Osaka. Gdy byliśmy pierwszy raz w Japonii, w 2017, jakoś nie było okazji, by tam zajrzeć. Już wtedy słyszałam, że Osaka nazywana jest kuchnią Japonii i to świetny kierunek dla foodies, ale mieliśmy wtedy stosunkowo mało czasu, a lista i tak pękała w szwach: Tokio, Kioto, Hiroszima, Nikko, Nara, wołowina w Kobe, zamek w Himeji. Osakę ominęliśmy. Tym razem postanowiliśmy nadrobić. Najpierw miały to być dwie noce – byliśmy po zwiedzaniu Hokkaido i przenoszeniu się ciągle z miejsca na miejsce. Chcieliśmy chwilę odpocząć – 2, może 3 noce. Ostatecznie zostaliśmy 4 noce. I powiem Wam więcej: jeśli kiedyś będziemy wracać do Japonii (a będziemy!), Osaka na pewno będzie miejscem, które ponownie odwiedzimy. Bo jest w niej to “coś”, co uwielbiamy… ten azjatycki klimat i zgiełk, który uzależnia!

 

KILKA SŁÓW O OSACE

 

Osaka 13 rzeka nocą

 

Co wiecie o Osace? 🙂 Pewnie tyle, że jest! Albo, jeśli szykowaliście się do podróży po Japonii to wiecie, że koniecznie trzeba się wybrać na Dotonbori i zjeść okonomiyaki i takoyaki (o tym później). Z ważnych informacji –  Osaka to trzecie co do wielkości miasto Japonii (ok. 2,7 mln). Całą metropolię zamieszkuje jakieś 18 milionów mieszkańców!! Ogromny potencjał przemysłowy, port, ważny ośrodek ekonomiczny. Bardzo ważne miasto na mapie Japonii! Wiedzieliście, że podczas II wojny światowej była jednym z głównych celów amerykańskich nalotów i zniszczeniu uległo bardzo wiele zabytków? Ja nie wiedziałam!

Obecnie to jedno z najbogatszych i najlepiej rozwiniętych miast świata!

 

JAK DOTRZEĆ?

 

Jeśli podróżujecie po Japonii pociągiem, bez problemu dotrzecie do Osaki shinkansenem z wszystkich większych miast. Podróż szybkim pociągiem z Tokio zajmuje około 2,5 godziny.

 

GDZIE MIESZKAĆ?

 

Candeo hotels_OSAKA

 

Mieszkaliśmy w hotelu CANDEO i bardzo polecamy! Świetna lokalizacja- dwa kroki od sławnego Dotonbori, w okolicy masa sklepów, knajpek, kawiarni. Chyba ciężko wyobrazić sobie w Osace lepszą lokalizację. Sam hotel bardzo przyjemny, fajne pokoje (chociaż dość małe, jeśli jesteś w modelu 2+2) i super strefa łaźni na ostatnim piętrze. Ich klimat jest niesamowity! Zupełnie inny niż atmosfera w onsenach na Hokkaido – tam jest cicho, spokojnie, nastrojowo.. czasem byłyśmy z Jagodą same w łaźni, czasem z dwoma czy trzema kobietami. W Osace w hotelu Candeo wieczorem łaźnia tętni życiem. Zwłaszcza zewnętrzny onsen był pełen kobiet w każdym wieku – matek, córek, babć. Ta tradycja w tak nowoczesnym mieście jak Osaka i nowoczesnym hotelu to dla mnie coś niesamowitego! Mówiłam już, że będzie mi brakować wieczornego rytuału chodzenia do łaźni? 🙂 Hotel możecie zarezerwować przez Booking.com – o TU. Będzie nam miło, jeśli skorzystacie z tego linka – wtedy Booking podzieli się z nami swoją prowizją.

Ulice na tyłach Candeo nam najbardziej przypominały… Bangkok. Może bardziej czyste, może mniej ludzi, ale nie mogliśmy powstrzymać uczucia, że jesteśmy gdzieś na małych uliczkach w okolicy Hotelu Lebua. Dla nas to bardzo miłe skojarzenie.

 

OSAKA – CO ZOBACZYĆ?

 

Osaka-5-Dotonbori-2

 

W Osace spokojnie można spędzić kilka dni, bo jest całkiem sporo do zrobienia. Jeśli jednak macie napięty plan, wystarczy jak zajrzycie tu chociaż na 2 dni zobaczyć to, co najważniejsze. Lecimy zatem!

 

1) DOTONBORI

 

Osaka-6-Dotonbori-ośmiornica

 

Serce Osaki i zdecydowanie najbardziej popularny cel turystów, którzy do Osaki zmierzają. Dotonbori to kosmos barw, kolorów, niesamowitych dekoracji, restauracji i sklepów. Gdy znajdziesz się tu pierwszy raz, naprawdę nie wiesz, gdzie się patrzeć. Masz wrażenie, że trafiłeś do jakiegoś innego świata, w którym nigdy nie byłeś. Nad Tobą gigantyczne ośmiornice, gigantyczne pierożki, tu łapa z nigiri lub wielka ryba. Kosmos! Poszukajcie wielkiej ośmiornicy (tam zjecie sławne takoyaki – to te kulki z naleśnikowego ciasta z kawałkami ośmiornicy w środku), poszukajcie charakterystycznie skrzywionego pana – to symbol sieci Daruma, oferującej popularne w Osace kushikatsu – to takie panierowane szaszłyki – mięsne lub warzywne – zawsze w panierce (w odróżnieniu od np. yakitori) i maczane w specjalnym sosie.

Dzieciaki na pewno zachwyci wielki ruszający się krab. Zresztą naszym na Dotonbori podobało się WSZYSTKO, a Maks wszystkiemu chciał zrobić zdjęcie.

Jeśli macie dość spacerowania, możecie się też wybrać na krótki rejs łódką i z niej oglądać kolorowe Dotonbori. Deptak nad rzeką również jest rewelacyjny – i zwykle mniej tu tłumów niż na samym Dotonbori.

Czy jeść w knajpach przy Dotonbori? Niekoniecznie! Możecie skusić się na szybkie takoyaki (jedne z najbardziej znanych to Kukuru) lub skoczyć na kushikatsu, ale np. sushi, jakie zjedliśmy na Dotonbori (tam, gdzie widać wielką rękę z nigiri) to było najgorsze sushi, jakie nam się przytrafiło podczas całego miesiąca w Japonii.

Zdecydowanie lepiej odejść dosłownie 3 minuty w boczne uliczki i zjeść w Chojiro. To tzw. kaiten-sushi (czyli takie, gdzie talerzyki z sushi śmigają po taśmie), ale zaskakująco pyszne! My znaliśmy Chojiro z Kioto, gdzie wielokrotnie staliśmy do nich w długiej kolejce. W Osace również karmią bardzo dobrze! Przy Dotonbori jest też znana nam sieciówka z okonomiyakami – Botejyu.

 

Osaka-5-Dotonbori

Osaka-8-Dotonbori-kushikatsu-Daruma

 Osaka-6-Dotonbori-pierozki

 Osaka-3-Dotonbori

Osaka-22-z dziećmi

2) GLICO RUNNING MAN

 

Osaka-12-Glico 

 

Glico Running Man to podobno jeden z najważniejszych symboli Osaka. Znajdziecie go oczywiście tuż przy Dotonbori. Aż ciężko sobie to wyobrazić, ale on tam biegnie od ponad 80 lat!!! Glico Man zmieniał się na przestrzeni lat, kiedyś był zwykłym neonem.

Co to Glico??? Jedna z popularnych firm produkujących słodycze! Kojarzycie te paluszki w czekoladzie lub paluszki z matchą Pocky? My je zajadaliśmy i w Japonii, i w Tajlandii, i w Hongkongu. Można je teraz kupic też w Polsce. Pocky to najbardziej znana marka w portfelu Glico.

Tuż przy Glico Running Man znajdziecie Ebisu Bridge popularne miejsce spotkań. Zresztą jestem prawie pewna, że wieczorem sami to zauważycie, bo na pewno będzie tłoczno! 🙂

 

Osaka-13-Glico-okolice

 

3) OVAL FERRIS WHEEL

 

oval ferris wheel

 

Wielka karuzelę (? cały czas nie jestem pewna, czy to dobre słowo!) wypatrzyliśmy przypadkiem, gdy byliśmy po drugiej stronie rzeki na sushi. Maks od razu chciał tam pójść. Idea, by wsiąść do szklanej kapsuły i pojechać w górę nad miasto od początku go fascynowała! Dotonbori Ferris Wheel powstał w 2005 roku, ale potem dość długo stał nieużywany z uwagi na problemy techniczne. Ponownie uruchomiony został w 2008. Fajna rozrywka, zwłaszcza z dziećmi.

Inna nazwa kolorwego “koła” to Ebisu Tower, bo ta postać, którą tam widzicie to właśnie Ebisu – bóg bogactwa.

PS. jeśli jesteście z dziećmi, uważajcie – na dole jest wieeeelki sklep, a tam cała masa pokus 😉 Źródło zdjęcia: http://kansaibishoku.net/en/product/97 – niestety my byliśmy wieczorem i w szale zabawy naszych dzieci i nie mam naszego.

 

4) OSAKA CASTLE

 

Osaka-9-Zamek

 

Japońskie zamki nadal nas zachwycają. Podczas pierwszej podróży oglądaliśmy je m.in. w Himeji, Nagoi czy w Hiroszimie. Zamek w Osace jest jednym z najbardziej znanych japońskich zamków, wygląda malowniczo i bajkowo w końcu nazywany jest “złotym” lub “brokatowym”. Teren wokół jest wielki (jest tam 13 różnych obiektów, część z nich można oczywiście zwiedzać) i idealny na spacery.

Sam zamek powstał pod koniec XVI wieku, potem jednak był wielokrotnie przebudowywany. Ostateczny kształt to efekt odbudowy z 1997  – zamek jest wierną kopią tego, co było kiedyś. Przynajmniej z zewnątrz – wnętrze jest zupełnie inne. My jednak wnętrze sobie odpuściliśmy i skupiliśmy się na zamku i okolicy.  Podobnie jak w przypadku zamków w Nagoi czy Himeji, tutaj również w okolicy rosną drzewa wiśniowe, więc gdy kwitną wiśnie, zamek w Osace wygląda jeszcze bardziej bajkowo.

 

Osaka 10-zamek

 Osaka-7-widok z z zamku

Osaka-8-okolice zamkuOsaka-9-judo

5) ŚWIĄTYNIE OSAKI – HOZENJI TEMPLE

 

Osaka-22-Hozenji-temple

 

 

Dwa kroki od kolorowego Dotonbori, znajdziecie przeurocze, klimatyczne miejsce. Ma swój urok i wieczorem, i o poranku. Gdy pierwszy raz tu doszliśmy, byliśmy w szoku, że tak magiczne miejsce znajduje się dwa kroki od głośnego i rozświetlonego kolorami i neonami Dotonbori oraz mocno handlowej dzielnicy Namba. Świątynia powstała w 1637 roku i początkowo zajmowała znacznie większy obszar niż obecnie, gdy wydaje się po prostu wciśnięta między budynki. Potem Hozenji została zniszczona podczas bombardowań II wojny światowej. Przetrwała jedna figura.

Ta figura to Fudo Myo-o, duch reprezentujący dyscyplinę i silny charakter. Dawno temu, ludzie, gdy przychodzili  do świątyni, zaczęli polewać figurę wodą i tak już zostało. Podobno pierwszy raz jakaś kobieta pomyślała życzenia i zrobiła to około 80 lat temu. Życzenie się spełniło i inni też tak zaczęli robić, a figura zyskała nazwę Mizukake Fudo. Dzisiaj figura wygląda jak nie z tej ziemi! Jest cała porośnięta mchem…  Jak macie jakieś życzenie, wiecie, co robić!

Do świątyni prowadzi mała uliczka Hozenji Yokocho, która zwłaszcza wieczorem ma świetny klimat, głównie z uwagi na kolorowe lampiony.

 

Osaka-23-Hozenji-figura-porosnieta-mchem

 

Osaka-20-Hozenji temple

6) ŚWIĄTYNIE OSAKI – SHITENNO-JI

 

Osaka-19-Shitennoji

 

Shitenno-ji to jedna z najstarszych świątyń w Japonii, zbudowana w 593 roku przez księcia, który popierał wprowadzenie buddyzmu do Japonii. Budynki były kilkakrotnie niszczone, ale zawsze pilnowano, by je odtworzyć w wersji zbliżonej do pierwotnej z VI wieku.

Shitenno-ji znajdziecie bardzo blisko kolejnej pięknej świątyni, czyli Isshin-ji. Warto odwiedzić obie.

Osaka-21-świątynia Shinnteoji

 

7) ŚWIĄTYNIE OSAKI – ISSHIN-JI

 

Osaka-17-Isshin-ji świątynia

 

Niesamowite miejsce. Szliśmy dość długo w upale, ale zdecydowanie było warto! Wejście do świątyni na pewno Was zdziwi, bo nie przypomina żadnego innego – jest bardzo nowoczesne, z dwoma wielkimi postaciami chroniącymi wejścia. Gdy już przekroczysz bramę, jest bardziej tradycyjnie i bardzo klimatycznie.

W świątyni Isshin-ji zawsze jest sporo wiernych, bo to tutaj spoczywają prochy wielu mieszkańców Osaki. Figury, które widzicie powyżej, zostały stworzone właśnie z prochów wiernych. Te figury to tzw. Okutsu Butsu, co na angielski tłumaczą Bone Budda… Budda z … kości?

Podobno pierwszy Okutsu Butsu to duża figura Jizo w świątyni w Kanagawie, która powstała w 1700 roku. W Osace pierwsza figura powstała pod koniec XIX wieku, gdy w świątyni nie było już miejsca, by przechowywać wszystkie urny z prochami, które do niej przynoszono. Tak powstał pierwszy Okutsu Butsu. Podobno na każdą figurę składają się prochy nawet 150 tys. osób… Brzmi niesamowicie, prawda?

Osaka-15-Isshin-ji

 

Osaka-16-Isshin-ji-templeOsaka-18-Isshinji-swiatynia

8) SHIN-SAI BASHI SUJI  

 

 Osaka-3-ShinBashi-Suji

Jedna z najbardziej znanych ulic handlowych w Osace. Podobnie jak wiele takich ulic czy to w Kobe czy w Hiroszimie, ta również jest zadaszona, a pod dachem znajdziecie sklepiki i knajpki.

 

9) OCEANARIUM OSAKA – KAIYUKAN

 

Osaka-10 Oceanarium

 

Ogromne! Podobno jedno z największych na świecie. Kilkanaście zbiorników, w tym największy, który jest zarazem, największym takim zbiornikiem na świecie. Robi niesamowite wrażenie. Jeśli lubicie oceanaria, koniecznie. Jeśli nie uznajecie oceanariów, nie namawiam. Wszystkie informacje i ceny biletów znajdziecie TU.

 

Osaka-11-oceanarium

 

W okolicy, tzw. Osaka Bay Area, znajdziecie też inne rozrywki – centrum handlowe (a tam Discovery Center LEGO), stary statek, który można zwiedzać (Santa Maria) i wielką karuzelę – Tempozan Giant Ferris Wheel. Wszystko znajduje się na wyspie stworzonej przez człowieka na potrzeby rozrastającej się Osaki. Bez problemu dojedziecie tam metrem – linia Chuo.

Jeśli zajrzycie do Tempozan Marketplace, centrum handlowego obok Kaiyukan, koniecznie idźcie na deser z matchą do Nishiki Ichiha Cafe – specjalizują się właśnie w napojach i deserach z matchą. Ja bardzo polecam matcha latte z lodami matcha w środku / na górze. Pycha!

 Osaka-10-Tempozan

Osaka-12-desery matcha Tempozan

 

10) KUROMON ICHIBA MARKET

 

Osaka-17-Kuromon-Ichiba-Market

 

Kuromon to rybny targ Osaki. Niestety on również jest już mocno skolonializowany przez turystów, a sprzedawcy są na nich dość mocno nastawieni. Dla nas to już kolejny rybny targ Japonii i przyznam, że nie zrobił na nas wielkiego wrażenia. Fajnie pospacerować między stoiskami, można coś małego przekąsić, ale jeśli już masz trochę doświadczenia z takimi marketami, nie nastawiaj się na najlepszą kuchnię w mieście. Można znaleźć coś smacznego, ale również można się całkiem nieźle naciąć. Z ciekawostek znajdziecie tu np. Onigiri Burger, czyli połączenie onigiri i burgera. Smaczne, ale za podobne pieniądze możesz zjeść dobry stek lub mięso podczas yakiniku. Maks klasycznie wybrał pieczonego węgorza, zachwalał! 🙂

 

Osaka-16-Kuromon-Ichiba-Market-Onigiri-Burger

 

Osaka-18-Kuromon-Ichiba-Market-wegorz

11) SHINSEKAI I WIEŻA TSUTENKAKU

 

Osaka-14-Tsutenkaku

 

Shinsekai to okolica wieży Tsutenkaku. Poszukajcie wielkiej ryby, która jest tutejszym symbolem i kompletnie nie wiem, jakim cudem my jej nie znaleźliśmy! Shinsekai swój dynamiczny rozwój przeżywała jeszcze przed wojną. Część północna budowana była na wzór Paryża, a południowa na wzór Coney Island. Wieża Tsutenkaku, wzniesiona w 1912, oczywiście miała imitować paryską Wieżę Eiffla. Wtedy miała 64 metry wysokości i wszystkich zadziwiała – taki wysoki budynek??? Wieża została jednak zniszczona podczas wojny, ale potem ku radości mieszkańców została odbudowana w 1956 roku. Ma 101 metrów wysokości. Oczywiście można do niej wjechać i stamtąd spojrzeć na miasto.

W okolicy można zjeść jedną ze specjalności Osaki, czyli panierowane szaszłyki kushikatsu. Za dnia okolice Tsutenkaku jest baaardzo spokojne!

 

Osaka-20-okolice-tsutenkaku

 

 12) NIPPONBASHI I DEN DEN TOWN

 

Osaka-19-Den-Den

 

To już może nie “must see”, ale coś w ramach ciekawostek. Den Den to dzielnica słynąca ze sklepów z elektroniką, ale również ze sklepów z mangą i czasem wręcz.. twardą pornografią.

 

Co zjeść w OSACE i nasze sprawdzone adresy, podrzucę Wam w kolejnym poście, bo już zrobiło się niebezpiecznie długo…. 😉 Dla nas na pewno Osaka to jedno z odkryć tej podróży! Nie spodziewaliśmy się, że będzie tak fajnie 🙂 Dajcie znać, jak Wasze wrażenia z Osaki!