” To co, chyba po tych 10 dniach w Chinach to już dzisiaj nie będziesz chciał iść na żadne azjatyckie jedzenie??? A na pewno nie na chińskie!”

“A dlaczego nie?” – odpowiedział Łukasz.

 

Tym sposobem kilka godzin po tym, jak Łukasz przyleciał po 10 dniach z Chin, samolotem prosto z Szanghaju, spakowaliśmy dzieciaki do samochodu i ruszyliśmy do nowej chińskiej restauracji. Wnętrze Tian House przy placu Unii już znaliśmy. Wcześniej to tam był jeden z lokali China Garden i pamiętam, jak ostatniej zimy jedliśmy tam ze znajomymi. Wystrój jak to w chińskiej restauracji – czerwone lampiony, dość klasycznie.

 

Tian House otworzył się na początku października. Menu brzmi ciekawie i mam ochotę na dużo różnych dań. Ceny? Niskie nie są, ale jak się potem okazuje, raczej adekwatne do porcji, chociaż zupy za 45 zł czy tofu z 48 zł nadal mnie dziwi – muszę zobaczyć, jakiej wielkości są porcje następnym razem.  Jest kilka zup w opcji mała (9-15 zł) lub duża (32-45 zł). Kuszą mnie m.in. smażone paski wieprzowiny (35 zł), jak zawsze kurczak Gong bao z orzeszkami ziemnymi (38 zł), świeże tofu w woku (48 zł). Łukasz oczywiście szuka tego, co jedzą Chińczycy i mocno dopytuje czy jest inne menu, tylko dla Chińczyków. Z tego, co mówi obsługa wszystko jest na jednym i rzeczywiście opis potraw nie wygląda na kartę dostosowaną tylko do polskich gustów. Podobno Chińczycy

 

Na początek wybiera oczywiście cienko krojone podroby wołowe w sosie chili (26 zł)….i się zachwyca! Nie dość, że pikantne, nie dość, że takie jak lubi to jeszcze kolendra, która idealnie wzbogaca ich smak i dodaje podrobom pazura. No jak widać po Pekinach i innych takich, chińska restauracja w Warszawie może również zachwycać 🙂

 

restauracja chińska, chińskie jedzenie, Warszawa, gdzie na chińskie, Tian House, podroby wołowe, podroby wołowe w sosie chili

restauracja chińska, chińskie jedzenie, Warszawa, gdzie na chińskie, Tian House, tofu mapo

 

Jako drugie danie Łukasz wybiera Mapo Tofu (33 zł). To jego klasyk, który niemal zawsze wybiera, ale o dziwo w Chinach nie miał okazji sprawdzić. Tofu mapo w Tian House jest cholernie ostre (ja łagodzę je ryżem z krewetkami i szynką zamówionym przez Maksa), ale smaczne. Chociaż akurat to danie bardziej podchodzi nam w China Town.

 

Ja dłuuugo myślę – jestem głodna, więc mam ochotę na WSZYSTKO – na kurczaka gong bao, na tofu z woka albo na domowe, na wołowinę na gorącym półmisku, a może na bakłażana smażonego na słodko czy tego z ziemniakami i papryką. Finalnie chcę spróbować makaronu z wołowiną, ale obsługa (chińska) odradza i poleca Makaron You Po (35 zł). Przekonuje mnie to, że to makaron domowy, a sos ma przypominać ten podawany do kaczki po pekińsku, który baaaardzo lubię. Nie spotkałam się z nimi wcześniej, ale zdjęcia w Internecie pod hasłem noodles You Po wyglądały baaardzo zachęcająco.

Makaron smakował rewelacyjnie – na dole miski makaron z aromatycznym, mięsnym sosem, na górze smażony pok choy, kiełki, przyprawy. Bardzo fajna propozycja! Łukasz domawia jeszcze jakieś danie, nie  z karty, tylko coś, co próbował w Chinach – kapustę pekińską z suszonymi krewetkami – suszonych krewetek brak, więc danie jest nieco inne, ale wielki plus dla restauracji za elastyczność i gotowość, by przyrządzić coś spoza karty.

 

Na koniec bierzemy deser, którym zajadaliśmy się za czasów China Garden. Ryż perłowy (15 zł)w sosie smakującym niczym sos z białej czekolady. Nie wiem czy jest już zbyt najedzona czy zbyt wybredna deserowo, ale ryż perłowy robi na mnie mniejsze wrażenie niż kiedyś, chociaż Łukasz upiera się, że jest taki jak kiedyś… Dla mnie kuleczki nieco zbyt zbite w jedną masę… Następnym razem chyba bym odpuściła, a w zamian wzięła choćby jakąś przystawkę 🙂

 

restauracja chińska, chińskie jedzenie, Warszawa, gdzie na chińskie, Tian House, podroby wołowe, ryż perłowy

 

Tian House to dobre miejsce, jeśli szukacie autentycznych chińskich smaków. Zespół kucharzy pochodzi z różnych regionów, ale wszyscy pochodzą z Chin i gotują swoje potrawy. Nie pod polskie gusta, bez dostosowywania się, tylko takie, jakich nauczyli się w Chinach. Karta to właśnie miks tych różnych regionów. Jest ciekawie, jest inaczej, jest pysznie!

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Tian House

ul. Puławska 1a (Plac Unii Lubelskiej)

 

tel. 515 929 998

godziny otwarcia:

codziennie 12.00-22.00

 

kuchnia chińska, Tian House

obiad dla 2 dorosłych i dziecka