Hejter zawsze się znajdzie. Niekoniecznie w sieci. Może to znajoma z pracy? Może dawny kumpel albo przyjaciółka z liceum? A może nawet ktoś z rodziny? A może nawet Twoja Ciocia z Lublina? Za plecami skrytykują, obgadają, pobłażliwie pokiwają głową. Albo powiedzą Ci w twarz, że przecież źle robisz. Powód do krytykowania znajdą zawsze. Bo powód zawsze jest. Niezależnie, co zrobisz.

 

Bo przecież…

 

Jeśli Ci się nie udaje, jesteś frajerem i niedojdą. Przecież wszyscy wiedzieli, że on nic nie osiągnie!

 

Jeśli odnosisz sukces, na pewno dałeś w łapę albo tatuś Ci dał. Przecież uczciwi ludzie nie odnoszą TAKICH sukcesów. A zresztą i tak na pewno zaraz Ci się noga podwinie! Raz na wozie, raz pod wozem, jeszcze zobaczy, jak inni mają ciężko!

 

Masz własną firmę?  – Krętacz, na pewno jakieś wałki robi! Dorobił się cwaniaczek jeden!

 

Pracujesz w korpo? –  Korpoludek pieprzony, bezmyślni żołnierze korporacji

 

Nie bierzesz urlopów?  – On cały czas pracuje! Pracoholik jakiś! Wykończy się, na zawał zejdzie czy co! W ogóle z życia korzystać nie potrafi!

 

Bierzesz dużo urlopów i często podróżujesz?  – Inni pracują, a ten się po świecie rozbija. Ciekawe, za co on żyje! A mi na mleko dla dzieci brakuje!

 

Nie pracujesz, imprezujesz?  – Nachlany ciągle chodzi, wiesz, on chyba ma jakiś problem z alkoholem!

 

Pracujesz, nie imprezujesz?  – Frajer się taki z niego zrobił, tylko robota i do domu. Prawdziwy facet musi czasem chlusnąć!

 

Podróżujesz tanio?  – No tak, Polacy w kartonach śpią, jedzą żarcie z puszek, ładną opinię nam robią zagranicą!

 

Podróżujesz drogo?  – Ciekawe skąd oni mają na to wszystko pieniądze! Inni harują, a tamci śpią w hotelu za 1000 zł za dobę!!! W głowach się poprzewracało!

 

Jesteś przy kości? Masz kilka kg za dużo? –  Zaniedbałaś się, weź się za siebie. Ale się roztył, pewnie żonka mu gotuje, a on siedzi tylko za biurkiem! Leń jeden!

 

Masz figurę Chodakowskiej?  – Nie przesadzasz trochę? Strasznie męsko wyglądasz, kobieta musi mieć trochę ciałka!

 

Masz chude dziecko?  – A co on tak marniutko wygląda? Mama nie karmi? A może w tym żłobku jeść mu nie dają! Małe dziecko w domu powinno siedzieć, a nie po żłobkach jak mamusia karierę robi.

 

Masz dorodne dziecko? –  Ona jest naprawdę gruba! Co Ty jej dajesz? Pewnie lodami ją karmi i słodyczami. A wiesz, jak już się teraz roztyje to zobaczysz, co będzie w przyszłości! Sama widziałam, jak raz loda na spacerze jadła.

 

Nie pracujesz i zajmujesz się dziećmi i domem?  – Zajmij się sobą, nie rozwijasz się, wiesz, mężczyźni lubią, jak kobieta im imponuje, a Ty co?  Tracisz swoją szansę.

 

Nie pracujesz, zajmujesz się dziećmi i domem i masz bogatego męża? –  No tak, taka to tylko leży i pachnie. Się potrafiła ustawić.

 

Pracujesz i masz dziecko?  – Te kobiety teraz to jakieś zbyt ambitne są, a dzieci na tym cierpią. Pomyśl o dziecku zamiast robić karierę! Przecież niania/ żłobek dziecka Ci nie wychowają?

 

Mąż Ci nie pomaga w domu, bo dużo pracuje? – Ciągle go w domu nie ma, sama rozumiesz, ucieka do roboty, by mieć chwilę spokoju! W ogóle się tymi dziećmi nie interesuje! Biedne maluchy!

 

Mąż Ci pomaga i dzieckiem się zajmuje?  – Pantoflarz jeden! Ale jak się ma taką robotę jak on to sam rozumiesz, nie przemęcza się..

 

Nie chcecie więcej dzieci?  – No jak to? Dziecko musi mieć rodzeństwo, co takie samotne będzie i nieszczęśliwe. Nie bądźcie egoistami!

 

Masz dwoje dzieci?  – Ona? nieee.. z nią to już się nie spotkasz, ciągle tylko te dzieci i dzieci. Wiesz, tyle roboty.

 

Masz troje dzieci? – Troje dzieci?!!?? No tak, dzieci sobie narobią, a potem narzekają, że kasy nie ma i wydatki mają wysokie! To było dzieci nie robić!

 

Jesteś singielką?  – Musisz sobie kogoś znaleźć Kochana! Co to za życie tak samej cały czas?

 

Jesteś singlem? Przecież to niebieski ptak, tylko ru… na mieście, wszystko, co się rusza!

 

Masz faceta?  – Zobaczysz, że i tak się rozstaną! Widziałaś, jak on się gapi na inne?

 

Masz męża? – Teraz rozwodów coraz więcej, więc uważaj!

 

Chcesz się rozwieść?? – Ciekawe, co ludzie powiedzą! Wstyd nam przynosisz!!

 

Nie masz ślubu, masz faceta i dziecko – ale tak bez ślubu? A nie myśleliście, by wziąć ślub jak byłaś w ciąży? Potem będą w szkole gadali, że rodzice inne nazwiska mają…. I wiesz, że z ślubem to jakaś pewność jest, a tak to cholera wie, pójdzie do innej i nic go nie powstrzyma.

 

Nie dogodzisz.. zawsze dla kogoś będzie nie tak, czasem dla wszystkich będzie nie tak. Bo masz. Bo nie masz. Bo zrobiłeś. Bo nie zrobiłeś. Rzadko wspieramy się nawzajem tak po prostu. Rzadko doceniamy to, co robią inni, bo wolimy krytykować i wszystkich brać swoją miarą. Szkoda, bo w byciu takim samym, w byciu średniakiem nie ma nic ciekawego. Róbmy swoje, nie oglądajmy się. Nie słuchajmy, co mówią za plecami. Czasem nie słuchajmy też tego, co mówią do nas. Bo wiemy lepiej. Bo mamy swoje zdanie. I właśnie dlatego wczoraj chyba po raz pierwszy powiedziałam do Maksa: „Powiedz Tacie, że masz gdzieś, co pomyślą o Tobie inni”. Chcę, żeby w to uwierzył i zapamiętał na przyszłość. Ja pamiętam. I właśnie dzięki temu znacznie częściej czuję się szczęśliwa, bo nie obchodzi mnie, co ludzie powiedzą…