Spis treści
- NAJLEPSZE LODZIARNIE RZYMU:
- 1) GELATERIA LA ROMANA
- 2) FRIGIDARIUM – Via del Governo Vecchio, 112
- 3) OLD BRIDGE – Viale dei Bastioni Di Michelangelo, 5
- 4) GELATERIA DEL TEATRO – Via dei Coronari, 65-66
- 5) GROM
- 6) GIOLITTI – Via degli Uffici del Vicario, 40
- 7) IL GELATO DI SAN CRISPINO – Via della Panetteria, 42
- 8) daRe – Via Bisagno, 19
- 9) NEVE DI LATTE – Via Luigi Poletti, 6
- 10) GUTILLA – Via Nomentana, 267-277
- 11) VENCHI
- Podobne wpisy
Jest!!! Udało się! 🙂 Właśnie otworzyliście najsłodszy z naszych wszystkich przewodników kulinarnych! Nie znajdziecie tu pizzy, makaronu, nie znajdziecie miejsc na obiad czy na kolację, nie znajdziecie sklepów z cudownymi włoskimi wędlinami i aromatycznymi serami – o tym poczytacie następnym razem. Teraz zabieramy Was na lody. Duuuuuużo lodów i trochę kawy! Czy może być coś lepszego niż włoskie lody w wiecznym mieście??? 🙂 Nie sądzę! 🙂 Dużo świetnych adresów, gdzie warto objadać się włoskimi gelati i kilka na obowiązkowe espresso. My jedliśmy lody non stop przez prawie 3 dni! Jednego dnia potrafiliśmy być w 9 różnych lodziarniach… i wiecie co? W tej ostatniej nadal mieliśmy ochotę na lody i prosiliśmy o dokładkę, bo takie są smaczne! 🙂
Ten przewodnik tworzyliśmy wspólnie z Wami i z marką Sensodyne w ramach projektu #niewrazliwi. Sensodyne to marka nr 1 polecana przez dentystów na nadwrażliwe zęby i właśnie ją zabraliśmy ze sobą, by uchronić zęby przed bólem powodowanym przez zimne lody i gorące napoje. W Rzymie Sensodyne Deep Clean spisało się świetnie, że ja przyznam, że byłam zdziwiona, że specjalistyczna pasta, która chroni przed nadwrażliwością nie tylko oczyszcza i odświeża, ale ma też fajny smak.

Wam za to bardzo dziękujemy za wszystkie polecenia 🙂 Większość z miejsc, o których pisaliście, udało się odwiedzić! Jeśli jeszcze macie ochotę wziąć udział w konkursie i wybrać się z nami na kolację 31 marca w Warszawie, napiszcie, jak Sensodyne pomogła Wam na nowo cieszyć się codziennymi przyjemnościami bez bólu wrażliwych zębów? Odpowiedzi możecie zamieszczać w komentarzach lub wysyłać wiadomości na FCB lub na maila: natalia@tasteaway.pl. Konkurs trwa do 26 marca 2017. Wybieramy 7 osób i w ramach akcji #niewrazliwi zapraszamy Was wspólnie z Sensodyne na kolację 🙂 Tu znajdziecie szczegółowy regulamin konkursu.
W Przewodniku Łasucha znajdziecie zarówno klasyki, położone blisko najważniejszych zabytków Rzymu, jak i miejsca zwykle nieznane turystom, ale kochane przez Włochów. GOTOWI? 🙂 No to lecimy!!!
NAJLEPSZE LODZIARNIE RZYMU:
1) GELATERIA LA ROMANA

Nie mogłam zacząć inaczej 🙂 La Romana to moje absolutnie ukochane miejsce! Po raz pierwszy spróbowaliśmy ich lodów jesienią 2015, gdy lodziarnię La Romana na Via Venti Settembre 60 mieliśmy na przeciwko hotelu. Mogłam je zajadać litrami! Tym razem myślałam, że może, gdy spróbujemy lody w tylu innych miejscach blask La Romany nieco zblednie… wcale nie! Jest na tyle cudownie, że nawet jak to ostatnia lodziarnia po 19 km spaceru i 9 innych, to i tak prosisz o dokładkę. Korzenie La Romana sięgają 1947, ale obecnie to nowoczesne miejsce ze świetnym wystrojem. Ich punkty znajdziecie w wielu miejscach we Włoszech, ale również w Wiedniu, Madrycie czy Walencji.
Cudowna pistacja, nocciola (orzechy laskowe), uzależniające mascarpone al cafe con cioccolato fondente (kawowe z czekoladą), crumbles pralinato di mandorla, wspaniałe sorbety – gruszka, banan, cytryna .A w ramach bonusu czekolada, którą leją prosto do różków na lody… Mniami! Poza lodami – kuszące desery, torty, a nawet naleśniki. I dobra informacja: La Romana ma w Rzymie 3 lokale! Dwa razy wpadliśmy na ich lody całkiem przypadkiem 🙂

2) FRIGIDARIUM – Via del Governo Vecchio, 112

W przeciwieństwie do La Romana maleńka „dziupla” w klimatycznej uliczce. Ich lody to pierwsze, które totalnie rzuciły nas na kolana. Kremowe, maślane w konsystencji i nawet, gdy ciasno i kolejka długa warto w niej stać. Totalnie zachwycające mango, które smakiem od razu przenosi Cię na tajskie plaże, cytryna, która przypomina granita di limone z Positano, świetna kawa, kokos i orzechowe Bacio.


3) OLD BRIDGE – Viale dei Bastioni Di Michelangelo, 5

To miejsce polecało wielu z Was i na pewno wielu z Was tam dotrze, bo Old Bridge znajdziecie tuż obok watykańskich murów. Watykan na 100% będzie na Waszej liście miejsc do zobaczenia, więc warto zajrzeć tu na przekąskę. Mój faworyt – Mandorla e Pinoli, czyli migdały i orzechy pinii. Boskie! Poza klasycznym lodami pistacjowymi znajdziecie tutaj również ricottę z dodatkiem pistacji. Też fajne! Tutaj znajdziecie też pozostałe lokalizacje.


4) GELATERIA DEL TEATRO – Via dei Coronari, 65-66

Gelateria Del Teatro przyciąga uwagę oknem, w którym widać pracę cukiernika – uwielbiamy miejsca, w których można obserwować, co się dzieje. Sporo smaków i część bardzo ciekawych jak choćby jabłko z cynamonem, dynia z amaretti, ricotta z migdałami i figami, rozmaryn z miodem i cytryną czy lody o smaku cannolo siciliano. Znajdziecie tu też lody na patykach własnej produkcji i malutkie cannoli z pistacjami, migdałami czy kokosem… ale na cannoli to już ja Wam coś specjalnego polecę – w kolejnym odcinku 🙂


5) GROM

Grom to sieciówka (TU dowiecie się, gdzie ich znaleźć), ale całkiem przyzwoita 🙂 Ich lodziarnię znajdziecie niedaleko Panteonu i na pewno będzie w okolicy. W przeciwieństwie do wielu rzymskich lodziarni, lody są tutaj schowane i wizualnie nie kuszą. Smakowo natomiast dają radę, ale nie jest to nasz top 🙂 Bardzo fajny, orzeźwiający grejpfrut, przyjemny solony karmel i oczywiście klasyki: pistacchio, nocciola, bacio.

6) GIOLITTI – Via degli Uffici del Vicario, 40

Giolitti to klasyk. Istnieje od lat i wszyscy je znają. Ogromny wybór smaków i starodawny wystrój. Lodziarnia istnieje od 1900 roku! I momentami masz wrażenie, że czas się tu zatrzymał! My osobiście preferujemy bardziej nowoczesne klimaty, ale Giolitti po prostu trzeba odwiedzić 🙂 Zwłaszcza, że krótki spacer lodziarnię chociażby od Fontanny di Trevi. Zjecie tu nie tylko lody na porcje, ale też desery lodowe, lody na patyku i ciastka.


7) IL GELATO DI SAN CRISPINO – Via della Panetteria, 42

W maleńkiej uliczce niedaleko Fontanny Di Trevi znajdziecie niepozorne Il Gelato di San Crispino. Nie ma tłumów, nie ma miliona smaków. My na pewno to miejsce zapamiętamy. W środku marca w słoneczny dzień w lodziarni leciały świąteczne przeboje, a obsługa wręcz śpiewała! 🙂 Koniecznie spróbujcie sorbetu z hiszpańskich pomarańczy i sorbetu cytrynowego.
8) daRe – Via Bisagno, 19

Miejsce dla kulinarnych wariatów, bo żeby tu dotrzeć prawdopodobnie czeka Was wyprawa autobusem, ale te lody to po prostu BAJKA!!! Niewielki lokal, ale smaki rzucają na kolana! Tutejsza gianduja, nocciola i 100% pistacja po prostu rozwalają system. Od razu widać, że pracują na świetnych produktach jak czekolada Valhrona. Z ciekawostek chociażby czekolada z pomarańczą.


9) NEVE DI LATTE – Via Luigi Poletti, 6

Neve Di Latte to miejsce dla prawdziwych lodożerców. Nie w centrum, nie blisko zabytków. Trzeba troszkę pospacerować, by tam dotrzeć. Ale nagroda jest tego warta! Weźcie pistacchio di Bronte, mango i orzechowe z dodatkiem kakao. Boskie! Duży plus: woda z cytryną gratis do lodów – przydaje się, nie tylko w ciepły dzień 🙂

10) GUTILLA – Via Nomentana, 267-277

Gutilla ma wielki lokal i bardzo szeroką ofertę. Poza lodami na porcje, znajdziecie tu śmieszne lodowe kulki na patyku, lody na patyku, desery, torty. Piękna ekspozycja i smaczne lody. Jeśli będziecie w dare lub w La Romana na Via Venti Settembre, dojdziecie tu spacerkiem 🙂

11) VENCHI

Kolejna sieciówka w naszym zestawieniu 🙂 Venchi odwiedziliśmy już latem w Weronie. W Rzymie wpadliśmy co najmniej na 3 ich lokale, ale zdecydowanie najlepiej odwiedzić ten na Via Del Corso 335. Na pewno będziecie tamtędy przechodzić zmierzając chociażby w stronę imponujące Piazza del Popolo. Venchi na Via del Corso słynie ze ściany, po której płynie czekolada! Zabierzcie tam dzieciaki! J Zdjęcie niestety nie oddaje jej uroku, więc warto zobaczyć osobiście. Sporo czekolad, czekoladek i świetne, mocno kremowe lody. Fajne mango, świetna pistacja i cudowny nugat z chrupiącymi dodatkami.


12) OTALEG – Viale dei Colli Portuensi, 594

Daleko, lokal mały, ale lody wymiatają! To tam specjalnie zasuwaliśmy przez pół miasta ostatniego dnia. Tutaj chyba znajdziecie najwięcej ciekawostek. Jest jabłko z winogronami w winie, a dla tych, co lubią wyzwania są lody o smaku gorgonzoli albo sera Castelmagno. Obsługa doradzi, co z czym i opowie o produktach – widać, że znają się na tym, co robią. Miejsce dla foodies z dużą ilością wyróżnień we Włoszech 🙂


13) GELATERIA DEI GRACCHI

Gdy siedzieliśmy na obiedzie w jednej z knajpek polecanych przez miejscowych naszą rozmowę o lodziarniach, podsłuchał siedzący obok Włoch. Część z miejsc skrytykował, część uznał, że to dla turystów i oczywiście dorzucił coś od siebie. Wysłał nas do Gelateria dei Gracchi na Via dei Gracchi 272 – tam na lody chadzają miejscowi 🙂 Od Piazza del Popolo niedługi spacer.. ale uwaga, po drodze wpadniecie na kolejną La Romana i może Was wciągnąć 😉 Dei Gracchi mają 3 lokale w Rzymie – adresy znajdziecie tu.

14) FATAMORGANA

Gdy pierwszego dnia ruszyliśmy na The Roman Food Tour po dzielnicy Prati, po pysznej pizzy w Pizzarium i wędlinach u Paciotto przewodniczka zabrała nas na lody do Fatamorgany. To były nasze pierwsze lody w Rzymie i było pysznie – mnie zachwycił najbardziej smak Mandorle Tostate, czyli prażone migdały – spotkaliście kiedyś taki smak w Polsce? 🙂 Bo ja będę szukać! Z ciekawostek lodowe … sushi. Fatamorgana ma kilka lokali w Rzymie, więc najlepiej sprawdźcie czy macie ich po drodze 🙂

Uff!!! Sporo tego!!! 🙂 Kto zje to wszystko tak jak my, dostaje od nas tytuł największego lodożercy! 🙂 Z miejsc, które mieliśmy na liście, a ich nie zjedliśmy zostało Gelarte (niestety było zamknięte) oraz Gelateria Fassi – wiem, że to najstarsza lodziarnia w Rzymie, ale ostatniego dnia mieliśmy wybór klasyk albo nowoczesność i Otaleg i wybraliśmy to drugie 🙂
By się nie zasłodzić, Łukasz lody przepijał oczywiście espresso! Włoska kawa niemal zawsze robi robotę, ale z uwagi na ograniczony czas my zajrzeliśmy do tych najbardziej legendarnych.
MIEJSCA NA KAWĘ:
1) SANT EUSTACCHIO IL CAFFE

Klasyczne miejsce, istniejące od lat 30. Łukasz zachwycił się 100% Arabicą, poza tym do wyboru przeróżne rodzaje kawy, a do tego croissanty i inne wypieki. Można też kupić coś na prezent.

2) CAFFE TAZZA D’ORO

Tazza d’Oro znajdziecie przy samym Panteonie. Zajrzyjcie tu na kawę w przerwie zwiedzania. Tazza d’Oro słynie z kaw z całego świata, więc w sam raz dla koneserów 🙂 Na przeciwko znajdziecie jeden z lokali Venchi 🙂

3) ANTICO CAFFE GRECO

Antico Caffe Greco to kolejny klasyk i jedna z najsłynniejszych kawiarni w Rzymie. Znajdziecie ją na Via Condotti, tuż obok jednego z najbardziej znanych miejsc w mieście – obok Schodów Hiszpańskich. Klimat sprzed lat, sporo gości, ale jeśli lubicie kawę, tutaj po prostu trzeba wpaść chociaż na maleńkie espresso. Kawiarnia powstała w 1760 roku, a bywali tu chociażby Goethe czy Byron. Zaszczytne towarzystwo, prawda? 🙂

Jeśli macie jeszcze jakieś swoje pomysły na lody i kawę w Rzymie, dawajcie znać!
PS. Kto już ma bilety? 🙂 Wrzućcie do walizki Sensodyne Deep Clean, jeśli planujecie zajadać duuużo lodów! 🙂
#niewrazliwi #sensodyne #sensodynedeepclean #spon #konkurs
*post powstał we współpracy z marką SENSODYNE




9 Comments
Wojciech Tyluś
Pomijając subiektywną ocenę smaku, trzeba przyznać, że to jedna z fajniejszych Waszych wycieczek 🙂 “Jedziemy na lody do Włoch” 🙂
Gdybyściem, za jakiś czas stęsknili się za prawdziwymi włoskimi lodami to znam majstra, który sprzedaje w PL maszyny do robienia prawdziwych lodów Gelato, a kursy z ich robienia prowadzi na miejscu jakiś mistrz Gelato >> http://frigomat.com.pl/pol_m_PRODUKTY_MASZYNY-DO-PRODUKCJI-LODOW-GELATO-181.html
Wstawicie do DESEO :)))
Natalia
dzięki Wojtek!!! 🙂 ależ mam refleks z odpisywaniem – przepraszam! Dwójka potworów, blogi, firma, deseo – czasem za dużo 🙂 mi sie ta wycieczka mega podobała 🙂 następna do Włoch tropem najlepszej pizzy;)) ( żartuję of kors )… a co do lodów w DESEO, wpadaj w lato to zobaczysz:)
Paula
My już początkiem marca lecimy do Rzymu pozwiedzać to moja druga podróż pierwsza okolice Wenecji ….i już sie nie mogę doczekać mam takiego smaka spróbować lodów(wszystkie adresy spiszę i mapy wydrukuję), ale także obowiazkowo pizzę( ulubiona potrawa mojej siostry też leci) i makarony(uwielbiane przez brata oczywiście też leci) i ja miłośniczka wszystkich tych produktow????. Dzięki Wam bedzie to udana podróż w kilka dni przytyjemy ( mam nadzieje ze nas wpuszczą do samolotu?) pozdrawiam i czekam na kolejne inspiracje
Natalia
Jak pizza i makaron to podrzucam jeszcze to – https://www.tasteaway.pl/2017/03/26/rzym-5-smacznych-miejsc-ktore-nas-zachwycily/ 🙂 my byliśmy właśnie w marcu rok temu i było rewelacyjnie – słońce, błękitne niebo, pyszne jedzenie jedzone już na dworze:) bajka!!!:) udanej podróży 🙂
Fromlovetotravel
Fatamorgana na Trastervere boska
?