Wszystkie wiemy, jak to jest…  Za nami już prawie 3 tygodnie w domu z dzieciakami. Za Wami też. Za każdą z nas. Z jednym dzieckiem, z dwójką, z trójką… Z jednej strony wszystkie wiemy, że są osoby, które mają od nas znacznie gorzej. Nie chcielibyśmy się zamienić z tymi, co mają chore dzieciaki, z tym, co chorują, nie chcielibyśmy zamienić się z lekarzami walczącymi obecnie niemal jak na froncie. Ale nie oszukujmy się – mało która z nas, mam, spędza ten czas leżakując na kanapie, czytając książki i uprawiając jogę. Robimy różne rzeczy, ale lenistwem ciężko to nazwać.

 

Jedno natomiast jest pewne – każda z nas potrzebuje czasem chwili spokoju! Chwili dla siebie! Czasem po to, by móc się skupić i wysłać ważnego maila, czasem po to, by wypić w spokoju ciepłą kawę czy herbatę, czasem po to, by po prostu odetchnąć, przeczytać kilka stron książki lub poscrollować Facebooka czy Instagrama! Tak, do tego też mamy prawo, robiąc niemal codziennie na kilku etatach na raz!

 

Do napisania tego posta zainspirowali mnie oczywiście Maks i Jagoda.  Moje dzieci, podobnie jak Wasze, czasem wzywają mnie co minutę! Jak nie jedno, to drugie! A tu proszę: nagle Maks prosi mnie o zabawę, którą kiedyś robiłam im i dzieciom znajomych u nas w domu (gdy jeszcze spotkania offline były dozwolone;)). Zabawa totalnie banalna i nie potrzebujecie do niej nic specjalnego! Wystarczy kilka przytulanek lub małych figurek i własna pomysłowość! Ile trwa? Ile potrwa Wasza chwila spokoju? 🙂 To zależy od Was!

 

Co robimy? Bawimy się w chowanego! Ale nie my się chowamy, chowają się przytulanki lub figurki! Dla starszaków świetnie sprawdzą się te małe jak Super Zings czy Moji Pops, ale normalne przytulanki – pluszaki też dadzą radę! Dzieciaki nie patrzą, a Ty chowasz.. musi to być sprytne – pamiętaj: od tego zależy, ile czasu masz dla siebie 😉 U nas było kilka hiper kryjówek – np. piekarnik lub pluszak ukryty razem z poduszką w poszewce 😉 Tak naprawdę każda z nas ma w domu miliony takich zakamarków! U nas dzieciaki szukają wspólnie – Maks pomaga Jagodzie, bo jej samej jeszcze słabo to idzie. Potem dzieciaki mogą chować nawzajem sobie zabawki i wymieniać się rolami. A Ty.. Ty załatwiasz swoje sprawy 😉

 

Banał, prawda? 🙂 Kto też się w to bawi? Moje dzieci uwielbiają! 🙂 Chyba dziś też im taką zabawę zorganizuję! 🙂 Podrzućcie koniecznie swoje sposoby na chwilę spokoju podczas czasu spędzanego non stop z dziećmi!

….