To już. To już ten czas, gdy nie ma co się oszukiwać. Wakacje się skończyły. Pożegnaliśmy ciepłe wieczory spędzane na tarasie, w ogródku u znajomych lub gdzieś na mieście. Powoli żegnamy rowerowe wyprawy… Nie pijemy już zimnych lemoniad, nie spędzamy całego dnia na dworze. Wrócił wrzesień, wróciła szkoła, a wraz z nimi nieubłaganie idzie jesień. Czy musi być szara, brzydka i smutna? Na pewno nie! Wiele jednak zależy od nas! Czy damy się jesiennym szarościom, deszczom i nieprzyjemnym powiewom wiatru?? A może powiem – dobra, chodź, jestem gotowa! Mam wielki kubek zimowej herbaty, puchaty koc i najlepsze ciasteczka na jesienne wieczory 🙂 Ciasteczka właśnie Wam podrzucam! 🙂

 

Piekła je Karolina – już wiecie, że to mistrzyni wypieków! Jej bułeczki cynamonowe, chlebek bananowy czy sernik matcha to hity, do których nieustannie powracacie!!! 🙂 I słusznie, bo są rewelacyjne! Nawet chwilę przed pisaniem tego posta, zajrzałam do nowych komentarzy na blogu, a tam “te bułeczki cynamonowe są obłędne”! Ale to już wiecie! 🙂 Tym razem mamy dla Was dwa rodzaje czekoladowych ciasteczek idealnych na jesień.. i zimę też 🙂 No dobra, latem też szybko znikają z talerza… ale ciiiii, bo jeszcze bikini body się obrazi 😉

 

Dlaczego od razu dwa rodzaje? 🙂 Bo nie mogłyśmy się zdecydować, które są lepsze 🙂 Chocolate Chip Cookies to nasze amerykańskie wspomnienie. Powiecie, że w sumie nic specjalnego, bo ciasteczek z kawałkami czekolady nie brakuje… ale mało które z nich są tak przyjemnie “ciągnące” jak te amerykańskie. Te właśnie takie są! Takich szukałam! 🙂

 

Te drugie to czekoladowa rozpusta i co więcej, czekoladowa rozpusta BEZ GLUTENU. Przyznaję – byłam sceptykiem 🙂 Nie wierzyłam w nie… a nagle to, co zrobiła Karolina przeszło moje najśmielsze oczekiwania! 🙂 Okazały się po prostu RE-WE-LA-CYJ-NE! 🙂 To co? Rozgrzewamy piekarniki ? 🙂

 

1) Czekoladowe ciasteczka z orzechami włoskimi – BEZGLUTENOWE!

 

 

Karolina mówi o nich tak: “jedne z najlepszych ciasteczek, jakie udało mi się upiec w mojej “karierze” 😉 Te ciasteczka to  cudowne lekarstwo na jesienną chandrę  😉 Mocno czekoladowe, bezglutenowe, z błyszczącą popękaną skorupką na wierzchu. A w środku… wilgotne, lekko kleiste czekoladowe wnętrze z chrupiącymi orzechami. Kupujcie czekoladę, mąkę gryczaną, orzechy i pieczcie:) Pieczcie i jedzcie!”

Składniki:

-2 duże jaja

-150 g cukru

-1/2 łyżeczki soli

-225 g roztopionej czekolady (mleczna + gorzka – ja użyłam 65% kakao)

-30 g roztopionego masła

-60 g mąki gryczanej

-100 g orzechów włoskich (posikanych, mogą być lekko podprażone na patelni)

 

Przygotowanie:

1) Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C. 

2) Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Topimy masło. Zostawiamy do ostygnięcia.

3) W misce ubijamy jajka z cukrem i solą na puszystą, jasną masę.

4) Do masy jajecznej wlewamy ostudzoną czekoladę i masło – delikatnie mieszamy. Następnie wsypujemy mąkę, mieszamy. Na koniec dodajemy posiekane orzechy. 

5) Na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę nakładamy łyżką masę, formując okrągłe ciasteczka i zostawiając odstępy między nimi (nie chcemy posklejanych ciasteczek :)) Możemy posypać je też płatkami soli przed pieczeniem.

6) Pieczemy ok. 9-10 minut.

 

 

2) Chocolate chip cookies – jak w Ameryce

 

 

Karolina: “Te ciasteczka to klasyk, jednak bardzo ciężko jest znaleźć przepis, który zagwarantuje to, co w nich najistotniejsze  – wilgotny, lekko kleisty środek. Próbowałam wielu przepisów i zazwyczaj wychodziły mi ciasteczka typu pieguski. Aż trafiłam na ten, bardzo prosty, z użyciem mąki kukurydzianej. Jak się okazuje, to właśnie ona gwarantuje chrupiącą skorupkę i miękki środek ciasteczka. Masę można przygotować ręcznie, mieszając składniki szpatułą kuchenną lub przy pomocy miksera.”  Ciasteczka wychodzą rewelacyjne, więc musiałyśmy się tym przepisem z Wami podzielić!

 

Składniki:

 

-115 g masła w temperaturze pokojowej

-100 g jasnego cukru muscovado

-100 g cukru białego

-1 duże jajko w temperaturze pokojowej 

-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 

-185 g mąki (użyłam typ 650)

-1 łyżka mąki kukurydzianej

-1/2 łyżeczki sody

-1/2 łyżeczki soli

-200 g czekoladowych kropelek (chocolate chips) lub 2 tabliczki gorzkiej czekolady (posiekane)

-100 g podprażonych na patelni i posiekanych orzechów pekan

 

Przygotowanie:

 

1) Ucieramy masło z cukrami do połączenia się składników. Dodajemy jajko i ekstrakt z wanilii, mieszamy.

2) W osobnej misce mieszamy mąkę pszenną i kukurydzianą, sodę i sól, następnie przesiewamy do masy z masłem i mieszamy do połączenia się wszystkich składników. Na koniec dodajemy czekoladę i orzechy, wszystko dokładnie mieszamy.

3) Z tak przygotowanej masy formujemy kuleczki  wielkości orzecha włoskiego i układamy na dużym talerzu- z tej ilości składników wyjdzie ok. 20-24 ciasteczka.

4) Wkładamy talerz do lodówki i chłodzimy przez ok. 1 godzinę.

5) Rozgrzewamy piekarnik do 165 stopni C. Schłodzone kuleczki układamy na blaszce pokrytej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Ciasteczka pieczemy ok. 15 minut. Muszą lekko zbrązowieć na końcach. Studzimy je na kratce. 

Smacznego! Dla nas są idealne! 🙂

Dajcie znać, jak wypróbujecie te idealne na jesień przepisy 🙂 Jeden lub oba! 🙂