Burgery są wszędzie. Bagietki są wszędzie. Nawet wietnamskie kanapki banh mi są, ale takich kanapek jeszcze chyba w Warszawie nie było! Pogromcy Meatów otworzyli się wczoraj. W lokalu, w którym jeszcze niedawno istniał Aneks Kulinarny, specjalizujący się w mulach i krewetkach. Aneks zamknął się na początku wakacji, a teraz niewielki lokal przy Koszykowej 1 zaprasza na kanapki. Co może być specjalnego w kanapkach? Czy warto otwierać miejsce bazujące właśnie na nich? Patrząc na to, co oferują Pogromcy, chyba warto. Ich kanapki zdecydowanie wyróżniają się na mapie warszawskich street foodów. Wcześniej karmili nimi na targach śniadaniowych i innych plenerowych eventach, teraz karmią u siebie. Warto do nich zajrzeć?

Aneks Kulinarny nie miał szczęścia – czy Pogromcy Meatów odczarują to miejsce?
Gdy jechaliśmy, czekaliśmy i zajadaliśmy kanapki, myśleliśmy usilnie czy gdzieś jeszcze w Warszawie można coś takiego zjeść, ale nic nie wymyśliliśmy… Bo tutaj są i bułki własnej produkcji, i dodatki są fajne, i jest duuuużo dobrego mięsa w każdej bule. Brzmi trochę jak burger, prawda? Ale nie, to nie burger, to kanapka! Alternatywa dla burgera, alternatywa dla kebaba i innych szybkich przekąsek.
Na chwilę obecną jest 5 opcji, a my idziemy silną czteroosobową grupą, więc mamy szansę spróbować prawie wszystkiego! Jak sama nazwa wskazuje u Pogromców rządzi MEAT, czyli mięso. Jest kanapka z ozorem, z polikami wołowymi, z karczkiem. Raj dla mięsożerców! Na szczęście nie zapomnieli, że nie każdy je mięso i jest jedna opcja wege! I brzmi całkiem nieźle: karmelizowany burak, siewki, salsa verde, jarmuż, prażone ziarna konopi (20 zł). Wszystkie kanapki mają sporo dodatków, sosów i brzmią bardzo apetycznie, a czasem zabawnie – “ogórki mojej starej” 😉 Kosztują od 20 do 26 zł. Nie jest tanio jak na kanapkę, ale porównywalnie z cenami burgerów. No to próbujemy!

mięsożercy nie zapominają o roślinożercach!
Siadamy na dworze i tam czekamy na swoje kanapki. Przychodzą szybko – na kartonowych tackach, zawinięte w papier. Niecierpliwie rozwijamy – wyglądają kusząco! Apetyczna, przypieczona bułka własnej produkcji. Sporo mięsa – wizualnie przypomina tzw. pulled pork. Moje wege ma dość grube plastry buraka i dużo różnych roślinek..

poliki wołowe / grillowana marchew/ rokitnik / siewki kalarepy / BBQ z kuminem – 26 zł

karmelizowany burak / siewki / salsa verde / jarmuż / prażone ziarna konopi – 20 zł

szponder / duszona cebula / ogórki mojej starej / zielony pieprz/ cheddar / kolendra / trybula / pachnotka – 24 zł
Wszystkie kanapki są smaczne, chociaż do niektórych dorzucilibyśmy ostrzejszy, bardziej zdecydowany smak. Wszystkie mięsne mają delikatne, miękkie mięso, chociaż na dość podobną “modłę”. Smakowo dobrze wypada ozór z sosem mayo-chipotle. Jest smacznie, chociaż panowie nie padają na kolana. By dobrze zastępowały lunch, dodalibyśmy do nich warzywne frytki, np. z batata.
Na razie kanapek w menu jest pięć, mają jednak w planie poszerzanie menu. Duży plus za to, że pamiętali o wege – kanapka z burakiem smakuje świetnie, pomimo, że przecież to Pogromcy Meatów!:) Zajrzyjcie do nich koniecznie, bo takich kanapek na pewno nie jedliście!
INFORMACJE PRAKTYCZNE:
ul. Koszykowa 1
tel. 502279526
godziny otwarcia:
poniedziałek – sobota 12.00-21.00
niedziela 12-20.00
UPDATE 2018: Obecnie Pogromcy mają jeszcze jeden lokal – Pogromcy Meatów Ursynów.
Znajdziecie ich na al. KEN 50. Czynne od poniedziałku do soboty w godzinach 12-22.00, w niedzielę 12-20.00.

4 kanapki dla 4 osób




3 Comments
Rafał Kochański
Wygląda mega! Podobne kanapki jadłem w Meat Love na Hożej, ale może też byliście i to jednak coś zupełnie innego?
Natalia - tasteaway.pl
Oo faktycznie może w Meat Love jest coś podobnego!! Przyznam, że nie jedliśmy, jakoś zawsze kojarzyłam Meat Love bardziej z burgerami… musimy zatem też zajrzeć 🙂 a w Pogromcach rzeczywiście wyglądają super! 🙂