Spis treści
- 1) ZA DUŻO MIEJSC DO SPACEROWANIA
- 2) PLAŻA W CENTRUM MIASTA… I NIE TYLKO W CENTRUM
- 3) PLACE ZABAW WSZĘDZIE!
- 4) DZIECI MOŻNA ZABIERAĆ ZE SOBĄ NAWET NA WINO!
- 5) WSZĘDZIE MAJĄ SMAŻONE ZIEMNIAKI
- 6) CHURROS CON CHOCOLATE ZNAJDZIECIE W (ZBYT) WIELU MIEJSCACH
- 7) UWAŻAJCIE NA MUZEUM CZEKOLADY… I CZEKOLADOWE BILETY
- 8) CAMP NOU
- 9) HISZPANIE KOCHAJĄ DZIECI!
- 10) BAJECZNE DZIEŁA GAUDIEGO
- 11) ZJEDZĄ NOS Z LODÓW!
- 12) CHODZĄ PÓŹNO SPAĆ
- Podobne wpisy
Wiecie, że kocham Hiszpanię. Wracam, kiedy mogę. W tym roku w Hiszpanii spędziliśmy w sumie prawie miesiąc i znów tak bardzo rozkochałam się w ich języku, piosenkach, jedzeniu, atmosferze na ulicach i ludziach, ale… Często pytaliście, jak Barcelona z dziećmi. Co robić? Gdzie chodzić? Czy to w ogóle dobry pomysł?
No więc myślę, że chyba nie…
1) ZA DUŻO MIEJSC DO SPACEROWANIA

Kto to myślał tyle spacerować??? Jedno to parki na czele z cudownym Parc Guell, w którym dzieła Gaudiego po prostu wbijają w ziemię nawet kilkulatki czy z mniejszym, ale za to świetnym dla dzieci Parc de la Ciutadella. Do tego wszystkie deptaki od sławnej La Rambla, przez deptak przy plaży i szeroki Passeig de Gracia, a małe uliczki Barri Gotic i El Born? Jak nic, będziesz się musiała sporo nachodzić! Z wózkiem albo z kilkulatkiem przecież to nie ma sensu!


2) PLAŻA W CENTRUM MIASTA… I NIE TYLKO W CENTRUM

Wiadomo – tyle piasku, że na pewno się ubrudzą! A jak jeszcze zamoczą ubrania?? Ja rozumiem w lecie, ale przecież wiosną czy jesienią to nie ma sensu! A tutaj nawet jak się na plażę celowo nie wybierasz, to podczas zwiedzania możesz trafić na Barcelonetę i co wtedy? Piasek w butach, we włosach, w torbie i rękawy mokre, bo przecież morza musieli dotknąć. A najgorzej jak zamieszkasz niedaleko plaży w Poblenou. 5 minut i jesteś. Nie da się tego ominąć!

3) PLACE ZABAW WSZĘDZIE!

Place zabaw to zło. Wszyscy to wiemy. Może się spocić, może się uderzyć albo spadnie z drabinki. A Hiszpanie jak na złość wciskają je wszędzie! Czasem jakiś zapyziały placyk w centrum miasta i ciach – plac zabaw. Już Twoje dziecko musi tam być! A najgorsze są te położone tuż obok barów! A może bary tuż obok placów zabaw? Jak można pić sangrię / wino / piwo i opiekować się dzieckiem? W sobotę wczesnym popołudniem… albo już o 11.00! To już kompletnie nieodpowiedzialne! Lepiej nie jedź! Aha, i nawet na plaży jest plac zabaw!!! Jakby nie mogli spokojnie na kocu posiedzieć!

4) DZIECI MOŻNA ZABIERAĆ ZE SOBĄ NAWET NA WINO!

Nie dość, że relaksują się przy dzieciach w dzień, to zabierają je ze sobą do knajp! Wieczorem! O 21.00! Przecież wiadomo, że dzieci powinny wtedy spać. Przecież są miejsca, które dla dzieci się nie nadają. A oni co? Rodzice na barowych stołkach przy beczce wina, a dzieci obok! O 21.30!!! A kelner jeszcze uśmiecha się do nich, zagaduje, zaprasza i proponuje, co zamówić im do jedzenia!! Lepiej do takiego miasta nie jechać, bo jeszcze dzieciakom padnie rutyna, nad którą pracowałaś latami! Smażone ziemniaki o 22.00??? No szkoda, że ci Hiszpanie jeszcze wina im nie polewają!
5) WSZĘDZIE MAJĄ SMAŻONE ZIEMNIAKI

I nie to, że tylko w barach! Smażone ziemniaki czyhają prawie wszędzie! W restauracjach, w barach, tam, gdzie jesz obiad i kolację. Wiadomo, że niezdrowe, a dzieci ich nie lubią. A nawet jak lubią, to nie powinny jeść!

6) CHURROS CON CHOCOLATE ZNAJDZIECIE W (ZBYT) WIELU MIEJSCACH

A najgorzej jak wypatrzą gdzieś churros con chocolate. Młodsze ok – przekonasz, że niedobre i to nie dla dzieci, ale starszak będzie chciał zjeść! A to takie tłuste, tyle cukru i jeszcze czekolada!!!
7) UWAŻAJCIE NA MUZEUM CZEKOLADY… I CZEKOLADOWE BILETY

Churros to jedno, a tam jest jeszcze Muzeum Czekolady! Co prawda, sporo tam czekoladowych rzeźb, więc ich nie zjedzą, ale już same bilety są z czekolady!! Kto to myślał tak pakować w dzieci cukier??? Żebyście wiedzieli, czego unikać – Museu de la Xocolata. Tak się to nazywa! A tak wyglądają bilety!

8) CAMP NOU

I jeszcze ten stadion. Syn pewnie nasłuchał się w szkole i chciałby iść na mecz.. a tam pewnie głośno! Nie dla niego.. może niebezpiecznie! No chyba jeszcze ma czas, by zacząć chodzić na mecze!
9) HISZPANIE KOCHAJĄ DZIECI!

Ile można?? Wszyscy dziecko zagadują! Facet na lotnisku, kelner, barman, na spacerze staruszki zaglądają do wózka i się uśmiechają. W knajpie kelner bierze dziecko na ręce, a starsze zagaduje i głaszcze po głowie. I czemu tak się ciągle uśmiechają do moich dzieci??? To dziwne!!!
10) BAJECZNE DZIEŁA GAUDIEGO

Przecież to nie dla dzieci! Takie rzeczy na pewno ich nie będą interesować! Lepiej do sali zabaw je zabrać albo bajkę włączyć. No i dojść trzeba. Żeby się za bardzo nie zmęczyły …
11) ZJEDZĄ NOS Z LODÓW!

Lody to ja rozumiem, ale te wyglądają jakoś dziwnie…. Że fajne dla dzieciaków? E tam, normalne by zjedli!
12) CHODZĄ PÓŹNO SPAĆ
A najgorszy ten ich styl życia! Dzieciaki do późna z rodzicami w knajpie, restauracji, a latem do 23 na placu zabaw! Przecież tak się nie da żyć! Wrócą potem do Polski i co????
Wiem co. Zatęsknią za Barceloną 🙂
PS. I na pewno nie nocujcie w Hotelu NH Collection Barcelona Podium! Na śniadaniu są zabawki i osobny kącik z jedzeniem dla dzieci! A pierwszego dnia dali dzieciakom surowe ciastka, by same wykrawały ciacha podczas śniadania! Co za pomysł! Przecież trzeba się skupić na jedzeniu przy śniadaniu, a nie na głupotach 😉





19 Comments
KlaudiaB.
No ja to bym w ogóle Hiszpanie odradzala bo tam wszędzie uwielbiają dzieci i za bardzo pomagają gdzie się da jak jedziesz z dziećmi hihi ja się akurat w Barcelonie nie umiem zakochać ale i tak mi się podobało iść śladami La catedral del mar:)
Natalia
A ja Ci powiem, że mnie jakoś tym razem wciągnęła – bardziej niż kiedykolwiek wcześniej 🙂 to chyba te długie samotne spacery z Jagodą 🙂
Ania
W dodatku ci rodzice tacy zadowoleni, zrelaksowani…zupełnie jakby nie rozumieli powagi sytuacji. Bo co to za rodzice co porządnie nie pomarudzą i nie nakrzyczą na dzieciaki??? 🙂
Kasia
No i podstawowa sprawa – z dziećmi na wycieczce / wakacjach / urlopie nie da się wypocząć czy pozwiedzać 😉
sorto
Ech, ale timing! Dziś zakwitła w głowie myśl, zeby z dziećmi do Barcelony, a tu proszę?
Natalia
🙂 Mówisz i masz 🙂
Ocean View
Heh, dobrze wiedzieć
Kasia
A jak wyglada sprawa poruszania sie po miescie z dziecmi i dojazdu z lotniska? Taksowki maja siedzonka dla malych dzieci?
Natalia
Może można taką zamówić, my jednak poruszaliśmy się bez fotelików przy przemieszczaniu się uberem czy taksówkami. A po mieście raczej chodziliśmy lub metro 🙂 tylko dojazd z lotniska i jakieś późne wieczorne powroty taxi / uberem 🙂
Oth
Byliśmy w Hiszpanii 6 tygodni samochodem. Syn w 10-11 miesięcy. To było cudowne uczucie, móc napić się kawy kiedy kelnerka lub starsze małużeństwo przy sąsiednim stoliku zabawia dziecko :). Chwila wytchnienia. Oni na prawdę kochają dzieci i co najważniejsze nie boją się tego pokazywać.
Natalia
Zgadzam się w 100% 🙂 Uwielbiam ich za to!!! 🙂
Rafał
Genialny wpis!! ?
Natalia
Dzięki! 🙂
Maria
Byliśmy w zeszłym roku z 1.5 roczniakiem. Super wyjazd!
Natalia
Barcelona jest super 🙂
LovinLifeHateBarcelona2BeHonest
Dlaczego nikt nie mowi o wszechobecnych zlodziejach / zlodziejstwie na kazdym kroku? Skala jest porazajaca. Czy to aby napewno jest miasto EU a nie trzeci swiat?
Uwazajcie, kradna wszedzie. Osobiscie odradzam Barcelone. Czy ktos z Panstwa zostal okradziony w Barcelonie?
Natalia
Super miejscem do zwiedzania jest Walencja. Można spędzić super czas spacerując po Turi (parku, który powstał w korycie starej rzeki, stare miasto też nadaje się na spacery
Natalia
Oj zgadzam się 🙂 Byłam kilkukrotnie, pierwszy raz w 2006 jak moja przyjaciółka tam mieszkała i niezmiennie uwielbiam 🙂
justyna
Dzień dobry czy luty do zawiedzenia Barcelony to dobry pomysł?