Cypr. Wiecie, że znaleźliśmy się tu trochę przypadkiem? 🙂 Wcale nie planowaliśmy Cypru. Ani na majówkę, ani w te wakacje. Ale którejś zimowej jeszcze soboty pojechaliśmy na kolację i wino do naszych znajomych i tak od słowa do słowa, podczas kolacji kupiliśmy bilety lotnicze, a dzień czy dwa później zarezerwowaliśmy dom. Oni pobyt na Cyprze mieli już zaplanowany, mieli już zarezerwowany dom, a że lubimy z nimi wyjeżdżać, a Maks jest zachwycony, bo ma towarzystwo rówieśników, nie wahaliśmy się ani chwili.
Na początku myśleliśmy, by zamieszkać w jednym domu, ale okazało się, że żaden nie pomieści jednej rodziny 2+2 i drugiej rodziny 2+3 🙂 Jeśli jednak nie macie na stanie dzieci / macie ich mniej, spokojnie możecie w tych domkach zamieszkać większą ekipą. Nasz ma aż 3 sypialnie! Jedną z łóżkiem małżeńskim i dwie sypialnie z pojedynczymi łóżkami. Jedną zajmuje Maks i Jagoda (przyznaję, że musiałam jej łóżko dość mocno obstawić krzesłami i poduchami, bo w takim dorosłym jeszcze nie spała;)). Druga jest całkiem pusta.. Spokojnie zatem można zamieszkać tu w składzie np. Wy, dzieci i dziadkowie, 3 pary albo 2 rodziny 2+1.
Eve Pissouri Villas to generalnie 4 wille położone w okolicy Pissouri. To spokojne miejsce na południowo-zachodnim Cyprze, ok 30 minut od Pafos. Jeśli szukacie lokalizacji, w której nie będzie tłumów, wielkich hoteli, straganów i innych symboli zatłoczonych kurortów, tutaj jest idealnie! 🙂 Mieszkamy z dala od wszystkiego, ale zaraz nie mamy daleko, by wybrać się na obiad czy na zwiedzanie. Całkiem blisko mamy Pissouri Village i Pissouri Bay z plażą kamienistą, ale za to całkiem klimatyczną 🙂 A my i tak sporo zwiedzamy, więc bliskość jednej konkretnej plaży nie jest dla nas wyznacznikiem, zwłaszcza, że dzieciaki kąpać się mogą również w basenie.

Obie wille są przestronne, przyjemne, a przede wszystkim mają urokliwy basen i taras. Takie miejsca uwielbiamy! 🙂 Naszą willę znajdziecie na Booking.com – o TU. To ona. Nie dawałam zdjęć wewnątrz, bo wiadomo jak pokoje wyglądają po tajfunie w postacie dwójki czy trójki dzieci. Te zdjęcia możecie zobaczyć na booking.com. A okolica i basen wygląda taaaak…




Ostatnie zdjęcie to widok, który powitał nas po przyjeździe na miejsce o 6.00 rano! 🙂 Sami przyznacie, że po wieczorem na lotnisku, kilku godzinach z dziećmi w nocy w samolocie i około godzinnej trasie w środku nocy, taki widok to mega nagroda! 🙂
Jak wygląda drugi domek? Bardzo podobnie! Myślę, że na plus drugiego domku jest to, że basen jest bardziej ukryty, a u nas bardziej od ulicy. Chociaż ulica jest raczej pusta i spokojna, a roślinność zapewnia totalną intymność. Tak wygląda Eve Pissouri Villa Xinisteri, czyli ta, w której mieszkają nasi znajomi i trójka dzieciaków. TU znajdziecie ją na Booking.com.



Oba domy są przyjemne i dobrze urządzone. Można śmiało powiedzieć, że nic im nie brakuje. Nasz ma dwie łazienki, przestronną kuchnię ze stołem, do tego salon z kanapą i jadalnię. Chociaż i tak, gdy jest ciepło, najbardziej lubimy posiłki na dworze. Śniadania nad basenem, na słońcu to najlepsze, co może być!

Majowe wieczory są trochę chłodne, by siedzieć na tarasie na grillu, ale w innych miesiącach myślę, że to będzie idealne rozwiązanie. My grillujemy i zabieramy do domu – zajadamy się grillowaną cukinią, papryką, typowym tu serem halloumi, czasem doradą czy żeberkami jagnięcymi. Grill w takim wynajmowanym domu to duża wygoda! 🙂 Oczywiście poza nim, jest w pełni wyposażona kuchnia z wszystkimi niezbędnymi naczyniami, lodówką, zmywarką, itd. I tak jak kochamy w podróży jeść w restauracjach i poznawać nowe smaki tak samo kochamy nasze śniadania w pięknym miejscu na tarasie 🙂
Jakieś minusy? Dla nas z uwagi na to, że jesteśmy w dwie rodziny z dziećmi, przydałaby się jakaś furtka między posesjami 😉 Tak by dzieciaki mogły biegać tam i z powrotem, nie wychodząc na chodnik przed domem 😉 Wiem jednak, że takie rozwiązania rzadko się zdarzają i niewielu osobom będą potrzebne, bo wille są na tyle duże, że zwykle jedna wystarczy 😉 Na początku też trochę nie podobało mi się, że wille są tuż przy ulicy. Ale potem zobaczyłam, że tu prawie nic nie jeździ i kompletnie nam to nie przeszkadza 😉 Czy zatem te moje minusy to minusy? To już sami zdecydujcie 🙂 A ja tymczasem idę robić jajecznicę – śniadanie na tarasie samo się nie zje 😉
PS. Eve Pissouri Villas to w sumie 4 wille. Dwie nasze podlinkowałam Wam powyżej. TU znajdziecie Eve Pissouri Veriko Villa, a TU czwartą – Eve Pissouri Rozaki Villa. Linki do Booking.com, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że Booking podzieli się z nami swoją prowizją, jeśli przez nasz link zarezerwujecie dom / hotel na Cyprze czy w jakimkolwiek innym miejscu na świecie 🙂
PS2. Więcej o Cyprze wkrótce na blogu!






3 Comments
Basia
Komentowałam wiele razy Wasze posty, że jesteście żywą reklamą rodzicielstwa i muszę przestać Was czytać, bo w końcu będę musiała zrobić sobie dziecko. Oczywiście czytać Was nie przestałam i skutki są jakie są – mają głowę, dwie rączki, dwie nóżki i coś między nimi 😉
Z racji, że to pierwsze dziecko, mały lambadzista, który już w 18 tygodniu życia płodowego wieczorami nie daje mi żyć, to mam czasem TAAAAAAKIE wątpliwości, co myśmy sobie zrobili. Sami. Dobrowolnie. I co to będzie, i jak to będzie i co z naszym życiem, czy w ogóle jeszcze będzie jakieś życie.. 😉
A potem patrzę na zdjęcia Jagódki z kamieniem, czytam ten cudowny, ciepły opis i myślę sobie: ale jak to ja mam na niego czekać jeszcze prawie pięć miesięcy?!
Dziękuję 🙂
Natalia
O kurczę, przepraszam, że dopiero odpisuję!! umykają mi czasem te komentarze na blogu, bo nie działają mi powiadomienia:/ Eh, piękny komentarz 🙂 Wzruszyłam się!!!:) Gratuluję bardzo!!!!:)
Diving in Cyprus
I hope that you won’t stop writing such interesting articles. I’m waiting for more of your content. It’s so good that i’m going follow you!
https://pissouribaydivers.com/