To jak? Śmigamy na Dolny Śląsk? Spakowani i gotowi??? Ruszamy!!!

Błędne Skały i Szczeliniec Wielki to najsłynniejsze skalne labirynty w Parku Narodowym Gór Stołowych. Oba miejsca totalnie nas zachwyciły, pomimo, że trochę skał i kanionów już mamy na koncie! Dla nas to zdecydowanie atrakcje na skalę światową i obowiązkowo trzeba je zobaczyć, jeśli tylko będziecie w okolicy 🙂

 

BŁĘDNE SKAŁY

atrakcja dla dzieciaków

 

My zaczęliśmy od Błędnych Skał, czyli skalnego labiryntu. Uwaga: latem jest tam dość tłoczno! W weekendy obawiam się, że może być ciężko przejść! My byliśmy w piątek i początkowa kolejka samochodów czekających na wjazd nieco nas przeraziła. Gdy jednak weszliśmy do labiryntu Błędnych Skał, było przyjemnie i nie czuć było tłumu. Oczywiście było sporo osób, ale nie na tyle, by zwiedzanie tego magicznego miejsca stało się mało przyjemne. W przypadku Błędnych Skał można podjechać na parking stosunkowo blisko wejścia do labiryntu i jeśli jesteście z małymi dzieciakami, które już chodzą na własnych nóżkach, tę opcję Wam rekomenduję. Oczywiście można też zrobić całą trasę na piechotę (pięknie jest!), ale obawiam się, że połączenie tej trasy plus łażenia po Błędnych Skałach malucha wykończy.

 

Warto pamiętać, że wjazd odbywa się w określonych godzinach. W lipcu 2020 wjazd jest o  każdej godzinie przez 15 minut, czyli 8.00-8.15, 9.00-9.15 i tak dalej aż do 19.00-19.15. Jednorazowy wjazd samochodem osobowym kosztuje 30 zł (motocyklem – 20 zł).

Po tym jak zostawicie samochód, idzie już bezpośrednio do wejścia na trasę turystyczną. Bilet normalny kosztuje 12 zł, a ulgowy 6 zł. Dzieci do lat 7 wchodzą gratis. Cały labirynt położony jest na wysokości 852 metrów n.p.m. Zatrzymajcie się koniecznie przy mapce labiryntu, bo tam macie oznaczone najciekawsze formacje skalne – chociażby Dwunożny Grzyb, Okręt, Kurzą Stopkę, Przesmyk Liczyrzepy czy Furtkę. Wielki plus za to, że wszystko jest opisane nie tylko po polsku, ale również po czesku, niemiecku i angielsku! Zdecydowanie powinniśmy zapraszać tu zagranicznych turystów!

 

Zwiedzanie zaczynamy od punktu widokowego, a potem wchodzimy do skalnego labiryntu. Dzieci zachwycone! Trasa bardzo fajna –  w wielu miejscach są drewniane kładki, więc nawet małe trzy czy czteroletnie nóżki dadzą sobie radę z trasą. Jagodzie baaaardzo się podoba, zwłaszcza przeciskanie przez skały – takiemu maluchowi jak ona znacznie wygodniej niż dorosłym 🙂 Wypatrujcie na trasie numerków -to nimi są oznaczone te najciekawsze skały jak chociażby Kurza Stopka – szukajcie jej pod numerem 6.

Błędne Skały_punkt widokowy

 

 

atrakcja_dla dzieci_2Błędne Skały_2Błedne Skały_labiryntdwunożny grzybdzieci na trasie, Błędne SkałyZ labiryntu wyjdziecie na dość przestronny plac (??), z którego można ruszyć w inne strony i na inne trasy. My bardzo przyjemną trasą wracamy do punktu, w której jest kasa, toaleta i parking.

Z trasy po prawej strony rozciąga się cudowny widok już na stronę czeską, bo Błędne Skały i tutejsza trasa turystyczna położone są przy samej granicy. Wiem, że bardzo wielu z Was polecało Skalne Miasto po czeskiej stronie – na pewno to nadrobimy przy kolejnych wyprawach na Dolny Śląsk 🙂

 

Błędne Skały_w drodze na dół

 

 

widok na stronę czeskąwidok na Czechy

SZCZELINIEC WIELKI

 

Szczeliniec_1

 

Błędne Skały od Szczelińca dzieli 20 minut samochodem.

Szczeliniec Wielki nazywany kiedyś również Strzaskany, Spękany czy Stołowiec to najwyższy szczyt w Górach Stołowych – 919 metrów n.p.m. Należy do Korony Gór Polskich i jest jedną z największych atrakcji turystycznych w regionie! I uwaga – jest taką atrakcją już od końca XVIII wieku! Mnie to wcale nie dziwi! Trasa w dół ze Szczelińca absolutnie zachwyca! Dla nas to atrakcja nie tylko na skalę Polski, ale też świata.

Samochód parkujemy w Karłowie i idziemy w kierunku w szlaku. Wejście pod górę to wejście po wielu, wielu schodkach. Podobno jest ich 665! Tutejsze schody ułożył jeszcze w XIX wieku pierwszy tutejszy przewodnik górski, a zarazem sołtys Karłowa. Schodków jest naprawdę sporo! Jagodzie zaczyna się powoli nudzić, ale mamy nadzieję, że góra nam to wynagrodzi. Na górze znajduje się Schronisko na Szczelińcu – można kupić coś do picia, lody, zjeść szarlotkę. Są też stragany z zabawkami – ostrzegam 😉 Przynajmniej jest opcja na nagrodę za przejście całej trasy 🙂

Prawdziwy zachwyt to jednak trasa ze Szczelińca na dół. To, co najbardziej zachwyca to niesamowite formacje skalne i wąwozy oraz szczeliny, przez które trzeba się przeciskać. Skały nie dość, że malownicze, to sporo przypomina różne zwierzęta czy inne rzeczy. Nam najbardziej podobała się małpa (małpolud), słoń oraz oczywiście wąwóz Piekiełko. Ogromne wrażenie również robi tzw. Fotel Pradziada, znajdujący się na płaskowyżu Szczelińca.

 

Szczeliniec_widok_2

 Szczeliniec_4

 

Szczeliniec_2Szczeliniec_3małpoludSzczeliniec_6Szczeliniec_7Szczeliniec_5Szczeliniec_tablica

 Oba miejsca ogromnie nam się podobały, ale jak na razie chyba Szczeliniec to nasze wielkie WOW! Jeśli jeszcze nie znacie tego miejsca, KONIECZNIE się wybierzcie!!! 🙂  To tylko część naszych przygód z Dolnego Śląska  – wkrótce kolejne posty:)