Spis treści
Już wiecie, że w Omanie można plażować, wiecie, że warto się wybrać na pustynię i zorganizować nocleg w pustynnym campie, więc czas na WADI!
Wadi w Omanie jest cała maaasa, ale oczywiście są te bardziej zwyczajne i te bardziej wow! Dzisiaj zabieram Was do dwóch wadi, które zrobiły na nas największe wrażenie. Oba znajdują się w odległości 1,5-2 godzinnej wycieczki samochodem z Muskatu, stolicy Omanu, więc są idealnym pomysłem na spędzenie dnia, jeśli stacjonujecie właśnie w Muskacie..
Ale! Świetnym pomysłem jest też wędrówka po wadi i nocleg w jednym z nich – w centrum magicznego Wadi Al Arbeieen. To właśnie to miejsce będę Wam polecać, ale zanim tam dotrzemy, kilka informacji o wadi 🙂
CO TO W OGÓLE JEST WADI?
Wadi po arabsku to “dolina”, “koryto rzeki”. Definicja mówi, że są to suche formy dolinne, które można spotkać właśnie na terenach pustynnych – w Omanie ich nie brakuje! W porze suchej wiele wadis daje możliwość śmigania wysuszonym korytem rzeki samochodem. Nie spotkacie tam zbyt wiele wody, nawet jeśli taka pojawia się na tych najpiękniejszych zdjęciach w Google. W wielu wadi woda pojawia się jedynie w porze deszczowej.
Za nami kilka mniejszych wadi przejechanych samochodem (jeszcze Wam o nich opowiem przy okazji posta o Muskacie i Nizwie), natomiast Wadi Shab oraz Wadi Al Arbeieen to idealne wadi do wędrowania. Po Wadi Shab pojeździć samochodem się nie da – tam nawet w porze suchej znajdziecie wodę, w której podczas wyprawy możecie się wykąpać i ochłodzić.
WADI SHAB

O Wadi Shab mówi się, że to najpiękniejsze wadi w Omanie i jak na razie nie będziemy z tym polemizować! Wadi Shab faktycznie zachwyca i jest jednym z obowiązkowych highlightów w Omanie! Niesamowite widoki łączące wielkie skały, masę zieleni oraz turkusową wodę, w której miejscami można się kąpać. Podobno niegdyś, jeszcze w czasach przed naszą erą, wadi było zamieszkiwane przez lokalnych rybaków.
Trasa początkowo prowadzi przez dość łagodny teren, potem to nieco wspinania się po skałach i kamieniach. U nas to zawsze dodatkowa atrakcja dla dzieci!
Jak dotrzeć do Wadi Shab?

Google prawdopodobnie pokaże Wam kilka punktów. My ustawiliśmy GPS na punkt “Wadi Shab Parking” niedaleko nadmorskiego Tiwi. To około 140 km – jakieś 1,5 godziny z Muskatu. Parking jest dość skromny i do wadi nie ma żadnego oficjalnego wejścia, bramu, kasy biletowej. Przynajmniej na razie 😉 (dane na luty 2022). W przypadku tego wadi nie jest konieczny samochód 4×4, bo i tak parkujesz go tuż po zjeździe z autostrady, ale pamiętajcie, że w Omanie duża szansa, że 4×4 Wam się przyda!
Parkujesz samochód pod dużym wiaduktem, którym przebiega autostrada i następnie musisz się dostać na drugi brzeg rzeki. Tam właśnie można rozpocząć wędrówkę. Transport na drugą stronę rzeki niewielką łódeczką kosztuje 1 OMR (około 10 zł) od osoby dorosłej. To opłata za podróż łódeczkę w dwie strony – ostatnia łódka wraca o 17.30, ale najlepiej dopytajcie się jeszcze na miejscu. Koszt łódeczki może się Wam wydawać nieco absurdalny – spędzasz w niej może 3 minuty, ale… to jedyny koszt, jaki musisz ponieść, by podziwiać piękne Wadi Shab.
Trasa w Wadi Shab jest wyjątkowo piękna i zróżnicowana – najpierw idziesz wysuszonym korytem rzeki, wśród zieleni i palm, potem wzdłuż tutejszego faladż (kto oglądał stories, ten wie, że faladż to system irygacyjny stosowany w Omanie od wieków), przeskakujesz wielkie kamienie, wspinasz się, podziwiasz turkusową wodę.
Na mapie w Google masz zaznaczone m.in. “first water pool” oraz “second water pool” – to miejsca, w których nawet w porze suchej możesz wykąpać się w cudownie niebieskiej wodzie 🙂 Dalej można kontynuować wędrówkę aż do jaskini, do której niektórzy również wpływają – w niej czeka nagroda – ukryty wodospad. My z uwagi na wyprawę z dziećmi, wpłynięcia do jaskini, ani kąpieli w basenach wodnych w skałach nie braliśmy pod uwagę.
Skupiliśmy się na wędrówce, ale to i tak było cudowne doświadczenie! 🙂 Wędrowanie to główny sposób na poznawanie i czerpanie tego, co najlepsze z Wadi Shab.



Czy Wadi Shab to dobry pomysł z dziećmi? 🙂 Z samodzielnie chodzącymi już przedszkolakami i dziećmi powyżej 4 lat – idealny! Nasze dzieci były zachwycone wspinaniem się, szukaniem trasy, widokami! Polecają bardzo!
Co do młodszych, zależy od dziecka… i rodziców. Trasa momentami jest dość wymagająca i trzeba sobie radzić przechodząc przy skałach, po wielkich kamieniach. Na pewno odpada wizyta z wózkiem – wózkowe maluszki przekładamy do chust / nosideł 😉
Podobno czasami w weekendy Wadi Shab bywa dość zatłoczone, bo jest popularne również wśród tutejszych rodzin jako miejsce wycieczek i pikników. My w lutym 2022 roku nie spotkaliśmy zbyt wielu osób..


WADI AL ARBEIEEN

Wadi Al Arbeieen (inna nazwa to Wadi Arbaeen) przyklejone jest po wschodniej stronie do Góry Hajar. Widoki są niesamowite – można na swojej trasie spotkać kozy czy osiłki, a wadi cudownie łączy skały, zieleń i wodę, tworzą rewelacyjne widoki! W lutym możecie wybrać się na wędrówkę pieszo po wadi, ale możecie też całość przejechać samochodem 4×4.
W wąwozie znajduje się kilka wiosek, których mieszkańcy zajmują się uprawą daktyli, bananów czy też mango.



NOCLEG W SAMYM SERCU WADI AL ARBEIEEN
Wadi Al Arbeieen ma jeszcze jedną super zaletę – znajdziecie tam super miejsce na nocleg! To Wadi Al Arbeieen Resort – niewielkie białe domki, które znajdziecie w sercu doliny. My dojechaliśmy do nich już o zmroku, więc rano po przebudzeniu zobaczyliśmy cudowny widok na okoliczne skały, przechadzające się po okolicy owce, a śniadanie zjedliśmy na dworze, podziwiając krajobrazy. W tutejszym hotelu możecie wykupić opcję ze śniadaniem lub również z obiadokolacją. Oba posiłki podawane w formie bufetu – raczej skromne, ale smaczne. Pokoje są urządzone w dość podstawowy sposób, ale myślę, że w takim miejscu to nie ma znaczenia! 🙂
Więcej o Wadi Al Arbeieen Resort przeczytacie TUTAJ. My rezerwowaliśmy ten nocleg właśnie przez Booking.com.


Jeśli masz więcej czasu / chcesz poznać więcej wadi, wybierz się do Wadi Tiwi (w pobliżu Wadi Shab), nazywanej wadi 9 wiosek, oraz do Wadi Bani Khalid. Wadi Bani Khalid możecie połączyć z nocowaniem w Sama Al Wasil na pustyni – to około 1-1,5 godziny samochodem.
BIMMAH SINKHOLE / HAWIYAT NAJM PARK

Wracając z okolic Wadi Shab oraz Wadi Al Arbeieen do Muskatu, zatrzymajcie się koniecznie w jeszcze jednym miejscu.
To tzw. Bimmah Sinkhole zwany też Hawiyat Najm Park – cudowny, naturalny basen z idealnie turkusową wodą. Znajduje się on jakieś 600 metrów do wybrzeża, a tutejsza woda to miks wody morskiej i wód słodkowodnych. Idealna ochłoda po wędrówce w upale przez Wadi Al Arbeieen. Okolica Bimmah Sinkhole przypomina elegancko zorganizowany park, co w tej okolicy nieźle nas zdziwiło 😉 Jest też plac zabaw dla dzieciaków. Wejście do Bimmah Sinkhole, podobnie jak do wadi, jest na razie darmowe. Godziny otwarcia – 8.00 – 20.00.
My byliśmy w Bimmah Sinkhole około 11-12.00 i przez pewien czas kąpaliśmy się totalnie sami! Na pewno jednak w weekendy trzeba się spodziewać większego zainteresowania.
Lokalni mieszkańcy wierzą, że Bimmah Sinkhole powstał poprzez uderzenie meteorytu / “spadającej gwiazdy” dokładnie w tym miejscu.
Udanej wycieczki i przyjemnych kąpieli! 🙂 Na blogu znajdziecie więcej poleceń z Omanu, a kolejne posty już wkrótce!






0 Comments