Od dawna wiecie, że lubimy śniadania na mieście. Te w domu również, zwłaszcza ostatnio, ale śniadanie na mieście ma swój urok, zwłaszcza w sobotni lub niedzielny poranek. Miejsc na dobre śniadanie szukamy zawsze, ale przyznaję: pod tym względem ostatnio niewiele nas zachwyca.

 

W zeszły weekend w poszukiwaniu śniadania idealnego dotarliśmy do The Cool Cat na Powiślu. Miejsce stosunkowo nowe (działa od października), znajdziecie je na ul. Solec 38, w budynku szkoły tańca. Wystrój dość… barowy, nie jest to miejsce szczególnie przytulne, zwłaszcza w zimny, styczniowy dzień. Jest prosto, luźno, trochę młodzieżowo?;)

 

The Cool Cat, Powiśle, Warszawa, śniadanie na mieście, gdzie na śniadanie, restauracje

 

W drodze doczytuję, że właściciel i szef kuchni w The Cool Cat wcześniej gotował w Miłości na Kredytowej. Brzmi jak dobry znak, bo prawie rok temu śniadanie w Miłości naprawdę nas zachwyciło – możecie je zobaczyć TU! Zastanawiam się przez chwilę czy nadal jest tam tak dobrze jak w marcu zeszłego roku i czy w The Cool Cat będzie równie pysznie???  Na Facebooku Cool Cata doczytujemy, że w sobotę i niedzielę do 15.00 zapraszają na brunch. Pomimo to można również zamówić śniadanie z karty – idealnie, ruszamy!!!

 

 

Przeglądamy kartę i trzeba przyznać, że karta w The Cool Cat potrafi zafascynować. Ciekawa, różnorodna, intrygująca. Krótka – 4 opcje na śniadanie, 4 na obiad/ kolację, kilka tapasów. Są też bao, czyli azjatyckie bułeczki na parze z ciekawymi dodatkami – np. z boczkiem w sosie hoisin, orzeszkami ziemnymi, zielonym ogórkiem i kolendrą (14 zł) albo z  polikiem wołowym, chipsami marchewkowymi, sosem z kwasu chlebowego, porem, marynowaną czerwoną cebulą (15 zł). Oj, kuszą, kuszą! Zostajemy przy menu śniadaniowym. Niby 4 pozycje, ale jednak dla każdego coś miłego.

 

Jest owsianka z niepalonej gryki i migdałów, z mlekiem koko, orzechami, suszoną morwą, jagodami goji i owocami (15 zł), czyli zdrowo! Chcę jej spróbować!  Łukasz wybiera kanapkę banh mi z koreańskim pate, chrupiącym boczkiem, piklowanymi warzywami i kolendrą (15 zł). Wietnamskie banh mi od dawna uwielbiamy, a ostatnio straciliśmy naszą główną miejscówkę, bo zdaje się, że Bonjour Vietnam na Chmielnej zakończył swoją działalność (sniff, sniff). Na spółkę bierzemy również zestaw klasyczek: jajka w dowolnej formie, wędlina, ser, sałata (15 zł). Do picia najlepiej smoothie.

 

The Cool Cat, restauracje, Warszawa, Powiśle, śniadanie, gdzie na śniadanie, banh mi

The Cool Cat, restauracje, Warszawa, Powiśle, śniadanie, gdzie na śniadanie

 

Wszystko jest smaczne, śniadanie pożywne, ale zachwytu nie ma. Jest normalnie… jajecznica OK, wędlina smaczna, ser miejscami nieco obeschnięty, ale pyszny, świeży chleb. Banh mi na pewno na plus! Nawet wymagające pod względem azjatyckich smaków podniebienie Łukasza akceptuje i wcina aż się uszy trzęsą, zwłaszcza z dodatkiem ostrego sosu Sriracha. Owsianka smaczna, rozgrzewająca i bardzo pożywna,  ale to nie jest śniadanie, za którym będę tęsknić w kolejnych dniach.

 

Brakuje mi trochę domowej granoli, szakszuki i hummusu, którymi zajadałyśmy się w Miłości i które były idealne … Brakuje mi tego czegoś, co sprawiłoby, że chcę wrócić i znów to śniadanie zjeść. Na razie chyba nie wracam, szukamy idealnego śniadania dalej.. Podsumowując – jeśli będziecie w okolicy / mieszkacie blisko, można. Ale nie trzeba… Może lunche  lub pozostałe dania (bao!) sprawdziłyby się lepiej?

 

PS. Kiedyś już pytałam czy macie ulubione miejsca na śniadanie w Warszawie, napiszcie proszę!:) Chcemy znaleźć perełki!:)

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

The Cool Cat

ul. Solec 38

tel. 787698700

 

godziny otwarcia:

pon – czw 8.30 – 23.00

pt. 8.30 – 1.00

sob. 9.00-1.00

nd. 9.00-22.00

 

The Cool Cat, Warszawa, Powiśle, restauracje

obfite śniadanie dla 2 osób