Tego się na pewno nie spodziewaliście, co??? 🙂 Na Tasteaway o owsiance??? Pizza, sushi, gruzińskie, gofry, najlepsze śniadanie, gdzie na ramen, ale OWSIANKA?? NIE!!! Spokojnie, nie zmieniajcie kanału, nie regulujcie odbiorników. To nadal ja 🙂 Nowy Rok, Nowa Ja na blogu zdecydowanie nie zapanuje – a w życiu? Kto wie 🙂

 

Ale o pieczonej owsiance muszę Wam powiedzieć, bo gdy pokazałam ją na instastory było bardzo dużo pytań, co i jak, a wszyscy, co zrobili donosili, że pyszna! 🙂 Powiem tak – ja generalnie po raz pierwszy w życiu zjadłam owsiankę przez Ewę Chodakowską. Kilka lat temu Mama dała mi jej książkę z przepisami na każdy posiłek, a ja z uwagi na nasze styl życia zdecydowanie najbardziej zaprzyjaźniłam się ze śniadaniami. Omlety, owsianki, jaglanki. To zdecydowanie jestem w stanie, mam czas i możliwości ogarnąć. Zaczęłam od takiej prostej – mleko, płatki ugotować, dodać starte jabłko, dosypać cynamon. Smaczne, ale czy wow?? Nie miałam takiego wrażenia.. Potem jednak znalazłam przepis na pieczoną owsiankę i uznałam, że spróbuję inaczej. Owsianka okazała się pyszna, ale dopiero ostatnio zaczęłam do niej częściej wracać i przyznam, że przepis dodatkowo uprościłam, bo dla mnie rano czas jest baaardzo ważny 🙂 Tak przygotowana owsianka smakuje jak … szarlotka na ciepło i nawet takim freakom kulinarnym jak ja powinna zasmakować, zrobić im dzień i zrobić im śniadanie 🙂

 

Owsianka 2

 

Gotowi? 🙂

Co potrzebujemy:

– płatki owsiane – 5 łyżek –  ja mam te błyskawiczne

– mleko – 1 szklanka – u mnie 1,5%

– 1 jabłko

– cynamon – ok. 1 łyżeczki

– wiórki kokosowe – 1 łyżka –  jeśli lubicie

– śliwki suszone – kilka, pokrojonych na mniejsze kawałki – opcjonalnie

– ulubione orzechy – opcjonalnie

– masło orzechowe / jogurt naturalny

 

Jak działamy?

 

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Nasypujemy do naczynia żaroodpornego 5 łyżek płatków i zalewamy je zimnym mlekiem. Czekamy aż płatki trochę namokną. W tym czasie trzemy jabłko na tarce i kroimy suszone śliwki na mniejsze kawałki. Gdy płatki są już nieco rozmoczone, wrzucamy starte jabłko, kawałki śliwek, dosypujemy cynamon i wiórki kokosowe (ok. 1 łyżki). Wszystko mieszamy i… gotowe! Tak przygotowaną owsiankę wstawiamy na 20-25 minut do piekarnika na 180 stopni.

Jak już będzie gotowa (przyjemnie zapieczona, pachnie szarlotką:)) na górę możecie polać 2 łyżki jogurtu naturalnego i posypać cynamonem lub zrobić wersję orzechową – polać trochę masłem orzechowym i posypać kruszonymi orzeszkami 🙂 Obiecuję – jest pysznie!!! Dajcie znać czy Wam też smakowało!

 

W oryginalnym przepisie Ewy Chodakowskiej poza płatkami owsianymi są otręby i inne płatki (w sumie również ma być 5 łyżek), jest też gotowanie płatków na mleku przed pieczeniem. Wydaje mi się jednak, że jeśli mamy tylko płatki owsiane to kompletnie nie robi różnicy, a po co tracić czas i brudzić kolejny garnek?? 🙂

 

PS. Podrzucicie swoje owsiankowe hity??? 🙂