. Ja ubóstwiam Azię, gdzie połączenie marakui, limonki i kokosa sprawia, że myślami przenoszę się do Tajlandii. Jest lekkie i orzeźwiające, ale jesienią nadal dobrze smakuje! Fascynuje mnie, bo generalnie nie lubię owocowych deserów, a ten szybko wylądował na liście faworytów. Obok jest Deseo Sacher – piernikowy, czekoladowy, świąteczny. Wiem, że sporo fanów ma delikatne Herbo z paloną białą czekoladą, morwą, jeżyną i twarogiem i Karmon z solonym karmelem…

 

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy

 

 

 

Niesamowicie popatrzeć, jak powstają. Niesamowicie dowiedzieć się czegoś więcej i posmakować czekolady z Peru, Madagaskaru czy czekolady Ocoa z Dominikany. Wiecie, jak pachnie wędzona sól??? Ja już wiem! A sól z delty rzeki Murray w Australii? Też już wiem! W tych ciastkach wszystko działa na 100 %- smak, wykonanie, dekoracja i produkty.

 

A Wy.. wiadomo, musicie spróbować i oczywiście dać znać, co sądzicie!!!!:) To dla nas mega nowe doświadczenie… fascynujące, inne, takie, które pokazuje znów bardzo wyraźnie, że życie może bardzo zaskoczyć. Gdyby ktoś 5 lat temu, gdy ja pracowałam w TNS, a Łukasz w swojej agencji reklamowej, powiedział nam o sieci tea labów nie uwierzyłabym. O blogu? Parsknęłabym śmiechem i powiedziała: „Taa jasne!”. O własnej cukierni? Popukałabym się tylko znacząco w czoło!.. Jest jesień 2015. Już nie pukam się w czoło. Wierzę, że wszystko jest możliwe.

 

PS. Od listopada 2015 wieeeeele się zmieniło – KONIECZNIE PRZECZYTAJCIE TEN POST!!!

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

DESEO

 Ul. Angorska 27 (róg Międzynarodowej)

otwarte codziennie 11.00-20.00

pracownia oraz cukiernia

 

 

deseo, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Piotr Chylarecki, luksusowe cukiernie w Warszawie, najlepsze cukiernie w Warszawie, Pastry Chef, Chylarecki przy pracy, torty