Miałam ochotę na to miejsce od chwili, gdy o nim usłyszałam. PINSA na ul.Francuskiej 6 specjalizuje się właśnie w robieniu pinsy. Czym jest pinsa? Przyznam, że do niedawna wcale o niej nie słyszałam! Pinsa to taka inna wersja pizzy. Jest mniejsza, ale przede wszystkim ma inne ciasto (na Francuskiej ciasto powstaje z miksu mąki ryżowej, sojowej i pszennej), podobno jest zdrowsza, a ciasto wyrasta 72 godziny! Wygląda smakowicie i można ją jeść z przeróżnymi dodatkami. Na włoskich stronach przeczytamy, że pinsa to focaccia z antycznego Rzymu. Nie pozostaje nic innego jak spróbować! 🙂

 

Lokal na Francuskiej jest niewielki, przycupnął obok siostrzanej Trattoria Rucola. Zamawiasz przy kasie i czekasz aż zapiszczy kółko, informujące, że już możesz odebrać swoją pinsę. Od razu gdy wchodzimy do środka, widzimy przyszykowane pinse oczekujące na upieczenie. To faktycznie przypomina mi Rzym i miejsca, do których zaglądaliśmy, by chwycić kawałek pizzy czy focacci.

 

pinsa, pizza inaczej, kuchnia włoska, PINSA, Saska Kępa, Francuska, gdzie jeść na Saskiej Kępie

 

 

Menu mocno kusi naprawdę ciekawymi kompozycjami smaków. Od najprostszych z mozzarellą, pomidorami i bazylią czy też z serem i szynką cotto przez propozycje wege (np. Verdura z mozzarellą, serem kozim, sosem pomidorowym, bazylią, grillowanymi warzywami albo Spinaci z mozzarellą, pecorino, ricottą, szpinakiem i papryczkami jalapeno) aż po oryginalne kombinacje smakowe jak choćby La Regina z mozzarellą, ndują, krewetkami, rukolą i włoskim boczkiem czy  Amaretto z mozzarellą, dynią, konfiturą morelową i ciasteczkami amaretti, która od razu przypomina mi cudowne tortelli mantovani, którymi zajadam się w Le Chalet. Cena pinsy to w większości przypadków 15-20 zł. W menu znajdziecie również kilka opcji włoskich arancini, ośmiornicę czy fritto misto (muszę spróbować czy dobre następnym razem, bo kocham poprawnie zrobione włoskie fritto misto!).

 

Zamawiamy dwie: Verdurę oraz Zuccę. Zucca to jedna z ciekawszych opcji – jest mozzarella, dynia, kurki, pikantna włoska kiełbasa nduja, szałwia, rozmaryn, czosnek i papryczki chili.

 

IMG_8604

pinsa, pizza inaczej, kuchnia włoska, PINSA, Saska Kępa, Francuska, gdzie jeść na Saskiej Kępie

 

Pinsy wydają się nie duże, ale bez problemu w ciepły dzień zaspokoją głód. Obie są wyśmienite – ciasto faktycznie dobrze smakuje, dodatki fajnie współgrają, na pewno wracam po więcej!!! Na koniec zamawiamy jeszcze cannolo z kremem pistacjowym i migdałami (10 zł). Smaczne, ale na kolana nie rzuca- liczyłam na bardziej wyraźny smak pistacji w kremie.

 

pinsa, pizza inaczej, kuchnia włoska, PINSA, Saska Kępa, Francuska, gdzie jeść na Saskiej Kępie, cannolo

 

Następnym razem zabieram Łukasza – próbujemy innych rodzajów + arancini i fritto misto 🙂 Idźcie tam koniecznie!!!:)

 

PS. jak zwykle  gdy wychodzę na babskie ploty, zapominam sfotografować rachunku! 🙂 Na szczęście jedzenie fotografuję OBSESYJNIE i ZAWSZE! 🙂 Zapłaciłyśmy 10 zł za cannolo i ok. 64 zł za 2 pinsy i 2 mrożone włoskie herbaty w szklanych butelkach (bardzo smaczne!).

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

PINSA

ul.  Francuska 6

pon – niedziela 12-21.00

tel. 733 323 233