Sobota. Popołudnie upalne jak nigdy. Samochód nieubłaganie pokazuje temperaturę 38, 5 stopnia. Pot cieknie po plecach, woda obowiązkowo w ręku. Próbujemy najeść się na jednym z wydarzeń nad Wisłą, ale jakoś nie wychodzi… Gorąco. Nie chce się dużo jeść. Mała przekąska może. Warzywa, coś do “podziubania”… Mamy ochotę na hummus i na baba ghanoush. Czy hummus jest lekki? Można polemizować.. Ale na pewno lepiej sprawdza się w upale niż kotlet schabowy, ziemniaki, pizza czy makaron z sosem. Bliski Wschód nie może się mylić. Oni przecież wiedzą, co to znaczy upał! 🙂

 

Myślimy, gdzie iść.. Żeby i zjeść, i posiedzieć. I smacznie ma być, i miło. Poznańska. Sto lat nas tam nie było! Zawsze, gdy tam wracam, żałuję, że w czasach, gdy pracowałam na Wspólnej, Poznańska wyglądała inaczej niż obecnie. Nie było tych wszystkich knajpek i barów! Teraz Poznańska to prawdziwe kulinarne zagłębie. Po raz pierwszy zaglądamy do BEIRUT hummus & music bar.

 

Nie mamy ochoty na wielki obiad, tylko na kilka przekąsek. Tak, by usiąść, pogadać, odpocząć od upału i zjeść coś małego ze znajomymi. Spełniamy nasze zachcianki, czyli obowiązkowo hummus z mieloną wołowiną (18 zł) oraz baba ghanoush (18 zł).  Hummus jest smaczny, wołowina dobrze doprawiona. Razem tworzą dobry duet! Szkoda tylko, że nasz ogórek jest mocno zeschnięty.. nie wygląda zachęcająco. Raz dwa ląduje na talerzu obok – na out! W menu sporo innych ciekawych hummusów – np. z jagnięciną, suszonymi pomidorami czy bobem. Baba ghanoush przyozdobiony wielkimi oliwkami zajadamy razem z pitą. Jest dobrze, chociaż jadłam lepsze.. chociażby w Meza Beirut na Ordynackiej.

 

Znajomi wybierają sałatkę z halloumi z granatem i miętą. Halloumi sprawdza się świetnie!

 

sałatka z halloumi, Beirut hummus & music bar, Warszawa, Poznańska, gdzie na hummus, kuchnia bliskowschodnia

sałatka z halloumi, granatem i miętą – ok. 18 zł

hummus, hummus z wołowiną, Warszawa, Poznańska, kuchnia bliskowschodnia, Beirut hummus & music bar

hummus z mieloną wołowiną – 18 zł

babaganoush, pita, hummus, Beirut hummus & music bar, Warszawa, Poznańska, kuchnia bliskowschodnia

baba ghanoush i pita – ok 18 zł

 

Mocny punkt Beirutu to też burger z halloumi (ok. 20 zł) w świetnej chrupiącej bułce. Najbardziej pożywne z dań, które jedliśmy. Do zjedzenia we dwoje, jeśli bierzecie też hummus czy inne dodatki. Jeśli bierzecie tylko burgera, spokojnie może posłużyć jak obiad dla jednej osoby. Bardzo fajne połączenie, zwłaszcza, jeśli ktoś nie jada mięsa. My jadamy, ale w ciepłe, letnie dni zdecydowanie wolimy coś lżejszego. Tutaj jest smażone halloumi, warzywa na czele z grillowaną papryką i ta świetna bułka!

 

burger z halloumi, Beirut hummus & music bar, Warszawa, Poznańska, gdzie na hummus

burger z halloumi – ok. 20 zł

 

BEIRUT hummus & music bar to miejsce w sam raz na szybką przekąskę, na lunch lub na wieczór ze znajomymi. Przy piwie i hummusie. Poznańska przyciąga i nie chce puścić. I oby tak zostało!

 

PS. a my dziś zajadamy baba ghanoush własnej roboty! 🙂

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

BEIRUT hummus & music bar

ul. Poznańska 12

godziny otwarcia:

pon 12.00-2.30

wt- czw 12.00-2.00

pt – sob 12-2.30

nd 12-1.00