Przychodzi taki moment, że masz już za sobą Hiszpanię, Grecję, Włochy, Egipt czy Cypr i chcesz wybrać się gdzieś dalej. Przeglądasz dział „EGZOTYKA” w folderach biur podróży, czytasz wpisy na blogach podróżniczych i powoli orientujesz się w cenach lotów. Dokąd się wybrać w pierwszą egzotyczną podróż?
Trochę się takiego wyjazdu obawiasz, bo to przecież daleko, inna kultura, egzotyczne jedzenie, ale też tropikalne choroby. Czy na miejscu dostaniesz podstawowe produkty i ile będzie trwać podróż z miasta do miasta z uwagi na kiepski stan dróg? Albo zaryzykujesz, albo kolejny raz pojedziesz na jedną z greckich wysp, na Lazurowe Wybrzeże lub zwiedzać południowe Włochy. Jest jeden sposób, by się odważyć: na pierwszą egzotyczną podróż wybierz najłatwiejszy i najbardziej pewny kierunek – TAJLANDIĘ! Gwarantuję, że wrócisz zakochany w egzotycznych wyprawach i będziesz czekał na kolejną zimę, by ruszyć dalej.
Jest wiele powodów, które sprawiają, że Tajlandia to idealny kierunek dla początkujących podróżników. Najważniejsze to:
- ZDROWIE
Największa obawa związana z egzotycznymi podróżami, zwłaszcza, jeśli planujesz podróżować z dzieckiem, to zdrowie. A co jeśli zachoruję? Malaria, denga, tyfus, żółtaczka WZW A, japońskie zapalenie mózgu, wścieklizna. Gdy czytamy opisy krajów egzotycznych, chociażby na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych (polecamy: msz.gov.pl – zakładka Polak za granicą – LINK: http://polakzagranica.msz.gov.pl/ ), można się przestraszyć. Może się okazać, że odwołasz podróż szybciej niż ją zaplanowałeś! Podobną reakcję wywołują czasami wizyty u lekarzy medycyny podróży, którzy w wielu przypadkach nie orientują się dokładnie co do zagrożeń zdrowotnych w danym kraju.
Pod względem grożących nam chorób Tajlandia należy do najbezpieczniejszych i najmniej stresujących egzotycznych kierunków. Obecnie nie występują tam szczególne zagrożenia sanitarno-epidemiologiczne. Nie są wymagane specjalne szczepienia, aczkolwiek szczepienie na WZW A i WZW B nie zaszkodzi. Wszystko zależy oczywiście od planu podróży i miejsc, które planujesz zwiedzić. Na pierwszy raz zdecydowanie lepiej skupić się na tym, co bezpieczne i nie planować survivalu gdzieś w dżungli na granicy z Birmą czy Kambodżą.
W Tajlandii, w razie czego, nie ma też problemu z dostępem do opieki medycznej, która jest na całkiem wysokim poziomie. W wielu miejscach znajdziesz też apteki, leki znane Ci z Polski czy farmaceutów mówiących po angielsku. Niezależnie od tego, miej w podróży własną, dobrze skompletowaną apteczkę. I zawsze dbaj o higienę, często myj ręce, wyposaż się w żel antybakteryjny, nie jedz niemytych warzyw i owoców i pij wodę butelkowaną.
- PRZYJAZNE NASTAWIENIE DO TURYSTÓW
To podstawa. Niby wszędzie można spotkać przyjaznych i pozytywnie nastawionych do turystów ludzi, ale Tajlandia to jeden wielki uśmiech i życzliwość. Celnik na lotnisku wita Cię z uśmiechem, oczywiście z obowiązkowym „Sawadee ka”, wypowiadanym z charakterystycznym tajskim akcentem. Nikt nie robi problemów, nie musisz mieć wizy przy pobycie turystycznym do 30 dni, nie musisz ponosić dodatkowych opłat na lotnisku. A jeśli podróżujesz z małym dzieckiem? Jest jeszcze łatwiej – mało jest lotnisk na świecie, gdzie dzieci są tak uprzywilejowane jak na lotnisku w Bangkoku!
Oczywiście, jak we wszystkich turystycznych rajach, uśmiech miejscowych może okazać się zgubny, chociażby w przypadku kierowców taksówek czy tuk tuków, którzy jeśli stracisz czujność, zwykle naliczą Ci więcej niż powinni. Najlepiej poprosić o włączenie licznika, a w tuk tuku wcześniej ustalić cenę za przejazd. Można się targować! Należy też uważać na zbyt sympatycznych barmanów i lepiej nie przyjmować darmowych poczęstunków czy drinków w miejscach, których nie znasz. Ale tę zasadę powinniście stosować również w swoim mieście.
- TAJSKA KUCHNIA
Kuchnia to jeden z najmocniejszych punktów Tajlandii. Na pewno sprawi, że zakochasz się w Azji od pierwszego wejrzenia! Aromatyczna, pełna egzotycznych smaków, jak choćby limonka kaffir, mleko kokosowe, mango, taro, tamaryndowiec, curry, zwykle trafia do każdego, bo i mięsożerca, i wegetarianin, i dziecko znajdą w niej coś dla siebie!
Co więcej, to kuchnia na każdą kieszeń, bo na północy flagowe tajskie danie, czyli pad thai z kurczakiem lub tofu, można kupić na ulicy za 2 czy 5 zł! Jedzenie jest praktycznie wszędzie. Nigdy podczas naszych wypraw nie mieliśmy problemu ze znalezieniem miejsca na obiad czy kolację. Zachwyca też różnorodność oferty: pyszne jedzenie uliczne, małe lokalne jadłodajnie, a w miastach takich jak Bangkok, Chiang Mai czy Chiang Rai urokliwe restauracje na bardzo wysokim poziomie.
- STOSUNEK CEN DO JAKOŚCI
Pod względem cen Tajlandia to również świetny wybór. Nie dość, że często można upolować bardzo korzystne cenowo loty do Bangkoku, to na miejscu można żyć i podróżować za naprawdę niewielką stawkę. Mało tego – często zarówno bardzo dobre restauracje, jak i luksusowe hotele, zwłaszcza na północy Tajlandii, kosztują znacznie mniej, niż podobna jakość w Europie czy w Polsce. To sprawia, że do Tajlandii wybierają się zarówno backpackerzy, jak i ci, którzy szukają odrobiny luksusu i wypoczynku w pięknych warunkach.
- DOSTĘPNOŚĆ SKLEPÓW
Tajlandia wielokrotnie była dla nas bardziej przyjazna niż Polska w kwestii dostępności sklepów. Gdy w Warszawie zapomnieliśmy kupić pieluch dla naszego malucha, o 22.00 mogliśmy jedynie pojechać na drugi koniec miasta do całodobowego Tesco po wielką paczkę pieluch. W Tajlandii niemal na każdym rogu znajdowaliśmy sklep sieci 7-Eleven, w którym można kupić wszystkie niezbędne w podróży gadżety – pieluchy (w małych paczkach!), mokre chusteczki, podstawowe kosmetyki, napoje, przekąski. W Bangkoku 7-Eleven jest na każdym rogu, a daleko na północy kraju niemal w każdym małym miasteczku. To wygodne, szczególnie gdy jesteś z dzieckiem!
- TRANSPORT
Jeśli planujesz oprócz leżenia na plaży też coś zobaczyć, w Tajlandii nie będzie to trudne. Wiele jest miejsc wartych odwiedzenia, a poruszanie się pomiędzy nimi nie stanowi wyzwania. Pociągi, chociaż bezpieczne i wygodne, są dość wolne i podobno często notują opóźnienia, ale są również autobusy i szeroka oferta wypożyczalni samochodów. Gdy podróżujemy np. z Bangkoku na północ (do Chiang Mai czy Chiang Rai) albo na wyspy, bez problemu znajdziemy też tanie loty. Warto przeglądać ofertę takich linii jak Air Asia, Thai Airways czy tanich tajskich linii Nok Air, które skupiają się właśnie na lotach krajowych.
Dobrym pomysłem jest też wypożyczenie samochodu, jeśli tylko radzisz sobie z ruchem lewostronnym. Drogi niemal wszędzie są w bardzo dobrym stanie, istnieje szeroka sieć autostrad, a korki i zachowania Tajów na drodze nie dają się we znaki osobom przyzwyczajonym do prowadzenia samochodu w Polsce.
- UWAGA, RODZICE! TAJOWIE KOCHAJĄ DZIECI!
Jeśli zastanawiasz się, czy jechać do Tajlandii z dzieckiem, gwarantuję, że po 1-2 godzinach na miejscu, przekonasz się, że tak! Dzieci są tu kochane i uwielbiane, a maluchowi będzie tam lepiej niż w Polsce. Nikt się nie popatrzy krzywo, że dziecko bawi się, biega i pokrzykuje z radości. Nikomu nie będzie to przeszkadzać. Wręcz przeciwnie: przygotuj się na dużo uśmiechu oraz na częste oznaki zainteresowania i sympatii!
To co? Jedziemy? Są duże szanse, że wrócisz szczęśliwy, wypoczęty i zakochany w Tajlandii! A następne wakacje na pewno zaplanujesz w Azji!

12 Comments
LazurowyPrzewodnik.pl
Protestuję z uśmiechem! Na Lazurowym Wybrzeżu jest tyle do zwiedzania, że można wracać co roku przez wiele lat ;-). Pozdrowienia z Nicei!
Natalia
🙂 Francja generalnie ma sporo do zaoferowania, ale warto też dalej jechać!!;) pytanie: jak się znalazłaś na tym poście?;) powinien kierować tu – http://dajemyrade.pl/artykul/tajlandia-egzotyka-dla-poczatkujacych 🙂 chyba, że jakieś feedly czy coś? 🙂 bo jak się wchodzi ze strony głównej z założenia kieruje na dajemyrade.pl 🙂
LazurowyPrzewodnik.pl
Hmmm, dobre pytanie. Niestety nie pamiętam :P. Teraz mnie rzeczywiście przekierowuje.
Aneta
czesc 🙂 Prosba o porade, czy lepiej leciec do Bangkoku i stamtąd udac się na te wszystkie wyspy które odwiedziliście ostatnio czy lepiej polecieć na Phuket i z stamtąd zwiedzać wyspy? co bardziej warto i skad jest łatwiejszy transport? (to będzie mój pierwszy raz w Tajlandii:)) Dziekuje za odpowiedz 😀
Natalia
Hey, uważam, że koniecznie warto zahaczyć o Bangkok 🙂 miasto ma niesamowitą atmosferę :)) Lot potem na Phuket albo na krabi najlepiej, jeśli planujesz okoliczne wyspy 🙂
Gabi
Czesc Natalia! Gartuluje bloga i wspanialych podrozy rodzinnych! Jestes dla mnie inspiracja i przykladem, ze mozna realizowac swoje marzenia i dzieci w tym nie przeszkdzaja, a wrec odwrotnie, mozna dzieki temu zaszczepic w nich ciekawosc swiata! Na Twojego oga trafilam jeszcze na etapie planowania powiekszenia rodziny – jak to bedzie!? Przeciez kochamy z
Mezem podroze, co chwile gdzies wynajduje bilety i moment w ktorym nie mamy zadnej czekajacej wyprawy nastapil dopiero nie dawno, i tylko na chwile! 🙂 w ciazy odbylam 16 lotow samolotem, tak mozna!:) teraz juz w wiekszym skladzie, mamy przed soba pierwsza podroz testowa na Sardynie w czerwcu- maly bedzie mial wtedy 6 miesiecy. Ale przymierzamy sie do Tajlandii w listopadzie, bedzie mial wtedy 11 miesiecy. Chcialam natomiast sie Ciebie poradzic w kilku kwestiach. Jakimi
Liniamii lataliscie do Tajlandii? Czy ktoras linia wypada na tyle super, ze warto akurat takinpierwszy dlugi lot z maluchem odbyc wlasnie nia? Co uwazasz ze warto zobaczyc a co odpuscic z dzieckiem w tym wieku? Ktora z wysp rekomendowalabys na pierwszy raz z takim maluchem? Mam tez lekkie obawy odnosnie obecnych doniesien o dendze;/ uzylsbys muggi u 11 miesiecznego malucha?
Pozdrawiamy 🙂
Ps. Maclaren techno xt juz zakupiony:)
Ps2. Bilety jeszcze mie kupione bo rozwazamy ktora linia i w jakich godzinach, ale checmy nyc ok 14 dni na miejscu. Lot do Bangkoku:)
Natalia
Hey Gabi! przepraszam, że dopiero odpisuję, ale za nami ciężki tydzień 🙂 Co do linii zwykle latamy EMirates lub Qatar Airways 🙂 W tym roku do Azji lecieliśmy LOTem – Warszawa – Singapur i to była super opcja – oba loty i ten do Singa i powrotny są nocne, a z dziećmi to jednak wiele ułatwia 🙂 Do Bangkoku z Singapuru to już jak z Warszawy do Krakowa:) Dla nas to było świetne rozwiązanie 🙂
Co do tego, co zobaczyć, to już od Was zależy 🙂 Dziecko będzie na tyle małe, że się dostosuje 🙂 CHcecie Bangkok i wyspy czy planujecie też południe? Co do wysp, naszą ulubioną nadal jest KOH NGAI 🙂 https://www.tasteaway.pl/2017/01/12/magiczne-miejsca-na-swiecie-koh-ngai/
🙂 Dengi tej 9,5% chyba tak 🙂 i na pewno zakupiłabym te lokalne preparaty na bazie citronelli 🙂
Gabi
Dzieki za odpowiedz! Wlasnie wczoraj kupilosmy bilety, bedziemy na miejscu niecale 17 dni:) i odtatecznie lecimy Qatar Airways – maja wlasnie nocne loty, tzn wylot po poludniu z wawy 15:50 ale dla malego to zaraz 19 wiex pora spania, a w Bangkoku befziemy 12:30, czyli rano wedlug naszego czasu, a powrot 21:00 i przylot 5:45 do wawy, takze powinno byc ok. Zamowilam tez miejsce z kolyska chociaz nir wiem czy moj pulpet za te kilka miesiecy nie przekroczy ich wymiarow i wagi:/
musze sie wlasnie wczytac bardziej w temat:) juz wertuje waszego bloga i przewodnik Lonely Planet:) na pewno Bangkok, wyspa/y, Chiang Mai i okolice. Myslisz ze na Poludnie starczy czasu?
Jezeli chodzi o repelenty to czytalam wpis jednego lekarza med podrozy i wspominal o preparacie Moskito Guard Balsam- w stanach i kanadzie i francji od 2 miesiaca zycia, w Polsce tak jak deet, od 2 roku zycia. Wiec to tez chyba kupie na probe:)
Chcialam jeszcze dopytac czy wam pod moskitiere maclarena nic nie wlatywalo? Dzisiaj ja testowalismy i nie przylega idealnie, sa szpary z boku i tak sie zastanawiam czy cos wam przez nie wlatywalo? A drugie pytanie, czy mieliscie pokrowiec na wozek do samolotu? Strasznie ten material brudoprzylepny i sie zastanawiam czy nie lepiej w taka torbe go wrzucac:)
Dzieki za podpowiedzi! I zdrowka dla wagarowiczki Jagody ( obserwuje was na insta):)
Narobilas mi dzisiaj smaka tymi lodami – szczegolnie oistacjowymi! A do wawy dopiero na majowke wpadamy !:<
Pozdrawiamy z trojmiasta:)
Karolina
@Gabi, my tez lecimy w listopadzie z dzieckiem ( w listopadzie będzie miała prawie 2latka) na 17dni 🙂
Natalia
Super! 🙂 jaki macie plan? 🙂
Karolina
yyy… no to na razie wiem, że 3.11 o 17:45 lokalnego czasu lądujemy w Bangkoku 🙂 18.11 o 21:00 wylatujemy z Bangkoku. Chcemy dotknąć Bangkoku, i polecieć w jakieś 2 różne miejsca, może Koh Lipe i Koh Ngai (ten pomysł na podstawie Twoich artykułów)? Właśnie się ciągle zastanawiam… oczywiście chcielibyśmy odhaczyć i biały piaseczek i street food i mieć aptekę gdzieś w niedalekiej odległości.
Karolina
…a może lepiej Koh Lanta i Koh Ngai?